środa, 1 maja 2019

SIŁA NATURY Jane Harper

AARON FALK tom 2

"Myślał o setkach małych rzeczy, które dodane do siebie prowadzą do złego. Może setki małych rzeczy mogą prowadzić również do czegoś dobrego."

Wciągnęłam się, i to bardzo. Spokojne rytmy rozwiązywania zagadki kryminalnej, jednocześnie wiele racji kotłuje się w obrębie przyczyn morderstwa. Frapująco odkrywamy kolejne warstwy kłamstwa i prawdy, dajemy porwać się nie tylko przyjemnemu stylowi przybliżania historii, ale również ciekawym odbiciom faktów z perspektyw różnorodnych bohaterów. Zajmująco odsłaniamy naturę człowieka, podpatrujemy barwnie sportretowaną społeczność firmową wystawioną na duży stres, śledzimy zmiany w relacjach między pracownikami. Ekstremalne warunki uwalniają pozory, animozje, urazy, żale i pretensje, ale też budują krótkotrwałe porozumienia, pakty i sojusze.

Odpowiadało mi naprzemienne zanurzanie się w źródłach narracji. Agenci federalni, nastawieni na własne śledztwo obarczone wcześniejszymi oczekiwaniami i zobowiązaniami, nieco nieporadni i niezręczni, ale w końcu to nie oni prowadzili główne poszukiwania. Służby policji i ochotników starające się pod presją czasu za wszelką cenę odnaleźć zagubioną kobietę, ale też zmierzyć się z mrocznymi cieniami zbrodni dziewczyn sprzed ćwierć wieku. I najbardziej trzymające w napięciu opisy tego, co wydarzyło się, stopniowo odsłaniane przez uczestników integracyjnego wyjazdu. Trzeba przyznać, że autorka potrafi wywołać u czytelnika pożądany niepokój, zaangażować w snucie przypuszczeń, w odpowiednim momencie podrzucać silniejsze akcenty, tak aby jeszcze lepiej bawić się obrazami tworzonymi przez wyobraźnię. Zakończenie nie ma spektakularnych efektów, ale tu takie nie były potrzebne, postawiono na lekkie zaskoczenie i zgrabne zawiązanie wątków. Drugi tom tylko potwierdza, jak bardzo udana jest to seria, zarówno od strony intrygi, bohaterów i napięcia, ale i świetnie wytworzonego klimatu, w który wchodzi się całym sobą, a co cenne, każda odsłona ma coś unikalnego i oryginalnego do zaproponowania.

Aaron Falk, agent federalnej policji z Melbourne, pracujący w wywiadzie finansowym, niepokoi się losami informatorki Alice Russel, zaginionej podczas wyjazdu integracyjnego firmy zajmującej się rachunkowością. Wydaje się, że nie wszystko w BeileyTennants prowadzone jest w zgodzie z prawem, zatem czy to zbieg okoliczności, że kobieta, która właśnie miała dostarczyć obciążające firmę dowody, nie wróciła z buszu? Czy ktoś dowiedział się o jej zamierzeniach i postanowił uciszyć ją na zawsze? Alice tuż przed zniknięciem próbowała dodzwonić się na numer alarmowy i do Falka, któremu pozostawiła jedynie zatrważający skrawek słów na sekretarce. Pozostałe uczestniczki wyjazdu przedstawiają odmienne wersje zdarzeń, choć w każdej z nich przewija się wspólny akcent, zagrożenie czyhające ze strony niedostępnych i nieprzyjemnych dzikich australijskich obszarów. I odizolowane miasteczko, za którego granicami zaczynał się gąszcz drzew, nieskory, aby kogokolwiek wypuścić. Coś, co miało jednoczyć i harmonizować grupę, stało się wyzwalaczem podejrzliwości, wstydu, zawiści i buntu. Zerknij na równie satysfakcjonujące wrażenia po spotkaniu z pierwszym tomem serii o Aaronie Falku zatytułowanym "Susza".

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 382 strony, premiera 24.04.2019 (2017), tłumaczenie Magdalena Nowak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

35 komentarzy:

  1. Lubię tematykę kryminalna, więc może się skuszę na Twoja propozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz częściej i chętniej sięgamy po kryminały :) możliwe, zei tę pozycję przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię kryminały, więc możliwe, że sięgnę po tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio przekonuje się do kryminałów, ale na całą serię to ochoty nie mam :D Recenzja jak zwykle bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kryminał ten polecę mojemu narzeczonemu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś dla mnie. Lubię takie książki, a teraz czas na czytanie wręcz idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co prawda nie czytam kryminałów, a jak już czytam to raz na rok ale ta pozycja brzmi interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam pierwszy tom i mnie mega oczarował. A ten jeszcze przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję się zachęcona Twoją recenzją.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kryminal wiec juz na plus, zaintrygowalas mnie trescia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawa recenzja �� nie przepadam za kryninalami....się brzmi zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno nie sięgałam po kryminały. Zainteresowałaś mnie tą pozycją :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobnie jak reszta czytelników lubię kryminały. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie szukam jakiejś wciągającej powieści, bo mam książkowego kaca.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wysoka ocena, więc pewnie warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Prawdą jest, że dość często prawda i kłamstwa przeplatają się z sobą tworząc nierzadko fabułę doskonałą. Z przyjemnością sięgnę po tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa książka, akurat szukam prezentu dla męża na imieniny - chyba znalazłam 😉

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem molem, jednak kryminały to nie jest mój ulubiony gatunek. A jednak im częściej do Ciebie zaglądam, tym mam większą ochotę po nie sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Na razie to nie jest książka, którą bym chciała przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam kryminały, a ta książka wygląda na naprawdę ciekawą. Będę musiała ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja lubię kryminały

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety ta książka mnie nie zachęca, bo brzmi podobnie do wielu innych historii z tego gatunku. Romans i kryminał do dwa gatunki, które jak dla mnie mają bardzo powtarzalną strukturę, która w końcu się znudzi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Akcja w Australii? Biorę się za nią :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Kryminały - zawsze jestem na tak, chociaż moje oczekiwania są coraz większe...

    OdpowiedzUsuń
  25. Znajduję kilka aspektów sprawiających wrażenie, że jest to lektura dla mnie, a najważniejsze z nich to: dobrze poprowadzony kryminał z motywem zaginięcia i... rachunkowość jako moja studencka miłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Może sobie na wakacje wezmę, skoro dałaś 5 na 6 :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja standardowo zaczynam się bać snując rozważania co się mogło z informatorką stać ale jednocześnie bardzo mnie to wciąga.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wracam do kryminałów, więc kto wie, może ta książka zostanie przeze mnie przeczytana jako pierwsza.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolejna seria... Mam ich tyle rozpoczętych, że póki co nie planuję następnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja za krimnalami za bardzo nigdy nie byłam raczej je oglądam niż się w nie wczytuje. W sumie ciekawie by było spróbować wgrysc się w ten gatunek

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie sądziłam że w kryminałach może być tyle serii. Nie mam czasu na nowe 😭 Kinga

    OdpowiedzUsuń
  32. Dzięki Tobie zaczęłam czytać kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
  33. W kryminałach właśnie fajne jest to, że można ukazać jeden motyw morderstwa na wiele różnych sposobów. Oczywiście nie mam na myśli tego, że zabijanie jest fajne (bo nie jest!), ale samo to, że co człowiek, to zupełnie inna wizja krwawej przeszłości. Jedna poszlaka może prowadzić ku różnym drogom, a dodatkowe akcenty fabularne są niczym rozrzucane od niechcenia pułapki, choć niektóre z nich były wcześniej planowane.
    Nie znałam wcześniej tej serii, ale teraz czuję się nią zaintrygowana. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę, że to coś idealnie dla mnie. Bardzo lubię takie klimaty, a jeszcze Twoja wysoka ocena zachęca mnie dodatkowo do lektury.

    OdpowiedzUsuń