czwartek, 25 listopada 2021
ROZMOWY Z SERYJNYMI MORDERCAMI. STALKERZY
"Splątane tkamy pajęczyny, kiedy kłamiemy i zwodzimy!" Walter Scott
Christopher Berry-Dee zagłębia się w umysły najpodlejszych ludzi na świecie, najgorszych szumowin, drapieżnych bestii, wcielonego zła. Przedstawia odrażające czyny seryjnych morderców, dla których życie drugiego człowieka nic nie znaczy, podobnie jak zadawany im ból. Przygląda się stalkerom, jak śledzą ofiary z ukrycia, uporczywie prześladują, stosują wyrafinowane podstępy, perfidnie manipulują, fiksują się na punkcie danej osoby. Kiedy mroczne podszepty dochodzą do głosu, intensyfikuje się pragnienie prześladowania i nękania, dochodzi do kradzieży, oszustw, bezpośrednich napaści, gwałtów, aktów sadyzmu, często kończy się morderstwem. Siła napędową są chore wyobrażenia, złamanie poczucia wartości, zaburzenie bezpieczeństwa, cierpienie i gehenna. Nie mają żadnych obiekcji, zastawiają pułapki, fałszują tożsamość, podstępnie szantażują, nikczemnie naciągają.
Autor demaskuje fałszywe narracje stalkerów, przybliża mechanizmy uruchamiania się myśli zbrodniczych. Jakie emocje poprzedzają morderstwo, czy można rozszyfrować psychikę i motywy popychające ku złu? Przygląda się stosowanym przez stalkerów kamuflażom i przynętom. Wskazuje na aspekt planowania i premedytacji. Wchodzi w aspekty obserwacji i podglądania. Rozpatruje modus operandi i pozostawianie sygnatur. Zbiera informacje o ulubionym typie ofiar. Poznaje miejsca zbrodni opowiadające zatrważające historie. Rozpatruje zagadnienia związane ze sporządzaniem profili psychologicznych. Berry-Dee wykazuje, że polowanie na ludzkie ofiary od stuleci opiera się na tych samych zasadach i imperatywach. Współcześnie oprawcy dysponują nowymi narzędziami, technologiami internetowymi i mobilnymi. Uwzględniajmy to w komunikacji, zdradzaniu informacjami o sobie, angażowaniu się w różne układy, aby uniknąć kontaktów z przestępcą. Między rozdziałami wkradają powtórzenia, dobrze byłoby je wyeliminować. Siódma książka Christophera Berry-Dee, po którą sięgnęłam, wcześniej poznałam "Rozmowy z seryjnymi mordercami. Głosy zza krat", "Rozmowy z seryjnymi mordercami. W otchłani zła", "Rozmowy z seryjnymi mordercami. Najgorsi na świecie", „Rozmowy z seryjnymi mordercami”, „Rozmowy z psychopatami”, „Rozmowy z seryjnymi morderczyniami”.
3.5/6 - w wolnym czasie
literatura faktu, kryminologia, 264 strony, premiera 28.07.2021 (2009)
tłumaczenie Tomasz Wyżyński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
środa, 24 listopada 2021
ROZMOWY Z SERYJNYMI MORDERCAMI. GŁOSY ZZA KRAT
"Oskarżona nieustannie zmienia maski i pokazuje ludziom to, co chce. Nawet ja nie wiem, kim jest prawdziwa Melanie McGuire."
Patricia Prezioso, z-ca prokuratora stanowego podczas procesu
Szósta książka Christophera Berry-Dee, którą poznałam ("Rozmowy z seryjnymi mordercami. W otchłani zła", "Rozmowy z seryjnymi mordercami. Najgorsi na świecie", „Rozmowy z seryjnymi mordercami”, „Rozmowy z psychopatami”, „Rozmowy z seryjnymi morderczyniami”). Chociaż autor nadal odcinał kupony od dobrze przyjętego przez czytelników pomysłu na publikację, permanentnie rozpatrywał niemal ten sam zestaw przypadków, to jednak poza powielanym materiałem znalazłam informacje, na które jeszcze nie natknęłam się, bądź stanowiły uzupełnienie. Autor przeprowadził wywiady z blisko trzydziestoma najsłynniejszymi seryjnymi mordercami i wielokrotnymi zabójcami. Prowadził też z nimi bogatą korespondencję. Listy, jakie otrzymał od oprawców, znalazły się w publikacji. Zwierzenia, wypowiedzi i relacje więźniów stanowią cenny materiał do badań dla psychologów, psychiatrów, funkcjonariuszy organów ścigania, zwykłych czytelników przyciągniętych rozpatrywaniem źródeł mrocznej strony ludzkiej natury. Zrozumienie funkcjonowania psychopatycznej psychiki morderców, to poznanie prawdziwej natury zła, dotarcie do sekretów dysfunkcyjnych umysłów i przyczyn popełnienia zbrodni.
