Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KATIE MAGUIRE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KATIE MAGUIRE. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

CZERWONE ŚWIATŁO HAŃBY

GRAHAM MASTERTON

KATIE MAGUIRE tom 3

"Sprawiedliwości wcześniej czy później staje się zadość. Czasem dzieje się to w sposób najmniej oczekiwany."

Najlepiej czytać serię zgodnie z numeracją tomów, jednak można też zdecydować się na wariant odwrotnej kolejności. Właśnie od tyłu zapoznaję się z przygodami detektyw Katie Maguire, stwierdzam, że ten sposób czytania również roztacza wciągający urok. Bo czyż czasem nie pochłaniamy książek prowadzących coraz głębiej w przeszłość i znajdujemy w takim zabiegu narracyjnym upodobanie? 

Co do trzeciej odsłony, nie wypada mocno przekonująco, zaliczam ją do mniej udanych pod względem intrygi, ale i tak ma coś, co sprawia, że przyjemnie się ją poznaje. Lubię wątek zemsty pojawiający się w zespole motywów sprawców morderstw, zawsze napawa zdziwieniem, jak niewiele potrzeba, aby poczuć nieodpartą chęć oddania za krzywdę wyrządzoną mścicielowi lub komuś z jego bliskich czy przyjaciół. Kiedy prawna sprawiedliwość nie sprawdza się, będąc albo ślepą albo słabą, człowiek bliski jest pragnieniom wyjścia poza przyjęte wzorce społecznych zachowań, aby samemu wziąć odwet za poniżenie, upokorzenie, wykorzystanie, zniszczenie, okaleczenie, morderstwo. Czytając powieść opartą na skrajnych emocjach, z jednej strony opowiadam się za koniecznością trzymania się wyznaczonych norm prawnych, z drugiej, czym zadziwiam siebie, kibicuję czarnemu charakterowi, by udało się osiągnąć to, co sobie zaplanował. Jednak natychmiast w sprzecznościach odbioru pojawia się zwątpienie, czy faktycznie czyniąc zło dawnemu sprawcy nie zniżamy się do niskiego poziomu mrocznych sił, czy możliwym jest znalezienie w tym ukojenia i satysfakcji, czy tak właśnie sami nie niszczymy siebie?

Graham Masterton ciekawie przedstawia moralną otoczkę scenariusza zdarzeń, nakreśla cienką granicę łączącą prawdę i kłamstwo, obiektywizm i subiektywizm, szczerość i fałszywość. Wartki rytm narracji przykuwa do stron książki, wkrada się przewidywalność, lecz przy takim założeniu odkrywaniu kart fabuły, jest w dużym stopniu nieunikniona. Zakończenie nie udostępnia alternatyw, podąża wiadomym tropem. Miłośników obyczajowych wątków z pewnością ucieszy nagły zwrot akcji w prywatnym życiu Katie. Osoby ceniące drastyczne opisy, z których znany jest Masterton, także nie zawiodą się. Dla urozmaicenia czekają jeszcze motywy dyskryminacji kobiet, korupcji w policji, obrazy bezwzględności i wykorzystywania dziewcząt w sektorze prostytucji. Ale główna oś intrygi osadza się na morderstwach alfonsów, ciała są okaleczone w osobliwym i schematycznym modelu. Czy detektyw nadkomisarz sprosta wymogom śledztwa? Uda się usidlić samozwańczego stróża prawa karzącego przestępców z ogromną bezwzględnością i ostatecznością? 

Zapraszam po wrażenia ze spotkania z poprzednimi tomami serii ("Uznani za zmarłych", "Siostry krwi", "Pogrzebani", "Martwi za życia", "Martwe tańczące dziewczynki", "Świst umarłych", "Żebrząc o śmierć", "Do ostatniej kropli krwi"), a  także cyklem przygód jasnowidza Harriego Erskine ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon", "Infekcja"), zakręconym thriller kryminalnym "Wirus", ciekawie drażniącymi wyobraźnię horrorami "Dżinn" i "Dzieci zapomniane przez Boga", postapokaliptyczną sensacją "Susza", krótkimi formami literackimi tworzącymi "Festiwal strachu", opowiadaniami Mastertona z książki "Upiorne święta".

