
"Czyżby na Świętej Annie szykowało się to samo? Groby, tajemnice i ryzykowne śledztwo, które może się komuś nie spodobać?"
Sympatyczny relaks z książką w ręku, bardzo przyjemna narracja, frapująco zapleciona intryga, dbałość o wyraziste sylwetki bohaterów i szczegóły nawiązań do historii drugiej wojny światowej. Scenariusz zdarzeń prowadzony dwoma naprzemiennie dochodzącymi do głosu torami, pierwszy sięga do początku lat dwudziestych dwudziestego wieku, aby potem przejść do wydarzeń w hitlerowskim obozie koncentracyjnym na Górze Świętej Anny, a drugi dotyczy czasów współczesnych, około dwa tysiące dwunastego roku. Obie ścieżki fabuły nasycone zajmującymi incydentami, atrakcyjnymi ciekawostkami i dynamicznymi rytmami.
Wspólnie z głównym bohaterem powieści, Jakubem Kanią, czterdziestolatkiem, detektywem, konsultantem instytutu Jad Waszem w Jerozolimie, zajmującego się ofiarami i bohaterami Holocaustu, próbujemy odnaleźć miejsce pochówku grupy zamordowanych holenderskich Żydów. W miarę zagłębiania się w archiwalne dokumenty, niełatwe do przeprowadzenia wywiady, nieoczekiwane epizody, orientujemy się, że prowadzone śledztwo zakreśla szerokie kręgi, budzi zainteresowanie świata politycznego, jubilerskiego i przestępczego. Coraz więcej osób dopuszczonych zostaje do skrywanej przez dziesięcioleci niebezpiecznej tajemnicy, jednak odmienne podłoże ich zainteresowań wywołuje sprzeczne interesy. Także i w finalnej odsłonie powieści autor zadbał, aby zaskakujący element czekał na czytelnika.
Maciej Siembieda potrafi dostarczyć naprawdę dobrej rozrywki w sensacyjnych klimatach, przyciągnąć uwagę czytelnika do opisywanych zdarzeń, poprowadzić po przemyślanych i spasowanych wątkach, zaangażować w odkrywanie złożonej prawdy, a jednocześnie nakłonić do refleksji odnośnie zjawiska usilnego promowania jedynie słusznej wizji historii. Zbrodnia, fałszerstwo, zdrada, donosicielstwo, spisek, pragnienie bogactwa i żądza władzy, mieszają się w różnych kombinacjach, a czynnikiem je przywołującym okazują się być diamenty, symbol szczęścia i luksusu, ale czy zasłużenie? Spodobała mi się propozycja rozwiązywania zagadek przeszłości w spektakularnej, ekscytującej i wciągającej odsłonie. To drugie udane spotkanie z Jakubem Kanią, byłym prokuratorem Instytut Pamięci Narodowej, pierwsze w ramach zaczytania w "444", dlatego chętnie wypatrywać będę kolejnego.
4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 488 stron, premiera 14.03.2018
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.
Powiem szczerze że sama tematyka bardzo ciekawa, pasjonują mnie czasy IIWŚ przesłucham jak pojawi się na audiobooku bo ostatnio namiętnie słucham szwedzkich kryminałów w podróży.
OdpowiedzUsuńHistoria jak kryminał, do przeczytania dla mnie ...
OdpowiedzUsuńSzczerze powiedziawszy mam przesyt książek czy filmów o Holokauście, ale ta brzmi jakoś inaczej, bardziej intryguje, więc kto wie, może poszukam
OdpowiedzUsuńRaczej trudna literatura
OdpowiedzUsuńNa półce czeka na mnie "444". Wydany już drugi tom serii zachęca mnie by jak najszybciej nadrobić zaległości czytelnicze i kupić "Miejsce i imię"
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że ta książka taka dobra, bo udało mi się ją wygrać w konkursie i właśnie czekam, aż przyjdzie, żeby zacząć czytać :)
OdpowiedzUsuńBrzmi bardzo ciekawie :)
OdpowiedzUsuńMuszę nadgonić czytanie tej książki :)
OdpowiedzUsuńJak wydłużysz mi dobę to chętnie przeczytam :P
OdpowiedzUsuńPatrzę na tę okładkę i dziwię się, że to książka o Holocauście. Nietypowa okładka jak na tę tematykę.
OdpowiedzUsuńMiałem zaszczyt przeczytać tę książkę jeszcze przed premierą. Jestem nią zachwycony! Maciej Siembieda posiada niebywały dar opowiadania historii w taki sposób, że naprawdę ciężko przerwać lekturę bez względu na okoliczności 👍
OdpowiedzUsuńJuż poluję na tę książkę.
OdpowiedzUsuńTematyka i na czasie i trudna jednocześnie🤔
OdpowiedzUsuńCoraz więcej tej książki w blogosferze :)
OdpowiedzUsuńLubię tą tematykę w literaturze.
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie książki, muSzę się czaić na ten tytuł :)
OdpowiedzUsuńAle mnie zaintrygowałaś! I temat, i że autor wykorzystał IPN, i tym samym motywy historyczne - zacna lektura się szykuje!
OdpowiedzUsuńWydaje się idealna dla mnie:)
OdpowiedzUsuń