Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lee Child. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lee Child. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 marca 2024

SEKRET

[PRZEDPREMIEROWO]

LEE CHILD 

JACK REACHER tom 28

„Z doświadczenia wiedział, że ustne obietnice polityków nie są warte papieru, na którym można by je spisać.”

Jak tylko książka trafiła w moje ręce, natychmiast się za nią zabrałam, seria o Jacku Reacherze należy do moich ulubionych, zatem trudno było powstrzymać ciekawość, co tym razem przydarzyło się bohaterowi. Nie zawiodłam się ani od strony dynamiki akcji, ani klimatu podchodzącego pod szpiegowski. Wydarzenia dotyczące ściśle tajnego chemicznego projektu badawczego nadzorowanego przez rząd Stanów Zjednoczonych, prowadzonego w Indiach pod koniec lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku, nadały fabule spiskowy rys, frapująco go odkrywałam. Mieszanka bohaterów dobrze dobrana, ale nie każdy został satysfakcjonująco sportretowany, niektórym zabrakło zwartości w osobowości lub zachowania odbiegały od oczekiwanych od strony praktyki zawodowej, lecz nie dotyczyło to kluczowej postaci. Zajrzałam do sprawy prowadzonej przez Jacka Reachera, kiedy służył jeszcze w armii USA, po degradacji z majora na kapitana, zatem sprzed decyzji o pozostaniu człowiekiem wolnym duchem i bez materialnych zobowiązań.

Chętnie przyjęłam możliwość poznania czegoś wcześniejszego z życia Reachera. Prowadzone przez niego dochodzenia dotyczyły nielegalnego przerabiania i podrabiania sprzętu wojskowego, oraz znacznie ważniejsze, cyklu śmierci w podejrzanych okolicznościach członków specjalnego zespołu zajmującego się przed niemal ćwierć wiekiem sekretną szczepionką. Współpracując z przedstawicielami Departamentu Stanu, CIA i FBI starał się odkryć, kto, co i dlaczego, krył się za przeprowadzonymi z niezwykłą precyzją eliminacją naukowców. Kiedy bieg zdarzeń skręcał w stronę polityki na światło dzienne wychodziły przerażające informacje i tożsamości. Wszystkie elementy zagadki pojawiły się, ale nie wszystkie były widoczne. Trochę męczyła powtarzalność schematu zabójstw, mimo że uwzględniała różnorodność sposobów. Jednak najsłabszym punktem powieści okazało się mało angażujące zarządzanie śledztwem i zbyt gładki przebieg współpracy reprezentantów służb. W dużym stopniu rekompensował to odczucie zaskakujący i nabierający intensywności obrót spraw. Narracja zgrabna i przyjazna, gładko wiodła po scenariuszu i udanie wytwarzała atmosferę niepewności. Książka warta polecenia, zwłaszcza dla osób, lubiących przebywać w klasycznej sensacji z wieloma tajemnicami, incydentami i niejednoznacznościami.

Zerknij na wrażenia po spotkaniu z innymi tomami serii przybliżonymi na Bookendorfinie („Bez planu B”, „Elita zabójców”, "Nieprzyjaciel", "Lepiej już umrzeć", "Ostatnia sprawa", "Czasami warto umrzeć", "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem", "Strażnik", "Poszukiwany", "Nocna runda"), oraz zbiorem opowiadań "Adres nieznany" uzupełniającym główny nurt klasycznej sensacyjnej intrygi o Jacku Reacherze.

4.5/6 – warto przeczytać
sensacja, 350 stron, premiera 27.03.2024 (2023), tłumaczenie Jan Kraśko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

sobota, 13 stycznia 2024

BEZ PLANU B

LEE CHILD, ANDREW CHILD

JACK REACHER tom 27

„Trudno pozbyć się dawnych przyzwyczajeń.”

I kolejny tom z mega długiej serii o Jacku Reacherze za mną, mam wrażenie, że jeszcze długo nie będę miała dość tego typu przygód czytelniczych, klasycznej sensacji z wyrazistym pierwszoplanowym bohaterem, żyjącym w sposób odbiegający od tego, co zazwyczaj wybierają ludzie. Może właśnie dlatego tak przyciąga, rodzi chęć poznanie czegoś bardzo odbiegającego od przeciętnej rzeczywistości. Postać z mega umiejętnościami walki wręcz i podejmowania szybkich i trafnych decyzji. Nie cofa się przed niczym, aby dojść ukrytej za wieloma warstwami prawdy i wymierzyć okrutnym oprawcom sprawiedliwość. Osobowość, której nie brakuje odwagi, sprytu, determinacji, zaskakujących zachowań, ale również skłonności do podszytych ironią żartów. Jak niemal zawsze, Jackowi w trudach pokonywania barier kłamstw, matactw i fałszerstw na własną rękę śledztwa towarzyszy inteligentna i atrakcyjna kobieta, za każdym razem inna. 

W dwudziestym czwartym tomie dawny śledczy wojskowy wpada na trop czegoś szokującego, śmiertelnego, ukrytego za murami więzienia w Winson, w stanie Missisipi. Wypadek kobiety pod kołami autobusu, zastanawiająca koperta i list w torebce ofiary stają się kluczowymi inicjującymi tropami w pogmatwanej sprawie. W dalszej części powieści wyłaniają się osobliwe powiązania bohaterów, natomiast interpretację kolejnych incydentów cechuje różnorodność. Spiskowe siły przeszkadzają w dotarciu na wyznaczone miejsce, poznaniu faktów i zapobieżeniu intensyfikacji tragedii. Autorzy intrygująco prowadzą także wątek piętnastolatka z trudną przeszłością, oraz pałającego zemstą biznesmena. Książka długo trzyma w niepewności, nie tyle jaki kierunek przyjmie scenariusz zdarzeń, bo to niejako z góry wiadomo, ale w jaki sposób dotrze do finałowej sceny i czym zaskoczy czytelnika. Zerknij na wrażenia po spotkaniu z innymi tomami serii, przybliżonymi na Bookendorfinie („Elita zabójców”, "Nieprzyjaciel", "Lepiej już umrzeć", "Ostatnia sprawa", "Czasami warto umrzeć", "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem", "Strażnik", "Poszukiwany", "Nocna runda"), oraz zbiorem opowiadań "Adres nieznany", będącym uzupełnieniem głównego nurtu intrygi o Jacku Reacherze.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 382 strony, premiera 12.04.2023 (2022), tłumaczenie Łukasz Praski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

wtorek, 9 stycznia 2024

ELITA ZABÓJCÓW

LEE CHILD

JACK REACHER tom 11

„Każdą chmurę otacza srebrna poświata.”

