piątek, 31 marca 2017

DEMASKATOR John Grisham

"Ich mała mroczna intryga okazała się o wiele bardziej niebezpieczna niż przypuszczał".

Bardzo lubię sięgać po książki Johna Grishama, mistrza thrillera prawniczego, które są nie tylko przemyślane w każdym detalu i zaprezentowane w rewelacyjnym stylu, ale wywołują w czytelniku wrażenie wkroczenia do jak najbardziej realnej, barwnej, choć często ciemnej, mrocznej i naznaczonej przestępczością rzeczywistości. Także "Demaskator" wciąga intrygującym i trzymającym w napięciu scenariuszem zdarzeń, mocno uprawdopodobnionym, wzorowanym na informacjach z pierwszych stron gazet, kluczowych przekazach telewizyjnych serwisów. Demaskowane po latach ukrywania, maskowania i tuszowania niewygodne informacje wyłaniają się na powierzchnię, na dłuższy czas przykuwają uwagę i podgrzewają zainteresowanie opinii publicznej.

Mnóstwo nawiązań do otaczającego nas świata sprytnie wplecionych w wątki porywającej fabuły, niepozwalającej, aby czytelnik choć przez moment się nudził. Dopracowane profile kluczowych i drugoplanowych postaci przekonujących postawą i zachowaniami. Z zaangażowaniem śledzi się ich losy, które wykazując wrażliwość na przypadkowe zbiegi okoliczności, potrafią przybrać nieoczekiwane kursy i zwroty. Mafia, gangi, deweloperzy, prawnicy, senatorowie, szefowie policji, agenci FBI, media, a także właściciele kasyn prowadzonych przez członków indiańskiego plemienia Tappacola. Wielomilionowe łapówki, podejrzane finansowe machinacje, stronnicze wyroki, przekupywanie świadków, wymuszenia, zastraszenia i morderstwa. I przeciwstawiająca się im prawość, sprawiedliwość, uczciwość, przyzwoitość i lojalność. Mocna dawka sensacyjnych emocji zapewniających kilka godzin satysfakcjonującego zaczytania.

Wszechobecna korupcja dotyka wszystkich grup społecznych, nie tylko biznesu, polityki, służby zdrowia, ale również przedstawicieli organów wymiaru sprawiedliwości. Florydzka Komisja Dyscyplinarna Sędziów rozpatruje zasadność skargi złożonej przez dawnego adwokata kryjącego się pod pseudonimem Greg Myers. Skala zarzutów wysuwanych przeciwko korupcyjnemu uwikłaniu sędzi Claudii McDover i naruszania etyki zawodu jest ogromna. Udowodnienie tak poważnych oskarżeń znacznie przekracza możliwości dochodzeniowe i kompetencje Komisji. Jednak śledcza Lacy Stoltz wraz z partnerem Hugo Hatchem decydują się na dociekanie prawdy. Jak bardzo niebezpieczne okaże się dla nich to wyzwanie? Z czym i kim przyjdzie się im zmierzyć? Czy zdołają, choć w minimalnym stopniu, odkryć i powiązać elementy istniejącego już od wielu lat układu korupcyjnego, tym bardziej, że niewiadome i tajemnice zbierają się w imponującej ilości, zmowa milczenia jest nie do przebicia, a ślepych tropów też nie brakuje?

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 416 stron, premiera 29.03.2017
"The Whistler", tłumaczenie Andrzej Szulc i Anna Dobrzańska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros. :)

74 komentarze:

  1. Przeczytałam mnóstwo książek, ale jeszcze żadnej Johna Grishama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynałam przygodę z twórczością tego autora od "Firmy" i "Klienta", a później już wyciągałam ręce po kolejne tytuły. :)

      Usuń
  2. Grisham to marka, do której nie trzeba mnie przekonywać.

    Natomiast spodobała mi się ta fraza z cytatu:

    "Ich mała mroczna intryga" :)

    Próbuję sobie wyobrazić, czym różni się coś trochę mrocznego od bardzo mrocznego :)

    Dla mnie to coś jak "trochę w ciąży" albo "trochę martwy" :)

    Ale lubię takie fajne smaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe spojrzenie na stopniowalność mroczności. ;)

      Usuń
  3. Dawno nie czytałam nic tego autora, a po książkę z ciekawością sięgnęłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moj Łukasz właśnie chce się zabrać za przeczytanie wszystkich książek Grishama :) ciekawe czy podoła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spore wyzwanie ilościowe, ale za to znakomite zaczytanie. :)

      Usuń
  5. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora i jakoś niezbyt mnie kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mistrz w formie widzę :) Dziękuję za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Grisham" jeszcze do niedawna nic mi to nie mówiło, kompletnie. Teraz trafiam na książki tego autora niemal wszędzie. To znak? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższy czas po niego sięgnąć, powinno Ci się spodobać. :)

      Usuń
  8. Po książki Grishama sięgam bez wahania, choć przyznam, ze najczęściej wracam do jego starszych książek, tj. "Raport Pelikana" czy "Firma"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy było stosunkowo mało książek w tym stylu na rynku, ale choć teraz jest ich znacznie więcej, to i tak zaliczam je do grona tych najbardziej wciągających. :)

      Usuń
  9. Thrillery prawnicze to lubię oglądać w tv, ale książki żaden nie czytałam - koniecznie muszę to zmienić, bo filmy są naprawdę mocne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim odczuciu książki wywołują mocniejsze wrażenia, kwestia jeszcze rozbudzenia naszej wyobraźni. :)

