niedziela, 12 czerwca 2016

OSTATNI LIST Maria Ulatowska 158/2016

"Czy można kochać dwóch mężczyzn jednocześnie?... Czy można kochać obydwóch tak samo?... I nie umieć zrezygnować z żadnego?"

Warto zastanowić się nad tym, jak bardzo to, co odrzucone przez kogoś, w jego opinii nudne, nieciekawe i niewystarczająco dobre, w oczach innych staje się niezwykle interesujące, wartościowe, piękne, będące urzeczywistnieniem marzeń i pragnień. Podobnie jest z pełną miłością, poszukiwaniem partnera, budowaniem satysfakcjonującego związku i odczuwaniem spełniania u boku bliskiej osoby. Potrzebna jest dojrzałość emocjonalna, znajomość siebie samego, świadomość swoich wad i zalet, własnych oczekiwań i dążeń, umiejętność dostrzegania tego, co najcenniejsze w życiu. Niektórzy nie potrzebują dużego bagażu doświadczeń życiowych, aby wykazać się mądrością i gotowością do zawiązywania prawdziwych i trwałych relacji, innym zajmuje to znaczną część życia i wciąż poszukują. Miotają się wówczas między dostępnymi możliwościami, pogonią za czymś nieuchwytnym, bolesnym odczuwaniem konsekwencji niewłaściwych decyzji i straty. Nie są wystarczająco przygotowani do stworzenia solidnych związków, a tym bardziej założenia szczęśliwej rodziny.

W taką właśnie mieszankę różnorodnych emocji wpadła główna bohaterka powieści, Maja Czerska, bardzo atrakcyjna trzydziestolatka, wydawałoby się przebojowa kobieta, jednak nie do końca pogodzona sama z sobą, wciąż poszukująca własnej tożsamości, potwierdzenia własnej wartości. Częste zmiany partnerów życiowych, przypadkowość relacji, powierzchowne związki, tylko wzmagają jej zagubienie. W każdym z nich znajduje coś, co powoduje, że ulega intensywnej fascynacji, choć mija ona tak szybko, jak szybko się pojawiła. W pewnym momencie dociera do niej aspekt nieuchronności czasu, konieczności wypełnienia panującej w życiu pustki. Los stawia na jej drodze Zbyszka i Andrzeja. Czy będzie potrafiła zrozumieć istotę swoich uczuć, odebrać kolory, odcienie i stopień natężenia zakochania? Ile lat może trwać w zawieszeniu wyboru między dwoma mężczyznami? Kiedy dostrzeże skutki własnych decyzji i zachowań? Dlaczego pomimo otaczającej ją miłości wciąż krąży wokół aspektów samotności? Jak bardzo skłonna będzie do poświęcenia cząstki siebie dla najbliższych?

Ogromny plus dla autorki za zaproponowanie czytelnikowi takiego właśnie zakończenia powieści, które z jednej strony jest świetnym podsumowaniem wewnętrznych rozterek Majki, jej walki ze sobą, swoimi ambicjami, pragnieniami i marzeniami, a z drugiej strony pozostawia otwartą furtkę do rozmyślań nad dalszym zachowaniem i losami głównej bohaterki. Książka sprawdza się jako źródło refleksji nad pewnego rodzaju ludzkim zaślepieniem, całkowitym poddaniu się emocjom, patrzenia na świat przez pryzmat własnych potrzeb, egoizmem, brakiem kontroli nad życiem, zagubieniem, wewnętrznym rozdarciem czy niewłaściwym ustawianiem hierarchii kluczowych wartości życiowych. Dobra powieść na oderwanie się od problemów dnia codziennego, chwilę relaksu w obyczajowej otoczce, zadumy nad tym, jak bardzo ludzkie ścieżki potrafią krzyżować się ze sobą, zataczać koła nawet przy zmieniających się warunkach i okolicznościach.

4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa

Data premiery: 17.05.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

czwartek, 9 czerwca 2016

ZAPOMNIANY GENIUSZ Tomasz Pospieszny 157/2016

Lise Meitner - pierwsza dama fizyki jądrowej
(1878-1968)

[PRZEDPREMIEROWO]

"...życie nie musi być łatwe, byle tylko nie było puste."