Mam wielką słabość do tej serii, każdy tom witam z entuzjazmem, wgryzam się w dynamicznie przygotowaną sensację, przyrządzoną według udanego przepisu intrygi i okraszoną mocnymi uderzeniami w scenach. Fabuła opiera się na sprawdzonej recepcie na udaną opowieść, siły dobra konfrontują się z siłami zła, sprawiedliwość wymierzana jest z pełną bezwzględnością, a nawet brutalnością. 

Lee Child zgrabnie podaje nowe przygody Jacka Reachera, byłego zasłużonego dla kraju żołnierza, który od kilkunastu lat prowadzi samotniczy i wędrowniczy po Stanach Zjednoczonych tryb życia. Tym razem jednak, za sprawą nieoczekiwanych wydarzeń, mężczyzna musi zajrzeć do swojej przeszłości, działalności w specjalnej grupie śledczej. Ktoś zagraża jej dawnym członkom i sukcesywnie eliminuje. A wydawałoby się, że ludzie biegli w sztuce walki wręcz, przeprowadzający wiele wręcz niemożliwych akcji w ramach rozwiązywania zagadek kryminalnych powiązanych z ponurymi morderstwami i aferami korupcyjnymi, okrutnych i przerażający zbrodni, nie powinni dać się oszukać i zaskoczyć. Jednak dziewięć nazwisk elitarnej drużyny dostaje się na pierwsze strony czyjejś uwagi, rodzi się niepokojący spisek, zaś tajemnice mnożą się. 

Historia wartko przybliżana, ciekawe zwroty akcji, nieoczekiwany obraz prawdziwych obliczy postaci. Książka na przyjemne zaczytanie, sporo się dzieje, nie zawsze po myśli bohaterów, mocne wyzwania i ciężkie próby charakterów. Klasyka sensacji w dobrym wydaniu, ze szczyptą minionych technologicznych nowinek, których opisy napotyka się z sentymentem. Uświadamiają szybko, niemal błyskawicznie, zmieniającą się rzeczywistość narzędzi komunikacyjnych w obecnym świecie, zwłaszcza technik inwigilacji i zapisu danych. Dodatkowy bonus w klimacie powieści przyjęty przeze mnie z uśmiechem. Zerknij na wrażenia po spotkaniu z innymi tomami serii, przybliżonymi na Bookendorfinie ("Nieprzyjaciel", "Lepiej już umrzeć", "Ostatnia sprawa", "Czasami warto umrzeć", "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem", "Strażnik", "Poszukiwany", "Nocna runda"), oraz zbiorem opowiadań "Adres nieznany", będącym uzupełnieniem głównego nurtu intrygi o Jacku Reacherze.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 432 strony, premiera 06.12.2023 (2007), tłumaczenie Zbigniew Kościuk
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

poniedziałek, 22 sierpnia 2022

NIEPRZYJACIEL

LEE CHILD

JACK REACHER tom 8

„Po prostu padł trupem, zabierając do grobu wszystkie sekrety, a w aferze jaka potem wybuchła, ja też o mało nie straciłem życia.”

Bardzo lubię zaglądać do serii o wielokrotnie odznaczanym Jacku Reacherze, kilkanaście tomów już za mną, ale wciąż trafiam na te, których jeszcze nie miałam okazji poznać. Znakomicie wypoczywam w sensacyjnych klimatach, kiedy to kluczowa postać rozwiązuje problemy świata, czasem jako samotnik, często w towarzystwie kobiety. Jednak „Nieprzyjaciel” nie przypadł mi tak bardzo do gustu, jak na to liczyłam. Może to kwestia tego, że akcja dzieje się jeszcze w czasach, gdy Reacher służył w Żandarmerii Armii USA, albo bardziej prawdopodobne, z powodu zbyt naciąganego scenariusza zdarzeń. 

Do jednej trzeciej powieści wszystko układało się w familiarny i satysfakcjonujący schemat, później nastąpiła seria przedłużaczy, powtarzający się incydentów, niepotrzebnego rozwleczenia. Oczywiście, śledztwo należało do skomplikowanych, wiele przeszkód trzeba było pokonać, nie wpaść w mnóstwo pułapek, skrupulatnie przyglądać się każdemu i wszystkiemu. Jednak nużącym okazały się powielane schematy zachowań i reakcji. W tej odsłonie Jack chojraczy, popisuje się nadmierną odwagą, łatwo doprowadza do niepotrzebnej konfrontacji. Przy okazji, Lee Child nakreśla niezbyt pochlebny i dumny obraz sił zbrojnych, relacji między reprezentantami wojskowej drabinki kariery, podejrzane biznesowe powiązania i polityczne uwarunkowania. Przypuszczam, że książka sprawdzi się podczas długiej podróży pociągiem lub autokarem, albo podczas deszczowych wakacyjnych dni. 

Zerknij na wrażenia po spotkaniu z innymi tomami serii, przybliżonymi na Bookendorfinie ("Lepiej już umrzeć", "Ostatnia sprawa", "Czasami warto umrzeć", "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem", "Strażnik", "Poszukiwany", "Nocna runda"), oraz zbiorem opowiadań "Adres nieznany", będącym uzupełnieniem głównego nurtu intrygi o Jacku Reacherze.

3.5/6 – w wolnym czasie
sensacja, 480 stron, premiera 27.03.2022 (2004), tłumaczenie Andrzej Szulc
Książkę „Nieprzyjaciel” zgarnęłam z półki „kryminały” w księgarni TaniaKsiążka.pl

środa, 23 marca 2022

LEPIEJ JUŻ UMRZEĆ

[PREMIEROWO]

LEE CHILD, ANDREW CHILD

JACK REACHER tom 26

"I zabiłam brata. Nie mam po co żyć. Lepiej już umrzeć."