Berry-Dee oddał głos Johnowi Robinsonowi, Melanie McGuire, Phillipowi Jablonskiemu, Keith Jesperson, Vivie Nash i Michaelowi Rossowi, morderców z wyrokiem spędzenia zza kratami reszty życia lub w oczekiwaniu na egzekucję. Przybliżył charakterystykę sprawców, profil psychologiczny, popełnione zbrodnie, życiowe doświadczenia zbierane od dzieciństwa, a także skoncentrował się na ich ofiarach, aktywności organów ścigania, działalności prokuratury i obrony. Ponieważ znałam już większość elementów z zaprezentowanego materiału, nie czułam mocnego zaangażowania w poznawanie książki, z wyjątkiem listów pisanych przez sprawców. Natomiast, przyciągnęła mnie od strony psychologicznej próba odnalezienia odpowiedzi na pytania, dlaczego kobiety będące poza więzieniem piszą listy do seryjnych morderców, podziwiają ich osobowość, stają w obronie, a nawet wychodzą za nich za mąż? Czemu zwariowane fanki przysięgają miłość czystemu złu? A przecież wiele z nich cechuje wysoki poziom inteligencji. Chętnie zapoznałabym się z badaniami temu poświęconymi, szczegółową interpretacją, zestawieniem z męską częścią populacji postępującą podobnie. Może Berry-Dee napisze o tym książkę, z wielu stron podchodzi do rozpatrywania seryjnych morderców, może i tej perspektywie poświęci osobną publikację.
3/6 - w wolnym czasie
literatura faktu, kryminologia, 264 strony, premiera 28.07.2021 (2009)
tłumaczenie Tomasz Wyżyński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
poniedziałek, 8 listopada 2021
JAK ZŁAPAĆ MORDERCĘ. NA TROPIE NAJBARDZIEJ ZNANYCH SERYJNYCH MORDERCÓW ŚWIATA
"Nie chodzi o to dlaczego to robiłem, ale raczej o to, dlaczego miałbym tego nie robić." Israel Keyes (seryjny morderca, gwałciciel, podpalacz, włamywacz, napadał na banki)
Po wielu godzinach czytania naukowych książek lubię całkowicie oderwać się od otaczającej mnie rzeczywistości, wejść w świat horrorów, thrillerów i kryminałów, złapać się na jazdę czytelniczą po zupełnie nierzeczywistych opowieściach, wiedząc, że to tylko fikcja, że koszmar skończy się wraz z zamknięciem książki. Fascynuje mnie natura człowieka, łatwo poruszać się w obszarze dobra, ale już zdecydowanie trudniej penetrować zło, aby dokładnie je poznać, poddać analizie, zinterpretować, a następnie postawić na prewencję. Niestety, mroczne strony osobowości często dochodzą do głosu, nie kończą się na pojedynczym akcie przestępstwa, a eskalują nawet do seryjnych morderstw. I właśnie w "Jak złapać mordercę" otrzymuję przegląd prawdziwych spraw związanych z najbardziej znanymi wielokrotnymi psychopatami, dla których śmierć innych stała się ostateczną rozkoszą. Fakty, które przerażają i przejmują wstrętem.