4/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 416 stron, premiera 22.06.2021 (2013), tłumaczenie Grzegorz Kołodziejczyk
Książkę "Czerwone światło hańby" zgarnęłam z półki "kryminały" w księgarni TaniaKsiążka.pl

sobota, 31 lipca 2021

SIOSTRY KRWI

GRAHAM MASTERTON

KATIE MAGUIRE tom 5

"Wyrósł nieraz tęgi koń ze źrebaka chuderlaka." irlandzkie powiedzenie

Katie Maguire należy do moich ulubionych kluczowych postaci długich serii łączących w sobie elementy thrillera i kryminału. Co prawda, jej życiowe perturbacje są mocno rozbudowane, czasami trudno uwierzyć w korzystne zbiegi okoliczności i powtarzające się wzorce zachowań losu, ale i tak z przyjemnością i zaciekawieniem je poznaję. Graham Masterton przekonująco oddaje charakter i osobowość Katie, wystawia na liczne próby i wyzwania, wszystko opiera na solidnej podstawie. Katie to bystra, silna i zdeterminowana osoba, z jednej strony łaknie sukcesu i poważania w detektywistycznej karierze, z drugiej pielęgnuje wrażliwość na krzywdę i niesprawiedliwość. Prawdziwa i wyrazista bohaterka, choć oczywiście nie brakuje jej cech literackiej postaci.

W piątym tomie serii nadinspektor wyjaśnia prawdę kryjącą się za osobliwym znaleziskiem dwudziestu trzech koni roztrzaskanych u stóp urwiska nadmorskiej miejscowości. Okazuje się, że to nie są zwykłe konie, a wytresowane wierzchowce czystej krwi. Jednak zbyt mało udaje się pozyskać informacji, by przypisać je do konkretnej stajni. Wyjątkowo trudne śledztwo, o delikatnej naturze, rozwija się powoli, dodatkowo dochodzi do wstrząsających incydentów i zamachów na życie detektywów. W tym samym czasie, na przedmieściach Cork uduszono starą zakonnicę, a jej ciało diabolicznie sprofanowano. To początek ofiar śmiertelnych powiązanych z mieszkańcami klasztoru Bon Sauveur. Makabryczna przeszłość sprzed trzydziestu lat dopomina się o uwagę. Czy jednak wybrała dobrą scenę, aktorów i widzów? Czy to życie jest okrutne, a może tylko ludzie? Podoba mi się mnogość prowadzonych wątków kryminalnych w powieściach tej serii, kilka zagadek toczy się równolegle, nowe przeplatają się ze starymi. Również sporo napięcia wytwarza się wokół prywatnego życia Katie, co dodatkowo wzbogaca fabułę i czyni ją bardziej intrygującą.

Zapraszam po wrażenia ze spotkania z innymi tomami serii przedstawionymi na Bookendorfinie (Pogrzebani", "Martwi za życia", "Martwe tańczące dziewczynki", "Świst umarłych", "Żebrząc o śmierć", "Do ostatniej kropli krwi", "Uznani za zmarłych"), oraz odrębnymi książkami Grahama Masterona, jak cykl przygód jasnowidza Harriego Erskine ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon", "Infekcja"), zakręcony thriller kryminalny "Wirus", ciekawie drażniące wyobraźnię horrory "Dżinn" i "Dzieci zapomniane przez Boga", krótkie formy literackie tworzące "Festiwal strachu", czy opowiadanie z książki "Upiorne święta".

