GRAHAM MASTERTON
KATIE MAGUIRE tom 3
"Sprawiedliwości wcześniej czy później staje się zadość. Czasem dzieje się to w sposób najmniej oczekiwany."
Najlepiej czytać serię zgodnie z numeracją tomów, jednak można też zdecydować się na wariant odwrotnej kolejności. Właśnie od tyłu zapoznaję się z przygodami detektyw Katie Maguire, stwierdzam, że ten sposób czytania również roztacza wciągający urok. Bo czyż czasem nie pochłaniamy książek prowadzących coraz głębiej w przeszłość i znajdujemy w takim zabiegu narracyjnym upodobanie?
Co do trzeciej odsłony, nie wypada mocno przekonująco, zaliczam ją do mniej udanych pod względem intrygi, ale i tak ma coś, co sprawia, że przyjemnie się ją poznaje. Lubię wątek zemsty pojawiający się w zespole motywów sprawców morderstw, zawsze napawa zdziwieniem, jak niewiele potrzeba, aby poczuć nieodpartą chęć oddania za krzywdę wyrządzoną mścicielowi lub komuś z jego bliskich czy przyjaciół. Kiedy prawna sprawiedliwość nie sprawdza się, będąc albo ślepą albo słabą, człowiek bliski jest pragnieniom wyjścia poza przyjęte wzorce społecznych zachowań, aby samemu wziąć odwet za poniżenie, upokorzenie, wykorzystanie, zniszczenie, okaleczenie, morderstwo. Czytając powieść opartą na skrajnych emocjach, z jednej strony opowiadam się za koniecznością trzymania się wyznaczonych norm prawnych, z drugiej, czym zadziwiam siebie, kibicuję czarnemu charakterowi, by udało się osiągnąć to, co sobie zaplanował. Jednak natychmiast w sprzecznościach odbioru pojawia się zwątpienie, czy faktycznie czyniąc zło dawnemu sprawcy nie zniżamy się do niskiego poziomu mrocznych sił, czy możliwym jest znalezienie w tym ukojenia i satysfakcji, czy tak właśnie sami nie niszczymy siebie?
Graham Masterton ciekawie przedstawia moralną otoczkę scenariusza zdarzeń, nakreśla cienką granicę łączącą prawdę i kłamstwo, obiektywizm i subiektywizm, szczerość i fałszywość. Wartki rytm narracji przykuwa do stron książki, wkrada się przewidywalność, lecz przy takim założeniu odkrywaniu kart fabuły, jest w dużym stopniu nieunikniona. Zakończenie nie udostępnia alternatyw, podąża wiadomym tropem. Miłośników obyczajowych wątków z pewnością ucieszy nagły zwrot akcji w prywatnym życiu Katie. Osoby ceniące drastyczne opisy, z których znany jest Masterton, także nie zawiodą się. Dla urozmaicenia czekają jeszcze motywy dyskryminacji kobiet, korupcji w policji, obrazy bezwzględności i wykorzystywania dziewcząt w sektorze prostytucji. Ale główna oś intrygi osadza się na morderstwach alfonsów, ciała są okaleczone w osobliwym i schematycznym modelu. Czy detektyw nadkomisarz sprosta wymogom śledztwa? Uda się usidlić samozwańczego stróża prawa karzącego przestępców z ogromną bezwzględnością i ostatecznością?
Zapraszam po wrażenia ze spotkania z poprzednimi tomami serii ("Uznani za zmarłych", "Siostry krwi", "Pogrzebani", "Martwi za życia", "Martwe tańczące dziewczynki", "Świst umarłych", "Żebrząc o śmierć", "Do ostatniej kropli krwi"), a także cyklem przygód jasnowidza Harriego Erskine ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon", "Infekcja"), zakręconym thriller kryminalnym "Wirus", ciekawie drażniącymi wyobraźnię horrorami "Dżinn" i "Dzieci zapomniane przez Boga", postapokaliptyczną sensacją "Susza", krótkimi formami literackimi tworzącymi "Festiwal strachu", opowiadaniami Mastertona z książki "Upiorne święta".
4/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 416 stron, premiera 22.06.2021 (2013), tłumaczenie Grzegorz Kołodziejczyk
Książkę "Czerwone światło hańby" zgarnęłam z półki "kryminały" w księgarni TaniaKsiążka.pl