Mam wielką słabość do tej serii, dlatego cieszę się, że tyle tomów do czytania, powstają nowe, chętnie zabieram się za nie, podobnie jak za stare, ale i tak jestem dopiero w połowie ich poznania. Jeśli uśredni się wystawione przeze mnie oceny wrażeń spotkań z Jackiem Reacherem, to wychodzi mocna czwórka. Trafiają się lepsze i gorsze odsłony cyklu. "Lepiej już umrzeć" zaniża wartości, jednakże nie zagraża mojej sympatii do przygód wielokrotnie odznaczanego żołnierza. Lee i Andrew Child oferują powieść nasyconą szpiegowską sensacją, w której nie zawsze do końca wiadomo, kto oprócz kluczowej postaci jest biały, a kto należy do zdrajców, kryminalistów, kombinatorów i oszustów. Tradycyjnie, sporo scen bezpośrednich starć, walk i bijatyk z przygłupimi mięśniakami i czarnymi bohaterami. Brutalność usprawiedliwiona ratowaniem osób, a nawet świata. Element wsparcia FBI wybrzmiewa dość nieprawdopodobnie, ale w końcu nieoficjalne kontakty często mogą wiele zdziałać. Z przykrością odnotowuję, że w dwudziestym szóstym tomie nie ma iskry zapalnej dla wyobraźni, schemat scenariusza zdarzeń bazuje na powtórzeniach, nie czuje się specjalnej więzi z pokrzywdzonymi. Ciekawie się czyta do połowy książki, później już wkrada się lekkie znużenie. Pomysł na intrygę atrakcyjny, ale nie w pełni wykorzystany. Finalna odsłona z niespodzianką, lecz większość brzmienia przewidywalna. Czyżby pierwsze lata sześćdziesiątki byłego majora żandarmerii zwiastowały osłabienie ekscytacji wędrownego życia i wymierzania sprawiedliwości na własną rękę?

Waad Dendoncker, właściciel firmy cateringowej, sprawuje niepodzielną władzę w Los Gemelos, małym mieście na granicy Meksyku, które lata temu zeszło z afiszy współczesności. Zapadła i prowincjonalna arizońska dziura, usytuowana na końcu drogi donikąd, zostaje idealnym miejscem do szemranych interesów. Podziemny świat skrywa mnóstwo tajemnic, wiele niebezpiecznych, wręcz toksycznych. Jako to zwykle bywa, Jack Reacher przypadkowo spotyka kobietę, której oferuje pomoc w dotarciu do prawdy, a chodzi o osobliwe zniknięcie jej brata. Wojskowe więzi łączą Jacka, Michaelę i Michaela. A co z tym wszystkim wspólnego ma Dendoncker? Zerknij na odczucia po spotkaniu z innymi tomami serii, przybliżonymi na Bookendorfinie ("Ostatnia sprawa", "Czasami warto umrzeć", "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem", "Strażnik", "Poszukiwany", "Nocna runda"), oraz zbiorem opowiadań "Adres nieznany", będącym uzupełnieniem głównego nurtu intrygi o Jacku Reacherze.

3.5/6 - w wolnym czasie
sensacja, 382 strony, premiera 23.03.2022 (2021), tłumaczenie Jan Kraśko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

środa, 4 sierpnia 2021

NOCNA RUNDA

LEE CHILD

JACK REACHER tom 22

"Licz na najlepsze, ale nastawiaj się na najgorsze."

I jeszcze jeden tom serii o Jacku Reacherze, tym razem nocna runda śledztwa w słabo zaludnionym Wyoming, a konkretniej w jego jednej z zapadłych dziur. Przypadek sprawił, że podróż byłego żandarma armii amerykańskiej skróciła się przez nieskrywaną ciekawość i poczucie honoru. Kiedy dostrzegł na wystawie lombardu kadecki sygnet West Pointu, wiedział, że nie odpuści dopóki nie dowie się wszystkiego o jego właścicielu i nie odkryje związanej z nim historii. Jak zwykle, pozornie niewinna misja w miarę upływu czasu została naznaczona niebezpieczeństwem. Jednak Jack Reacher nie zrażał się rzucanymi w niego podejrzeniami i groźbami. Misternie, choć bez przyczajenia, niczym po sznurku, dochodził do znaczących tropów i faktów. Nie uciekał przed siłowymi rozwiązaniami, doskonale interpretował mowę ciała napastników, wykorzystywał wysoką znajomość sztuk walki. Oczywiście, pojawił się istotny kobiecy czynnik ubarwiający powieść. 

Jack Reacher, mistrz prowadzenia bezlitosnej rozgrywki z wszelkimi objawami przestępstw raniących słabych i wykluczonych, nie bał się ostatecznych rozwiązań, nawet jeśli daleko wykraczały poza prawo. On nie był od interpretacji oficjalnych zasad, z determinacją bronił żelaznych wzorców zwykłego ludzkiego sumienia. Jak nikt potrafił efektownie użyć siły, aby pod pozorem nieangażowania się, kontrolować sytuację. Zatem było mocno i dosadnie, jak na starą dobrą sensację przystało. Wiadomo, że w finalnej odsłonie czekała Reachera wygrana, ale ciekawie poznawało się, jak do niej doszło. Książka wpasowała się w wakacyjny nurt poznawania dobrych, acz przewidywalnych historii, na tyle wciągała i angażowała, że sprawiała przyjemność. Wchodząc w kolejne tomy serii łapię się na tym, że wprawiają mnie w melancholijny nastrój, wywołują ciepły uśmiech i miłe wspomnienia, gdyż to właśnie tego typu powieści poznawałam wspólnie z moim tatą, były punktami stycznymi naszej pasji czytania i dzielenia się wrażeniami. Zerknij na odczucia po spotkaniu z innymi tomami serii, przybliżonymi na Bookendorfinie ("Ostatnia sprawa", "Czasami warto umrzeć", "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem", "Strażnik", "Poszukiwany"), oraz zbiorem dwunastu opowiadań "Adres nieznany", będących uzupełnieniem głównego nurtu intrygi o Jacku Reacherze.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 432 strony, premiera 12.06.2021 (2017), tłumaczenie Jan Kraśko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

wtorek, 3 sierpnia 2021

POSZUKIWANY

LEE CHILD

JACK REACHER tom 17

"Ludzie zrobią wszystko, żeby pozostać przy życiu, nawet jeśli zyskają tylko dziesięć sekund."