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 496 stron, premiera 14.06.2021 (2015), tłumaczenie Grzegorz Kołodziejczyk
Książkę "Siostry krwi" zgarnęłam z półki "kryminały" w księgarni TaniaKsiążka.pl

piątek, 30 lipca 2021

UZNANI ZA ZMARŁYCH

GRAHAM MASTERTON

KATIE MAGUIRE tom 4

"Klin z dębiny rozszczepia dąb."

Skaczę po serii z Katie Maguire ("Pogrzebani", "Martwi za życia", "Martwe tańczące dziewczynki", "Świst umarłych", "Żebrząc o śmierć", "Do ostatniej kropli krwi"). Jak tylko dostrzegam któryś z tomów, zaraz po niego sięgam. Można w dowolnym momencie wejść w cykl, nie potrzebna jest znajomość poprzednich odsłon. Odpowiada mi klimat budowany przez Grahama Mastertona, ciekawie zawiązana zagadka kryminalna, wyważone elementy thrillera, sięganie po atrybuty horroru. Autor dokłada wszelkich starań, aby zaskoczyć czytelnika frapującą intrygą, nakłonić do zabawy w wyłapywanie wskazówek, snucie przypuszczeń, interpretacji zachowań bohaterów. Zgrabnie buduje napięcie, choć nie jest intensywne, to przyjemnie drażni wyobraźnię. We wszystko wplata irlandzki klimat nadający kolorytu miejscom i zdarzeniom. Dobrze wypoczywam przy takich intrygach, szybko wciągam się w akcję, w której nie brakuje nagłych zwrotów. Narracja płynna i przyjazna, uwzględnia detale opisów i dialogi nadające dynamiczny rytm fabule.

W "Uznanych za zmarłych" nadinspektor Kate Maguire, wciąż walczy z męskim stereotypem postrzegania kobiet na wysokich stanowiskach policyjnych. Obejmuje śledztwo nad morderstwami małych przedsiębiorców, których firmy stanęły nad wizją bankructwa. Policja odnajduje ciała piekarza, cukiernika, właściciela warsztatu samochodowego i sklepu muzycznego. Zabójcy postępują z perfidną premedytacją, dokonują makabrycznych czynów, nie zadowala ich samo zlikwidowanie celu, ale czynią z tego obrzydliwe spektakularne widowisko. Pozbawieni są ludzkich uczuć i zdolni do straszliwej przemocy. Pomimo usilnych starań organu ścigania, zwyrodnialcy wciąż wyprzedzają, nie o krok a o dwa, zespól detektywów. Nie przebierają w środkach, narażają na niebezpieczeństwo policjantów i przypadkowych świadków. Sporo dzieje się też w życiu prywatnym Katie, zawodowe zawirowania przeplatają się z osobistymi. Zerknijcie na inne książki Mastertona przybliżone na Bookendorfinie, jak cykl przygód jasnowidza Harriego Erskine ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon", "Infekcja"), zakręcony thriller kryminalny "Wirus", ciekawie drażniące wyobraźnię horrory "Dżinn" i "Dzieci zapomniane przez Boga", krótkie formy literackie tworzące "Festiwal strachu", czy opowiadanie z książki "Upiorne święta".

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 480 stron, premiera 09.06.2021 (2015), tłumaczenie Krzysztof Bednarek
Książkę "Uznani za zmarłych" zgarnęłam z półki "kryminały" w księgarni TaniaKsiążka.pl

sobota, 24 kwietnia 2021

DO OSTATNIEJ KROPLI KRWI

GRAHAM MASTERTON

KATIE MAGUIRE tom 11

"Diabeł często wygląda jak anioł."

