piątek, 30 grudnia 2016

KTOŚ WE MNIE Sarah Waters 341/2016

"Zdajemy sobie sprawę, że przymus trwania przy życiu stanowi katorgę samą w sobie."

Bardzo dobrze czytało mi się tę powieść. Wspaniały warsztat pisarski Sarah Waters niemal natychmiast wciągnął mnie w wykreowany świat, w którym istotną rolę odgrywa zrujnowana posiadłość i jej nadzwyczaj intrygujący mieszkańcy. W wyniku drugiej wojny światowej rodzina Ayresów wiele traci z dawnej pozycji materialnej i wiodącego znaczenia w towarzystwie. Otaczająca rzeczywistość zmienia się diametralnie, a oni pozostają jakby zawieszeni między dwoma światami. Przeszłość dramatycznie rzutuje na ich postawy i decyzje, a do tego wyniszczają ich obciążenia finansowe wynikające z utrzymania ogromnego budynku i rozległych przyległych ziem. Jedynym przyjacielem domu wydaje się być wiejski lekarz, doktor Faraday, który jakby nieświadomie z każdym dniem coraz bardziej angażuje się w nieustannie mnożące się kłopoty żyjącej na uboczu osobliwej rodziny Ayresów.

Przenosimy się do lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku, do osiemnastowiecznej angielskiej posiadłości Hundreds Hall, zniszczonych pokoi, zaniedbanego ogrodu i opuszczonego parku. Seniorka rodu i dwoje dorosłych dzieci starają się za wszelką cenę utrzymać pozory normalności i blask dawnych czasów. Groteskowe starania, karykaturalne zachowania, dziwaczne odniesienia. I jeszcze tajemnice, sekrety, mroczne siły zdające się opanowywać dom i jego lokatorów. Fabuła stopniowo rozkręca się, z każdą dziwną sytuacją i zaskakującym zdarzeniem rośnie niepokój i napięcie, zaczynamy poważnie obawiać się o losy głównych bohaterów. Mieszanka osobliwości i niezwykłości pojawiających się wokół powieściowych postaci stopniowo coraz bardziej przemawia do czytelnika, mocno angażuje w bardzo ciekawie prowadzoną przez autorkę grę, której kierunku przebiegu, jak i wyniku nie jesteśmy w stanie odgadnąć do samego końca.

Podoba mi się rozłożenie akcentów, intensywności, głębi i natężenia. Fantastycznie sportretowani uczestnicy intrygujących zdarzeń, może momentami nieco irytujący, jakby nie będący w stanie zrozumieć tego, co się wokół nich dzieje, nie potrafiący zdefiniować opanowujących ich obsesji i fiksacji. Ale przecież to oni są w epicentrum zdarzeń, a my jedynie się im przyglądamy, a i tak sami mamy wielkie wątpliwości odnośnie przyczyn zjawisk, do których wkrada się element paranormalności, nielogiczności, sprzeczności z naukowymi prawami. Pętla grozy, strachu, lęku i obaw zaciska się nieubłaganie. Potęguje się przeczucie, że coś złego za chwilę się stanie, wkroczy z całą mocą i determinacją. Niewątpliwie nietuzinkowy klimat, bardzo umiejętnie podsycany, jego wydźwięk pozostaje jeszcze długo po przeczytaniu powieści. Bardzo ciekawie rozbudowany wątek obyczajowy. Zaskakujące, niejednoznaczne, dopiero po chwili wyłaniające się z gęstej mgły zakończenie, choć i tak pozostawiające z domysłami.

4.5/6 - warto przeczytać
thriller
data premiery: 16.08.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

38 komentarzy:

  1. Nie znałem tej książki, odłożona do "jak zobaczysz, zatrzymaj się" :)Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa pozycja muszę się nad nią zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przypuszczałam, że taki klimat będzie w niej, mnie bardzo to odpowiadało. :)

      Usuń
  3. Zakochałam się w tej książce, choć trochę żałuję, że ostatecznie nie do końca odkryto, co też się tam działo :) ale cóż, sama sobie dopowiedziałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zakończenie ma swoje uzasadnienie, czasami lubię tę wolną przestrzeń dla czytelnika. :)

      Usuń
  4. Męczę ostatnio "Złodziejkę książek", może warto ją zostawić...i zamienić na tę pozycję... zaciekawiłaś mnie, bo jest zagadka.. więc mnie wciągnie.... must have!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka prowadzi świetną grę z czytelnikiem, taką jaką lubię, w świetnej otoczce, mnie się spodobało. :)