Biografia bardzo ciekawie prowadzi czytelnika śladami wybitnej austriackiej uczonej, przybliża jej postać na tle społecznego i politycznego klimatu ówczesnych czasów. Z zainteresowaniem poznawałam fakty z młodości Lise, dorastania w wiedeńskiej atmosferze stymulującej intelekt, ogromnym pragnieniem zdobywania wiedzy. W ówczesnych czasach kobiety miały niezwykle utrudniony dostęp do wyższego wykształcenia, zmuszone były pokonywać liczne przeszkody i uprzedzenia środowiska naukowego, tylko garstce z nich udawało się osiągnąć sukces. Z uznaniem śledziłam okres zintensyfikowanej pracy naukowej Meitner w berlińskim Instytucie Chemii owocujący wielokrotnym nominowaniem do Nagrody Nobla. Niestety, nigdy nie została doceniona tym prestiżowym wyróżnieniem, choć z pewnością zasłużyła na nie. Potrafiła poświęcić własne ambicje na rzecz dobra nauki, całkowicie się jej oddając, świadomie rezygnując także z założenia własnej rodziny. Wrażenie zrobiły na mnie niezwykle przygnębiające i bolesne lata życia na emigracji w Szwecji, obarczone samotnością, naukową izolacją, brakiem spełnienia zawodowego, odebranymi perspektywami, poczuciem niesprawiedliwości i rozczarowaniem zachowaniem wieloletniego współpracownika.

Książkę czyta się niezwykle szybko, zawiera wszelkie niezbędne informacje, podane w bardzo zachęcającej do zgłębiania i wciągającej formie, wzbogaconej licznymi ilustracjami, aneksem, kalendarium i bibliografią. Autor bardzo przystępnie prowadzi czytelnika po zagadnieniach fizyki i chemii jądrowej, nawet przy elementarnej wiedzy z tych dziedzin jesteśmy w stanie zrozumieć i docenić ogromne znaczenie osiągnięć Lisy Meitner. Kobiety, która wyprzedzała swoją epokę o pokolenia, wykazywała się ponadprzeciętnymi uzdolnieniami, na trwałe zapisując się w historii nauki. Z dumą sięgała po należne jej prawa, jednak zawsze pozostawała w zgodzie ze swoim sumieniem, postawą moralną, etyczną i uczciwością naukową. Zmuszona była zmierzyć się z wieloma trudnościami, przeszkodami, rasizmem, doznała wielu upokorzeń, jednak nigdy nie zniechęciła się i nie zwątpiła w naukę. Wiele wyniosłam z tej lektury, bardzo dobrze się w niej odnalazłam, z satysfakcją zaspokoiłam ciekawość dotyczącą tej genialnej uczonej i jej osiągnięć naukowych. Jak się okazało, było to również bardzo przyjemne spotkanie z fizyką i chemią jądrową.

4.5/6 - warto przeczytać
biografia

Data premiery: 06.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)

UROKLIWY I PORAŻAJĄCY Michał Jackowski 156/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Ambicja bywa destruktywna."

Ciekawy horror, zupełnie inny od dotychczas czytanych przeze mnie. Początkowo nie bardzo się w nim odnajdywałam, jednak z czasem coraz bardziej wciągał mnie w swój mroczny, potworny i bezwzględny świat. Wiele w nim zła, brutalności, krzywdy, krwawych i przerażających scen. Jednak mają one mocne uzasadnienie w intrygującej fabule umiejętnie wzbogaconej elementami psychologicznymi. Niejednoznaczne i nieuchwytne demony kryjące się w starym i opuszczonym domu, poszukujące pokarmu dla swojej duszy, umotywowania własnego istnienia. Wydają się czerpać siłę z bólu, cierpienia, wyrzutów sumienia, odrzucenia i braku akceptacji. Z rozkoszą przyglądają się kłamstwu, poniżeniu, zdradzie, morderstwu, wykorzystywaniu innych, rozpadowi więzi międzyludzkich, upadkowi wartości rodzinnych. A do tego, czas nie ma dla nich znaczenia, przeszłość miesza się z teraźniejszością i przyszłością, co tylko potęguje wrażenie zagubienia i niebezpieczeństwa grożącego głównym bohaterom.