Różnie układają się spotkania z serią o detektyw Katie Maguire, jedne przygody lepiej przemawiają, inne mniej satysfakcjonują, jednak z przyjemnością po nie sięgam ("Pogrzebani", "Martwi za życia", "Martwe tańczące dziewczynki", "Świst umarłych", "Żebrząc o śmierć"), dobrze się przy nich relaksuję. Odpowiada mi klimat thrillera połączonego z kryminałem, to, że sporo dzieje się w życiu osobistym i zawodowym kluczowej postaci i spoglądam na jej losy z całościowego ujęcia. Graham Masterton nie szczędzi bohaterce złożonych śledztw i nieoczekiwanych osobistych zawirowań, obie sfery zgrabnie przenikają się, tworzą sytuacje podszyte dreszczami emocji.

W powieści "Do ostatniej kropli krwi" spiętrzają się zatrważające sprawy wokół Cork i wymagają szybkiego wyjaśnienia. Trzeba rozwikłać zabójstwo sędziego, rozgryźć roszady w gangach, złapać spychającego przypadkowe ofiary do wód rzeki Lee, poznać tożsamość podkładającego bombę na uczelni, odkryć oprawcę bezdomnego, ustalić, kim był martwy mężczyzna odnaleziony w ściekach. A ponadto, należy dowiedzieć się, dlaczego jeden z reprezentantów środków masowego przekazu uskutecznia nagle wzmożone negatywne personalne wycieczki wobec kluczowej postaci serii. Zatem widzicie, przed nadkomisarz Maguire chaotyczny i tragiczny tydzień, tym bardziej, że bezpośredni przełożony dokłada swoje, a ona pogrążona jest w żałobie. 

Narracja szybko płynie, sporo dialogów, nadają dynamiczny rytm fabule. Masterton zgrabnie buduje napięcie, choć nie jest intensywne, to przyjemnie drażni wyobraźnię. Odpowiada mi nasycenie powieści irlandzkim klimatem, swobodnie się w nim czuję, dużo dzięki niemu seria zyskuje, a także nawiązanie do zawodowej sytuacji kobiet, konieczności tolerowania mniej bystrych męskich współpracowników zajmujących wyższe stanowiska. Przekonująco oddany charakter Katie, silnej, zdeterminowanej, łaknącej sukcesu, chociaż też wrażliwej na krzywdę i niesprawiedliwość. Nie obyło się bez brutalnych scen seksu, ale to jeden ze znaków firmowych pisarza, chętnie podsuwa opisy takich incydentów. Zerknijcie również na inne książki Mastertona przybliżone na Bookendorfinie, jak cykl przygód jasnowidza Harriego Erskine ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon", "Infekcja"), zakręcony thriller kryminalny "Wirus", ciekawie drażniące wyobraźnię horrory "Dżinn" i "Dzieci zapomniane przez Boga", krótkie formy literackie tworzące "Festiwal strachu", czy opowiadanie z książki "Upiorne święta".

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 446 stron, premiera 24.03.2021 (2020), tłumaczenie Maria Gębicka-Frąc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

poniedziałek, 24 sierpnia 2020

ŻEBRZĄC O ŚMIERĆ

GRAHAM MASTERTON

KATIE MAGUIRE tom 10

"Kłamstwo jest jak szczur wypuszczony na wolność.
Zawsze wraca, żeby cię ugryźć."


Chociaż różnie układają się spotkania z serią o detektyw Katie Maguire, jedne tomy lepiej przemawiają, inne mniej satysfakcjonują, to jednak z przyjemnością sięgam po nie ("Pogrzebani", "Martwi za życia", "Martwe tańczące dziewczynki", "Świst umarłych"). Odpowiada mi klimat thrillera połączonego z kryminałem, to, że sporo dzieje się w życiu osobistym i zawodowym kluczowej postaci, spoglądamy na jej losy z całościowego ujęcia. Graham Masterton nie szczędzi bohaterce złożonych śledztw i nieoczekiwanych zawirowań osobistych. Obie sfery zgrabnie przenikają się, tworzą sytuacje podszyte dreszczami emocji. W „Żebrząc o śmierć” zagadka detektywistyczna jest przewidywalna, łatwa do odkrycia, lecz nie oznacza to, że jest nudnie czy monotonnie, po prostu w inny sposób angażujemy się w scenariusz zdarzeń. O krok wyprzedzamy Katie w docieraniu do etapów odkrywania intrygi, co ustawia nas w roli obserwatora a nie bezpośredniego współuczestnika śledztwa. Ale w takiej thrillerowskiej formie ma to jak najbardziej uzasadnienie.

