piątek, 3 lutego 2017

GRA O TRON George R.R. Martin 34/2017

PIEŚŃ LODU I OGNIA tom 1

"Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie."

Już sama treść powieści jest niezwykle wciągająca i porywająca, ale ubrana jeszcze w cudowną oprawę graficzną, sprawia, że przeżywamy niezwykle fascynujące spotkanie czytelnicze. Z fantazją uruchamiany wyobraźnię starając się dotrzymać kroku wyjątkowo kreatywnemu autorowi. Za sprawą niezwykle malowniczego stylu pisania, doskonale dostrzegamy mnóstwo szczegółów wzbogacających intrygującą i pomysłową fabułę. Odnosimy wrażenie jakbyśmy faktycznie byli pełnoprawnymi uczestnikami przedstawionego świata. Przyjaźnie odbieramy liczne przygody nie tylko głównych bohaterów, ale również tych z kolejnych warstw, składające się na interesujące i nietuzinkowe scenariusze życia. Mnogość powieściowych postaci, ich wyraziste i przekonujące przedstawienie, wyposażenie w urozmaicony koszyk wad i zalet, silnych namiętności i ogromnych pragnień, wyzwalających pełną gamę ciekawych zachowań i czynów, wywołują w czytelniku nieprzeciętne wrażenia.

Tysiąc stron podróży, przez skomplikowaną i niezmienną od wieków naturę człowieka, przez rozległe tereny stworzonego świata, charakteryzujące się wielkim urozmaiceniem przyrodniczym, ogromnym bogactwem miast i wsi, których mieszkańców określają indywidualne cechy, zdolności i umiejętności. Poszczególne regiony posiadają własną strukturę społeczną, religię, kulturę i historię, często bardzo skomplikowaną, niejednoznaczną, wypełnioną konfliktami, brutalnością i dramatami. Dla takiej książki warto zarwać kilka nocy, dać się ponieść światu opisanemu z niezwykłym kunsztem i rozmachem, z uwagą śledzić wiele równoległych wątków, poddać się silnym emocjom przeżywanym przez uczestników zaskakujących zdarzeń i nagłych zwrotów akcji. Powieść magnetycznie przyciąga, niejednokrotnie drżymy o losy ulubionych bohaterów, ogarnia nas niepewność, czy zdołają przeżyć, wywiązać się z powierzonych im misji, zdołać dotrzeć do wyznaczonych przez przeznaczenie miejsc, spełnić marzenia, zrealizować życiowe zamysły z myślą o sobie, najbliższych, klanach, plemionach czy narodach.

Morderstwa, tajemnice, sekrety, szpiegostwo, knucie, bezwzględna walka o władzę, prestiż, pieniądze i wolność. A w tle honor, prawość, wierność, oddanie, posłuszeństwo, miłość i przyjaźń, mieszają się z kłamstwem, zuchwałością, hańbą, zemstą, nienawiścią i bezkompromisowością. Siedem Królestw, w którym nieustannie piętrzą się kłopoty, waśnie i konflikty, gdzie przypadek czy zbieg okoliczności może zdecydować o dziejach najznakomitszych i najważniejszych rodów, niecodziennych losach zwykłych obywateli, którym przeznaczenie przydzieliło istotną rolę. Dobro walczy ze złem przenikając się wzajemnie, nie ma kryształowo czystych intencji lub tylko złych zamysłów. Średniowieczne barwy, rycerskie bitwy, zamkowe korytarze, zawiłe romanse, szczypta magii, potężne wilkory i smoki w tle. I jeszcze widmo przerażającej zimowej zagłady. Niezmiernie wciągająca propozycja czytelnicza, wielowymiarowa, intrygująca, czarująca, pozostawiająca z przyjemnym uczuciem satysfakcji i niecierpliwą chęcią poznania kolejnej odsłony. Na końcu książki zamieszczono przydatny przewodnik po powieściowych rodach, ich herbach, ziemiach, historii, charakterystycznych cechach, członkach, domownikach, dworach i sprzymierzeńcach.