Mam wrażenie, że ta seria nigdy mi się nie znudzi, już tak długo w niej przebywam, a wciąż się angażuję. Odpowiada mi płynny i przyjazny styl pisania, uwzględnia kanony najlepszych wzorców klasycznej sensacji. W dużym stopniu przewiduję, w jakim kierunku potoczy się scenariusz zdarzeń, że kluczowy bohater wymknie się wszelkim przeciwnościom, bo wyjątkowo sprzyjają mu okoliczności, odniesie zwycięstwo w walce dobra ze złem, opowie się za sprawiedliwością, nawet w brutalnej i bezkompromisowej odsłonie. Jednak cała zabawa tkwi w pomyśle na przebieg zdarzeń, pojawiających się nowych aspektach, opartych na starych sprawdzonych mechanizmach budowania napięcia. Skaczę po tomach serii, nie ma potrzeby, aby poznawać je w określonej kolejności, każdy można traktować jako odrębną historię, autor i tak zawsze przybliża pomocne dla uchwycenia całości kluczowe założenia.

Jest coś przyjemnie intrygującego w postaci Jacka Reachera, byłego żandarma amerykańskiej armii, człowieka bez domu i majątku, losowo podróżującego po kraju, opowiadającego się za słabszymi i wymagającymi pomocy, pokrzywdzonymi przez ludzi i los, nie potrafiącymi na własną rękę oswobodzić się od czarnych charakterów. Jack niczym superbohater, doskonale obeznany ze sztukami walki, ratuje świat przed niszczycielską zarazą ludzkiej niegodziwości i okrutności. W siedemnastym tomie śledztwo toczy się nie tyle w konkretnej miejscowości, a w drodze. Reacher łapie autostopową okazję w zimowej Nebrasce i pakuje się w nie lada kłopoty. Stopniowo odkrywa, co kryje się za tożsamością współpasażerów, dwóch mężczyzn i kobiety, i wcale mu się to nie podoba. Na szczęście, potrafi działać z ukrycia i zaskoczenia, dokładnie analizować następstwa zdarzeń, dostrzegać szczegóły dla innych niewidoczne. Jednocześnie, policja poszukuje zabójcę pracownika ambasady. W dochodzenie angażuje się Julia Sorenson, agentka FBI, wyraziście i przekonująco nakreślona postać. W jaki sposób skrzyżują się losy Sorenson i Reachera, staną się wrogami, a może sprzymierzeńcami? Zerknij na wrażenia po spotkaniu z innymi tomami serii, przybliżonymi na Bookendorfinie ("Ostatnia sprawa", "Czasami warto umrzeć", "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem", "Strażnik"), zbiorem dwunastu opowiadań "Adres nieznany", uzupełniających główny nurt intrygi o Jacku.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 480 stron, premiera 17.03.2021 (2012), tłumaczenie Łukasz Praski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

niedziela, 23 maja 2021

STRAŻNIK

LEE CHILD, ANDREW CHILD (ANDREW GRANT)

JACK REACHER tom 25

"Licz na najlepsze, ale nastaw się na najgorsze."

Wkraczając w świat serii z góry wiem, czego się spodziewać, czym przekona, zachęci do poznawania losów głównej postaci, jaki obrót przyjmą sprawy. Odcień intrygi znam dobrze, do odkrycia pozostają szczegóły. Dynamiczny scenariusz zdarzeń, wiele się dzieje, i to od pierwszych stron powieści. Inicjująca scena ustawia klimat przygody i dużo mówi o kluczowej postaci, mistrza błyskawicznej walki wręcz, wielbiciela słownych przepychanek. Reacher był dotąd oderwany od współczesnej rzeczywistości, mentalnie zasiedziały w dawnych czasach i wojskowej scenerii, teraz drgnęło w nawiązaniu do obecnych zdobyczy szybkiej komunikacji i pozyskiwania danych. To zasługa Andrew Childa, młodszego brata Lee Childa, wnosi powiew nowości informatycznych w serię. Z jednej strony dobrze, że aktualizowane są warunki funkcjonowania w dzisiejszym świecie, stwarzane są nowe możliwości dla okoliczności fabuły, z drugiej uwielbiam patynę czasu na scenariuszu zdarzeń, Jacka Reachera zdanego tylko na własne umiejętności i skromne zasoby.

Jack Reacher, były pracownik żandarmerii wojskowej, obecnie niezły zabijaka, jednoznacznie opowiada się po stronie sprawiedliwości, bez względu na to, czy przepisy prawa za nią podążają. Nie waha się stanąć po stronie słabszych i wykluczonych, szybko i skutecznie interweniuje w rozwiązywaniu ich problemów, daje nauczkę tym, którzy wykorzystują innych. Nie boi się siłowych rozwiązań, jeśli wymaga sytuacja. Tylko dla formalności negocjuje z przestępcami, w ostateczny sposób broni wzorców zwykłego ludzkiego sumienia. Można przyczepić się, że te same chwyty wciąż są eksploatowane, powielana konfiguracja skutków i następstw, bohater cało wychodzi z każdej opresji, los mu wyjątkowo sprzyja, zawsze znajdzie sprzymierzeńców w gnieździe ludzkich szerszeni, ale familiarne atuty powieści, przyciągają i sprawiają, że sympatycznie się relaksuję. 

