wtorek, 13 grudnia 2016

ZGROZA W DUNWICH I INNE PRZERAŻAJĄCE OPOWIEŚCI H.P. Lovecraft 330/2016

"Życie jest doprawdy ohydne, na domiar złego zaś uchyla niekiedy zasłonę pozorów i odsłania przed nami przebłyski diabolicznej prawdy czyniącej je tysiąckroć ohydniejszym..."

Słuszna porcja znakomitej klasyki grozy. Codziennie jedna lub dwie opowieści z dreszczykiem, na oderwanie myśli od stresującego dnia, przeniesienie się w świat ograniczony jedynie rozmiarem ludzkiej wyobraźni, bawiącej się w tworzenie niesamowitych postaci i wymyślanie intrygujących zdarzeń. Lubimy thrillerowskie historie, oddawać się ich zajmującej lekturze, wciągać w złowieszczy klimat. Coś jakby opowieści przy wieczornym ognisku, zabawa w ciekawy scenariusz fabuły, odpowiednie jego rozbudowanie, ubarwienie, pobudzenie zmysłów słuchacza. Howard Phillips Lovecraft opanował tę umiejętność niemal do perfekcji, potrafi wywołać w czytelniku niepokój, sugestywnie sięgać po elementy strachu, plastycznie opisywać rozgrywane sceny i pobudzać wyobraźnię. Skoro dziś jego twórczość mocno oddziałuje, to współcześni mu czytelnicy faktycznie odczuwali bijącą z nich grozę, a niekiedy nawet przerażenie. Na tych właśnie kanonach klasyki grozy bazują obecne filmy z dreszczykiem czy wirtualne gry, które silnie angażują widza.

Podoba mi się styl Lovecrafta, uszczegółowiony, rozbudowany, obrazowy, kronikarski, utrzymany w bardzo dobrym tonie i guście. Odwołujący się do prawdopodobnych przybyszów z kosmosu, niszczycielskich meteorytów, mitologicznych postaci, stworów z koszmarów sennych, tajemnic skrywanych przez głębię Ziemi, pokrywy lodowe czy oceaniczne wody. I to przemożne przyciąganie zła, nad którym człowiek nie jest w stanie zapanować, a które determinuje zachowania indywidualnego człowieka, jak i całą naturę gatunku ludzkiego, skłonnego do kłamstw, prześladowań, wywoływania wojen. Każde z piętnastu opowiadań, napisanych między tysiąc dziewięćset siedemnastym a trzydziestym piątym rokiem, to ciekawy pomysł na fabułę, niby różniący się od pozostałych, jednak przenikający się wspólnymi elementami, odwołaniami do przedmiotów, zjawisk czy postaci. Z przyjemnością zapoznajemy się z listami pisanymi przez bohaterów, wywołują one efekt lepszego uwierzytelnienia opisywanych historii i nadają im silniejszą intensywność. Większość utworów kończy się świetnie podsumowującym zdaniem, którego wyczekujemy z ogromnym zainteresowaniem, bo właśnie w nim uchwycona została istota sprawy, zaskakująca, zadziwiająca, przysłowiowa kropka nad i.

Oczywiście, jedne opowiadania mocniej wciągają, a inne mniej, nie ulega jednak wątpliwości, że te osiemset stron gwarantuje bardzo dobre zaczytanie na wiele wieczorów, podróż w głąb niszczycielskiej ludzkiej natury, jej uzasadnionych lub nie obaw i lęków, zmierzenie się z rozciągłością czasu, istnieniem i panowaniem człowieka na Ziemi. Literacka kraina cieni, szkaradnych istot, dziwacznych hybryd, mrocznych tajemnic, porzuconych miast, ruin zamków, zagadkowych inskrypcji na ścianach, zapomnianych skarbców, szatańskich lochów, wywołujących obłęd katakumb i szkieletów. Świat starożytnych legend, mitów plemiennych, popularnych zabobonów, symbolicznych rytuałów, delirycznej muzyki, opowieści przytaczanych przez panicznie wystraszonych mieszkańców wsi, złowieszczych imion i nazw, których lepiej głośno nie wypowiadać. Na co nadprzyrodzonego trafiły ekspedycje naukowe? Czego nieziemskiego nie byli w stanie wyjaśnić badacze? Co skrywało się w jaskiniach przez wiele dziesiątek milionów lat, a później z niszczycielską siłą wyszło na powierzchnię? Wspomnę jeszcze o pięknej oprawie graficznej publikacji, perfekcyjnie wprowadzającej w klimat twórczości Lovecrafta, oraz o wiele wyjaśniającym posłowiu tłumacza Macieja Płazy.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura grozy
data premiery: 13.09.2012

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Vesper. :)

34 komentarze:

  1. Oh jeden z moich ulubionych zbiorów opowiadań ever :) Kocham mistrza Lovecrafta a dodatkowo to wydanie ma całkiem ciekawe grafiki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, oprawa graficzna rewelacyjna. :)
      A opowiadania niesamowite, wraca się do nich po latach i wciąż zapewniają ciekawe zaczytanie z dreszczykiem. :)

      Usuń
  2. Kolejna książka, którą mam zamiar niebawem przeczytać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoje wrażenia, jestem ich bardzo ciekawa. :) Satysfakcjonującego zaczytania! :)

      Usuń
  3. Poznałam zbiór stosunkowo niedawno. Zauroczył mnie również styl Lovercrafta - nie tylko plastyczny, ale idealnie budujący niepokojący nastrój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponadczasowa twórczość, do której zdecydowanie warto zajrzeć. :)

      Usuń
  4. Mimo że nie jestem fanką powieści grozy i nie przemawia do mnie większość tego typu pozycji, jest coś intrygującego w okładce książki, co bardzo zachęca nawet takiego laika w temacie (jakim jestem ja) do zapoznania się z treścią książki. Poza tym bardzo ciekawie piszesz - autentycznie zaciekawiłaś mnie i z chęcią zapoznam się z powieścią.

    Pozdrawiam,
    https://faaantasyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawkowanie sobie tych opowiadań to naprawdę świetna przyjemność czytelnicza. :)

      Usuń
  5. Oj tak, to książka którą powinno się koniecznie przeczytać. Raczej nie za jednym posiedzeniem, bo można skończyć co najmniej z lekką chorobą psychiczną ;) Lovecraft zachwyca i strasznie się cieszę, że doczekał się tak doskonałego tłumaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno czy dwa opowiadania na dzień w zupełności wystarczą, aby przeżyć niepokojącą historię. Przykład twórczości, którą trzeba poznawać etapami, inaczej zabiera się całą przyjemność. :)

      Usuń
  6. Styl Lovecrafta jest mi zupełnie obcy. Lubię czytać opowiadania a te swoją tematyką nadają się idealnie, by je poznać. Dość obszerny zbiór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij do tych opowiadań, jestem przekonana, że wciągną Cię tak jak mnie. :) Kolejny tom to również intrygująca przygoda czytelnicza. :)

      Usuń
  7. Mam jakąś awersję do opowiadań - rzadko trafia się takie, które mnie wciągnie, powali i wykręci na drugą stronę, na co chyba przede wszystkim ma wpływ długość tekstu. Myślę sobie jednak, że dałabym szansę tej zgrozie, bo może akurat? Klimat mnie pociąga, Ty kusisz, więc spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, naprawdę nic nie tracisz sięgając po te opowieści grozy, a pomijając je, pozbawiasz się świetnego zaczytania. :)

      Usuń
  8. Chętnie zapoznam się ze stylem pisarza, nie miałem jeszcze okazji. Książka wydaje się być interesująca, klasyka jak najbardziej na tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo człowiek musi się odpowiednio dostroić, a potem sam nie wie, kiedy zastaje wciągnięty w wir wyobraźni autora. :)

      Usuń
  9. Nie moje klimaty, ale muszę przyznać, że mnie zaciekawiłaś :) Może w wolnej chwili przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam, satysfakcjonującego zaczytania. :)

      Usuń
  10. Nie wiem czy po jej przeczytaniu usnęła. ;) Mogła by na pewno wnieść coś nowego i pozwolić spojrzeć inaczej na literaturę. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma takiej opcji, szybko dajemy się wkręcić w fabułę tych opowiadań, choć z pewnością należy spokojnie się nimi raczyć. :)

      Usuń
  11. Czytałam inne opowiadania autora i mam też zamiar sięgnąć po te.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł jak najbardziej popieram. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  12. Jakoś nie przepadam za czytaniem antologii, bo zawarte w niej historie zazwyczaj prezentują bardzo nierówny poziom.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za opowiadaniami, ale Twoja opinia bardzo zacheca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku krótkie formy są jak najbardziej uzasadnione. :)

      Usuń
  14. Totalnie nie mój klimat, ale p orecenzji mam ochotę przeczytać. Jak tylko będzie dostępna w mojej okolicy z chęcią złapie w ręcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może bardzo pozytywnie zaskoczyć czytelnika, mnie się bardzo podoba. :)

      Usuń
  15. Przyznam, że nigdy nie czytałam Lovecrafta, bo się boję... xD Mam na tyle sugestywną wyobraźnię, że mógłby mnie pewnie przyprawić o kilka bezsennych nocy. Chociaż mam wrażenie, że któregoś dnia się przemogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thriller, groza, ale w świetnym wydaniu, takie propozycje czytelnicze przekonują mnie do siebie. :) Warto się na nie skusić. :)

      Usuń
  16. Kiedy ja sobie w końcu sprawię tę książkę?! <3

    OdpowiedzUsuń