6/6 - rozkosz czytania
fantastyka
data premiery: 28.11.2016

Książkę "Gra o tron. Edycja ilustrowana" zgarnęłam z półki "bestsellery". :)

62 komentarze:

  1. Ja jakoś nie przepadam za takimi klimatami, wolę książki osadzone w realistycznym środowisku, w konkretnych, realnie istniejących miejscach i najlepiej współczesnych czasach (ewentualnie retro) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie z kolei ciągnie w stronę fantastyki. :)

      Usuń
  2. Gra o tron jest świetna, mimo tego że stron jest cała masa to chce się czytać więcej i więcej. Ja jestem aktualnie na tomie taniec ze smokami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie, to prawdziwa uczta czytelnicza. :)

      Usuń
  3. Oczywiście czytałam i podzielam Twoje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznaję bez bicia, że zaczęłam czytać i odpuściłam w chwili, kiedy ona wchodziła z tym osłem czy już nawet bez osła (a może tam nie było osła) pod górę na jakiś zamek? Matko, no ileż można iść!?

    Zrobię kiedyś drugie podejście, na pewno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do drugiego podejścia, może tym razem bardziej Cię fabuła wkręci. :)

      Usuń
  5. Oglądałam serial, ale książki z tej serii wszystkie przed mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial również oglądałam, nawet muszę sprawdzić, czy wszystkie odcinki. Bardzo mi się spodobał, ale powieść jeszcze mocniejsze zrobiła na mnie wrażenie. :)

      Usuń
  6. Serial oglądam, jestem aktualnie na ostatnim odcinku 5 sezonu ;) Jednak grubość książek mnie przeraża, za dużo już ich wyszło, żebym miała teraz się za nie zabierać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko można rozłożyć w czasie, nie ma przymusu czytania wszystkiego na raz, to duże wyzwanie czytelnicze. :)

      Usuń
  7. Czytałam, teraz chciałabym obejrzeć serial, ale nie mogę się zebrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można wrzucić jeden odcinek wieczorem. ;)

      Usuń
  8. Cudna książka :) czytałam pierwszy tom tylko w oryginale, później dałam się wkręcić w serial :D Widzę jednak, że wszędzie panuje moda na ilustrowane edycje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wydanie jest przepiękne, naprawdę jestem nim zachwycona. :)

      Usuń
  9. Czytałam pierwsze dwie części i koniecznie muszę wrócić do tego cyklu. Nie wiedziałam, że pojawiło się nowe wydanie, całkiem udane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej oprawie graficznej czyta się książkę z podwójną przyjemnością. :)

      Usuń
  10. A nie jest to taka książka bardziej dla mężczyzn? Kobiety też się w tej książce odnajdą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że kobiety świetnie się w powieści odnajdą. :)

      Usuń
  11. Zaczęłam czytać pierwszą część, ale jeszcze nie przebrnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. może się w końcu skuszę na całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! <3 Caluteńką sagę, każdą część! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem dopiero na początku tej czytelniczej podróży, a już bardzo mocno się w nią wkręciłam. :)

      Usuń
  14. Dopiero pierwsza część za mną :)i jakoś nie mogę wziąć się za kolejne... mam nadzieję, że w końcu najdzie mnie na nie ochota.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba złapać odpowiednio długą chwilę czasu. :)

      Usuń
  15. Jakoś mnie nie ciągnie do oglądania :) jestem fanka Narcosa!
    Zapraszam: www.fancycares.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Głupio przyznać, ale nie oglądałem ani jednego odcinka serialu. Natomiast co do książki - ocena 6/6 - robi wrażenie :) I jest chyba najlepszą reklamą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisuję swoje wrażenia, jeśli uważam coś za niesamowicie satysfakcjonujące, to nie wstydzę się o tym napisać. :)

      Usuń
  17. Serial o dziwo mimo popularności, mnie nie wciągnął, książki raczej też mimo zachęcającej recenzji nie planuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba lubić te klimaty, choć trochę, aby z zainteresowaniem wkroczyć w ten świat. :)

      Usuń
  18. Mnóstwo ludzi zachwyca się i książką, i serialem. Serial skończyłam oglądać na IV sezonie, bo zaczął niemiłosiernie mnie nudzić. Proza Martina też mi nie podchodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, mnie też nie zawsze podchodzi to, co inni uważają za wyśmienite. :)