W tym tomie Reacher, ledwie pojawia się na scenie, natychmiast zapobiega próbie uprowadzenia mężczyzny. Nic o nim nie wie, ale czuję, że powinien go ochraniać. Tym bardziej, że pojawiają się niepokojące informacje o zamordowaniu dziennikarki znającej osobiście Rustiego Rutherforda, zwolnionego właśnie z pracy informatyka jednego z wielu amerykańskich miasteczek. Okazuje się, że mieszkańcy mieściny wystawiają Rustiego na ostracyzm, a specjaliści od brudnej roboty usiłują sprzątnąć. Rozpoczyna się wyścig z czasem, trzeba zmierzyć się z kilkoma ogniwami łańcucha nagonki, uniknąć zastawionych pułapek, dotrzeć do prawdy o katastrofalnej awarii prądu, tylko komu można wierzyć, a komu nie. Zerknij na wrażenia po spotkaniu z innymi tomami serii, przybliżonymi na Bookendorfinie ("Ostatnia sprawa", "Czasami warto umrzeć", "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem"), a także zbiorem dwunastu opowiadań "Adres nieznany", będących uzupełnieniem głównego nurtu intrygi o Jacku. Książki można poznawać niezależnie, nie powstaje odczucie, że coś się traci, czy nie rozumie.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 416 stron, premiera 14.04.2021 (2020), tłumaczenie Jan Kraśko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

czwartek, 13 maja 2021

ADRES NIEZNANY

LEE CHILD

JACK REACHER tom 0 (według czasu powstania 21)

"Reacher był jak... coś skonstruowanego przez NASA i IBM
na użytek Pentagonu."


Osoby często zaglądające na moją Bookendorfinę orientują się, że przepadam za klasyką sensacji, w tym za fantastycznie skrojoną serią o Jacku Reacherze. Zaprezentowałam już na blogu kilka powieści ("Ostatnia sprawa", "Czasami warto umrzeć", "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem"), które można czytać niezależnie od siebie, gdyż nie powstaje odczucie straty i niezrozumienia. Natomiast "Adres nieznany" to zbiór dwunastu krótkich form literackich. Warto po nie sięgnąć, kiedy już przesiąkło się specyficznym klimatem historii z udziałem byłego żandarma wojskowego. Mam wrażenie, że to ukłon autora w stronę miłośników serii, raz na jakiś czas wypuszcza historyjkę, która staje się uzupełnieniem głównego nurtu intrygi, tłumaczy zachowania Reachera, przybliża źródła motywacji i postaw. Książkę sprawnie i szybko czyta się, dobry materiał do przygodowego relaksu w barwach sensacji. Opowiadania prezentują równy poziom, nawet te najkrótsze, pełniące funkcję dopełniającą, zamieszczone na końcu.

Dostajemy efektowne wstawki z życia Jacka Reachera, poznajemy go jako trzynastolatka, już wtedy wykazującego się zaskakującym pędem ku konfliktom i tarapatom, rozwijaniu sprawności fizycznej i sztuk walki, stawania w obronie bliskich. Przeskakujemy na chwilę do młodych lat postaci, przekonujemy się, jak kształtowało się swoiste rozumienie sprawiedliwości i skłonność do obchodzenia prawa. W innych opowiadaniach docieramy do istoty wyjątkowo nadmuchanego ego i uwielbienia dla prowokacji, zawsze kończących się efektownymi walkami wręcz. Śledzimy przykłady wykorzystania siły spostrzegawczości Jacka, potęgi dedukcji, umiejętności kojarzenia faktów, rozpracowywania pionków w szpiegowskiej siatce, mafijnych figur w przestępczej grze, czy rozszyfrowywania kryminalnych zagadek. Reachera poznajemy głównie przez jego własny pryzmat, ale ciekawym zabiegiem jest ukazanie go również oczami innych, jako wrażliwca i samarytanina. Lee Child zapewnia atrakcyjną scenerię akcji, dynamiczne rytmy, a nawet, mimo dość przewidywalnych ruchów kluczowej postaci, przewrotne zakończenia, które tak wyczekuję.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 448 stron, premiera 14.04.2021 (1999-2017), tłumaczenie Janusz Ochab, Andrzej Szulc
Książkę "Adres nieznany" zgarnęłam z półki "kryminały" w księgarni TaniaKsiążka.pl

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

OSTATNIA SPRAWA

LEE CHILD

JACK REACHER tom 16

"Czasami bywa tak, że jeśli człowiek chce się upewnić, czy płyta kuchenna jest gorąca, najlepiej jest jej dotknąć."

Nie ma to jak stara dobra sprawdzona sensacja, po którą sięga się z ciepłym uśmiechem i szczyptą melancholii. Ileż ja już przeczytałam książek wbijających się w góry ustalony schemat, przebiegających tak, że z dużym prawdopodobieństwem mogłam przewidzieć ruchy bohatera, a jednak wciąż z przyjemnością się za nie zabieram, zwłaszcza jak wychodzą spod pióra Lee Childa. Upodobałam sobie serię z Jackiem Reacherem, odlotową postacią, oderwaną od współczesnej rzeczywistości, mentalnie zasiedziałą w dawnych czasach i wojskowej scenerii. Szczególnie w szesnastym tomie widoczna stała się patyna czasu, śledzimy zdarzenia z tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego siódmego roku, ery sprzed powszechnej komputeryzacji, wszechobecności komórek i social mediów. Zatem i scenariusz zdarzeń uwzględnia takie atrakcyjne aspekty, jak choćby stare aparaty w barowej spelunce, czy wgląd jedynie w papierowe akta. Z dzisiejszej perspektywy trudnym do uwierzenia jest, że śledztwa sprzed niemal ćwierć wieku mogły charakteryzować się wysokim dynamizmem docierania do danych, błyskawicznym zdobywaniem zeznań świadków, szybkim powiązaniem faktów. A jednak, Jack Reacher jest w tym mistrzem, prowadzi bezlitosną walkę z wszelkimi objawami przestępstw raniących słabych i wykluczonych. Zupełnie nie boi się ostatecznych rozwiązań, nawet jeśli daleko wykraczają poza prawo, on nie jest od interpretacji oficjalnych zasad, z determinacją broni żelaznych wzorców zwykłego ludzkiego sumienia. Jak nikt potrafi efektownie użyć siły, aby pod pozorem nieangażowania się, kontrolować sytuację.

W tej odsłonie serii intrygująco uwypukla się kryminalny wątek, nie należy on do złożonych, niemal od razu właściwie typujemy czarne charaktery, lecz z zaciekawieniem obserwujemy rozwijającą się akcję, grę pozorów i podchodów, rozstawiania pionków na planszy międzyludzkich rozgrywek. Morderstwa trzech kobiet w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy nie mogą pozostać nierozwiązane, należy podjąć odpowiednie działania, przekroczyć pewne granice, za wszelką cenę dotrzeć do prawdy, i co równie ważne, wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę, nawet jeśli poniesie się z tego tytułu długotrwałe konsekwencje. Jack Reacher udowadnia, że potrafi walczyć na trzech frontach, nie daje sobie niczego narzucić, konsekwentnie prze do przodu. Oczywiście, nie może zabraknąć pięknej kobiety i gorącej relacji z nią. Ośrodek szkoleniowy komandosów, podobnie jak miasteczko, w pobliżu którego jest usytuowany, skrywają mroczne tajemnice, głęboko zakopują ciemne sekrety, nikogo nie dopuszczają w pobliże ewentualnych świadków. Można przyczepić się, że chwyty już były, powielana jest konfiguracja skutków i następstw, główny bohater cało wychodzi z każdej opresji, los mu wyjątkowo sprzyja, zawsze znajdzie sprzymierzeńców w gnieździe ludzkich szerszeni, ale to osobliwie przyciągające atuty powieści, sprawiają, że sympatycznie się przy niej relaksuję. Inne tomy na Bookendorfinie: "Czasami warto umrzeć", "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem", można poznawać niezależnie, nie powstaje odczucie, że coś się traci, czy nie rozumie.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 480 stron, premiera 17.02.2021 (2011), tłumaczenie Lech Z. Żołędziowski
Książkę "Ostatnia sprawa" zgarnęłam z półki "kryminały" w księgarni TaniaKsiążka.pl

piątek, 12 marca 2021

CZASAMI WARTO UMRZEĆ

LEE CHILD

JACK REACHER tom 15

"Odczucia różnią się od faktów."

Po książki serii o Jacku Reacherze sięgam z przyjemnością, dokładnie wiem, czego się spodziewać, jakie emocje wywołają, jaki kierunek obierze fabuła, jak obronną ręką wyjdzie z wszystkiego główny bohater. Zaskakuje jedynie przebieg zdarzeń i koloryt miejsc, w których toczy się akcja. Z tych propozycji czytelniczych nie wynoszę wiedzy i materiału do refleksji, ale czystą sensacyjną rozrywkę, w klasycznym wydaniu, w którym siły zła i dobra przeciągają linę. Niezbyt złożony scenariusz zdarzeń, ale to mi nie przeszkadza, by dobrze bawić się i niecierpliwie przerzucać strony. Fabuła rozwija się dynamicznie, mnóstwo efektownych incydentów, spektakularnych akcji, i oczywiście niezwyciężony bohater, człowiek o wysokim poziomie wrażliwości na ludzką niesprawiedliwość, niestroniący od siłowych rozwiązań, często dużo wykraczających poza prawo.

Także w "Czasami warto umrzeć" Jack Reacher, przybysz znikąd, pojawia się nagle, bez dóbr materialnych, bez ograniczeń społecznych, z misją obrony pokrzywdzonych. Nie ma znaczenia, czy oni go o to proszą. Dzieje się źle, zatem trzeba działać, sprawnie eliminować reprezentantów przestępczego świata. Zaglądamy w odludne miejsce, schowane głęboko w Nebrasce, wśród rozległych płaskich terenów rolniczych, gdzie nikt obcy nie przyjeżdża, a nawet nie przejeżdża. Tam właśnie mieszkańców miasteczka terroryzuje rodzina Duncanów, wymuszając to, co im się żywnie podoba, eliminując najdrobniejszy bunt, nakładając klapę milczenia na niewygodne fakty. Jack wpada w środek potężnej międzynarodowej afery gangsterskiej, przypadkowo staje się iskrą zapalną pod brutalne i bezwzględne działania. I jak to u niego bywa, pragnie spokojnej podróży i odpoczynku a przyciąga kłopoty i wikła się w złożoną grę pozorów.

Widać, że Lee Child bawi się pisząc kolejną powieść o Jacku Reacherze, odnosi się do kluczowej postaci z poczuciem humoru, zaś do świata czarnych charakterów z prześmiewczym uśmiechem. Komedia pomyłek, błędnych decyzji, niewłaściwych interpretacji, wydaje się nie mieć końca, natomiast presja ryzyka i niebezpieczeństwa lawinowo narasta. Reacher to mega twardziel, a i tak zderza się z czymś, co w znaczącym stopniu go osłabia. W piętnastym tomie popisuje się perfekcyjną znajomością sztuk walki, ale już niekoniecznie myśleniem strategicznym, autor kpi z niego, nieco nadszarpuje pelerynę superbohatera i wystawia na potężne rany. Ale czy faktycznie cokolwiek jest w stanie pokonać obrońcę słabych? Inne tomy serii przybliżone na Bookendorfinie to "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem", można poznawać niezależnie, nie powstaje zatem odczucie, że coś się traci, czy nie rozumie.

4/6 - warto przeczytać
sensacja, 464 strony, premiera 20.01.2021 (2010), tłumaczenie Lech Z. Żołędziowski
Książkę "Czasami warto umrzeć" zgarnęłam z półki "kryminały" w księgarni TaniaKsiążka.pl

poniedziałek, 5 października 2020

ZMUŚ MNIE

LEE CHILD

JACK REACHER tom 20

"Jedyne prawdziwie wygrane walki to te, których nie trzeba toczyć."

