piątek, 17 lutego 2017

STAN WYŻSZEJ ŚWIADOMOŚCI Bogdan Bolesław Szykuła 46/2017

"Natomiast prawie wymarły gatunek ludzki żył w nielicznych tylko grupach, w głębokich lepiej lub gorzej wyposażonych bunkrach..."

Tym razem nie udało się nawiązać nici porozumienia z książką, nie wciągnęła mnie na tyle, abym czytała ją z zadowoleniem. I nawet dość ciekawy pomysł na fabułę, dynamiczna akcja, zaskakujące wydarzenia, nie zdołały zafascynować. Powieść czyta się szybko, nie wymaga większego skupienia, głębszego spojrzenia w pobieżnie rozwijane wątki, w zasadzie lektura na zapełnienie czasu. Nie raził mnie styl czy sposób prowadzenia wydarzeń, ale nie było tego koniecznego pazura, aby historia przyciągnęła, okazała się przekonująca.

Nie po drodze mi z książką, jednocześnie nie mogę powiedzieć, że była zła, po prostu nie zaskoczyło i spotkanie okazało się mało satysfakcjonujące. Natomiast wysoko oceniam samo zakończenie, oryginalne, nieoczekiwane i dające w pewien sposób do myślenia. Wiele się w niej dzieje, nad planetą zawisa tajemnicza mgła, na świecie następują zaskakujące wydarzenia, dochodzi do bestialskich mordów na kobietach w ciąży, a obce istoty z kosmosu kradną tlen. Ludzie zmuszeni są chronić się w bunkrach, tylko nieliczni podejmują walkę, ale nie mają pojęcia, z czym tak naprawdę przyszło im zmierzyć się. Oczywiście, w akcję natychmiast angażują są przedstawiciele środowiska wojskowego i naukowego. Czy istnieje równoległy świat? I jaki związek ma z nim antymateria? Co kryje się za tytułowym stanem wyższej świadomości?

3/6 - w wolnym czasie
science fiction, 183 strony, premiera 12.12.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)

46 komentarzy:

  1. Sama fabuła brzmi jak dla mnie bardzo interesująco, ale pewnie wiele zależy od stylu, jakim książka jest napisana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nawiązała się ta konieczna nić porozumienia, ale być może innym się to uda.

      Usuń
  2. Nie, zdecydowanie nie sięgnę po tę książkę, tym bardziej, że Tobie nie przypadła zbytnio do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiesz, bardzo lubię te klimaty, ale w nieco innym wydaniu.

      Usuń
  3. Już sama okładka zapowiada ciężką lekturę, ale że książka jest taka cieniutka, to myślę że w wolnym czasie mogę do niej zajrzeć ;) Szkoda tylko, że cała fabuła nie jest zbyt przekonująca i niezbyt wciąga... cóż, kwestia do przemyślenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lektura na jeden wieczór, ciekawy zamysł, a zakończenie zaskakujące. :)

      Usuń
  4. W pewnym stopniu jestem ciekawa tej książki... Być może kiedyś przeczytam. Lubię książki z tego gatunku :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo chętnie buszuję po tym gatunku. :)

      Usuń
  5. Aj to chyba coś zupełnie nie dla mnie :( Szczególnie, że Ciebie nie zachwyciła. A ja jak już może wiesz nie znoszę krwawych wątków i to jeszcze tak brutalnych jak w tej książce :(

    Pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie krwistość w książkach nie przeszkadza, tym bardziej jeśli fikcja, potrzebne do intensyfikacji wrażeń. :)

      Usuń
  6. Nie, nie dla mnie, tym bardziej że jak piszesz nie byli w niej "tego czegoś". Ale pomysł na kradzież przez kosmitów tlenu - interesujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawiodłam się, ale może Tobie książka przypadnie do gustu. :)

      Usuń
  7. To zupełnie nie mój klimat, więc tym razem odpuszczę sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że tym razem odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. sama nie wiem, jakos mnie nie kusi :D pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka nie jest zła, miałam inne oczekiwania.

      Usuń
  10. Szkoda, że książka nie spełniła Twoich oczekiwań. ;/ Ja sobie raczej odpuszczę, bo jakoś wydaje mi się, że to zupełnie nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba poszukiwać inspiracji czytelniczych dalej. :)

      Usuń
  11. Oh bardzo specyficzne widzę i czytam po opiniach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chwilowo szukam jednak nieco lżejszych książek, przy których mogę odstresować się po sesji na uczelni :)
    Szkoda, że książka nie do końca spełniła Twoje oczekiwania :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio mam humorki na coś głębszego, po czym będę miała kaca moralnego i głębsze przemyślenia XD Po tytule myślałam, że jest to jakaś książka o podłożu psychologicznym, ale się zawiodłam, no cóż. Pozycja raczej nie dla mnie:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakończenie książki bardzo dobre, skłania ku refleksjom, w każdym razie we mnie zasiało pewne ziarno niepewności. :)

      Usuń
  14. Niestety tym razem sobie odpuszczę :) Jakoś mnie nie przekonała, a na razie mam co czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oryginalne zakończenie to nie wszystko - chyba pójdę za Twoją radą i odpuszczę sobie tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nakłaniam do niesięgania po nią, bo wiem, że różne są gusty czytelnicze, czasem coś, co inni lubią, niekoniecznie musi się nam spodobać. :)

      Usuń
  16. Z tego co czytam wnioskuję, że spokojnie mogę odpuścić sobie tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od czytelniczych zainteresowań i chęci poznania czegoś nowego. :)

      Usuń
  17. Czasami tak po prostu jest, że czytamy coś i gdzieś się dana historia w nas nie wpasowuje. Mnie ten tytuł nie zaintrygował fabularnie, więc chociaż lubię nieszablonowe zakończenia, to jednak odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie zbyt krótko. Chętnie poczytałbym o niej dłużej, pozycja bardzo mnie zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmm zajawka brzmi ciekawie, może dlatego że ha lubię science fiction :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo chętnie sięgam po SF, zawsze jestem pod wrażeniem kreatywności autorów. :)

      Usuń
  20. Okładka ciekawa, nie wydaje sie być ciężka. JEdnak recenzja zniechęciła do sięgnięcia z półki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje wrażenia po przeczytaniu książki nie muszą pokrywać się z Twoimi. :)

      Usuń
  21. I ja z pewnością po nią nie sięgnę, istoty pozaziemskie to nie moja bajka ;) nie odnalazłbym się w tym tytule ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie historie o istotach pozaziemskich jak najbardziej przyciągają do siebie. :)

      Usuń