      Usuń
  19. Zarówno serial, jak i książki to zupełnie nie moje klimaty. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z czasem uda mi się Ciebie przekonać, tak jak Ty mnie próbujesz nakłonić do produkcji w bollywoodzkim stylu. :)

      Usuń
  20. Czytałam całą serię, a raczej dostępne jej części, już kilka lat temu i muszę przyznać, że serial nie umywa się do książki. Co prawda, ekranizację też uwielbiam, ale uniwersum powieści jest tak rozwinięte i na tyle magiczne, że nie da się tego pokazać na ekranie. Jak dla mnie to esencja mądrego fantasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie takie same mam wrażenia, słowa zawarte na kartkach powieści zdecydowanie bardziej nas przekonują, serial owszem spodobał mi się, jednak dopiero czytając książkę dostrzegam różne ciekawe aspekty. Chyba zazwyczaj tak właśnie jest. :)

      Usuń
    2. Poza tym, po połowie pierwszego sezonu, serial bardzo oddala się od książek i przez to traci cały urok :)

      Usuń
    3. A to przykre dla serialu, ale dla miłośników oryginału, czytelników, jak najbardziej budująca informacja. :)

      Usuń
  21. Jak dla mnie książka dobra, aczkolwiek na kolana mnie nie rzuciłą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem spragniona historii opowiedzianych w tak wspaniałym stylu. :)

      Usuń
  22. Ech oczywiście, czytałam :) Podobała mi się bardzo. Co ciekawe, postacie w filmie okazały się dokładnie takie, jakie je sobie wyobrażałam, czytając książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta mnogość postaci, ich kreacja, realizm przedstawionego świata, nietuzinkowy klimat, robią duże wrażenie na czytelniku. :)

      Usuń
  23. Mam mega wielką ochotę kupić to wydanie tylko dla samego jego wyglądu


    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też między innymi się skusiłam, uwielbiam kiedy książka niesie w sobie oprócz doskonałej treści, także tę wartość dodaną, jakże miłą dla kolekcjonera. :)

      Usuń
  24. Uwielbiam serial, czas sięgnąć po książkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takiego właśnie założenia wyszłam sięgając po książkę. :) Sympatycznego zaczytania! :)

      Usuń
  25. Właśnie się przymierzam do czytania, chociaż film mnie nudził. No, ale książka, to książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie film się spodobał, to on nakłonił mnie do sięgnięcia po książkę, to naprawdę wyśmienita przygoda czytelnicza. :)

      Usuń
  26. Liczba stron mnie przeraża, bo niewygodnie czyta się takie księgi ;/
    Oglądałam serial, ale po czasie miałam już dość i odpuściłam nie wiem czy z książką nie było by podobnie.
    https://justboooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twarda okładka, porządnie zebrane strony, potrzebny jedynie wygodny fotel i czas na fascynujące zaczytanie. :)

      Usuń
  27. Na początku byłam zafascynowana tą serią, ale w trakcie drugiego tomu mój entuzjazm nieco osłabł. Gubiłam się w tym wszystkim , było tam dla mnie za dużo postaci i wątków - ale i tak nie dziwię się, że dla wielu osób jest to książka kultowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam mapę z głównymi bohaterami, na końcu książki też są przydatne zestawienia, pewnie dlatego nie mam wrażenia, że się w tym gubię. Uwielbiam tak rozbudowaną rzeczywistość, tym bardziej, że każdemu bohaterowie poświęcone jest wiele uwagi. :)

      Usuń
  28. Uwielbiam "Grę o tron", ale tylko przez pierwszy tom przebrnęłam. To książka z gatunku tych, w które trzeba się zagłębić i poświecić im mnóstwo czasu. A ja niestety na czytanie "prywatne" mam go niewiele. Na półce stoi mi cała seria. Zostawiam ją sobie na emeryturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, niektóre pozycje czytelnicze pochłaniają mnóstwo czasu, ale tak też bardzo lubię je przeżywać. :)

      Usuń
  29. Oh 6/6! i wcale się nie dziwie:) Lektura obowiązkowa, nie tylko dla miłośników fantastyki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oglądam serial, ale do książki jeszcze się nie zabrałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie teraz staram się nadrabiać książki. :)

      Usuń