niedziela, 26 lutego 2017

ŁZY NOCY Anna Rychter

Annna Rychter pięknie uwodzi historycznym klimatem, ciekawym odwołaniem do burzliwej średniowiecznej przeszłości chełmskiej ziemi. Intrygująco wprowadza w świat mrocznych tajemnic i sekretów, królewskich skarbów, które pobudzają wyobraźnię archeologów. Wciągające zaczytanie, śladami wikingowych opowieści, tropem zaskakujących współczesnych zdarzeń, niewyjaśnionego morderstwa, dawnej miłości i niezaspokojonych pragnień.


[PRZEDPREMIEROWO]

"Gnany śmiertelnym strachem nie zastanawiał się ani chwili dłużej... stanął obiema nogami na zrębie studziennego muru i zobaczył, że w ścianie, tuż nad taflą wody, widnieje dosyć szerokie wejście do podziemnego tunelu... Starannie wysklepiony kredowy korytarz pozwalał na swobodne przesuwanie się po nim pojedynczego człowieka z na wpół zgiętymi plecami."

Anna Rychter pięknie uwodzi historycznym klimatem, odwołaniem do dalekiej przeszłości chełmskiej ziemi, w której zamknięte zostało wiele tajemnic, sekretów i skarbów, pobudzających wyobraźnię archeologów, miłośników średniowiecznych czasów i wikingowych opowieści. Z zainteresowaniem wczytywałam się w historyczne odniesienia, napisane w przystępnym i wciągającym stylu. Powstało pragnienie, aby udać się w opisywane regiony, poznać ich bogate dziedzictwo, poczuć ducha dawnej stolicy pogranicznego księstwa. Burzliwe dzieje zaowocowały licznymi legendami, niesamowitymi opowieściami, przekazywanymi z pokolenia na pokolenie, wciąż nic nietracącymi na blasku i atrakcyjności. Nic dziwnego, że główna bohaterka powieści, Justyna Jankowska-Meyer, profesor archeologii, doszukuje się ziaren prawdy, potwierdzenia, mocy zaklętych w wykopaliskowych artefaktach. Przechodząc przez magiczne wrota przeszłości miasta, kobieta zostaje uwikłana w zadziwiające i intrygujące wydarzenia.

W powieści pojawia się wiele niejednoznacznych postaci, mniej lub bardziej bliskich Justynie, wplątanych w opowieść o zagadkowych średniowiecznych rzeźbionych bransoletach. Dochodzi do niewyjaśnionego przez wiele lat morderstwa, niezwykłych incydentów, zdumiewających odkryć, nadzwyczajnego udziału ducha przeszłości. Właśnie te sensacyjne i kryminalne wątki fabuły okazały się interesujące i porywające, trzymające czytelnika w napięciu i zniecierpliwieniu, jak dalej potoczą się losy bohaterów, w jaki sposób zazębią się ich ścieżki życia, jakie konsekwencje wiązać będą się z ich nieposkromioną ciekawością i pogonią za tropem koronnych klejnotów. Szkoda, że autorka nie poszła głębiej w tym kierunku, bo wspólnie z wyjątkowym klimatem książki, odczuwalibyśmy jeszcze większe wciąganie przygodą czytelniczą. Natomiast wątki romantyczne otulające Justynę, nie do końca przekonały mnie swoim wydźwiękiem, mam wrażenie, jakby niewystarczająco zespoliły się z resztą malowniczo przedstawionej historii, jednak doceniam ich ciekawe wyjaśnienie.

4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa, 292 strony, premiera 03.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)

28 komentarzy:

  1. Nie jestem na razie przekonana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, książka ma swój ciekawy klimat. :)

      Usuń
  2. Ciekawa książka, ale zdecydowanie nie w moim klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem trzeba poszukiwać innych czytelniczych inspiracji. :)

      Usuń
  3. Myślę że mimo niedociągnięć, książka mogłaby mi się spodobać,zarówno tło historyczne, jak i wątki kryminalne, to elementy, które mi odpowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie, książka zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, miło spędziłam z nią czas. :)

      Usuń
  4. Izabelo, zainteresowała mnie przedstawiona przez Ciebie powieść, odświeżając zarazem moje dziecięce marzenia o zawodzie archeologa i glęboką fascynację wikingami :)
    Szkoda, że wątek romantyczny nie został przeprowadzony zgrabniej, ale wierzę, że niejednoznaczność bohaterów i atrakcyjność historycznych zagadek zaciera to niedociągnięcie, kierując uwagę czytalnika właśnie ku lepiej dopracowanym sferom :)

    Dziękuję za przybliżenie powieści i przesyłam moc pozdrowień, już pachnących wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fascynacja wikingami do dziś mi została, a archeologia niestety przegrała z innym kierunkiem studiów. :)

      Usuń
    2. Też kiedyś marzyłam o byciu archeologiem :) Intrygowały mnie wtedy jednak głównie starożytne cywilizacje :)

      Mimo ciekawego klimatu, o którym wspominasz, ja jakoś nie czuję impulsu do lektury. Nawet mnie to trochę dziwi, bo tajemnice z przeszłości zwykle mnie intrygują.

      Usuń
    3. Z wielką chęcią zanurzyłabym się teraz w takiej typowo archeologicznej książce, pewnie wiele bym z niej nie zrozumiałam, ale jakże przyjemnie byłoby odkrywać dawną przeszłość. :)

      Usuń
  5. Ja co prawda nie przepadam za powieściami obyczajowymi, ale czasem do nich sięgam... a tutaj kusi mnie jeszcze te historyczne tło. Na razie sobie odpuszczę, ale nie wykluczone, że kiedyś do książki sięgnę. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka zakwalifikowana została do literatury obyczajowej, jednak nie jest to do końca jednoznaczne, wiele innych fascynujących wątków się w niej pojawiło. :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ma w sobie coś, co pozwala nam się ją cieszyć. :)

      Usuń
  7. Historyczne książki preferuję takie, które są oparte na faktach. Ten tytuł schodzi więc na dalszy plan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu mamy prawdziwe odwołania do historii, w pięknej formie podane, właśnie to najbardziej urzekło mnie w tej książce. :)

      Usuń
  8. Zazdroszczę możliwości przeczytania przed premierą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że to przyjemne uczucie, kiedy czyta się takie przedpremierowe wydania. :)

      Usuń
  9. Niestety tym razem zupełnie nie czuję tego klimatu. W kwestii historycznych książek wolę te wojenne, nie dotyczące średniowiecza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie z kolei najbardziej zachwyca i ciekawi starożytność. :)

      Usuń
  10. Chociaż lubię historyczne tło w powieściach do tej książki nie jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jak pojawi się okazja, to zapoznasz się z pierwszym rozdziałam i może dasz się skusić na resztę tej czytelniczej przygody. :)

      Usuń
  11. Chyba nie dla mnie, wolę bardziej dynamiczną akcję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy coś tam w książkach szuka, mnie te odwołania do histrii bardzo się spodobały, w końcu wiele w nich zapisów burzliwych zdarzeń. :)

      Usuń
  12. Chyba jednak nie moje klimaty. ;/ Raczej sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na siłę, lepiej zostawić na później, jak pojawi się chęć przeżycia tej czytelniczej przygody. :)

      Usuń