poniedziałek, 1 października 2018

W ŻYWE OCZY JP Delaney

"Szarość przejmuje władzę nad niektórymi ludźmi i nie potrafią się od niej uwolnić."

Oczekiwałam potężnej dawki ekscytacji, jak w przypadku "Lokatorki", wcześniejszej książki autora, której wystawiłam aż pięć punktów. Otrzymałam zwyczajny i przeciętny thriller, wprawdzie błyskawicznie prześlizgnęłam się przez niego, to jednak nie wywołał zachwytu, uznania, czy choćby intensywnego zaangażowania. A zapowiadało się frapująco, ciekawy pomysł na prowadzenie narracji, przeniesienie w zakulisową sferę powstawania spektaklu, stopniowe kształtowanie wyrazistości przedstawienia, nadawanie życiu elementów odgrywanych scenek, podsuwanie niejasnych zarysów portretu głównej postaci, dezorientujących szkiców odgrywanych ról, zaś do czytelnika należało obudowanie wszystkiego emocjami, wypełnienie przypuszczeniami i interpretacjami.

Doceniam próby wprowadzenia aury złożonej tajemniczości, trudnych do rozszyfrowania kłamstw, wywołujących sprzeciw manipulacji, jednak w dużym stopniu okazywały się one intuicyjnie wyczuwalne i swobodnie przewidywalne. Powodowało to spadek niepewności i napięcia, a przecież to elementy mocno wyczekiwane w thrillerze. Nie przeszkadzała mi irracjonalność i nieprawdopodobieństwo zdarzeń, w tym gatunku literackim przekombinowanie i absurdalność mają uzasadnienie. Z jednej strony wywołują sprzeciw i wątpliwość, czasem zdumienie i szok, z drugiej oddziałują na wyobraźnię, zachęcają do postawienia się w sytuacji bohatera. Aby uzyskać taki efekt treść musi być nasycona, właściwie podana i sprytnie odwoływać się do fantazji, a tu tego niestety zabrakło. Potencjał książki nie został w satysfakcjonującym stopniu wykorzystany, za nietuzinkową koncepcją nie poszła w parze wysoka jakość wykonania. Owszem, thriller potrafi zaskoczyć zwrotami akcji, ale dostarcza rozrywki umiarkowanej i bez błyskotliwości.

Clare Wright, dwudziestopięciolatka ucząca się aktorstwa w renomowanej nowojorskiej szkole, wykorzystuje talent artystyczny do zarabiania pieniędzy na utrzymanie i opłacenie nauki. Chętnie przyjmuje intratne zlecenia od kancelarii prawnej specjalizującej się w sprawach rozwodowych. Jednak rozchwianie emocjonalne kobiety prowadzi ku niebezpiecznym ścieżkom wyobraźni, imaginacji i iluzji. Często granice między prawdą a złudzeniem zacierają się. Na niestabilne podłoże psychologiczne nakłada się intrygująca znajomość z Patrickiem Foglerem. Clare zdaje sobie sprawę, że tym razem z myśliwego może stać się ofiarą, lecz mimo wątpliwości decyduje się przyjąć wyzwanie i uczestniczyć w wyjątkowo ryzykownej grze, walce skrajnych osobowości.

3.5/6 - w wolnym czasie
thriller psychologiczny, 420 stron, premiera 05.09.2018, tłumaczenie Anna Gralak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwartemu.

45 komentarzy:

  1. No cóż, nie wszystkie książki muszą być od razu arcydziełami w swoim gatunku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie wolę coś bardziej zaskakującego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna chciałam przeczytać tę książkę, więc mimo wszystko dam jej szansę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Ocena raczej średnia, przez Twoją recenzję tylko się przeslizgnęłam, bo książkę mam w październikowych planach i nie chcę się sugerować

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach ten tytuł, ale na chwilę obecną sobie odpuszczę. :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie do końca to dobry thriller.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, a taka piękna okładka ;). Bardzo przyciąga moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lokatorkę mam w spisie książek do przeczytania 😀 tej w takim razie czytać nie będę 😀

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsza ocena tak tego tytułu aż tak niska ;) wszyscy mega chwalą. Przeczytam z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To ja sięgnę w takim razie po wspomnianą Lokatorkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej nie sięgnę po tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W sumie, opis jak dla mnie całkiem ok. Spróbuję ja znaleźć w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam to rozczarowanie, czekasz na kolejną książkę danego autora, bo pierwsza cię zachwyciła, a jak już się doczekasz to dostajesz tylko coś zwykłego. Może to mieć też związek ze zbyt wygórowanymi oczekiwaniami, niestety nasze umysły tak działają ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam w planach póki co Lokatorkę, jak mi się spodoba, to po tę też sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Też niekiedy tak miałam, że niespodziewanie przyszło rozczarowanie, jednak chyba żadnej przeczytanej książki nie ma co żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że się zawiodłaś. Ja sama strasznie nie lubię takich książkowych wpadek, kiedy nastawiam się na wielkie wrażenia, spodziewam się czegoś co mnie wciśnie w fotel, a tu brak mocy. Na szczęście świetnych książek są miliony - zresztą doskonale to wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasem najlepszemu autorowi zdarza się słabsza książka, ale powiem, że akcja zapowiada się nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  18. Cóż, nie zawsze pisze się tak samo, więc i wpadka może się zdarzyć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze jestem przed lekturą, ale sięgnę, bo na prawdę mnie nurtuje ta książka, a wiadomo, co recenzja to opinia - czas na moją własną :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To ja sięgnę po Lokatorkę w takim razie :D.

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczerze mówiąc, to sądziłam, że ta książka zdobędzie nieco lepszą ocenę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam tyle pochlebnych opini, a tu się okazuje, że to zwykły średniaczek... W takim razie jednak sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
  23. Smutne jest to, że jeśli auto już raz napiszę coś co jest jego sufitem, to my cały czas oczekujemy od niego tego samego, a przecież nie ma nic wyżej niż sufit.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie czytałam książek tego autora. Po Twojej rezcenzji tym bardziej nie mam zamiaru. Dziękuję, że dzielisz się swoimi opiniami

    OdpowiedzUsuń
  25. Oooo! To już coś bliżej moich klimatów... ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. To ja przeczytam i Lokatorkę i W żywe oczy :) Chętnie sobie porównam obie lektury :D

    OdpowiedzUsuń
  27. "Lokatorkę" czytało mi się świetnie, więc tak czy owak przeczytam i tę książkę, żeby sprawdzić w jakiej formie jest autor.

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, bo pomysł ciekawy. Ale w thrillerach przewidywalność to grzech nr 1

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale z tą szarością to coś jest na rzeczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię thrillery psychologiczne, ale przy tak niskiej ocenie to chyba jednak odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam aktualnie przesyt tą książką, więc ewentualnie sięgnę po nią dopiero za dłuższy okres czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cóż, już „Lokatorka” nie powaliła mnie na kolana, bo jakoś nie widziałam w niej tego thrilleru psychologicznego, o którym tak trąbiono. Dlatego też pozwolę sobie nie kontynuować przygody z tym autorem, wolę poświęcić swój czas na zupełnie inne książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Sama nie wiem czy to lektura po którą chce sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  34. Okładka jak i tytuł zwróciły moją uwagę, opis książki również. Szkoda, że thriller okazał się słabiutki. Ostatnio zaczęłam się w nie wciągach. Może w wolnej chwili mimo wszystko po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  35. Znam wcześniejsze książki tej autorki. Sięgnę po tę z ciekawością.Każdy autor ma jedna slabą ksiażkę. Może to ta?Kiedyś ją lubiłam czytać.

    OdpowiedzUsuń
  36. Czasem kolejna książka nas rozczarowuję, chyba Ci uwierzę na słowo:-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Cały czas pamiętam o tej książce ale, jak też wynika z Twojej recenzji, nie jest to tytuł wart natychmiastowego odłożenia innej lektury. Bardzo przejrzysta recenzja, tego potrzebowałam dla podjęcia decyzji :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Myślę, że choć nie rewelacyjny, mógłby mi się spodobac

    OdpowiedzUsuń
  39. Tytuł ten czeka właśnie na mnie w bibliotece. Może trochę go jeszcze przetrzymam... 😉 A tak na serio, to muszę sam zweryfikować, czy warto sięgnąć w przyszłości po powieść nr 3 tego autora jak już coś napisze.

    OdpowiedzUsuń
  40. myślałam że książka jest zdecydowanie lepsza, można dlatego takie wrażenie miałam bo social mediach dużo jej było

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapowiada się bardzo interesująca książka. Będę musiała ją kiedyś przeczytać.

    OdpowiedzUsuń