Katherine Ramsland szczegółowo przybliża każdy zaprezentowany case, z ujęcia dokonanych zbrodni, zatrzymania oprawcy, wkładu w rozwój technik łapania morderców. Nie ogranicza się do tylko amerykańskich przypadków, ale uwzględna morderców wywodzących się z różnych nacji. Podobnie, nie oscyluje tylko wokół współczesnych obrazów skrajnej zbrodni, ale przywołuje sprawy począwszy od końca dziewiętnastego wieku. Czuje się, że autorka wie, o czym pisze, w jaki sposób chce przekazać kluczowe informacje, czemu mają służyć. Jako wykładowczyni i badaczka psychologii sądowej i kryminologii dokonała analizy trzystu spraw prowadzonych przez śledczych w celu ustalenia tożsamości podejrzanych. Zajmująco przedstawia historię wgłębiania się w umysły seryjnych morderców, technik służących pojmaniu oprawców, czynników odgrywających rolę w ujęciu ściganych. Spora wartość dydaktyczna zgromadzonego materiału, z perspektywy nauki i narzędzi, etapów dochodzenia i źródeł przełomu, zadań i mitów.
Ramsland dzieli publikację na pięć części, obejmujących rozwój technik kryminalistycznych, procedury policyjne, błędy i złe decyzje, relacje świadków, poddanie się. Daje wgląd w historię metod analizy składu i zachowania ludzkiej krwi, badań DNA, uwarunkowań poznawczych, profilowania psychologicznego, opisu osobowości psychopatycznych, cyfrowych banków danych, genetycznych baz danych, informatyki śledczej, współpracy organów o różnych uprawnieniach. Zwraca uwagę na upór, wytrwałość, skrupulatność i rzetelność śledczych jako determinanty sukcesu eliminacji ze społeczeństwa zbrodniczych jednostek. Przytacza przykłady fałszywych kroków, nietrafionych decyzji, lekkomyślności i niedbalstwa ze strony morderców ułatwiających ich zatrzymanie. Wskazuje zagrożenia wynikające z nagłych kulturowych zmian, kumulacji poniżających zdarzeń, internetowej anonimowości, forum dla samobójców, portali randkowych. Przywołuje relacje świadków, przypadkowych osób, niedoszłych ofiar i wspólników. Przygląda się procesowi poddania się, wynikającym z inicjacji aresztowania, poczucia osaczenia lub skruchy.
4.5/6 - warto przeczytać
literatura faktu, kryminologia, 380 stron, premiera 13.10.2021 (2020)
tłumaczenie Adriana Sokołowska-Ostapko
Książkę "Jak złapać mordercę" zgarnęłam z półki "literatura faktu" w księgarni TaniaKsiążka.pl
poniedziałek, 24 maja 2021
ROZMOWY Z PSYCHOPATAMI. W OTCHŁANI ZŁA
"Kiedy je zobaczyłem, były już martwe." Michael Ross o swoich ofiarach
Piąta książka Christophera Berry-Dee, po którą sięgnęłam w ostatnim czasie ("Rozmowy z seryjnymi mordercami. Najgorsi na świecie", „Rozmowy z seryjnymi mordercami”, „Rozmowy z psychopatami”, „Rozmowy z seryjnymi morderczyniami”). I chociaż autor nadal odcina kupony od dobrze przyjętego przez czytelników pomysłu na publikację, permanentnie rozpatruje niemal ten sam zestaw przypadków, to jednak poza powielanym materiałem znajduję też informacje, na które jeszcze nie natknęłam się. We wstępie Berry-Dee zwraca uwagę, że ponowne opisy dawnych spraw, ujęte z różnych punktów widzenia, pozwalają na lepsze zrozumienie psychiki zabójców, a zatem wzbogacają wiedzę z kryminologii. Zgadzam się z tą opinią, ponieważ w dalszym ciągu zbyt mało wiemy o funkcjonowaniu psychiki ludzi zdolnych seriami pozbawiać życia innych. Właśnie dlatego warto rozbierać na czynniki pierwsze każde zjawisko maniakalnych morderców, precyzować mechanizmy funkcjonowania wcielonego zła.
W pierwszej części książki Christopher Berry-Dee wychodzi od teoretycznych rozważań, zaczyna od podstawowych zagadnień, przykładowo, kim jest seryjny morderca, czy można go rozpoznać, jakie różnorodnie rozkłada się zło, a następnie przechodzi do bardziej złożonych tematów, choćby sposobu funkcjonowania umysłu ludzkich bestii, co powoduje, że ludzie nie budzą w nich emocji, dlaczego stali się tym, kim są, jakie procesy zachodzą w ich w psychice w trakcie i po dokonaniu zbrodni. Informacje przekazuje przystępnie, nawiązuje do faktycznych zdarzeń, przytacza cytaty z rozmów ze skazańcami, dygresje i ciekawostki. Wciąż nie pozbył się nawyku wrzucania licznych elementów bezpośredniej autopromocji, a szkoda, bo mania lekkiej wyższości nie jest potrzebna, nawet jeśli wsparta wiedzą i doświadczeniem w rozmowach z mordercami, obniża wiarygodność.
Chwytam za tego typu publikacje, ponieważ ciekawie jest zagłębiać się w mroczną stronę ludzkiej osobowości, tam gdzie kryją się najbardziej przerażające motywy zbrodni i zatrważające źródła cierpienia. Rozpatrywanie czynników społecznych, środowiskowych, rodzinnych i biologicznych, przyczyniających się do kształtowania osobowości przestępczych, służy zrozumieniu i ułatwia zapobieganie. Druga połowa książki, poświęcona konkretnym przypadkom, wzbudza największe zainteresowanie. John Christie, Peter Kurten, Neville Heath, David Williams, Jodi Arias, Douglas Clark i Carol Bundy. Aspołeczne zaburzenia zachowania, dehumanizacja ofiary, poczucie władzy nad czymś nieodwracalnym, perfidny sadyzm i niczym nieskrępowana amoralność. Berry-Dee dosadnie wyraża opinie o seryjnych mordercach, tak jak sami byśmy chcieli, ale wstrzymuje nas sztucznie rozciągnięta poprawność prawna, społeczna i polityczna. Ukazuje absurdy tego, jak traktuje się zbrodniczych psychopatów w angielskich więzieniach w kontraście do innych państw, choćby USA, a przede wszystkim tego, co zwyrodnialcy zrobili ofiarom i ich bliskim. Przywołuje zasadność kary śmierci i wskazuje na znikomą efektywność więziennej resocjalizacji.
4/6 - warto przeczytać
literatura faktu, 248 stron, premiera 10.03.2021 (2019), tłumaczenie Tomasz Wyżyński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
poniedziałek, 4 stycznia 2021
ROZMOWY Z SERYJNYMI MORDERCAMI. NAJGORSI NA ŚWIECIE
CHRISTOPHER BERRY-DEE
"Stany Zjednoczone zamieszkuje zaledwie pięć procent populacji naszej planety, ale właśnie tam pojawiło się dotychczas więcej seryjnych morderców niż we wszystkich pozostałych krajach razem wziętych – łącznie siedemdziesiąt sześć procent."
Chwytam za tego typu publikacje, gdyż ciekawie jest zagłębiać się w mroczną stronę ludzkiej osobowości, tam gdzie kryją się najbardziej przerażające motywy zbrodni i zatrważające źródła cierpienia. Właśnie rozpatrywanie czynników społecznych, środowiskowych, rodzinnych i biologicznych, przyczyniających się do kształtowania osobowości przestępczych, pozwala zrozumieć przeszłość, ułatwia zapobieżenie.
„Rozmowy z seryjnymi mordercami. Najgorsi na świecie”, to kolejna książka Christophera Berry-Dee poświęcona psychopatom i seryjnym mordercom. Daje wgląd w psychikę zwyrodnialców, elementów decydujących o osobowości, z uwzględnieniem najbardziej odrażających czynów, nawet w skali kilkudziesięciu morderstw. Sporo materiału powielono z poprzednich publikacji („Rozmowy z seryjnymi mordercami”, „Rozmowy z psychopatami”, „Rozmowy z seryjnymi morderczyniami”), autor odcina kupon od dobrze przyjętego przez czytelników pomysłu na książkę. Jednak znalazłam też informacje, na które wcześniej nie natknęłam się.
Berry-Dee od wielu lat koresponduje z więźniami, otrzymuje osobliwe ankiety, przeprowadza wywiady, rozmawia z pracownikami więzienia, organów ścigania, wymiaru sprawiedliwości i środowiska medycznego. Wszystko, aby zrozumieć, co dzieje się w mrocznej strefie człowieka decydującego się na zabicie drugiej osoby, na powtarzanie czynu. Skąd rodzi się okrucieństwo, bestialstwo, brak empatii i szacunku do życia? Jak przebiega dzieciństwo seryjnych morderców? Dlaczego najbliższe otoczenie nie wychwytuje na czas odpowiednich symptomów? W jaki sposób udaje się zwyrodnialcom lawirować w działalności organów państwowych?
Często instytucje mające przeciwdziałać morderstwom w dużym stopniu otwierają furtkę na ścieżkę przestępstw, wypuszczają z zamknięcia tych, którzy na to nie zasłużyli, nie skazują tych, którzy powinni otrzymać największy wymiar kary, nie łapią tych, którzy unikają ograniczenia wolności, nawet nie tyle z powodu inteligencji, co niekompetencji policji. Przyglądamy się życiu i ofiarom czterech seryjnych morderców (John Wayne Michael Gacy, Kenneth Alessio Bianchi, William George Heirens, John David Guise Cannan) i jednej zabójczyni (Patricia Wright). I jak to w książkach Christophera, sporo w tym autopromocji autora, stojącego po drugiej stronie barykady.
3.5/6 – w wolnym czasie
literatura faktu, 300 stron, premiera 30.09.2020 (2019), tłumaczenie Tomasz Wyżyński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
środa, 9 września 2020
ROZMOWY Z PSYCHOPATAMI
"Psychopaci stanowią około jednego procenta populacji, ale nie wszyscy stają się przestępcami."
Po zapoznaniu się z książkami Berriego-Dee ("Rozmowy z seryjnymi mordercami", "Rozmowy z seryjnymi morderczyniami"), to "Rozmowy z psychopatami" najbardziej mi się spodobały, ponieważ prawdziwe historie zostały nie tylko szczegółowo przybliżone, ale również przedstawione w otoczce współczesnej nauki psychologicznej, a coś takiego jest wielkim magnesem dla wyobraźni i interpretacji. Co prawda, ktoś, kto przeczyta wszystkie wymienione tytuły, natychmiast dostrzeże styczne punkty, zazębiające się akapity i liczne powtórzenia, jednak tak wzmacnia się wydźwięk wiedzy o najsłynniejszych bestiach z morderczymi skłonnościami. Autor dokonuje rozróżnienia między pojęciem psychopaty i bestii, lecz dla mnie nie ma to aż tak dużego znaczenia, gdyż rozmiar szkód i masakr wyrządzonych przez obie opcje, szokuje i przeraża w równym stopniu. I jeszcze wskaźnik eskalacji mrocznych głębi umysłów potworów, wyraziście uwypuklający się podczas prowadzonej korespondencji i przeprowadzanych wywiadów przez światowej sławy kryminologa z najgroźniejszymi więźniami.
W tym tytule mniej szczegółowych życiorysów zwyrodniałych umysłów niż w innych książkach Christophera Berriego-Dee, ich miejsce zajmują rozważania na temat otchłani zdradliwego świata seryjnych morderców, przyczyn leżących u podstaw zachowań, cech identyfikujących spaczone i destrukcyjne osobowości. Bardzo mi odpowiadało zerknięcie w defekty ludzkich umysłów i iskier zapalnych niezrównoważenia psychicznego. Skąd brak żalu, skrupułów, wyrzutów sumienia, poczucia winy, a skąd skłonność do przemocy, wypaczona dbałość o własne interesy, świadome łamanie norm społecznych? Czy faktycznie szwankuje umiejętność odróżniania dobra i zła, a może prym wiedzie celowe oszustwo i manipulacja? Jakie formy diagnozowania nieokiełznanej i brutalnej tożsamości, tworzenia profili psychologicznych chorych umysłów, identyfikowania punktów zwrotnych, mają do dyspozycji specjaliści medycyny? Dlaczego narcyzom, okazującym przesadne wyobrażenie o własnej wartości, przypisuje się najwięcej zbrodni? Czy poznając perwersje i potrzeby psychopatów, uwzględniając indywidualnie przypadki, w tym rozszczepienia jaźni, udaje się stworzyć model ich rozpoznawania, przewidywania czynów, unikania wpadnięcie w pułapkę wyjątkowo ohydnych i przerażających gwałtów i morderstw? I na koniec, nieco drażni bogactwo autopromocji w narracji, intensywne podkreślanie własnych zasług i dokonań autora.
4.5/6 - warto przeczytać
literatura faktu (kryminologia), 286 stron, premiera 15.04.2020 (2017)
tłumaczenie Tomasz Wyżyński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
poniedziałek, 7 września 2020
ROZMOWY Z SERYJNYMI MORDERCAMI
CHRISTOPHER BERRY-DEE
"Podobnie jak żyjące drzewo zawiera w sobie swój pierwotny rdzeń, w głębi każdego z nas istnieje Dziecko, którym kiedyś byliśmy. Stanowi ono fundament tego, czym się staliśmy, czym jesteśmy i czym będziemy." Rhawn Joseph
Kiedy miesiąc temu zapoznawałam się z "Rozmowami z seryjnymi morderczyniami" Christophera Berriego-Lee, publikacją będącą studium profili seryjnych zabójczyń i ich przerażających czynów, stwierdziłam, że z zainteresowaniem sięgnę po inną książkę autora, która wgryza się w tę tematykę, ale z perspektywy męskich kryminalistów. „Rozmowy z seryjnymi mordercami” okazały się publikacją ciekawą i szokującą. Rozmiar i jakość zbrodni bardzo przygnębiały, to relacje nie dla osób o słabych nerwach, nie fikcja literacka obdarzonego mroczną wyobraźnią pisarza, a faktyczne zdarzenia zbadane i przedstawione przez światowej sławy kryminologa śledczego.
Staramy się jak najdalej uciekać od zła, a zwłaszcza w czystej postaci, aby umieć się przed nim bronić, trzeba je poznać, rozpracować, wyszukać współzależności i odrębności. Ale czym innym jest dostrzeżenie nieprawidłowości i symptomów, a czym innym zrozumienie i usprawiedliwienie. Berry-Dee wskazuje na konkretne oblicze zła, przedstawia ogrom krzywd wyrządzonych przez seryjnych morderców. Poszerza grupę nie tylko o bezpośrednie ofiary i oprawców, ale rodziny, przyjaciół i znajomych. Patrzymy na cierpienie w społecznym wymiarze. Dociekamy, na ile traumatyczne zdarzenia z dzieciństwa, potwierdzenie zespołu istnienia chromosomów XYY, rodzaj wykształcenia, mają wpływ na skalę przemocy i bezwzględności. Szukamy powtarzających się wzorów i statystyk. Potwierdzamy, że nie ma mowy, aby stały się czynnikami umniejszającymi zbrodnicze szaleństwo, skrajnie sadystyczne i wyrachowane, tworzące otoczkę kłamstw i negacji. Czy kryzys w życiu osobistym, dodatkowy stres, kłótnie rodziców, maltretowanie przez dorosłych, to główne wyzwalacze patologicznych prób zdobycia władzy, rekompensaty niepowodzeń, zemsty za krzywdy? A może już od początku niektórzy rodzą się pod gwiazdą zbrodni?
Przyglądając się zwyrodniałym umysłom, bestiom w ludzkiej postaci, potworom zamieszkującym w wypaczonych osobowościach, dostajemy odpowiedzi na pytania psychologów i kryminologów. Badając szczegółowo zbrodnie i prześwietlając zachowania sprawców, poszukując śladów modus operandi, zaglądamy w najmroczniejsze głębie ludzkiej psychiki. Książka ukazuje, co dzieje się, gdy przewagę ma dzikość, brutalność i dwulicowość. Poznajemy życiorysy sławnych seryjnych morderców, grozę czynów, rozmiar destrukcji psychiki. Zastanawiamy się, jak wielkiej potrzeba determinacji, by badać opisywane przypadki, wydobywać na światło dzienne przerażającą prawdę, weryfikować zeznania, docierać do kąta spojrzenia zwyrodnialców na świat i ludzi. Już czytanie o tym sprawia, że wystawiamy się na spory dyskomfort psychiczny, przechodzą ciarki, wyzwalają się ogromne pokłady empatii wobec ofiar, a co dopiero przebywanie w jednym pomieszczeniu z więźniem, aby przeprowadzić wywiad. Po takie książki sięgam nie tylko po to, aby przenikać złożoną psychikę człowieka, ale również aby lepiej wczuwać się w przeżywanie kryminałów.