Wkraczamy w świat bezdomnych, niebezpieczeństwa, które im zagraża ze strony rumuńskich gangów, śladów brutalnych zbrodni i osobliwych zachowań. Maguire musi poradzić sobie także ze znalezieniem matki przerażonej małej dziewczynki. Jakby tego było mało, trzeba dowiedzieć się, kto stoi za podpaleniem młodej dziewczyny. I wciąż męczy nierozwiązana sprawa topiciela kobiet. I chociaż można by było przyporządkować ostatnie incydenty do zwykłej mrocznej części Cork, to statystyki jasno wskazują, że niemal przekroczono już roczną ilość przestępstw w mieście, a to dopiero początek roku. Życie prywatne Katie bogate jest w różne perturbacje, jedne zaskakujące i wydobywające sygnały przeszłości, drugie oscylujące wokół związku z narzeczonym Conorem. Nieco przeszkadza bierność Maguire w relacjach społecznych, nie potrafi do końca otworzyć się przed drugim człowiekiem, jednak wyjaśnienia leżą we wcześniejszych zdarzeniach z jej życia. Książka reprezentuje dobry poziom, przyjemnie się ją poznaje, co prawda liczyłam na większe napięcie i porwanie treścią, ale nie jest źle. Nie ma mega ekscytacji a intrygująca zabawa. Miłośnicy obrzydliwych i makabrycznych scen charakteryzujących twórczość pisarza nie zawiodą się. Główna bohaterka zdobyła moją sympatię, kibicuję jej, niecierpliwie wyczekuję kolejnego tomu, zastanawiam się, w co zostanie wplątana. Zerknij na wrażenia ze spotkań z innymi książkami Mastertona przybliżonymi na Bookendorfinie, przygody jasnowidza Harriego Erskine ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon", "Infekcja"), zakręcony thriller kryminalny "Wirus" i przyjemnie drażniący wyobraźnię horror "Dżinn".

4.5/6 – warto przeczytać
thriller kryminalny, 480 stron, premiera 15.07.2020 (2019), tłumaczenie Janusz Ochab
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

czwartek, 5 marca 2020

ŚWIST UMARŁYCH Graham Masterton

KATIE MAGUIRE tom 9

"Złość ma zawsze swoje konsekwencje, nawet jeśli usprawiedliwiona."

Graham Masterton ma tak wyćwiczone pióro, że każda jego powieść zachwyca narracją i wytwarzanym klimatem. Zgrabnie przybliża opowieść, nie mamy problemów ze śledzeniem akcji, niemal natychmiast wkręcamy się w przebieg zdarzeń, z napięciem obserwujemy, co przydarzy się bohaterom. Mrocznie i zatrważająco, tak jak na horrory, thrillery i kryminały przystało. Intensywnie odbieramy prezentowane zło, które nie ucieka od brutalnych, drastycznych i zwyrodniałych zachowań, wydaje się rosnąć w miarę kolejnych incydentów. Te wszystkie elementy przemawiają na plus powieści.

Pomysł na fabułę charakteryzuje się pewną nietuzinkowością, co prawda mamy lekkie powielanie utartych schematów, ale takimi zasadami kierują się wielotomowe serie, zwłaszcza te, które nie tylko podsuwają kryminalną zagadkę do rozwiązania, ale również wabią intrygującym życiem kluczowej postaci. Niektóre punkty scenariusza wydawały się mało przekonujące, zbyt oderwane od rzeczywistości, zaskakiwały łatwą do rozszyfrowania koncepcją, choć nie można im odmówić zapętlenia akcji, zagęszczenia zdarzeń, wielowarstwowej otoczki. "Świst umarłych" jest przygodą z dreszczykiem, wyrazistą kluczową postacią, ostrym detektywistycznym wyzwaniem, posępną nutą ciemnej sfery ludzkiej duszy. Dostarcza ciekawych wrażeń, zwłaszcza jeśli poznało się poprzednie tomy, ale i bez rozeznania w nich czerpie się przyjemność czytelniczą.

