czwartek, 23 czerwca 2022

SANCTUARY

V.V. JAMES

"Magia to sztuka znajdowania najlepszej drogi do miejsca, w które chcesz dotrzeć."

Podobało mi się, znakomicie zapleciona intryga, naprawdę trudno było domyśleć się, jak rozwinie się akcja, komu przypisać złe, a komu dobre uczynki. Uwielbiam złożone niejednoznaczności, lekkie sugestie prawidłowego kierunku, a następnie raptowne zwroty o sto osiemdziesiąt stopni. Moc sekretów i tajemnic, wielkich i małych niedopowiedzeń, pomocnych lub nie aluzji. Natychmiast zaangażowałam się w zabawę kluczenia wokół prawdy, oddzielania fałszywych tropów, ujawniania kłamstw. Podskórnie czułam, że fabuła ma jeszcze jedną głęboko ukrytą warstwę, do której nie będzie łatwo dokopać się w morzu licznych barwnych postaci i wzburzonych fal nieszczerości. Także klimat wyróżniał się na tle podobnych powieści. Akcenty wiedźmowej praktyki i ponadprzeciętnych zdolności przekazywanych w wyjątkowych liniach pokoleniowych. Rzeczywistość mieszała się z fikcją, a wszystko prawnie usankcjonowane. 

Okrutne wydarzenia z Salem z siedemnastego wieku wciąż pobudzają wyobraźnię pisarzy i twórców. I dobrze, bo dzięki temu otrzymujemy dzieła, przy których możemy zrelaksować się, chociaż w mrocznej scenerii i dawnych legendach. Sanctuary to dość szpanerskie i nieliberalne miasteczko, trudno nakłonić mieszkańców do zwierzeń, uchylenia rąbka tajemnicy, tym bardziej, że wiele specyficznej toksyczności, ambiwalentnych uczuć wobec czarownic, wyobraźni wymykającej się poskromieniu. Detektyw Maggie Knight zostaje odesłana do wyjaśnienia śmierci licealisty Daniela Whitmana. Wypadek zdarzył się podczas młodzieżowej imprezy zakończonej pożarem. Wydaje się, że dochodzenie szybko się zakończy, w końcu czy za alkoholem i nieostrożnością może kryć się coś więcej? Ale im więcej informacji dociera o wypadku, tym więcej plotek, niejasności i podejrzeń. Sanctuary nie próżnuje, domaga się natychmiastowych wyjaśnień i osądzenia ewentualnego sprawcy. Coraz bardziej pruje się w szwach milczenia i rodzinnej sielanki. Zaś Maggie zwraca uwagę na przeszłość z jej udziałem. Sporo sensacyjnych akcentów, podkręcających spiralę napięcia incydentów, bazowania na emocjach wzburzonego tłumu. I media, które, jak to mają w zwyczaju, węszą trop czegoś, co może podnieść im oglądalność i przez kilka tygodni nie schodzić z czołówek, i za nic nie chcą go puścić.

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller kryminalny, 476 stron, premiera 20.04.2022 (2019), tłumaczenie Joanna Szczepańska
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

10 komentarzy:

  1. Ufff, książka z dużym ładunkiem wątków, emocji i odwołań do historii. Ciekawa jestem, jak autorka powiązała to w jedno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie się zapowiada. Z przyjemnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiło mnie bardzo, chętnie przeczytam, zapisuję na listę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Początek mnie zaciekawił, całość przeczytam spokojnie wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię dobrze skonstruowane thrillery, a ten widzę, że taki jest. Muszę koniecznie go przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście wakacje już się zaczęły, wiec będziemy miały dużo czasu na czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam jeszcze tej historii, ale jak widzę muszę czym szybciej to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Obok ciekawego thrillera na pewno nigdy nie przejdę obojętnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię przenieść się do świata dobrego thrillera.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie moje klimaty! Czytałabym! 😄

    OdpowiedzUsuń