wtorek, 31 marca 2020

TAJEMNICA DOROŻKI Fergus Hume

"Świat tak długo przymyka oko na nasze ukryte wady, jak długo próbujemy je ukryć - ale bywa okrutny dla tych, u których te wady zostały odkryte i ujawnione."

Książka znalazła się w domowym księgozbiorze zanim zmuszona byłam zawiesić na kilka miesięcy prowadzenie bloga, jak w końcu znalazłam dla niej czas, wspaniałym szturmem wkradła się w łaski. Przypuszczałam, że atrakcyjnie będę bawić się przy jej poznawaniu, ale nie sądziłam, że aż tak wyśmienicie i doskonale. Wiktoriańska sensacja napisana z ogromnym wyczuciem potrzeb czytelniczych, rewelacyjnie oddaje klimat epoki, ówczesny stan kryminalistyki, blaski i cienie społecznych relacji. Klasyka olśniewająco się broni, zmarszczki stylu narracji nadają głęboki wymiar smakowi przeszłości, jakże wciągający i kuszący. Sto trzydzieści cztery lata dzielą od powstania powieści, a kolejne pokolenia wciąż mogą cieszyć się spotkaniem z nią, dać się zaskoczyć scenariuszem zdarzeń, docierać do ostatniej strony z poczuciem zadowolenia i spełnienia, i o to właśnie chodzi.

Znakomicie zawiązana intryga, dopracowana w każdym szczególe, stawiająca na nasycenie wydarzeniami, narastającymi niejasnościami i zaskakującymi obrotami spraw. Fergus Hume podpuszcza czytelnika skrawkami rozwiązań tajemnicy, naprowadza na właściwe tory, ale też zwodzi na boczne ścieżki ludzkich ułomności. Mamy niecodzienne miejsce morderstwa, dorożkę, pozornie oczywistą czarną postać, młodego zazdrosnego narzeczonego, świadków przekonanych o swojej racji, oraz dwa śledztwa, policyjne, które przebiega w błyskawicznym tempie, i prywatne, toczące się w powolnych rytmach żmudnego docierania do prawdy, równoległe do odbywającego się spektakularnego procesu. Odpowiadał mi styl prowadzenia opowieści, przekonujące opisy, wyważone podsycanie zainteresowania, rzeczywiste dialogi i szczypta eleganckiego humoru. Silne zarówno męskie, jak i kobiece postaci, łatwo obdarzyć je sympatią i im kibicować, tym bardziej, że postawiono na różnorodność osobowości bohaterów. Przeniosłam się w odległe czasy, a jednak pozostałam w nadal aktualnej sferze przywar, pragnień i miłości ogarniających zwykłego człowieka. Czy tragedia w dorożce znajdzie się na liście niewyjaśnionych zbrodni? Czy zabójca uniknie kary i skazany będzie jedynie na wyrzuty własnego sumienia? O książce w samych superlatywach, bo naprawdę nie mam jej nic do zarzucenia. Zatem chwytajcie za ten tytuł, są ogromne szanse, że i was fascynująco pochłonie, czego z całego serca życzę.

6/6 - rozkosz czytania
literatura piękna, sensacja, 308 stron, premiera 18.09.2020 (1886), tłumaczenie Jan S. Zaus
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

50 komentarzy:

  1. Nietuzinkowy temat, widzę, że książka bardzo ci się spodobała i ja nabrałam na nią ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już po tytule czułam, że to coś dla mojej siostrze!
    W obecnym czasie my też sięgamy po domowe zasoby, które dość długo czekały, by wziąć je do ręki i w końcu przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozochociłaś mnie! Brzmi dobrze! Mam ochotę kliknąć i zamówić :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. wiktoriańska intryga brzmi dość dobrze :) chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Też mnie całkiem zaciekawiła. Myślę że wciągnę ją na listę powieści które mam zamiar niedługo przeczytać.