Jest coś w tej serii, co mnie do niej magnetycznie przyciąga, chętnie poświęcam jej kilka godzin wolnego czasu i z przyjemnością podążam śladem niezwykłych przygód Jacka Reachera. Pomysł na fabułę opiera się na klasycznym rozwiązaniu, walce dobra ze złem, ale druzgocąca klęska czarnych mocy jest z góry przesądzona. Przemyślana intryga zgrabnie podgrzewa napięcie, podsuwa widowiskowe incydenty, wciąga w nagłe obroty spraw. Główny bohater walczy o prawa wykluczonych, biednych i pokrzywdzonych, potrafi siłą zabrać bogatym, aby obdarować potrzebujących i mieć środki na zapewnienie sprawiedliwości. Polubiłam kluczową postać, nie wnika w etyczne aspekty, kiedy sytuacja zmusza ją do brutalności i bezwzględności, nie liczy pozostawionych po sobie trupów, dąży do celu z prostolinijną determinacją i bez obciążających wahań. Jako emerytowany major specjalnej jednostki dochodzeniowej, śledczy żandarmerii, doskonale opanował sztuki walki, poznał każdy rodzaj przestępczości, był świadkiem działań chorych umysłów socjopatów. To superbohater wychodzący obronną ręką z najtrudniejszych tarapatów, a przy tym wolny duch, bez mienia i rodziny. Zawsze towarzyszy mu kobieta, nowo poznana atrakcyjna piękność.

Pozornie ślepy przypadek rzuca Reachera do zapomnianego przez boga rolniczego miasteczka, z kolejową stacją przeładunkową, namiastką ośrodka handlowego, zapyziałym motelem. Intuicja podpowiada Jackowi, że jednak coś na tym zupełnym pustkowiu jest nie tak, że mają miejsce osobliwe rzeczy, a zniknięcie agenta federalnego, prywatnego detektywa, poszukiwanego przez partnerkę w biznesie, nakręca spiralę podejrzliwości, ciekawości i odpowiedzialności. Reacher i Michelle Chang podejmują wątłe ślady tropu, podążają za nimi w różnych kierunkach, trafiają na informacje o dwustu śmiertelnych ofiarach i niewidzialnych obszarach internetu. Child swobodnie wciąga w akcję, steruje dynamiką i zapętleniem, komponuje mieszankę wyczekiwanych wzorców i zaskakujących roszad. Chociaż w tym tomie mniej intensywnie angażowałam się, zakończenie nieco mnie rozczarowało, to i tak spotkanie z powieścią zaliczam do udanych i relaksujących, dobra propozycja na leniwe jesienne wieczory. Inne tomy serii przybliżone na Bookendorfinie to "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem", każdy można poznawać niezależnie, nie powstaje zatem odczucie, że coś się traci, czy nie rozumie.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 448 stron, premiera 05.08.2020 (2015), tłumaczenie Jak Kraśko
Książkę "Zmuś mnie" zgarnęłam z półki "kryminały".

środa, 25 marca 2020

ZGODNIE Z PLANEM Lee Child

JACK REACHER tom 24

"Na mapie miasto robiło wrażenie małego.. ale było na tyle duże, że działające grupy przestępcze mogły podzielić się nim po połowie."

Zdziwiłam się, że to już dwudziesty czwarty tom serii z Jackiem Reacherem, nie przeczytałam nawet połowy z nich, ale wiem, że koniecznie chcę nadrobić zaległości. To nie tak, że wyjątkowo zachwycam się spotkaniem z kluczową postacią cyklu, po prostu bardzo lubię wchodzić w atrakcyjnie przedstawione klimaty z dreszczykiem, nawet jeśli ciekawy pomysł na intrygę bazuje na utartych schematach walki dobra ze złem. Seria powstaje niemal od ćwierćwiecza, zatem charakteryzuje się sprawdzonym stylem prowadzenia narracji, wciągania w fabułę i tworzenia aury pojedynku. Najnowsze tomy to uwspółcześnione wersje klasyki sensacji, zgrabnie skomponowana mieszanka wyczekiwanych wzorców i zaskakujących roszad. Pierwsze przybliżyłam na Bookendorfinie ("Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach"), spełniły pokładane w nich nadzieje. Co ważne, każdy można poznawać niezależnie od siebie, nie powstaje zatem odczucie, że coś się traci.

Jack Reacher nie boi się stanąć w obronie słabszych i skrzywdzonych, upomnień się o ich prawa w niekonwencjonalny sposób, wymierzyć bezwzględną karę przestępcom, sadystom i oprawcom. Ukształtowały go liczne podróże w dzieciństwie, wojskowa przeszłość i pragnienie życia na własnych zasadach. Samotnik, ale z głęboką wrażliwością i umiejętnością czytania innych, przyjmujący za dobrą monetę to, co przyniesie każdy dzień. Łatwo wpada w poważne tarapaty, lecz zazwyczaj może liczyć na pomoc obcych ludzi. Superbohater, mający oprócz zalet też i wady, chętnie oczyszcza świat z różnych szumowin i zwyrodnialców. W tej odsłonie ukraińska i albańska mafia wykonuje nieprzemyślany ruch i bierze Reachera na celownik, szybko przekonując się, że z tym zawodnikiem nie przyjdzie im tak łatwo, jak początkowo myśleli. Jest dynamicznie, akcja goni akcję, a spektakularne efekty nakładają się na siebie. Kończąc rozdział, natychmiast chce się przechodzić do kolejnego. Kilka scen to typowe wydmuszki, obliczone na podgrzanie atmosfery i zbudowanie napięcia, na niektóre patrzymy z przymrużeniem oka, bo choć mało realne, to jednak sprężyście się w nie wchodzi. Oczywiście, nie mogło zabraknąć kobiecego pierwiastka, towarzyszki w boju i partnerki w danym fragmencie życia. Odpowiada mi taka konwencja niezobowiązującej rozrywki czytelniczej, coś pośredniego między klasycznym scenariuszem powieści a propozycją filmową w domyśle, można się przyjemnie zrelaksować.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 414 stron, premiera 12.02.2020 (2019), tłumaczenie Jan Kraśko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

piątek, 11 października 2019

ECHO W PŁOMIENIACH Lee Child

JACK REACHER tom 5

"Prawo jest jak pajęcza sieć, przez którą tłusta mucha się przebije, a w której mała ugrzęźnie." Honoré de Balzac

Silny męski charakter, nie poważa tych, którzy łamią prawo, choć sam niejednokrotnie nagina paragrafy w imię poczucia sprawiedliwości, bywa brutalny i bezlitosny, lecz zawsze nad sobą panuje. Wędruje wszech i wzdłuż Ameryki, tam gdzie poniosą go los i własna fantazja. W każdym miejscu wdaje się w niebezpieczną grę, naznaczoną przemocą i zabójstwami, z której zwycięsko może wyjść tylko on. Jak zawsze, towarzyszy mu piękna i inteligentna kobieta, stająca się sprzymierzeńcem w eliminacji zła tego świata.

