środa, 26 października 2016

KUKIEŁKI I DUSZE Wojciech Terlecki 288/2016

"Mózg pełnił rolę nie tylko kompilatora przekazującego informacje do maszyny, ale również przyjmował i interpretował wprowadzane za pomocą siatkówki dane... powstawały w Internecie wirtualne światy nieograniczane umiejętnościami programistów, a jedynie wyobraźnią i mocą komputerów."

Autor prowadzi czytelnika po intrygujących wizjach świata niedalekiej przyszłości, z zaawansowaną technologią, rozwiniętymi naukami cybernetycznymi, złożonymi systemami sztucznej inteligencji. To, co kiedyś wydawało się niemożliwie i nieosiągalne, teraz spełnia się, człowiek jest w stanie przenosić wiedzę, osobowość i świadomość do alternatywnych rzeczywistości, uwalniać się od ograniczeń własnego ciała i rozpraszać w wirtualnym świecie. Transfery danych nabierają szerszego znaczenia, a globalne systemy danych biometrycznych to nie tylko powszechność, lecz także przymus i obowiązek. Technologia produkcji białka na sztucznej pożywce znajduje powszechne zastosowanie w produkcji. Klonowanie ludzi, choć mocno kontrowersyjne, stwarza jednak ogromne możliwości zastosowań i zysków, przyciągając bezgraniczne zainteresowanie nauki, władzy, biznesu i mediów. We wszystkich tych wątkach pojawiają się niemal natychmiast moralne i etyczne aspekty. Jak bardzo niepokojąca wydaje się taka przyszłość? Jakie pułapki i zagrożenia czyhają na gatunek ludzki? Czy faktycznie tak powinniśmy wyobrażać sobie dalszy rozwój cywilizacji?

Angus Podgorny, trzydziestoletni wykładowca, genialny matematyk, zostaje uwikłany w działalność terrorystyczną. Osądzony i skazany na odosobnienie od społeczeństwa, nawet nie zdaje sobie sprawy, jaka przypadnie mu w udziale znacząca rola. Akcja rozwija się bardzo dynamicznie, wiele intrygujących zdarzeń, sporo retrospekcji, które pomagają czytelnikowi odnaleźć się w bieżących wydarzeniach. Styl pisania, grafika akapitów, odpowiadają tematyce poruszanej w książce, jakbyśmy surfowali po przekazach komunikacyjnych, dwustronnym przebiegu wiadomości, zbierając dane ogólnodostępne, jak również trafiając na ściśle tajne informacje. I nawet to, że nie jesteśmy w stanie złapać emocjonalnego kontaktu z bohaterami, wydaje się działaniem celowym, wprowadzającym czytelnika w odpowiedni klimat fabuły, podkreślającym surowość języka maszyn, koncentrację na maksymalizacji mocy obliczeniowej, zero jedynkowym systemie zdolnym zapisać nadzwyczaj bogatą strukturę rzeczywistości. Czekam na ciąg dalszy, kreatywne pobudzenie wyobraźni, możliwość przyjrzenia się intrygującym spostrzeżeniom.

3.5/6 - w wolnym czasie
science fiction
data premiery: 18.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)

39 komentarzy:

  1. Ooo, brzmi bardzo ciekawie, chętnie bym przeczytała!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tematycznie nie dla mnie. Miłej środy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ja wlasnie wolę takie książki, w których mogę poczuć emocjonalną więź z bohaterem. Ta to nie mój klimat😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś już na trafiłam na recenzje tej książki. Chyba jednak nie mam póki co wolnego czasu, żeby jej spróbować, ale kiedyś może mi się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki, jak wierni przyjaciele, cierpliwie poczekają. :)

      Usuń
  6. Dziękuję za ciekawą recenzję. Coraz więcej osób gra z innymi na serwerach sieciowych. Niestety to nie buduje żadnych relacji emocjonalnych. Za wyjątkiem Ukraińców i Rosjan grających w CS-a :) To samo dotyczy naszych relacji ze znajomymi na facebook-u. Nie mogło być inaczej w tej powieści. Ukłony Wojciech Terlecki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, choć środki komunikacji oferują najróżniejsze sposoby uprawiania dialogu, mam wrażenie, że coraz mniej w nim tej dwustronności, wszystko się rozmywa, człowiek zatraca więź z drugim człowiekiem. Ale tak właśnie rozwija się cywilizacja. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny. :)

      Usuń
  7. ten gatunek nie dla mnie, ale recenzja bardzo dobrze napisana :-) brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z racji pierwotnego wykształcenia chętnie sięgam po ten gatunek, wciąż mam sentyment do tej tematyki. :)