      Usuń
  6. Czasami naprawdę warto sięgnąć po taką klasykę - często niesie ze sobą ponadczasowe przesłanie i nawet po latach może się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm tak jednak myślę, że to nie są moje klimaty, ale u mnie ciężko trafić w gust :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Taka ocena, to musi być genialna książka. Chętnie przeczytam, bo na pewno warto. A swoją droga lubię tego typu literaturę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tragedia w dorożce? Brzmi ciekawie.
    Dorożka to mi się z Kupciuszkiem kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi ciekawie, myślę że ta książka mogłaby mi się spodobać. Ostatnio w związku z koronawirusem mam sporo czasu na czytanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię tego typu książek, ale kto wie czy by mnie nie wciągnęła

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie, bo nie spodziewałam się w sumie niczego po tym tytule, a o książce nie słyszałam nawet. Super propozycja!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czuję się zachęcona do przeczytania tej książki. Jestem ciekawa jak potoczy się ta historia. Bardzo lubię takie klimatyczne i zagadkowe powieści

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli piszesz, że to rozkosz czytania to biorę w ciemno, Nigdy jeszcze nie zawiodłam się na takiej pozycji wydawniczej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, bo wiem po recenzjach, że mamy podobny gust literacki.

      Usuń
  15. Super, bardzo mnie zachęciłaś do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No i to brzmi, jak lektura dla mnie 😉

    OdpowiedzUsuń
  17. Po takiej rekomendacji nie pozostaje nic innego, jak tylko sięgnąć po tę książkę przy najbliższej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ma możliwości przejść obojętnie obok wiktoriańskiej intrygi :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Zaczytana Wiedźma.

    OdpowiedzUsuń
  19. Aż tak wysoka ocen? To warto przeczytać :-)
    krytynabozenna

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy pomysł na książkę. Mnie kupuje.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wkręciłam się w tę fabułę. To coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wkręciłam się w tę fabułę. To coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam tę książkę, czytałam i byłam zachwycona ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaintrygowałaś mnie, więc może w niedalekiej przyszłości po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Taka ocena u Ciebie na prawdę zachęca do czytania

    OdpowiedzUsuń
  26. Wędrówki po kuchni1 kwietnia 2020 16:36

    Po tak wysokiej ocenie człowiek ma pokusy o zakup kolejne książki i wygospodarowanie czasu na jej przeczytanie

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio zainteresowałam się epoką wiktoriańską, więc ta książka nie może umknąć mojej uwadze ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam taki klimat w książkach. A Twoja ocena to do tego najlepsza recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Skoro jesteś tak zachwycona to podejrzewam, że mi także przypadłaby do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wiktoriańskie klimaty to coś co mnie kusi. Bardzo intryguje mnie tytuł, brzmi po prostu świetnie! Może kiedyś sięgnę, na razie czeka na mnie kilka pozycji. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak mi się niesamowicie podobają takie okładki z klimatem.

    OdpowiedzUsuń
  32. żałuję, że nie mam zapasu książek, do tej pory chętnie korzystałam z biblioteki ale spóźniłam się o jeden dzień i niestety nadal jest zamknięta. o tej pozycji już słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  33. Ooo, chyba jednak się zdecyduję na tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. Widzę, że pod genialną okładką czai się równie geniana fabuła. Klimat mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  36. Wow wysoko oceniłaś tą książkę, więc to musi być coś rewelacyjnego. Intrygująca okładka, jak i sam tytuł. Lubię historie z tamtych lat.

    OdpowiedzUsuń
  37. Skoro tak dobrze oceniasz to nie pozostaje nic innego jak tylko zdobyć tę książkę i przeczytać. Bardzo ciekawa fabuła i sceneria.

    OdpowiedzUsuń
  38. Wow, taka ocena to warto przeczytać w ciemno :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Brzmi dobrze, a nawet bardzo dobrze. Ciekawa fabuła :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Po takiej wysokiej ocenie człowiek ma pokusę by kupić kolejne książki i wygospodarować czas na ich czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Wędrówki po kuchni6 kwietnia 2020 17:29

    Sam tytuł książki jest taki tajemniczy. Coś czuję, że to może być ciekawa książka

    OdpowiedzUsuń
  42. To może być cudownie ciekawa książka, opis mnie porywa i zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pierwszy raz słyszę o tym tytule, ale epoka wiktoriańska już mnie kupiła w całości. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Odkąd zobaczyłam tę książkę, myślę, że muszę ją przeczytać! Akacja

    OdpowiedzUsuń
  45. Jaka wysoka ocena! Klimat, jak zazwyczaj, trochę mroczny, ale świat przedstawiony zapowiada się intrygująco, więc byłabym zainteresowana lekturą tejże pozycji :)

    OdpowiedzUsuń