Ludzie mają skłonność do eliminacji z szeregów tych, którzy nie potrafią spasować się z grupą, zwłaszcza kiedy system wartości wykluczanej jednostki nie pokrywa się z przyjętym przez tłum wzorcem zachowań. Potraktowane w makabryczny sposób zwłoki policjanta stają się ogniwem inicjującym kolejne morderstwa. Prowadzone przez Katie Maguire śledztwo nie należy do łatwych, długo nie udaje się trafić na znaczący trop, wcielić się w psychikę sprawcy, tym bardziej, że dowody sugerują o istnieniu wielu źródeł zła. Jakby tego było mało, nadkomisarz musi uwzględnić możliwość zdrady w szeregach własnej grupy zawodowej. Konieczna jest wyjątkowa ostrożność i delikatne lawirowanie wokół przeciwników docierania do prawdy. Zerknij też na wrażenia ze spotkań z innymi książkami Grahama Mastertona przybliżonymi na Bookendorfinie, wcześniejsze przygody detektyw Maguire ("Pogrzebani", "Martwi za życia", "Martwe tańczące dziewczynki"), cykl horrorów "Manitou" ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon", "Infekcja") i thriller kryminalny "Wirus".

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 448 stron, premiera 29.01.2020 (2018), tłumaczenie Anna Esden-Tempska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

środa, 10 października 2018

TAŃCZĄCE MARTWE DZIEWCZYNKI Graham Masterton

KATIE MAGUIRE tom 8

"Nie rozniecaj ognia, którego nie mógłbyś sam ugasić."
irlandzkie porzekadło


Do przygody czytelniczej z tą serią dołączyłam od szóstego tomu "Pogrzebani", który zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Później tom siódmy "Martwi za życia", w który wkręciłam się z jeszcze większym zaangażowaniem. Dlatego z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnego spotkania z nadkomisarz Katie Maguire, a jednak "Tańczące martwe dziewczynki" zawiodły mnie w kilku aspektach. Zabrakło mi złożoności intrygi, praktycznie od początku wiemy, kto kryje się za mrocznymi siłami. Nie odczuwamy intensywnej atmosfery niepokoju i niepewności. A szkoda, bo frapujący pomysł na scenariusz zdarzeń pozostawiał wielkie pole do popisu.

Zawiodłam się również na głównej bohaterce, nie do końca potrafiłam zrozumieć jej postępowanie wykazujące znamiona dużej niekonsekwencji, momentami nielogiczności. Kate wydaje się silną i zdeterminowaną osobą, ale za chwilę obnaża swoje słabości, a nawet niedojrzałość czy dziecinne zachowanie. Rozumiem zamysł Grahama Mastertona w kształtowaniu portretu kluczowej postaci charakteryzującej się sporym kontrastem osobowości między życiem zawodowym a prywatnym, odwołaniami do bolesnej przeszłości, lecz jego wykonanie nie przekonało mnie. Ponadto, miałam wrażenie, że niektóre fragmenty powieści są lekko oderwane od całości, na siłę dołączone, aby umożliwić przejścia między wątkami fabuły. I tak naprawdę zbędne sceny seksu, konkretne, ale niewiele wnoszące do klimatu powieści lub rozwoju intrygi.

