wtorek, 26 marca 2024

SEKRET

[PRZEDPREMIEROWO]

LEE CHILD 

JACK REACHER tom 28

„Z doświadczenia wiedział, że ustne obietnice polityków nie są warte papieru, na którym można by je spisać.”

Jak tylko książka trafiła w moje ręce, natychmiast się za nią zabrałam, seria o Jacku Reacherze należy do moich ulubionych, zatem trudno było powstrzymać ciekawość, co tym razem przydarzyło się bohaterowi. Nie zawiodłam się ani od strony dynamiki akcji, ani klimatu podchodzącego pod szpiegowski. Wydarzenia dotyczące ściśle tajnego chemicznego projektu badawczego nadzorowanego przez rząd Stanów Zjednoczonych, prowadzonego w Indiach pod koniec lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku, nadały fabule spiskowy rys, frapująco go odkrywałam. Mieszanka bohaterów dobrze dobrana, ale nie każdy został satysfakcjonująco sportretowany, niektórym zabrakło zwartości w osobowości lub zachowania odbiegały od oczekiwanych od strony praktyki zawodowej, lecz nie dotyczyło to kluczowej postaci. Zajrzałam do sprawy prowadzonej przez Jacka Reachera, kiedy służył jeszcze w armii USA, po degradacji z majora na kapitana, zatem sprzed decyzji o pozostaniu człowiekiem wolnym duchem i bez materialnych zobowiązań.

Chętnie przyjęłam możliwość poznania czegoś wcześniejszego z życia Reachera. Prowadzone przez niego dochodzenia dotyczyły nielegalnego przerabiania i podrabiania sprzętu wojskowego, oraz znacznie ważniejsze, cyklu śmierci w podejrzanych okolicznościach członków specjalnego zespołu zajmującego się przed niemal ćwierć wiekiem sekretną szczepionką. Współpracując z przedstawicielami Departamentu Stanu, CIA i FBI starał się odkryć, kto, co i dlaczego, krył się za przeprowadzonymi z niezwykłą precyzją eliminacją naukowców. Kiedy bieg zdarzeń skręcał w stronę polityki na światło dzienne wychodziły przerażające informacje i tożsamości. Wszystkie elementy zagadki pojawiły się, ale nie wszystkie były widoczne. Trochę męczyła powtarzalność schematu zabójstw, mimo że uwzględniała różnorodność sposobów. Jednak najsłabszym punktem powieści okazało się mało angażujące zarządzanie śledztwem i zbyt gładki przebieg współpracy reprezentantów służb. W dużym stopniu rekompensował to odczucie zaskakujący i nabierający intensywności obrót spraw. Narracja zgrabna i przyjazna, gładko wiodła po scenariuszu i udanie wytwarzała atmosferę niepewności. Książka warta polecenia, zwłaszcza dla osób, lubiących przebywać w klasycznej sensacji z wieloma tajemnicami, incydentami i niejednoznacznościami.

Zerknij na wrażenia po spotkaniu z innymi tomami serii przybliżonymi na Bookendorfinie („Bez planu B”, „Elita zabójców”, "Nieprzyjaciel", "Lepiej już umrzeć", "Ostatnia sprawa", "Czasami warto umrzeć", "Zmuś mnie", "Poziom śmierci", "Uprowadzony", "Echo w płomieniach", "Zgodnie z planem", "Strażnik", "Poszukiwany", "Nocna runda"), oraz zbiorem opowiadań "Adres nieznany" uzupełniającym główny nurt klasycznej sensacyjnej intrygi o Jacku Reacherze.

4.5/6 – warto przeczytać
sensacja, 350 stron, premiera 27.03.2024 (2023), tłumaczenie Jan Kraśko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

9 komentarzy:

  1. Fascynująca recenzja! Zainspirowałaś mnie do przeczytania tej książki, choć widzę ją pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
  2. kusisz tą ksiązką, jak zwykle Twoja recenzja zachęca do przeczytania,
    będę ją mieć na oku
    dyedblonde

    OdpowiedzUsuń
  3. CZas wyborów to moment gdy politycy sa bliżej ludzi, spotykają sie odwiedzają, mówią to co społeczeństwo chce usłyszeć. Gdy stołki zostaną obsadzone to sytuacja sie zmienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś dla mojego męża, jest fanem serialu o Jacku Reacherze. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może jutro po nią sięgnie. Jestem ciekawa co tym razem słychać u głównego bohatera.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lektura obowiązkowa dla wszystkich fanów tego bohatera. Na pewno chętnie dowiedzą się, co słychać u ich ulubieńca.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się świetnie. Będę musiała zapamiętać tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chcę przeczytać tą książkę. Nie słyszałam jeszcze o autorze. Myślę że spodoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa recenzja, tym razem nie jest to książka dla mnie. Jednak wiem komu przypadnie do gustu. Angela.

    OdpowiedzUsuń