      Usuń
  8. interesująca recenzja, niemniej książka w tematyce nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bywa, trzeba szukać dalej inspiracji czytelniczych. :)

      Usuń
  9. Dziwne. Ludzie nadal uwielbiają czytać o przyszłości, w której wszystko jest zautomatyzowane, w której człowiek ze swoimi ludzkimi odruchami i emocjami zostaje zepchnięty na dalszy plan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zmierza w tym kierunku, nic więc dziwnego, że ludzie się tym interesują. :)

      Usuń
  10. Trochę się obawiam tej technologicznej przyszłości, choć jeśli ktoś w końcu wynalazłby lekarstwo na raka i inne śmiertelne choroby, to byłoby cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś za coś, odcienie szarości, coś tracimy, coś zyskujemy.

      Usuń
  11. Tak to już się stało, że po zamach na WTC większość autorów postawiła na temat związany z terroryzmem. Faktem stało się to, że temat jest już trochę przejedzony. Jednak ta książka ma coś, czego nie spotkałem w innych jej podobnych - systemów, języka maszyn i zagrożeń technologii. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jakby zarzucać ludziom, że wciąż piszą o miłości, też wydawałoby się, że temat przejedzony, a jednak spotyka się z wielkim zainteresowaniem. ;)

      Usuń
  12. Nie tym razem, ale myślę sobie, że czasem warto przeczytać coś "w wolnym czasie", żeby z pełną radością wrócić do tych "koniecznych" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwytając za książkę nigdy nie wiesz do końca, jaka przygoda Cię spotka, czasem jest lepiej, kiedy indziej gorzej, jednak i tak zawsze coś dla siebie z nich wyciągniesz. :) Teraz mam dużo czasu na czytanie, więc nie muszę się zawężać tylko do tych najbardziej poszukiwanych przeze mnie inspiracji, zaglądam więc w wiele interesujących książek. :)

      Usuń
  13. Ostatnio taka tematyka przypadła mi do gustu, a więc książeczkę odnotowuję i będę jej poszukiwać w bibliotece :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam pojęcia, skąd Ty wynajdujesz wszystkie te książki! Tytuł wydaje się ciekawy, choć Twoja ogólna ocena jest raczej niska. Pomyślę nad tym, w wolnym czasie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię chwytać za debiuty, mają w sobie pewien urok, często nie są doskonałe, ale wiele w nich takiej świeżości, wyczuwalnej pasji pisania. Przyjemnie jest patrzeć, jak autor się rozwija. :)

      Usuń
  15. Uwielbiam filmy o podobnej tematyce. O wizjach przyszłości, jednak z książkami mam jakąś blokadę. Wydaje mi się, że potrzebuje właśnie wizualnego przedstawienia, żeby coś lepiej zrozumieć ;)
    Tutaj niewątpliwe książka ciekawa - no ale ta moja blokada ;)
    Pozdrawiam
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że również wolę filmy science fiction niż książki z tego gatunku, ale czasami też chcę w czytelniczy sposób przeżyć te przygody. :)

      Usuń
  16. Tematycznie to nie moje klimaty więc niestety się nie skuszę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnóstwo innych inspiracji czytelniczych czeka. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  17. Tematyka nie moja ..., ale ostatnio postanowiłam próbować rzeczy nowych, więc będę miała tę książkę na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta książka nie wpasowuje się wcale w mój gust,,,

    OdpowiedzUsuń
  19. Brzmi bardzo interesująco! Niestety lektura będzie musiała poczekać - teraz pochłaniam lekkie romansidła z nadmiaru obowiązków :) Ale dodaje do listy 'do przeczytania' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie gatunkowe fazy, człowiek wciąga się w dany klimat i nawet przez kilkanaście książek może w nim trwać. :) Sympatycznego zaczytania! :)

      Usuń
  20. Uwielbiam książki historyczne, miłosne i fantastyczne. Szczerze się przyznam, że nie czytałam nigdy takich o cyber przyszłości. Za filmami w tym gatunku średnio przepadam, ale czy tak byłoby z książką? Jak nie spróbuję to się nie dowiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, najlepiej spróbować, przeczytać kilka pozycji z tego gatunku, a może jednak coś przyciągnie uwagę, dostarczy satysfakcji czytelniczej. Próbować trzeba. :) Ja tak miałam z fantastyką, początkowo trudno mi było się z nią oswoić, ale z czasem rozsmakowałam się w niej. :) Pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń