niedziela, 13 stycznia 2019

NIGDY NIE ZAPOMNISZ Kathryn Croft

"Można kogoś znać latami i nigdy tak naprawdę go nie poznać."

Książkę czyta się w szybkim tempie, prowadzi ku mrocznemu światu przeszłości, tajemnic, które zawsze domagają się ujrzenia światła dziennego, ujawnienia prawdy, choćby nie wiem jak była ona bolesna. A jednak nie wszystko poszło gładko podczas spotkania z thrillerem. Najbardziej podobała mi się pierwsza część powieści, autorka zgrabnie odmalowuje barwy niedowierzania, strachu, lęku i smutku. Umiejętnie podgrzewa atmosferę, stopniowe wprowadza nowe informacje, zwinnie odwołuje się do emocji odbiorcy. Środkowe rozdziały zajmująco drażniły wyobraźnię, ale materiał ze szkolnych retrospekcji nie przekonywał, może ze względu na młody wiek postaci, ich jeszcze infantylne spojrzenie na świat i kształtujące się uczucia, trochę się przy tym nudziłam. Natomiast ostatnie fragmenty thrillera, choć miały ciekawe brzmienie i złowieszczy klimat, to wydały mi się mało prawdopodobne, sztucznie naciągane, a na dodatek przewidywalne, tak jakby za szybko została wypuszczana para z zaplecionej intrygi.

Momentami niekorzystnie wypadała też kluczowa postać, zbyt pasywna, bezwolna, ekstremalnie ulegała, nieustannie przewidująca tylko negatywne scenariusze zdarzeń i intencje pojawiających się w jej życiu osób. Podejrzewam, że służyło to podkreśleniu trwogi ciągłego oglądania się za własnym cieniem, nierozpracowanych brzmień przeszłości, zaszczucia poczuciem winy i braku kary, która powinna nadejść. A gdzie w tym wszystkim pomoc psychologa, niepotrzebnie urwana, bo i tam można było popracować nad napięciem thrillera? Wrażenia po spotkaniu z książką mieszane, są istotne mankamenty, ale też zbytnio nie przeszkadzają w śledzeniu scenariusza zdarzeń, po prostu brakuje większej dojrzałości i wyrobienia w precyzyjnym określeniu grupy docelowej thrillera i dobrania odpowiednich narzędzi literackich. Ze względu na atrakcyjne pomysły na fabułę, zadziorny klimat, śmiałe zmiany akcji, mimo wszystko można przyjaźnie odnosić się do tej przygody czytelniczej. Ale większą zabawę miałam podczas spotkań z poprzednimi książkami Kathryn Croft ("Nie ufaj nikomu", "Tylko jedno kłamstwo").

Leah Mills próbuje zdystansować się do traumatycznych przeżyć z przeszłości, wyprowadza się z rodzinnego miasteczka do Londynu, zamieszkuje w małej kawalerce i pracuje jako bibliotekarka. Trzydziestolatka unika nawiązywania bliskich relacji z ludźmi, nie prezentuje roszczeniowej postawy wobec innych i siebie, stara się jak najmniej przeszkadzać światu swoim istnieniem, oczekuje, że i on o niej zapomni. Potrzebuje codziennej rutyny, ustalonego porządku dnia, aby nie czuć się bezbronną, nie wracać myślami do tego, co było, i co doprowadziło ją do takiej postawy społecznej. Jednak drobne niepokojące incydenty zaburzają szablony zachowań, wybijają z rytmu schematyczności i nawyków. Leah liczyła się z tym, że przeszłość może ją dopaść, lecz nie przypuszczała, że w takim stopniu i z tak niespodziewanej strony. Kto stoi za zrujnowaniem jej obecnego życia, jakie przesłanki nim kierują, w jaki sposób można mu się ewentualnie przeciwstawić, stawić czoło koszmarom zakopanym głęboko w ciemnej stronie duszy?

3.5/6 - w wolnym czasie
thriller, 352 strony, premiera 31.10.2018 (2015), tłumaczenie Ewa Kleszcz
Książkę "Nigdy nie zapomnisz" zgarnęłam z półki "nowości".

43 komentarze:

  1. Iza, tak dużo czytasz. Jestem pod wrażeniem 👍 jest takie wyzwanie - Przeczytam 52 książki w 2019 roku; jesteś w nim ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, ale się nie uaktywniam, bo ludziom trudno zrozumieć rozmiar mojej pasji czytania. :)

      Usuń
    2. Ty będziesz miała tyle w kwartał :D

      Usuń
    3. A tak na serio ile rocznie pochłaniasz?