4/6 - warto przeczytać
literatura faktu (kryminologia), 350 stron, premiera 26.02.2020 (2003)
tłumaczenie Tomasz Wyżyński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
niedziela, 26 lipca 2020
ROZMOWY Z SERYJNYMI MORDERCZYNIAMI
CHRISTOPHER BERRY-DEE
"Umysł łatwo adaptuje się do okoliczności, a w razie potrzeby nieco ją naciąga, by stworzyć z poszczególnych części sensowną całość. Im większa pomysłowość, tym łatwiej człowiek może posunąć się za daleko i popełnić błąd." Edward Hall Alderson
Studium profili seryjnych morderczyń i ich przerażających czynów. Charles Berry-Dee przybliża skalę okrucieństwa socjopatycznych kobiet. W niewielkim stopniu odnosi się do ogólnych teorii morderstw, natomiast koncentruje się na konkretnych przykładach. Wnikamy w mroczne zakamarki ludzkiej duszy, poznajemy śmiercionośne skłonności, badamy dziedziczenie psychopatycznych predyspozycji, obserwujemy groźne reperkusje złego wychowania i wadliwego środowiska społecznego, omawiamy czynniki uruchamiające przemoc wśród pozornie normalnych i sprawnych umysłowo osób. Zastanawiamy się, dlaczego wielokrotne morderstwa dokonane przez kobiety tak bardzo zadziwiają i wzbudzają niezwykłe zainteresowanie opinii publicznej?
Autor, kryminolog śledczy, przeprowadził mnóstwo rozmów z osadzonymi w więzieniu drogą wywiadu i korespondencji listowej. Docierał do prawdy poprzez dokładną analizę dokumentów, konsultacje ze śledczymi, wysłuchanie się w słowa bliskich obu stron. Odrażające zbrodniarki często nie wyróżniały się z tłumu kryjąc się za maską pospolitości, albo od razu wzbudzały negatywne odczucia. Nie koncentrowały się na planowaniu zdając się na przypadek, albo działały według ściśle przemyślanych kroków. Nie wysilały się szczególnie na maskowaniu zbrodni, albo czerpały satysfakcję z ich zatajania. Nie funkcjonowały w izolacji współdziałania, albo brały stery we własne ręce. Bez względu na zawód, wiek, wykształcenie, zamożność i narodowość, każda wykazywała się bezwzględnością, brutalnością, dwulicowością, kłamstwem i manipulacją. Zło kryjące się w ich umysłach nie miało sobie równych, niezależnie od epoki, w której żyły.
Ciarki przechodziły podczas zaznajamiania się ze szczegółowymi opisami perfidnych zbrodni. Niezwykle trudno było uchwycić rozumem koszmar dramatów, nawet pomimo naświetlonego tła morderstw, które mogłyby wprowadzić czynniki usprawiedliwienia. Potwornie wynaturzona natura morderczyń nie poddawała się łatwej interpretacji i analizie. Skrajne zboczenie psychiki, totalny brak wyrzutów sumienia, nie pozostawiały jednak wątpliwości ekstremalnej patologii. Motywy, techniki i śledztwa. Uduszenia, otrucia, zasztyletowania, długotrwałe tortury, zadzierzgnięcia pętlą, strzały z broni palnej. Standard życia za więziennymi kratami w różnych krajach.
Narracja przyjazna, nastawiona na lekki odbiór, choć niepotrzebnie wkradły się powtórzenia. Berry-Dee wysuwał ciekawe hipotezy, wyłuskiwał istotne detale zbrodni i okoliczności, wrzucał do tekstu własne przemyślenia przesiąknięte emocjami i bezwarunkowym piętnem złych czynów. Takie osobiste zaangażowanie było jak najbardziej pożądane. Nie przekonały mnie natomiast częste porównania zdolności do popełniania i tuszowania zbrodni przez mężczyzn i kobiety, oprócz promocyjnych nawiązań do poprzednich publikacji kryminologa, nic nowego i zaskakującego nie wniosły. Bo czymże różnią się w wymiarze etycznym morderstwa dokonane przez teoretycznie słabą płeć od zrealizowanych przez fałszywie silnych męskich osobników?
4/6 – warto przeczytać
literatura faktu (kryminologia), 276 stron, premiera 29.07.2020 (2018)
tłumaczenie Tomasz Wyżyński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.