Pewnego dnia, chłopiec Jarvis znika za drzwiami tego budynku, kiedy nie wraca, na jego poszukiwanie wyruszają rodzice, znajomy matki i policjanci. Dom żyje własnym życiem, gra na zmysłach, tworzy iluzje, rozprasza wspomnienia, przeinacza obecne zdarzenia, przyciąga fałszywymi obietnicami. Nie ma z niego ucieczki, kto przekroczy jego próg znika bezpowrotnie dla świata ludzi. Dlaczego budynek nie pozwala nikomu wydostać się z niego? Co w nim tak osobliwego, że potrafi ściągać do siebie wybrane osoby? W jaki sposób dają się one opętać drzemiącym w nim potężnym siłom? Jakie mroczne sekrety i głęboko skrywane tajemnice ujawniają się podczas pobytu w nim? Skąd wrażenie, że dom wydaje się czerpać przyjemność z niszczenia przebywających w nim ludzi? Co tak naprawdę obrazuje i symbolizuje? Przenikliwe odniesienia i odwołania do ludzkiej natury, znaczących konsekwencji podejmowanych decyzji i zachowań, silnej wzajemnej współzależności i twardej walki dobra ze złem. Książka oparta na nietuzinkowym pomyśle, który skłania czytelnika do refleksji, nabrania przekonania, że to co oferujemy od siebie światu, wcześniej czy później wraca do nas, w innej formie, ale z równą siłą i natężeniem.

4/6 - warto przeczytać
horror

Data premiery: 06.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)

środa, 8 czerwca 2016

ZAGUBIONY AUTOBUS John Steinbeck 155/2016

"Norma przez chwilę milczała. Potem zapytała cichutko:
- Zobaczymy jak nam pójdzie, prawda?
- Taa, zobaczymy, jak nam pójdzie - rzekła Camille."


Do powieści wróciłam po wielu latach i natychmiast wychwyciłam w niej to, czego wcześniej nie potrafiłam lub mi umknęło, to takie przyjemne uczucie odkrywać nowe aspekty w dobrze znanej już rzeczywistości. Dostrzegam interesujące przesłania, wyjątkową wnikliwość, trafność spostrzeżeń, podoba mi się wielość perspektyw spojrzenia na ludzką naturę, usposobienie, charakter, zdolności i ograniczenia. Bardzo ciekawie zgłębia się motywy i zachowania bohaterów, ich różnorodne spojrzenie na świat. Ogromne wrażenie robi dbałość o najdrobniejszy detal w plastycznych opisach, dialogi w wyśmienity sposób oddające istotę kontekstu, współtworzące intrygującą atmosferę przypadkowych zdarzeń i spotkań. Książkę czyta się z dużą przyjemnością, fascynująco, niezmiernie łatwo dajemy się zaangażować w zawarte w niej opowieści. Zapewniła mi popołudnie pełne wciągającego zaczytania i mnóstwa inspiracji do refleksji o naturze człowieka, ulotności i nieuchwytności pewnych wartości, a siły i potęgi innych. Niezwykła mieszanka różnorodnych i wielowymiarowych postaci, z których każda ma do opowiedzenia swoją historię, niby zwykłą i typową, a jednak jak bardzo indywidualną i osobistą. Wiele cech bohaterów dostrzegamy w sobie, w naszych bliskich i znajomych.

Wspólna podróż autobusem po kalifornijskich drogach to przecięcie się ścieżek życia pasażerów, pokonują oni krótki dystans w podróży na mapie, lecz znacząco ingerujący wzajemnym oddziaływaniem i postrzeganiem samego siebie. To autobus pełen silnych emocji, tęsknot, rozczarowań, niespełnionych pragnień, marzeń, zawiedzionych nadziei, zranionych ambicji, jak również poszukiwania szans, miejsca w świecie, uzasadnienia własnej wartości i znaczenia dla innych. Wskazanie kluczowych relacji i uzależnień od drugiej osoby, dominacji, podporządkowania, pozornej obojętności, samotności, przyzwyczajenia, trwania przy tym, co wygodne i bezpieczne. W pełnej odsłonie ukazują się ludzkie słabości, wady, kompleksy, żale wobec niesprawiedliwości losu, dokonywanych wyborów, własnej bezsilności, braku poczucia walki o należne prawa, niezrozumienie samego siebie. Wystarczy słowo czy drobny gest, aby zacząć postrzegać pewne sprawy w innym świetle, dać upust nieustannie przez lata trzymanym na uwięzi uczuciom. Niezwykle interesująca podróż czytelnicza, która trwa jeszcze długo po dotarciu do ostatniej strony powieści. Wciąż czeka nas wiele prób, sprawdzianów i wyzwań, które warto podjąć i stawić im czoło. Każdy z nas jest w mniejszym lub większym stopniu zagubiony wobec siebie i świata, jednak w pełni odpowiedzialny za życie i drugiego człowieka. Ciekawe, że to, co kiedyś wydawało mi się wadą powieści, teraz odebrałam jako jej wyjątkowy walor. Pomimo upływu siedemdziesięciu lat od napisana książki, wciąż nie traci ona na wartości i aktualności, zdecydowanie warto przyjrzeć się przytaczanym w niej uniwersalnym prawdom o człowieku.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 12.01.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