Jeśli tylko potrafimy przymknąć oko na te wady, thriller może dostarczyć ciekawej rozrywki, ale trzeba mieć świadomość niższego pułapu oczekiwań. Nie brakuje elementów kryminału i sensacji, które w ósmej odsłonie serii wysuwają się na pierwszy plan. Miłośnicy dynamicznych rytmów i oddziałujących na wyobraźnię mocnych dramatycznych scen nie powinni zawieść się. W tle odbieramy irlandzki klimat pełen burzliwych aspektów historii dotyczących prób odzyskania wolności i niezależności. I właśnie z takiego podłoża wyłania się cykl tragedii dotykających mieszkańców Cork. W pożarze klubu tanecznego ginie siedemnaście osób, niemal cała grupa sportowców przygotowujących się do prestiżowego turnieju. Cudem ratuje się dziewięcioletnia dziewczynka, której tożsamość pozostaje nieznana. To początek krwawych incydentów, zaś ich powiązanie staje się wyzwaniem detektywistycznym. Inne książki tego autora: Wirus" i cykl "Manitou" ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon").

3.5/6 - w wolnym czasie
thriller kryminalny, 464 strony, premiera 19.09.2018
tłumaczenie Paweł Korombel i Anna Dobrzańska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

czwartek, 8 lutego 2018

MARTWI ZA ŻYCIA Graham Masterton

KATIE MAGUIRE tom 7

"...mówi, żeby nie grozić osobom, którym na tobie zależy, bo uczynisz sobie z nich wrogów i pewnego dnia, gdy nie będziesz się niczego spodziewać, to oni skrzywdzą ciebie."

Przyznam, że ten tom cyklu bardzo mi się spodobał, właśnie w takim mocnym i dosadnym wydaniu lubię książki Grahama Mastertona. Dla tych bardziej wrażliwych przygoda czytelnicza może okazać się okrutna i sadystyczna, jednak zagłębianie się w brutalne i bezwzględne oblicze psychopatycznej osobowości ma nie tylko szczególny wydźwięk, ale też moc przyciągania, wyzwalania chęci poznania źródeł najbardziej pogrążonych w mroku zakamarków ludzkiej duszy, dzikich namiętności i nieokiełzanych obsesji. Z jednej strony trudno się czyta opisy krzywd wyrządzanych ludziom i zwierzętom, a z drugiej mamy świadomość, że pokręcone i skrzywione postaci budują dreszcz strachu i przerażenia, składają się na silną odsłonę thrillera, nawiązującego do horroru.

Budzące grozę klimaty otaczają kryminalne wątki intrygującej fabuły, główna bohaterka prowadzi równolegle kilka śledztw, początkowo wydają się nie mieć wiele wspólnego, lecz z czasem zyskują punkty styczne. Odpowiadają mi takie wielopłaszczyznowe historie, płynnie zazębiające się, sprytnie angażujące uwagę czytelnika. I jeszcze perturbacje w prywatnym życiu nadkomisarz Katie Maguire, choć akurat ten aspekt wydawał mi się najmniej przekonujący, lecz niewątpliwie pogłębiający bogaty profil kluczowej postaci, także w negatywne i polemiczne cechy.

Fabuła prowadzona w dynamicznych rytmach, może nie mocno zaskakująca, ale nie brakuje elementów niepewności w przebiegu scenariusza zdarzeń. Mistrzowska narracja zgrabnie prowadzi po detektywistycznych zagadkach i sensacyjnych incydentach, umiejętnie podgrzewa atmosferę niepokoju, czasem pożądanego zawieszenia, kiedy indziej przyspieszenia biegu zdarzeń. I przenikający wszystko irlandzki klimat z odniesieniami do burzliwych kart historii. Siódmy tom, ale spokojnie można zacząć przygodę z serią właśnie od niego, jako niezależnej części, jednak zręcznie i zrozumiale nawiązującej do poprzednich.