      Usuń
  10. Kompletnie nie znam tego autora, a uwielbiam czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam jedną książkę tego autora, niestety niezbyt przypadała mi do gustu. Może "Demaskator" jednak bardziej by mi się spodobał :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spory wybór, zatem jestem pewna, że znajdziesz coś dla siebie. :)

      Usuń
  12. Mafia, gangi, korupcja. Lubię takie tło w literaturze sensacyjnej. Wysoka ocena i Twoja opinia zdecydowanie mnie do tej książki zachęcają. Chcę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za tę recenzję :) znów dzięki Tobie dodam kolejną książkę do swojej biblioteczki, bo uwielbiam Grishama, a jakoś informacja o "Demaskatorze" mnie ominęła... Już się cieszę na to spotkanie mistrzem prawniczych thrillerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja lubię takie właśnie przygody czytelnicze. :)

      Usuń
  14. Mafia? No nie wiem, nie lubię takich klimatów, ale zobaczę jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznaję, że nie znam żadnej książki autora, ale chciałabym to zmienić. Może zacznę właśnie od tej? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przeczytałam jeszcze ani jednej książki Grishama. Tę pozycję wpisuję na listę książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że wszyscy chwalą autora. Ja nie miałam z nim jeszcze do czynienia więc chętnie sięgnę po tę książkę - wydaje się ciekawa.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ją u siebie i nie mogę się doczekać lektury. Często nasze gusta się pokrywają, dlatego jestem spokojna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Twórczość autora cały czas przede mną, ale pomysł na fabułę bardzo mi się podoba. Chętnie przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny warsztat literacki, ciekawe pomysły, zaskakujące intrygi, gorąco polecam. :)

      Usuń
  20. Mam jednak wrażenie, że dla mnie za dużo byłoby tu polityki :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja w ogóle lubię wszelkie thrillery :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zbieram się tak i zbieram,żeby poznać twórczość autora i jakoś mi nie po drodze ;) Dużo osób polecało mi jego książki. Może w końcu się ogarnę ;)
    Antyterrorystka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo potrafią niesamowicie wciągnąć. :)

      Usuń
  23. Dawno nie czytałam nic Grishama, może więc warto to zmienić. Nie jestem fanką autora, przeczytałam raptem dwie jego książki i to chyba nie te z najwyższej półki. Ciekawe, czy ta pozycja zmieniłaby moje podejście do jego twórczości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że ta przygoda czytelnicza okaże się interesująca. :)

      Usuń
  24. Ale się cieszę, że trafiłam na tę recenzję! Wiem co zamówię od zająca. Grisham jest dla mnie absolutnym mistrzem pióra. Każdą jego książkę pochłaniam z wielką przyjemnością czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale się cieszę, że trafiłam na tę recenzję! Wiem co zamówię od zająca. Grisham jest dla mnie absolutnym mistrzem pióra. Każdą jego książkę pochłaniam z wielką przyjemnością czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie miałam okazji poznać twórczości tego autora. Od "Demaskatora" na pewno nie zacznę, bo fabuła mnie nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może "Klient", mnie do siebie bardzo przekonał. :)

      Usuń
  27. Nie czytałam żadnej powieści autora, kiedyś będę musiała spróbować żeby sprawdzić czy mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Thrillery wszelakiej maści to coś dla mnie ! Zapisuje i czekam aż będzie w bibliotece. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Przeważnie nie czytam tego typu literatury, jakoś do tej pory nie znalazłam w tym gatunku nic dla siebie, ale tym razem chyba się skuszę :) Jestem ciekawa tych wszystkich intryg i zagmatwań ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam zatem na Twoje wrażenia po zapoznaniu się z książką. :)

      Usuń
  30. Muszę dopisać ją do listy książek do przeczytania :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Autor chyba większości znany. Muszę pomyśleć o przeczytaniu tej pozycji, bo brzmi bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Grisham jest na mojej liście tbr od dawien dawna i czuję się opieprzona, że jeszcze nic nie czytałam xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystko przychodzi odpowiedni czas, intrygujące przygody czekają. :)

      Usuń
  33. Grisham to kolejna wielka marka literacka, której nie znam, ale polegając na Twojej rekomendacji nie mam wątpliwości, że pewnego dnia przełamię ten czytelniczy impas. Tym bardziej, że tworzone przez niego opowieści zdumiewają szczegółowością opisu, a postaci są znakomicie dopracowane pod względem psychologicznym. Ten aspekt jest dla mnie jako odbiorczyni niezmiernie ważny, ponieważ trudno mi przyjąć bohatera, którego motywacje rażą niezrozumiałością :)

    Próbując znaleźć przyczynę swych oporów przed sięganiem po tego typu powieści myślę, że tkwi ona chyba w strachu, że ujrzę zbyt wiele i zbyt prawdopodobnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytając jego powieści mamy spore wrażenie realności, bardzo lubię, kiedy w fikcję wkradają się też fakty, kiedy można złapać sporo analogii z newsami z pierwszych stron gazet. :)

      Usuń
  34. Mam wrażenie że ten autor zostaje już pomału zapomniany :( a szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że wciąż będzie miał wielu wiernych i oddanych czytelników. :)

      Usuń
  35. Wprawdzie w książce nie znalazłam napięcia, którego oczekiwałam i nie zachwyciłam się tą powieścią, ale również doceniam poruszone przez Grishama tematy i pokazanie zakłamania i hipokryzji w naprawdę przekonujący sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to właśnie ją wyróżnia na tle innych podobnych, lubię takie wplecenia tematów, nawet kosztem zdjęcia nieco ciężaru z napięcia czytelniczego. :)

      Usuń