Wkraczamy na wydające się nie mieć końca terytorium Teksasu, w duszne i parne powietrze, którego wiatr nie jest w stanie skutecznie poruszyć. A skoro jest tak gorąco, żar leje się z nieba, to czarne charaktery okazują się bardziej szalone, aktywne i pomysłowe w niszczeniu życia innych. Podwózka autostopem uruchamia lawinę dynamicznych, krwawych i drapieżnych zdarzeń, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone, a każda ze stron próbuje przeciągnąć linę na swoją korzyść. Lee Child fantastycznie podgrzewa atmosferę, umiejętnie dozuje napięcie, wystawia na próbę wytrzymałości w radzeniu sobie z zaskakującym obrotem spraw, koniecznością redefiniowania osobowości postaci, podtrzymaniem otwartości na nieustanne snucie domysłów i przypuszczeń. Narracja płynna i lekka, ale nastawiona na dużą szczegółowość, tak aby łatwo można było sobie wyobrazić każdy szczegół dziejący się na scenie i wśród aktorów powieści. Pomysł na fabułę frapujący, kilku aspektów się domyślamy, gdyż odsłaniają się ze schematycznej strony, jednak w niczym to nie ujmuje przyjemności zagłębiania się w przybliżaną historię.

Ciekawie ukazano kobiecą bohaterkę, matkę prawie siedmioletniej dziewczynki, żonę pragnącą za wszelką cenę uciec od znęcającym się nad nią mężem. Ale taki wątek jest niewystarczająco intrygujący z punktu widzenia kreatywności autora, zatem serwuje także niewyjaśnione zbrodnie o rasowym podłożu sprzed dwunastu lat, oraz prezentuje skomplikowany układ zależności w zapomnianym przez boga miasteczku. Chętnie sięgam po powieści w męskim wydaniu, gdzie akcje w stylu macho są na porządku dziennym, a westernowskie zagrywki dodają smaczku. Bo w końcu, czego się spodziewać po kluczowej postaci wykazującej cechy samotnej duszy, bez zobowiązań i obciążeń, ale z wyszkoleniem i doświadczeniem oficera żandarmerii? Zerknij na wrażenia po zapoznaniu się z pierwszym ("Poziom śmierci") i drugim ("Uprowadzony") tomem serii o Jacku Reacherze, autor trzyma równy satysfakcjonujący poziom przygód czytelniczych.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 448 stron, premiera 14.08.2019 (2001), tłumaczenie Jacek Manicki
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

poniedziałek, 24 czerwca 2019

UPROWADZONY Lee Child

JACK REACHER tom 2

"Licz na najlepsze, ale szykuj się na najgorsze."

Drugi tom serii o Jacku Reacherze jeszcze lepszy (pierwszy "Poziom śmierci"), fantastycznie spędziłam z nim czas, dając ponieść się sprytnie skonstruowanej intrydze, wyrazistemu portretowi postaci, klimatowi sensacji nasyconej efektownymi akcjami. Konkretnie, dosadnie i brutalnie, ale też pozostawiona wolna przestrzeń dla luzu, zmyślności i różnic temperamentów. Szybko mkniemy po stronach książki, nie decydujemy się na wybijające z wartkiego rytmu przerwy, chcemy jak najszybciej poznać, co autor przygotował w dalszych częściach. Sporo zwrotów akcji, kilka zaskakujących rozwiązań fabularnych, spełnione oczekiwania czytelnika, ale też lekka przewidywalność i schematyczność, mimo wszystko te ostatnie biorę na plus, gdyż tego właśnie spodziewam się przy zajmującej, choć lekkiej rozrywce z dreszczykiem walk, ucieczek, misji ratowania świata. Zastanawiam się nad swobodnym gadulstwem przeciwników głównego bohatera, odkrywaniu kart, które powinny pozostać zasłonięte przypuszczeniami i interpretacjami. I zbyt dużo zdradzający opis na okładce, a szkoda, bo wczesne ujawnienie istoty tajemnicy umniejsza napięcie podczas poznawania opowieści, najlepiej zatem ominąć go i od razu przejść do początku wciągającej historii.

W spokojny biały dzień, w centrun Chicago, Jack Reacher zostaje uprowadzony z przypadkowo napotkaną kobietą. Pozorna prawda, gdyż kluczowa postać, po pierwszym zaskoczeniu, tak naprawdę sama niejako zezwala na porwanie. Wydaje mi się, że Jack już inaczej nie potrafi, musi znaleźć się w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie, aby przyciągać kłopoty, ale też okazje do udowodnienia wyjątkowych umiejętności wojskowych i intuicji superbohatera. Facet z determinacją walczy o sprawiedliwość i ochoczo wyciąga pomocną dłoń do pięknych kobiet będących w tarapatach. Jednak Holly Johnson myśli zupełnie odwrotnie, jako agentka FBI to ona stara się uratować życie cywila, toteż dochodzi do zabawnych pomyłek i prób charakterów. Uwięzieni w ciężarówce, skuci kajdankami, terroryzowani przez złych ludzi, dociekają motywów i zamierzeń porywaczy. Jak to zwykle bywa, sprawa okazuje się mieć drugie dno, a może nawet trzeci wymiar. Kim faktycznie jest Holly, dlaczego jest cenną zdobyczą, czemu służy jako karta przetargowa? I na koniec, drobna dygresja, wciągnęły mnie ciekawe opisy specyfiki oddawania celnych strzałów z dużej odległości, bardzo sugestywnie działające na wyobraźnię, aż chce się poćwiczyć na strzelnicy, poczuć dychotomię opanowania i adrenaliny.

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 480 stron, premiera 22.05.2019 (1998), tłumaczenie Paulina Braiter
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.