      Usuń
  2. Szkoda, że wypadła gorzej niż inne tej pisarki, ale może sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam o tej książce naprawdę różne opinie, ale i tak ją bardzo chcę przeczytać, już od momentu zapowiedzi. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat tym razem nie zgadzam się z Twoim mottem...
    jak widać thrillery też bywają różne...

    OdpowiedzUsuń
  5. Cytat tak bardzo w punkt w tej chwili, jeśli chodzi o moje życie.. sama prawda!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tę autorkę i ta książka właśnie do mnie idzie. Jednak twoja opinia mnie przeraziła, aż się boję czytać tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cytat na samym początku- totalnie prawdziwy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztuką jest poznać w pełni drugiego człowieka, rzadko się to udaje, dobrze ukrywamy swoje tajemnice.

      Usuń
  8. Nie słyszałam, wcześniej o tej książce, ale wydaje się ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca mnie do siebie przekonała, poprzednie książki autorki bardziej mi się podobały.

      Usuń
  9. Szkoda, że tak słabo wypada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze trafia się na dobre przygody czytelnicze, ale i takie wpisane są w nasze spotkania z książkami.

      Usuń
  10. O rety kolejny thriller - po prostu pochłaniasz tą literaturę. Szacun!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie się przy niej relaksuję, tego właśnie potrzebuję. :)

      Usuń
  11. Kiedy udaje się Tobie tyle przeczytać? To aż niemożliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak, jak się chce to można, choć sama miałam kilka lat okrojonego czytania, nałożenie obowiązków zawodowych i prywatnych.

      Usuń
  12. Ogólnie mam wrażenie, że ostatnio jest wysyp podobnych książek. Które niby mają trzymać w napięciu, niby mają nieść jakiś przekaz, a tak naprawdę stanowią lekką lekturę do jazdy tramwajem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś trudniej było dorwać thriller, teraz jest ich mnóstwo na rynku, siłą rzeczy trafia się i na słabsze książki.

      Usuń
  13. Iza, Ty chyba nie śpisz w nocy, tylko czytasz 😊.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo udaje mi się przeczytać zanim jeszcze inni zaczną swój dzień. :)

      Usuń
  14. Pewnym ludziom wydaje się, że można się wtopić w nowe środowisko. Najlepszym sposobem wydaje się być praca "szarej myszki" w miejscu, gdzie ludzie zwracają większą uwagę na rzeczy niż na konkretną osobę. Przeczytam tę książkę choćby po to, żeby sprawdzić, na ile się mylę. Dziękuję za ciekawą propozycję i przypomnienie nazwiska autorki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiające, jak bardzo społeczeństwo oczekuje ujednoliconych wzorców zachowań, posłuszeństwa wobec odgórnie narzuconych postaw, ale tak się nie da żyć, to sztuczne twory prowadzące donikąd, cenię sobie indywidualność, choć owszem nie zawsze do końca ją rozumiem.

      Usuń
  15. Po przeczytaniu Twojej recenzji wydaje nam się, że ten temat już był powtarzany wielokrotnie. Mimo wszystko warto zapoznać się z tą pozycją, ale nie w pierwszej kolejności :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Okładka przyciąga wzrok, sama fabuła nieco mniej. Na tę chwilę dam szansę innym powieściom :)

    OdpowiedzUsuń
  17. czytasz bardzo dużo, masz na to czas?

    OdpowiedzUsuń
  18. Swego czasu polubiłam Croft, a tę książkę też mam w planach, bo leży na półce od jakiegoś czasu :) W sumie to jeszcze mam do nadrobienia Córeczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak mi znajdzie się wolny czas to po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak chyba zbyt mroczna ale cytat zgadzam się w 100%

    OdpowiedzUsuń
  21. Cytat super, ale i dla mnie książka za mocna.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fabuła brzmi ciekawie, ale wady wymienione przez Ciebie sprawiają, że chyba nie sięgnę na razie po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wydaje się dość ciekawa chociaż to trochę nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  24. A już myślałam, że przestaniesz pisać o thrillerach 😉

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie się nad nią zastanawiałam, ale chyba sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń