
To moja druga, dość udana, przygoda czytelnicza z książką Kathryn Croft. Podobnie jak we wcześniejszej powieści "Tylko jedno kłamstwo", autorka nie bazuje na oryginalnym czy odkrywczym pomyśle, wiele elementów znamy już z innych powieści, jednak frapująco je ze sobą spaja, powodując, że chętnie angażujemy się w rozrywkę czytelniczą z dreszczykiem. Prawda nieustannie wymyka się z rąk przesłonięta przez misternie utkaną sieć kłamstw. Wydaje się, że trafiamy na właściwy trop, ale za chwilę nasza uwaga przekierowana zostaje w zupełnie inną stronę.
Chętnie podejmuję wciągającą grę, gdzie intryga tylko pozornie sprawia wrażenie oczywistej, gdzie z dużym prawdopodobieństwem obsadzam tożsamość mordercy, kata czy ofiary, gdzie wydaje się, że znam już motywy zachowań bohaterów, ale do ostatniej strony nie jestem przekonana do wysuwanych przypuszczeń i domysłów. Owszem, trochę udaje się intuicyjnie przewidzieć, lecz wiele ujawnia się dopiero w ostatniej odsłonie, mocnej, zaskakującej, a nawet szokującej jeśli ktoś nie trafił na ten właściwy trop. Książkę czyta się szybko, ze względu na lekki styl narracji, a także ciekawy scenariusz zdarzeń, dynamiczne rytmy, dwutorowość akcji, szybkie przeskoki w czasie. Nie jest to złożony thriller, mocno trzymający w napięciu, oparty na realizmie, ale przyjemnie wypełnia czas.
Mia Hamilton pięć lat wcześniej straciła w dramatycznych okolicznościach ukochanego męża Zacha. Kobieta próbuje pogodzić się z tym, co się stało, zapewnić córce kochający dom, ułożyć życie z nową sympatią, rozwinąć własną praktykę jako psycholog. Spokojne rytmy codzienności zakłócone zostają przez zagadkową pacjentkę Alison, która po wyznaniu niepokojącego spostrzeżenia z przeszłości Zacha, zrywa kontakt i znika. Mia decyduje się bliżej przyjrzeć sprawie, odszukać świadków, znaleźć potwierdzenie przeczuć i podejrzeń. Jednak wszystko wydaje się inne niż faktycznie jest, tam gdzie wcześniej była siła, teraz tkwi słabość, fakty nie pokrywają się ze sobą, zatrute słowa nieustannie odbijają się echem w głowie, oszustwa pokazują kolejne zatrważające oblicze, zaś zaufanie staje się towarem deficytowym.
4/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 368 stron, premiera 18.04.2018, tłumaczenie Ewa Kleszcz
Książkę "Nie ufaj nikomu" zgarnęłam z półki "bestsellery".
Czytałam i bardzo mi się ta książka podobała. 😊
OdpowiedzUsuńIntrygująca recenzja. Pewnie znajdzie się na mojej liście :)
OdpowiedzUsuńZa mocna ta lektura, ale pod jesień idealna dla mnie:)
OdpowiedzUsuńPo Twojej recenzji wpisuje ja na liste do przeczytania , mysle ze wakacje to dobry moment dla takiej ksiazki :D
OdpowiedzUsuńCoś zdecydowanie dla mnie 😎
OdpowiedzUsuńChętniej bym sięgnęła jednak po "Tylko jedno kłamstwo", ale to też nie brzmi źle.
OdpowiedzUsuńMnie bardziej zastanawia, kiedy Ty czytasz te wszystkie książki?! :P
Bardzo lubię takie książki
OdpowiedzUsuńmroczny opis powieści, słyszałam o tytule chyba na stronie empiku mi mignął:) aczkolwiek zupełnie nie moje klimaty:-p
OdpowiedzUsuńPodoba mi się opis książki i nie ukrywam, że od momentu, kiedy zobaczyłam okładkę tej książki, to mam ochotę po nią sięgnąć. Zdecydowanie jest to książka, którą przeczytam, choć jeszcze nie wiem kiedy.
OdpowiedzUsuńPowieść wygląda na warto przeczytania,. chociaż ja chyba wolę lżejsze rzeczy ;)
OdpowiedzUsuńtytuł już daje do myślenia. ciekawa propozycja
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie, lubię takie motywy powracającej przeszłości, co zresztą widać po moich powieściach ;)
OdpowiedzUsuńBędę miała go na uwadze, ale nie w pierwszej kolejności.
OdpowiedzUsuńZaciekawiłaś mnie tą książką! Zapisuję tytuł!
OdpowiedzUsuńJak zwykle świetna recenzja!
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili chętnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńLubię thrillery, chętnie poznam i ten.
OdpowiedzUsuńTo będzie moja lektura na wakacje :)
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili z chęcią przeczytam
OdpowiedzUsuńWpisuje na liste "do przeczytania" :)
OdpowiedzUsuńKsiążki, które do ostatniej strony trzymają czytelnika w niepewności są dobre. Książki, po których przeczytaniu nadal pozostajemy z pytaniami, są idealne. ;)
OdpowiedzUsuńJakoś nie mogę się przekonać do kryminałów, ale kiedyś na pewno po jakiś sięgnę ;)
OdpowiedzUsuńNie no musze ją przeczytac
OdpowiedzUsuńWidziałam tę książkę w kilku serwisach i nie do końca byłam przekonana, ale nigdy nie wiadomo co przyniesie los :)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia!
rozchestanaowca.blogspot.com
To moze byc cos dla mnie :)
OdpowiedzUsuńBrzmi intrygująco choć tytuł jakoś znajomo brzmi. Czy oby nie Coben miał taki tytuł?
OdpowiedzUsuńMam tę książkę w planach, bardzo mnie ciekawi. Strasznie podoba mi się ta okładka ;)
OdpowiedzUsuńChętnie przeczytam książkę tej autorki! :) taki klimat jaki najbardziej lubię!
OdpowiedzUsuńW virtualo.pl/kathryn-croft-a63920/ wrzucili trochę promocji na jej ebooki. Też mi zdecydowanie odpowiada jej twórczość. Jeśli chodzi o sensację/kryminał to ta autorka należy u mnie do TOP3 ;-)
OdpowiedzUsuń