czwartek, 30 czerwca 2016

MARY McGRORY. PIERWSZA KRÓLOWA DZIENNIKARSTWA John Norris 174/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Mary McGrory sprawiła, że zmienił się pogląd na to, kogo jesteśmy skłonni zaakceptować jako dziennikarza, i zrewolucjonizowała to, w jaki sposób mówimy o polityce..."

Biografia, po którą sięgnęłam z wielkim zaciekawieniem wynikającym z zawodowych zainteresowań. Chciałam poznać bliżej sylwetkę Mary McGrory, niesamowitej kobiety funkcjonującej w świecie dziennikarstwa politycznego, w połowie dwudziestego wieku całkowicie zdominowanego przez mężczyzn. Tylko teksty panów mogły ukazywać się na opiniotwórczych stronach gazet i komentarzach redakcyjnych głównych amerykańskich dzienników. Książka spełniła moje oczekiwania, nie tylko dostarczając sporej wiedzy na temat Mary jako człowieka i dziennikarza, ale również przybliżając mocno rozbudowane tło dokonujących się zmian od lat sześćdziesiątych w amerykańskiej prasie, kształtowania trendów i wzajemnych zależności. Poznajemy wiele szczegółów z publicznego życia osób z pierwszych stron gazet pełniących ówcześnie najważniejsze funkcje w państwie. Widać, że autor spędził mnóstwo czasu w bibliotecznych archiwach, docierając do wielu tomów ze wzmiankami o McGrory, przeprowadzając wyczerpujące badania i analizy na jej temat. Przedstawiony w biografii obraz dziennikarki wydaje się rzetelny i prawdziwy, dostrzegający jej znaczący dorobek, jednocześnie pozbawiony cech podkoloryzowania postaci. Książka prowadzi czytelnika lekką i wciągającą narracją, mnóstwo w niej przydatnych informacji, podanych w atrakcyjnej i przystępnej formie. Liczne cytaty z wypowiedzi Mary, fragmenty jej artykułów, prywatnych listów i spostrzeżeń, znacznie wzbogacają publikację, podnosząc jej wiarygodność i stopień nasycenia ciekawości czytelnika.

Poznajemy początki pracy Mary jako recenzentki książek, później stopniowo wykorzystywane szanse sukcesu zawodowego, relacjonowanie kongresowych posiedzeń, przesłuchań, przemówień głów państwa, kampanii wyborczych, przybliżanie kandydatów, ich programów, poglądów na sprawy społeczne i gospodarcze. Jej unikalny styl pisania charakteryzowała lekkość pióra, świeże spojrzenie, odwaga, innowacyjność, krytyczny, błyskotliwy i uszczypliwy dowcip. To prekursorka trendu zacierania się granicy między czystym reportażem a komentarzem. Potrafiła niezwykle sugestywnie i przenikliwie obserwować otoczenie, ludzi i przebiegające wydarzenia. Rzadko się myliła, a jej błędy wynikały z niezwykle krótkich terminów oddania tekstów do druku. Zaledwie raz, w całej swojej karierze, przekroczyła wyznaczoną datę, i to też z przyczyn całkowicie od niej niezależnych. McGrory z łatwością poruszała się w tematyce kampanii przeciwko udziałom wojennym w Wietnamie, Iraku, działalności antynuklearnej czy afery Watergate. Z odwagą i determinacją nie poddawała się naciskom polityków i sztabów public relations na zmiany w tekście czy porzucania podejmowanego tematu, celnie i bezpośrednio zadawała niewygodne pytania. Została nagrodzona licznymi prestiżowymi wyróżnieniami, między innymi jako pierwsza kobieta otrzymała Nagrodę Pulitzera w kategorii "Komentarz".

Z zainteresowaniem śledzimy kształtowanie się jej wizerunku jako najbardziej cenionej publicystki politycznej w USA, cieszącej się dużym szacunkiem i popularnością, nowoczesnej kobiety odnoszącej ogromny sukces zawodowy. Pełne poświęcenie pracy, jej całkowite oddanie i chęć relacjonowania najważniejszych wydarzeń z amerykańskiej polityki, pozostawiały niewiele możliwości spełnienia w życiu osobistym. Bardzo niechętnie odnosiła się do pytań z dziedziny jej życia prywatnego, odrzucając je z całą stanowczością. Tym niemniej, autorowi udało się przybliżyć nieco Mary także od tej strony, poznajemy jej stosunek do miłości, związków, aborcji czy religii. W książce znajdziemy również wiele informacji o jej działalności charytatywnej, wieloletniego i znaczącego wspierania sierocińca, występowania w roli organizatorki imprez i uroczystości dla dzieci. McGrory potrafiła nakłonić ludzi do współpracy, zachęcić ich do czynów, których dla nikogo innego by się nie podjęli.