Narkotyki zalewają Cork, wzrasta wskaźnik zaginionych osób, brutalny napad na hotel dla psów, to wyzwania przed którymi stoi szef wydziału kryminalnego w Cork, nadkomisarz Katie Maguire. Dotarcie do prawdy i rozwikłanie spraw wymaga od niej wiele sprytu, przebiegłości, współpracy z podszeptami intuicji. Trudno efektywnie pracować, kiedy w macierzystym wydziale kryje się mściwy i nieugięty wróg, gotowy na wszystko, aby odpłacić wyrządzone krzywdy. Oprócz tego uwikłanie w związek, przed którym nie ma perspektyw, dawna fascynacja straciła na blasku i intensywności, dochodzą wyrzuty sumienia, poczucie winy i pragnienie odzyskania wolności.

"Pogrzebani" tom 6

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller kryminalny, 448 stron, premiera 31.01.2018, tłumaczenie Anna Dobrzańska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

poniedziałek, 29 maja 2017

POGRZEBANI Graham Masterton

KATIE MAGUIRE tom 6

"Kiedy raz wyjechałeś z Irlandii, nigdy nie zdołasz powrócić. Nie na dobre. Wszystko, co tutaj kochałeś, zniszczy cię w końcu. Twoje wspomnienia, twoi przyjaciele - by nie wspomnieć o muzyce i deszczu."

Książkę dobrze się czyta, potrafi wciągnąć w fabułę, w której nie brakuje elementów thrillera, kryminału i sensacji. Taka mieszanka gatunków literackich, połączona ze sobą złotym piórem autora i intrygującym pomysłem na scenariusz zdarzeń, sprawdza się wyśmienicie. Akcja powieści wartko rozwija i dzieje się na wielu płaszczyznach. Sporo wątków związanych z detektywistycznymi zagadkami, trzymająca w napięciu atmosfera zagrożenia towarzyszącego zawodowemu i prywatnemu życiu głównej bohaterki, a także osobom z jej bezpośredniego otoczenia. Powieść zapewnia dobrą rozrywkę, chętnie się w nią angażujemy, wszystko odpowiednio wyważone, nie brakuje krwawych i brutalnych scen, jednak wyczekiwałam silniejszego trzymania w niepewności czytelnika, większej tajemniczości wokół dziejących się wydarzeń. Szósty tom, ale spokojnie można zacząć przygodę z serią właśnie od niego, jako niezależnej części, choć zrozumiale nawiązującej do poprzednich odsłon.

Podobało mi się połączenie okrutnych i brutalnych zbrodni sprzed niemal wieku ze współczesnymi zabójstwami, które mocno wstrząsają opinią publiczną, wywołują różne spekulacje i domysły. Polityczne, religijne i społeczne tło zostało fantastycznie wykreowane, doskonale odbieramy irlandzki klimat i kryjące się w nim burzliwe elementy z przeszłości, które wzbudzają silne brzmienie także i dziś. Przyznam, że właśnie to nawiązanie powieści do specyficznej mrocznej irlandzkiej perspektywy zrobiło na mnie największe wrażenie, w znaczący sposób podniosło walor zaproponowanej historii, w której fikcja odwołuje się do faktów. Ciekawym nurtem fabuły okazała się również próba doprowadzenia przed wymiar sprawiedliwości groźnego szefa gangu, władcy imperium tytoniowego, zajmującego się przemytem na szeroką skalę. Powiązania biznesowe, powszechna korupcja, morderstwa na zlecenie, porwania dla okupu i szantażu. Katie Maguire, detektyw nadkomisarz, musi zmierzyć się również ze śledztwem, którego odzew dociera bezpośrednio do jej bliskich, postawić na szali świetnie zapowiadającą się karierę, odważnie zaryzykować i bronić własnych przekonań bez względu na okoliczności. Ale czy faktycznie wszystko przebiegnie po jej myśli i zgodnie z jej zamierzeniami?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 464 strony, premiera 10.05.2017
tłumaczenie Grzegorz Kołodziejczyk
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros. :)