      Usuń
  5. Cieakwa tematyka, chociaż wydaje mi się, że w czasach które książka opisuje wiele było takich rodzin borykających się z problemem utrzymania rodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utrzymanie posiadłości to jeden z wielu problemów tej rodziny, ale zdradzać nie będę. ;)

      Usuń
  6. Mimo, że wole zdecydowanie powieści z akcją w czasach współczesnych to ta zrujnowana posiadłość mnie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie nigdy nie sięgnęłabym po tę książkę prawdę mówiąc. Strasznie skupiam się na okładkach, a tu niespodzianka 

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka zgodna z duchem całej serii książek autorki. :)

      Usuń
  8. czytanie twoich recenzji niesamowicie uszczupla moje konto:-) Mamy podobne zainteresowania jeśli chodzi o książki i niemal wszystkie polecane przez Ciebie wrzuciłabym do koszyka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie, jak zaglądam do Ciebie, mam nawet osobną stronę w zeszycie dla Twoich polecanych tytułów. :) Zawsze wyszperasz coś nietuzinkowego, co natychmiast wzbudzi moje zainteresowanie. :)

      Usuń
  9. Ciekawa propozycja, chociaż nie do końca w moim klimacie ale w sumie dałabym jej szansę jakby się gdzieś napatoczyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że wciągnie Cię, tak jak mnie, w swój świat, interesująca propozycja czytelnicza. :)

      Usuń
  10. Ciekawa, ale po przeczytaniu twoich recenzji moje konto robi się non stop szczuplejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje subkonto na książki wyzerowane, ale zaraz nowy rok i nowe możliwości zakupów czytelniczych nowości. :)

      Usuń
  11. No i to jest książka oraz recenzja która rozpierdaczyła mój cały misterny plan czytania :D Miało być coś zupełnie innego, rok miał zacząć się od polskiego autora i opowiadań o duchach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko książka do Ciebie przemawia, to trzeba ją chwytać. Klimat niesamowity, szybko mu uległam. :) Spełnionego zaczytania! :)

      Usuń
  12. Nie moje klimaty, ale brzmi bardzo zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się przekonać samemu, mnie bardzo się spodobała. :)

      Usuń
  13. Sama okładka wydaje się być bardzo interesująca i przez wzgląd tylko na nią wzięłabym tę książkę do ręki ;) Co do reszty to nie jestem tak w 100% przekonana, że by mi się spodobała ;)
    Zapraszam do siebie ;)
    http://timeofbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klimatyczna okładka, przemawia do mnie jej styl. A fabuła trzyma w napięciu. :)

      Usuń
  14. Ta książka musi mieć niesamowity klimat :) Chętnie przeczytam właśnie coś takiego, z dreszczykiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa propozycja, szybko się ją czyta i jeszcze to zagadkowe zakończenie. :)

      Usuń
  15. Skoro zakończenie nie do końca jest jasne, to może będzie druga część ? Ja na razie szukam na mojej francuskiej czytelni, czy ta książka jest dostępna u nas, bo lubię takie historie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolna przestrzeń dla czytelnika dość duża na zakończeniu, co ciekawe każdy na swój sposób dostrzega pewne jego elementy. :)

      Usuń
  16. Bardzo podoba mi się okładka tej książki, a i sama fabuła mnie zainteresowała. Może jak nadrobię trochę swoje zaległości, to sięgnę i po ten tytuł. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, warto po powieść sięgnąć, satysfakcjonujące zaczytanie. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  17. Ooo, z chęcią bym przeczytała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna Ci się spodobać, zdecydowanie powieść ma coś w sobie, świetny klimat to jej mocna strona. :)

      Usuń
  18. Im więcej o tej książce myślałam, tym bardziej mi się podobała. Nie jest to typowa literatura grozy czy thriller, ale to stanowczo wychodzi Waters na plus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie już kilka pierwszych stron ustawiło mnie w odpowiednim klimacie, później tylko się w niego zagłębiałam, czując tą coraz mocniej zagęszczającą się atmosferę. Książka, która może zrobić duże wrażenie na czytelniku, trudno ją zdefiniować, ale tak jest wyśmienicie. :)

      Usuń
  19. oooo fajnie napisałaś. Skuszę się ;)

    OdpowiedzUsuń