5/6 - koniecznie przeczytaj
biografia

Data premiery: 01.07.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiece. :)

44 komentarze:

  1. Dopracowane tło historyczne mocno kusi mnie, żeby sięgnąć po książkę. Postać tej dziennikarki również warta przeczytania i poznania bliżej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawie tak spojrzeć na aspekt kształtowania się prasy w drugiej połowie dwudziestego wieku, dokonujących się zmian, to wartość dodana książki. Tego właśnie oczekuję od biografii, rozbudowanego kontekstu, aby można było bardziej uchwycić profil opisywanej postaci, źródła i motywy działań, wpływ otoczenia... :)

      Usuń
  2. Książkę już zauważyłam dawno temu, więc i tak jest na mojej liście :) A Twoja recenzja tym bardziej mnie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze się czyta, nie nuży opisami, tylko tak wciąga nas w życie dziennikarki, naprawdę wiele można się dowiedzieć. :)

      Usuń
    2. Słyszałem o McGrory całkiem ciekawą mowę podczas jednego ze spotkań Toastmasters. Faktycznie niezwykłe dokonania jak na tamte czasy i stan geopolityczny. Przypomniałaś mi o o niej i chyba sięgnę dalej. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Osz Ty, a byłam prawie pewna, że tylko ja zainteresowałam się tą biografią :D Jestem właśnie w trakcie lektury, a postać Mary robi na mnie ogromne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna lektura, liczyłam właśnie na takie dobre zaczytanie. :) Coraz mocniej i mocniej wciągam się w biografie. :)

      Usuń
  4. MUSZĘ to mieć. Bardzo interesuje mnie dziennikarstwo, choć te zmiany historyczne, o których wspomniałaś, już niekoniecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tyle zmiany historyczne, co uwarunkowania funkcjonowania prasy, dostosowanie do zmian otoczenia, w którym funkcjonuje. Książka nie przynudza zbędnymi datami czy nazwiskami, czyta się bardzo płynnie, a jednocześnie sporo się dowiadujemy. :)

      Usuń
  5. Zaciekawiłaś mnie tą recenzją. Bardzo lubię biografie i tę już dopisuję do swojej listy życzeń.
    Zapraszam do siebie ☺
    zaczytanadosamegorana1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postać znana głównie w środowisku dziennikarskim i w USA, jednak trzeba przyznać, że zapoznając się z jej determinacją i konsekwencją jesteśmy pod ich wrażeniem. :) Zdecydowanie warto przeczytać, wiele można wynieść dla siebie. :)

      Usuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tą recenzją. Bardzo lubię biografie i tę już dopisuję do swojej listy życzeń.
    Zapraszam do siebie ☺
    zaczytanadosamegorana1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sympatycznego czytania i czekam na wrażenia. :) Pozdrawiam. :)

      Usuń
  7. Wstyd się przyznać, ale nazwisko tej Pani nic mi nie mówi :/ koniecznie będę musiała to zmienić.
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam wcześniej, że tak naprawdę jej wielka popularność związana jest z amerykańskimi środkami masowego przekazu, jednak jej działania wpłynęły znacząco na postać dzisiejszego dziennikarstwa politycznego. :)

      Usuń
  8. Dodaję tę książkę na moim koncie na lubimyczytać.pl do książek, które muszę przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł jak najbardziej popieram, czekam na wrażenia. :) Pozdrawiam. :)

      Usuń
  9. Takie biografie to coś dla mnie. Chętnie sięgnęłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś dla mnie, bardzo lubię czytać biografie! Zwłaszcza te napisane przez kobiety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie nie ma znaczenia czy czytam o kobiecie, czy mężczyźnie. Obie perspektywy wydają mi się bardzo interesujące, co prawda każda z nieco innych powodów. :)

      Usuń
  11. Dzięki takim paniom dzisiaj żyje nam się łatwiej. Przetarły najtrudniejsze drogi :)Uczmy się od nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta kobieta zdecydowanie przetarła szlaki kolejnym paniom, ile trzeba mieć w sobie siły i determinacji, aby tak konsekwentnie działać. Takie osobowości mocno inspirują. :)

      Usuń
  12. W życiu nie słyszałam o tej postaci, czuję się bardzo opóźniona w rozwoju. Mam nadzieję, że uda mi się szybko nadrobić braki. Dzięki za polecenie tej pozycji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że i ja z wielkim zainteresowaniem uzupełniłam wiedzę na temat tej niezwykłej kobiety i dziennikarki. :) Pozdrawiam. :)

      Usuń
  13. Dziennikarskie klimaty, biografia- coś dla mnie :) Przyznać jednak muszę, że nie znam tej pani :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej będzie można się interesująco zaczytać, poznać ten dziennikarski świat, tak niejako od kuchni. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  14. Wydaje się mega ciekawa, aż chyba przy najbliższej okazji ją kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze mi się ją zgłębiało, lubię książki o pionierskich kobietach, mocno inspirują. :)

      Usuń
  15. Kocham biografie, szczególnie gdy dotyczą kobiet. Nigdy nie widziałam ksiażki, a wydaje się super.Takie lektury zawsze mcno inspiruja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdej biografii człowiek coś wyciągnie dla siebie, czasami właśnie zmotywuje do działania, często coś podpowie tak przy okazji. Coraz bardziej lubię się w nie zagłębiać. :)

      Usuń
  16. Ciekawie napisana recenzja. Dziękuję za nią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, tylko wzmacniają moją pasję czytania książek. :)

      Usuń
  17. Bardzo mnie cieszy, że z historii wyłuskuje się takie właśnie zmieniające świat kobiety, niegdyś przez główny nurt zupełnie pomijane. A sama książka zapowiada się ciekawie, być może uda mi się po nią kiedyś sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prekursorki w zawodach uznawanych przez długi czas jako domena mężczyzn. :)

      Usuń
  18. Niezwykła kobieta żyjąca w niezwykłych czasach - zachęciłaś mnie do sięgnięcia po tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jak najbardziej warta, aby po nią sięgnąć. :)

      Usuń
  19. To bardzo ciekawa postać, moim zdaniem zasłużyła nie na jednego, ale dwa Pulitzery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki takim postaciom świat się zmienia. :)

      Usuń
  20. Do tej pory nie znałem Mary McGrory. Lubię czytać biografie ludzi, którzy zmieniali oblicze świata. Dodaję do listy lektur.

    OdpowiedzUsuń