czwartek, 30 maja 2019

KWIATY DLA ALGERNONA Daniel Keyes

"Boję się. Nie życia, nie śmierci, nie pustki, lecz zniknięcia, jakbym nigdy nie istniał."

Rewelacyjna książka, jakże nośna refleksyjnie opowieść, w poruszający sposób angażująca czytelnika. Rzadko zdarza się tak głęboko wnikać w umysł i osobowość kluczowej postaci, przeżywać z nią wszelkie upadki i sukcesy, w przyspieszonym tempie przechodzić z jednego ekstremum do drugiego. Rodzi się mnóstwo pytań i wątpliwości, nie na wszystkie znajdujemy pełną odpowiedź, gdyż ich brzmienie tak naprawdę zależy od nas samych, odbiorców powieści. Poddajemy wnikliwej interpretacji nurt scenariusza zdarzeń, odwołujemy się do własnych doświadczeń, zespalamy z bohaterem w jednym z etapów rozwoju lub regresu.

Przyznam, że ciarki przechodziły mi po plecach, kiedy przyglądałam się przybliżanej historii, nie tylko z punktu widzenia Charliego, upośledzonego umysłowo trzydziestolatka, czy Charliego, wyjątkowego geniusza, ale także z ujęcia silnych emocji jego rodziców, oraz etycznych aspektów badań naukowych. Pęd człowieka ku zrozumieniu funkcjonowania mózgu, tak aby pomóc chorym, wpasować ich w ujednoliconą przeciętnością społeczność, a jednocześnie sztuczność przyjętych norm i wzorców potocznej normalności. Szufladkowanie ludzi, narzucanie widełek, rodzenie się dyskomfortu, kiedy ktoś jest poza skalą. Jeśli nie dotrzymujesz kroku, narażasz się na szykany i ostracyzm, jeśli znacząco wyprzedzasz, wprawiasz innych w konsternację i poczucie mniejszej wartości. Mistrzowsko oddana istota bycia człowiekiem, tego, co nas definiuje w oczach innych i nas samych, różnica między byciem mądrym a inteligentnym, wachlarz emocji kontra skala IQ. Aspekty samotności i alienacji, irytacji i gniewu, zrozumienia i akceptacji, przyjaźni i miłości.

Książka zaliczana do science fiction, ale SF sprzed sześćdziesięciu lat, dziś wpasowuje się w gatunek thrillera psychologicznego. Jest przejmująco i niepokojąco, dotykamy sfer, które wciąż budzą w człowieku ciekawość i rozniecają obawy. Narracja w formie dziennika doskonale się sprawdza, bezpośrednia relacja intensywnie oddziałuje na wyobraźnię, uruchamia pokłady empatii i utożsamiania się. Jestem pod wrażeniem konsekwencji w odmalowywaniu każdego wydźwięku ryzykownego eksperymentu naukowego, spojrzenia oczami i duszą obiektu doświadczalnego, a w tle szeroka perspektywa humanistyczna. Zabieg chirurgiczny poprawiający zdolności umysłowe Charliego Gordona, poprzedzony obserwacjami zachowań zmodyfikowanej intelektualnie myszy Algernona, przywołujący kwestie mądrości i porządku natury. Z jednej strony determinacja, pycha i ignorancja człowieka, z drugiej pragnienie zdobywania wiedzy, niesienia pomocy i doskonalenia gatunku, a w tym wszystkim koszty jednostki i zyski ogółu. Inna książka z serii "Wehikuł czasu" przybliżona na blogu to "Koniec dzieciństwa" Arthura C. Clarke, warto i do niej zajrzeć.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
fantastyka, 298 stron, premiera 23.04.2019 (1959), tłumaczenie Krzysztof Sokołowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

53 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa recenzja. Z przyjemnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mocno mnie zaciekawiła Twoja recenzja. Bardzo lubię thrillery psychologiczne, więc to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, wysoka ocena, nie można więc przejść obojętnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam już tą książkę u booktubera i jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cholercia muszę ją mieć! Nie mam pojęcia czy znajdę w ciągu najbliższych dwóch miesięcy czas na przeczytanie, najwyżej będzie już grzecznie czekała na stosie książek do przeczytania. Ale musi koniecznie znaleźć w mojej biblioteczce!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie się zapowiada. Nie przepadam za książkami z gatunki SF, ale taka tematyka wydaje się bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mnie zaciekawiłaś tą książką. Zapisuję tytuł i w wolnej chwili na pewno po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem po i jestem bardzo zadowolony. Chciałem to przeczytać już od dobrych kilku lat. W końcu się udało, bo to perełka. Super, że w nowej serii, w której pojawi się kilka innych pereł. Warto to poznać!

    OdpowiedzUsuń
  9. SF lubię, ale już thrillery mniej, nie do końca mój klimat ale znam kogoś, komu się spodoba. Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię Twoje recenzje! Książka wydaje się być ciekawa, ale to coś bardziej dla mojego męża. Wydaje mi się, że ja bym przez nią nie przebrnęła :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta myszka z mózgiem na wierzchu troszkę mnie przeraża 😱😱😱

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio gdzieś rzuciła mi się w oczy ta książka - i przyznaję, że brzmi ciekawie. Powiedziałabym, że moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi super. Opis mnie bardzo zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  14. Thriller psychologiczny? To coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Hm, zaczynam mnie to ciekawić, jak przed laty budowano fabułę SF. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka brzmi naprawdę świetnie. Będę musiała ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  17. nie mój klimat ale..zaciekawiasz;)

    OdpowiedzUsuń
  18. wysoka ocena, widzę, że warto. Lubię jak ciary przechodzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. no i bardzo interesująca okładka

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem, czy mam ochotę na ciary, ale to faktycznie musi być dobra książka.

    OdpowiedzUsuń
  21. To coś dla mnie lubię takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tym razem książkę oceniłam po okładce, która jest przerażająca jak dla mnie. Ale wysoko ja oceniła, więc muszę się nad nią zastanawowic mocno

    OdpowiedzUsuń
  23. Książka raczej nie dla mnie. Po pierwsze okładka do mnie nie przemawia i na pewno bym jej nie wybrała kierując się szata graficzną. Po drugie nie lubię fantastyki, a po trzecie mroczne historię na razie odpadają szczególnie takie, gdzie mam ciary. Chwilowo odpoczywam od takich tematów. Super jednak że książka Tobie się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  24. Fabuła wydaje się naprawdę ciekawa. Dzięki za przybliżenie tej książki!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiem, że nie ocenia się książki po okładce ale ta mnie przerażaaaa....

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawa lektura, może sięgnę po nią.

    OdpowiedzUsuń
  27. To książka, którą naprawdę bardzo chciałabym przeczytać. Zafascynowała mnie dosłownie wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  28. W pierwszej chwili przeczytałam kwiaty dla alergika ;) Nigdy nie czytałam książek w takim klmacie, może kiedyś sie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  29. Slyszalam o tej ksiazce juz dawno temu, ale jeszcze nie czytalam. Moze tym razem się skuszę, bo opis brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  30. ja też się zafiksowałam na alergii :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Genialna, bardzo dla mnie! A początkowy cytat to strach mojego męża.

    OdpowiedzUsuń
  32. Akurat za fantastyką nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Fantastyka? Hymmm miałbym duże wątpliwości, co do sięgnięcia po nią, bo praktycznie całkowicie ją obijam, nie jest moim stylem literackim. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Okładka taka sobie, ale treść przyciąga moją uwagę. To w końcu jest jeden Charlie, czy dwóch? Bo trochę nie zrozumiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Tytuł zapisuję - tym razem książka całkowicie trafia w mój gust literacki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Oh wow to dopiero ciekawa pozycja. Tytuł z kwiatami, a na okładce myszka z mózgiem. No zaciekawiłam się i przeczytałam opis! Całkiem to wydaje się być dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. SF z lat 60 zapowiada się ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  38. Okładka super zachęca, chętnie przecztam

    OdpowiedzUsuń
  39. Jestem strasznie ciekawa tej serii, tylko trochę się boję, że nie wpasuje się moje gusta czytelnicze :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wow, brzmi genialnie. Jestem ciekawa tej książki i chętnie po nią sięgnę w wolnej chwili. Kwestie zrozumienia działania mózgu są mi bliskie więc opis, który przedstawiłaś bardzo do mnie przemawia!

    OdpowiedzUsuń
  41. O, jaka wysoka ocena! Książka naprawdę musiała wbić Cie w fotel

    OdpowiedzUsuń
  42. Lubię oglądać thillery psychologiczne więc może i czytany przypadłby mi do gustu... Tylko "boje" sie, że za dużo będę przy tym myśleć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Science fiction nie jest dla mnie chociaż thriller psychologiczny już bardziej. Zwłaszcza ostatnio mam ochotę na trochę dreszczowców no ale ten tytuł ze względu że jest to science-fiction raczej sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo podobają mi się te wznowienia... w sumie klasyków! zaczynam od Alei potępienia :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Może taka fantastyka sprzed 60 lat to może coś dla mnie skoro dzisiaj możemy ją odebrać jako thriller psychologiczny

    OdpowiedzUsuń
  46. Kupiłam tę książkę mojemu tacie, bo słyszałam o niej tyle dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  47. W sieci pełno pozytywnych opinii o tej pozycji. Ale jeszcze nie wiem, czy przeczytam, czy oddam tacie, bo czeka na półce już od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Chociaż nie ocenia się książek po okładce, to ta naprawdę mnie zniechęca. Ta książka została napisana już naprawdę dawno temu, a po takie książki raczej nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  49. Już na jednym blogu zwróciłam na tę książkę uwagę. Choć wzbudza u mnie przeróżne emocje, od fascynacji po przerażenie, to jednak chciałabym odkryć, jak kiedyś próbowano pojąć działanie naszego umysłu i w jakim kierunku to wszystko się potoczyło. Także tak - pragnę to przeczytać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo dużo dobrego słyszałam już o tej książce. Okładka wprawdzie zupełnie mnie nie zachęca, ale po takich opiniach, jak Twoja chyba w końcu się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  51. Genialna, wzruszająca książka,moja najlepsza lektura w ciągu tego półrocza.

    OdpowiedzUsuń