wtorek, 7 czerwca 2016

SKAZANI NA SIEBIE Iwona Prończuk, Izabela Gontowicz-Kapica 154/2016

DOLINA NICOLE tom 1

"Te dwanaście młodych kobiet łamało konwenanse. Udowodniało, że na obcej i nieprzyjaznej planecie jest miejsce na człowieczeństwo."

Niestety, nie udało mi się stworzyć nici porozumienia z powieścią, minęłyśmy się w propozycjach i oczekiwaniach. Czasami tak właśnie bywa, że nie zaiskrzy i nie ma tej satysfakcji czytelniczej. Być może książka spodoba się innemu czytelnikowi, tym bardziej, że wiele w niej naprawdę ciekawych pomysłów. Moim zdaniem jednak, nie do końca wykorzystanych i rozpracowanych, bardzo trudno było mi uwierzyć w kreowaną rzeczywistość. Podobała mi się za to mnogość wprowadzonych postaci, próby przedstawienia wyrazistych profili, choć niektóre irracjonalne zachowania bohaterów psuły mi ich odbiór. Główna bohaterka, Nicole Sokołowska, to urodzona liderka, obdarzona nieprawdopodobnymi mocami, niemal niezniszczalna, jak kot o siedmiu życiach. W tej postaci kryje się jakaś tajemnica, przypuszczam, że w kolejnym tomie zaczną wyjaśniać się źródła jej nieprzeciętnej siły i umiejętności.

Mam bardzo mieszane uczucia wobec tej książki, z jednej strony czuję potencjał autorek, które podjęły się ogromnego przedsięwzięcia napisania tak mocno rozbudowanej i uszczegółowionej powieści, z drugiej strony brakuje mi jednak w niej odpowiedniego napięcia, przekonywującego dramatyzmu, czegoś co poruszy czytelnika i spowoduje, że nie będzie można oderwać się od opowiadanej historii. Trochę czasu potrzebowałam, aby przyzwyczaić się do stylu pisania autorek, w wielu momentach poczułam się wręcz zirytowana zmarnowaniem świetnych szans na przedstawienie wciągającej opowieści. Bardzo trudno było mi nawiązać kontakt z bohaterami, często ich zachowania i dialogi nie były wystarczająco przekonywujące. Mocno brakowało prawdziwości emocji, nie do końca potrafiłam wczuć się w to, co im się przydarza, zrozumieć ich postępowanie, błyskawiczne zmiany postawy. Jestem przekonana, że gdyby nad tymi aspektami bardziej popracować powieść zyskałaby stając się bardziej interesującą.

Sześćset osób skazanych w 2028 roku za przestępstwa, które popełnią w przyszłości, zostało wygnanych na obcą planetę na okres piętnastu lat. Rozpoczyna się bezwzględna walka o przetrwanie, krok po kroku, dzień za dniem. Ustala się hierarchia władzy, nieustanne jej podważanie, wywieranie nacisku na liderów. Stopniowo dokonują się zmiany w społeczeństwie, tworzą grupy, powstają przymierza, zaczynają uwidaczniać się kasty. Śledzimy reakcję i zachowania ludzi w nieznanym terenie, próby przenoszenia modeli zasad z ziemskiej rzeczywistości, tworzenie nowych norm, szukanie miejsca dla moralności i etyki. Wartością człowieka stają się jego umiejętności, wykonywany wcześniej zawód, wiedza na określone tematy, faktyczna przydatność dla grup społecznych. Obnażone zostają ludzkie słabości, ułomności i wady, a jednocześnie pokazana siła empatii, zrozumienia, przyjaźni i miłości. Choć ta debiutancka powieść nie spełniła moich oczekiwań, to jednak doceniam jej rozmach i interesującą tematykę w niej podjętą.

3/6 - dla zabicia czasu
science fiction

Data premiery: 12.04.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)

poniedziałek, 6 czerwca 2016

ŁASKUN Katarzyna Puzyńska 153/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

LIPOWO tom 6

"Właściwe pytanie jest najważniejsze."

Pomimo, że książka jest naprawdę grubym tomiszczem, to jednak błyskawicznie mkniemy po jej stronach w poszukiwaniu rozwiązania intrygującej kryminalnej zagadki. Chcemy jak najszybciej dowiedzieć się, co fascynującego przygotowała dla nas autorka w fabule, jak rozwiną się kolejne wątki, czym zaskoczą nas powieściowe postaci, dokąd zmierzać będą nasze detektywistyczne przypuszczenia i czy uda się nam celnie wytypować tożsamość mordercy. "Łaskun" zapewnia świetną zabawę kryminalną, tym bardziej wciągającą, bo wzbogaconą o bardzo dobrze nakreślone elementy obyczajowe, wyborne wykorzystanie psychologicznych aspektów i z wyczuciem wplecione sensacyjne fragmenty. A osadzenie akcji w polskich realiach nadaje książce dodatkowej wartości. Pasuje mi takie rozbudowanie treści, dające szerszą perspektywę, a jednocześnie skupiające uwagę na istotnych detalach. Bardzo łatwo wówczas przenieść się w kreowaną rzeczywistość, intensywniej zaangażować w jej obraz, nawiązać silną nić sympatii i porozumienia z głównymi bohaterami.

Taki wydawałoby się przyjemny tytuł książki, ale jakże wielki może drzemać w nim potencjał do snucia mrocznych aspektów i intrygujących motywów działań czarnego charakteru. Mocno wciągamy się w śledzenie wyjaśniania wyjątkowo makabrycznego morderstwa sędziego i nieznanej kobiety. Katarzyna Puzyńska umiejętnie drażni wyobraźnię czytelnika, podrzuca mylne tropy, kolejne tragiczne zdarzenia, skłania do tworzenia ciekawych przypuszczeń, aktywnego uczestnictwa w rozwiązywaniu skomplikowanej zbrodni. Tym razem, role odwracają się i to policjant staje się głównym podejrzanym, uciekającym przed stawianymi mu zarzutami i próbującym wykazać swoją niewinność. Akcja bardzo dynamicznie rozwija się, stopniowo odkrywane są kolejne tajemnice i sekrety, a Daniel Podgórski coraz bardziej uwikłany w dramatyczne wydarzenia i niespodziewane zbiegi okoliczności. Autorka świetnie rzuca nas w wir mnogości motywów i możliwości popełnienia zbrodni. Kolejny raz zaskoczona zostałam zakończeniem powieści, tożsamością mordercy, a także niejednoznacznym odbiorem oblicza sprawcy. Bardzo dobra propozycja czytelnicza, kilka godzin świetnego zaczytania, dynamiczna akcja, wiele nieoczekiwanych zwrotów, nietuzinkowe postaci, te dobrze już nam znane, jak i pojawiające się dopiero w tej odsłonie serii. Każdy tom można czytać niezależnie od wcześniejszego, szybko odnajdziemy się wśród bohaterów i poprzednich wydarzeń.

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał

Data premiery: 07.06.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

WYSPA STRACHU Håkan Östlundh 152/2016

FREDERIC BROMAN tom 1

"Ogarnęło go mgliste i nieprzyjemne poczucie, że na zewnątrz jest ktoś, kto skrada się bezgłośnie wokół domu. Niebezpieczeństwo, które poruszało się zbyt szybko i sprytnie, by można było je pochwycić."

Pierwszy tom pozwala przypuszczać, że czeka nas bardzo zajmująca seria kryminalna z ambitnym i dociekliwym inspektorem Frederikiem Bromanem w roli głównej. To ciekawa postać, przedstawiona w przekonywujący sposób, z łatwością zdobywająca sympatię czytelnika. Chętnie śledzimy jego policyjne zmagania, sporo też dowiadujemy się o życiu prywatnym tak mocno uzależnionym od specyfiki pracy. Autor wprowadził do powieści dużo postaci, z rozdziału na rozdział coraz lepiej odnajdujemy się w ich gronie, dostrzegamy walory ich różnorodności i interesujących profili. Z dużą łatwością wciągamy się w fabułę powieści. Trzeba przyznać, że Håkan Östlundh potrafi sugestywnie opisywać wykreowaną rzeczywistość, umiejętnie podnosić dramatyzm sytuacji i mistrzowsko stopniować napięcie. Dużo tajemnic do rozszyfrowania, wiele niepewności i niedomówień, ale przede wszystkim wspaniałe uczucie podążania tropem detektywistycznych wskazówek i podpowiedzi, wszystko po to, aby czytelnik mógł jak najaktywniej uczestniczyć w prowadzonym śledztwie.

Wydawałoby się, że Gotlandia, w przeciwieństwie do Sztokholmu, zapewni rodzinie Bromanów ciche i spokojne życie, w pięknym wyspiarskim otoczeniu, cudownymi widokami przyrody i towarzystwem nielicznych, lecz życzliwych sąsiadów. Jednak, pomimo sielankowych wyobrażeń, rzeczywistość okazuje się bardziej mroczna, przygnębiająca i niebezpieczna. Rozpoczyna się skomplikowane dochodzenie w sprawie brutalnego morderstwa mężczyzny. Kolejne zatrważające wydarzenia burzą spokój mieszkańców i turystów, panuje niepewność i zaniepokojenie, z czasem przeradzające się w strach i panikę. Media nakręcają spiralę lęku i obaw, letnicy masowo opuszczają wyspę, a lokalny biznes traci zyski. Rośnie presja czasu, śledztwo zmierza w ślepy zaułek, brakuje koniecznych poszlak i przesłanek, zaczyna zawodzić pewność siebie i logika gotlandzkiej policji. Kluczem do rozwiązania zagadki tożsamości sprawcy staje się wyszukiwanie najmniejszych podobieństw i powiązań między incydentami i faktami. Przyznam, że bardzo spodobało mi się zakończenie, pewne jego elementy zdołałam dostrzec wcześniej, jednakże większość mnie zaskoczyła i wywołała uczucie dużej satysfakcji czytelniczej. Z zainteresowaniem sięgnę po drugi tom, licząc na kolejną świetną rozrywkę kryminalną.

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał

Data premiery: 11.05.2016

Książkę wygrałam w konkursie organizowanym przez Wydawnictwo Jaguar. :)

piątek, 3 czerwca 2016

ZNIECZULENIE Robin Cook 151/2016

"Medycyna to biznes, wielki biznes, w dodatku, z punktu widzenia pacjenta, nie bardzo uczciwy."

Ilekroć wezmę do ręki thriller medyczny Robina Cooka, to zawsze po lekturze pozostaję z uczuciem silnej satysfakcji czytelniczej. "Znieczulenie" także wpisuje się w ten schemat, niezwykle wciągająca fabuła, doskonale budowane napięcie, wyjątkowo dynamiczna akcja, dbałość o najdrobniejsze niuanse i szczegóły pobudzające wyobraźnię czytelnika, oraz pełne i wyraziste charakterystyki bohaterów, także tych drugoplanowych i pojawiających się incydentalnie. Książka mocno przyciąga uwagę, intryguje zaskakującym obrotem spraw, daje niemal namacalne poczucie niepewności i niebezpieczeństwa grożącego głównym postaciom. Bardzo lubię taki mocno sugestywny opis zdarzeń i emocji. Medyczny żargon podany w przystępnej formie, nawet laik jest w stanie go zrozumieć i uchwycić kontekst zaistniałych sytuacji. Jak zwykle, zakończenie powieści ciekawe i przekonywujące. Śledzenie scenariusza zdarzeń tak napisanej książki to wielka przyjemność i radość z literackiej przygody z dreszczykiem.

Podczas operacji młodego mężczyzny Carla Vandermeera niespodziewanie dochodzi do dramatycznych komplikacji. Jego dziewczyna, Lynn Peirce, studentka czwartego roku medycyny, stara się wspólnie z przyjacielem Michaelem Penderem wyjaśnić okoliczności zaistniałej tragedii. Początkowo zainteresowani są głównie medycznym aspektem sprawy, jednak z czasem docierają do tych najbardziej niewygodnych dla szpitala zatrważających danych i faktów. Od tej chwili, ich życiu zagraża wielkie niebezpieczeństwo, wysyłane są groźby pod ich adresem, zamyka się im dostęp do informacji. Stopniowo w sprawę zamieszanych jest coraz więcej osób ze środowiska medycznego i personelu administracyjnego tej instytucji. Kształtuje się ponura wizja szpitala, gdzie zło przejmuje stery, a ludzkie słabości nabierają mocnej intensyfikacji, na pierwszy plan wysuwa się pogoń za władzą i bogactwem. I jak w tym wszystkim ma odnaleźć się przeciętny obywatel podlegający systemowi służby zdrowia? Jak bardzo rozwój technologii i nauki wpływa na organizację szpitali i instytucji medycznych? Jakie zagrożenia wiążą się z powiązaniem medycyny z szeroko rozumianym biznesem? Kolejny raz, Robin Cook kreuje fragment świata charakteryzujący się dużym prawdopodobieństwem realności, bardzo chętnie sięgamy po jego twórczość w poszukiwaniu silnych emocji czytelniczych.

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller medyczny

Data premiery: 26.04.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis. :)

czwartek, 2 czerwca 2016

EUFORIA Lily King 150/2016

"Ciekawe, że nieszczęście idzie sobie precz swoją drogą i znika, kiedy masz jakiś cel."

Jest w tej powieści coś urzekającego, ale w taki głębszy sposób, cudownie trafia słowem do serca czytelnika. Powoduje, że z wielką przyjemnością oddajemy się malowniczo opisanej historii poszukiwania siebie, swojego miejsca na ziemi, drugiej osoby, z którą możemy intelektualnie spasować się w przemierzaniu świata. Przyciąga nas swoją wrażliwością, wyczuleniem i zrozumieniem targających człowiekiem emocji. Sporo w niej odniesień do bolesnej samotności, niezrozumienia, niedopasowania. A także radzenia sobie ze śmiercią bliskich, często dostrzeganie istoty relacji z nimi dopiero po ich odejściu. Bardzo ciekawa propozycja czytelnicza, po którą z pewnością warto sięgnąć, zagłębić się w jej przesłanie i wybrać z treści to, co najbardziej w danym momencie do nas przemawia, skłania do przemyśleń i refleksji, powoduje, że mocniej utożsamiamy się z sobą samym, własnymi marzeniami, wybraną ścieżką szczęścia oraz elementami łączącymi nas z otaczającym światem.

Podobnie, tak jak każda kultura, tak i człowiek, jako jej elementarny składnik, ma swój smak, odmierza go kolejnymi porcjami życia, zabarwia najróżniejszą mieszanką gorzkości, kwaśności, słoności i słodkości. Potrafi delektować się najdrobniejszymi aspektami, dostrzegać to, co drażni, niepokoi, wywołuje ból i cierpienie, ale również to, co głęboko porusza, pomaga w samookreśleniu, poszukiwaniu pasji, realizowaniu pragnień. Określa indywidualny kolaż silnych emocji, wywołuje ulotne, a jednak niezwykle intensywne stany euforii, poczucie, że faktycznie przynależy do tego świata, jest z nim złączony, bierze, ale i daje coś z siebie, pozostawia w nim wiele śladów swojego istnienia. I tak na przestrzeni kolejnych wieków, w różnych miejscach na ziemi, wciąż próbujemy znaleźć istotę człowieczeństwa, choć osobowość i kultura w dużym stopniu zależą od kontekstu, to jednak niosą w sobie cykliczne schematy, wiele uniwersalnych prawd, powtarzalnych motywów zachowań i sposobów rozumienia świata.

Autorka rozpala w czytelniku zapał do zmierzenia się z trudnymi tematami dotyczącymi ludzkiego istnienia i moralnymi rozterkami. Ale także z szerszej perspektywy, skutkami przenoszenia wzorców jednej kultury na drugą, bezpośredniej ingerencji w uporządkowany świat różnorodnych plemion na krańcach świata, zaburzania odwiecznych rytuałów, wypaczania systemu potrzeb i przekształcania świata na własny styl, bo właśnie ta subiektywność ogranicza nas najbardziej. Książka wyzwala wiele emocji, jest mocno intrygująca, drażniąca nasze zmysły, być może przywołująca wiele wspomnień, ale też podkreślająca wagę teraźniejszości, tego co gości obecnie w naszych sercach i umysłach. Wyjątkowo ciekawa intelektualna przygoda w głąb nas samych.

A takim impulsem do rozważań staje się niezwykle plastycznie opowiedziana historia trzech antropologów, osadzona w egzotycznym świecie Nowej Gwinei, rozpoczynająca się w 1933 roku. Śledzimy ich podejście do pracy, życia, skomplikowane wzajemne relacje i targające nimi silne uczucia. Choć zdarzenia następują po sobie w szybkim tempie, to jednak ich zmysłowy opis, podkreślenie i wyróżnienie inspirującymi dialogami, powodują, że chętnie zatrzymujemy się, aby zmierzyć się z pewnymi myślami, sugestiami i propozycjami kreatywnych mentalnych wędrówek. Mocno satysfakcjonująca powieść, nietuzinkowa, potrafi oczarować, porwać w swój nurt, sprowokować, nakłonić do przedefiniowania pewnych spostrzeżeń i dotknąć istoty człowieczeństwa.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 06.04.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis. :)

środa, 1 czerwca 2016

PIĘTNO KAINA James Patterson, Marshall Karp 149/2016

NYPD RED tom 3

"Sprawiedliwość niekoniecznie czyni świat lepszym. Współczucie zawsze."

Kolejne bardzo ciekawe spotkanie z detektywami elitarnej jednostki RED, prowadzącej śledztwa, w które zamieszane są znane osobistości Nowego Jorku. Powieść napisana mistrzowskim piórem, oparta na sprawdzonej konstrukcji kryminalnej, z intrygującą fabułą, ciekawymi profilami bohaterów, świetnym wykorzystaniem elementów sensacji. I jak to już w zwyczaju tych autorów, zwięzłe, mocne i treściwe rozdziały, niepozwalające czytelnikowi na oderwanie się od książki. Bardzo interesujący przebieg zdarzeń, wiele się dzieje, mnóstwo zaskakujących zwrotów akcji, satysfakcjonujące zakończenie. Kryminał czyta się wyjątkowo szybko, bardzo sugestywna narracja, mamy wrażenie jakbyśmy oglądali świetnie wyreżyserowany film, dostarczający nam bardzo dobrej rozrywki z dreszczykiem, odpowiednią dawką dramatyzmu. Ciekawie skonstruowany wątek relacji między głównymi postaciami powieści, który coraz bardziej komplikuje się i wskazuje na wiele jeszcze niewyjaśnionych do końca spraw. Z przyjemnością przywiązujemy się do tej serii, z niecierpliwością wyczekując na kolejne tomy kryminalnych przygód.

W trzeciej odsłonie cyklu detektywi Zach Jordan i Kylie MacDonald starają się odnaleźć nastoletniego syna miliardera i rozwiązać zagadkę brutalnego morderstwa jego kierowcy. Jednakże ojciec chłopaka nie chce współpracować, a wręcz odwrotnie, stara się powstrzymać policjantów od prowadzonych działań, świadomie wprowadzając ich w błąd i podrzucając mylne tropy. Dodatkowo detektywi zmuszeni są jeszcze uwzględniać delikatne polityczne aspekty sprawy, wykazać się dyskrecją, nie narazić się dopiero co obejmującej stanowisko burmistrza kobiecie o silnej osobowości. Wieloletnie doświadczenie zawodowe i cechy charakterologiczne powodują, że wykazują się oni sporą dociekliwością, pomysłowością i konsekwencją w prowadzonym śledztwie. Kolejni raz swoje obowiązki wykonują pod ogromną presją czasu, z narażeniem zdrowia i życia. Kto stoi za porwaniem młodego mężczyzny? Dlaczego tak ciężko ustalić tożsamość mordercy? Jakie tajemnice skrywa przed światem rodzina miliardera? Czy pseudonim Kain, jaki nadał sobie sprawca, pomoże detektywom w odnalezieniu motywów i rozwiązaniu śledztwa?

"Scenariusz mordercy" tom 1
"Zdążę cię zabić" tom 2

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał

Data premiery: 18.05.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)