"Czas jest nieruchomy, to istoty (i przedmioty, i słowa) przemijają."
Bardzo
zmysłowa, ciepła, urzekająca, mniej słodka a bardziej gorzka powieść. Niezwykle malowniczo, słowo po słowie, coraz
intensywniej, ponętniej, wprowadza nas w bogaty świat ludzkich
losów i pełnej kolorystyki uczuć. Subtelnie dotyka utraconych i odzyskanych nadziei, prób wyzwolenia własnej tożsamości, odnalezienia miejsca na ziemi. Potężnie przenika przez oczekiwania wobec świata, zwiększanie szans na uśmiech losu, ogrom sił potrzebnych do walki o to,
co należne w życiu. Bardzo interesujący, nurtujący i niejednoznaczny obraz
zmieniającej się rzeczywistości, ukształtowanej głównie przez
dramatyczne wydarzenia, zaskakujące rozwidlenia dróg przeznaczenia, wybór częściowo lub pozornie satysfakcjonujących kierunków życia. Pozostawanie z niedosytem wartości spełnionych marzeń i zrealizowanych pragnień. Zogniskowanie na łapaniu ulotnych chwil
szczęścia, małych sukcesów, nielicznych niespodzianek, konkretnych gestów, wyczekiwanych obietnic i krótkich okresów intensywnego przeżywania. Opowieść o ludziach, którzy zmieniają się, a jednak ich znaczenie dla innych, pozostaje takie samo. A wszystko w otoczce brazylijskiego klimatu, piękna przyrody, wiejskiej ciszy i kontrastującego nieustannego
szmeru Rio de Janeiro. Powieść wymagająca skupienia,
otwartości na meandry ludzkiej duszy, czasu na refleksje i potrzebę
szczerych zmysłowych doznań czytelniczych.
Autorka w
pięknym stylu, z dbałością o każdy szczegół, odpowiednie napięcie, stopniowalne emocje, oprowadza nas po złożonych zależnościach przypadków i świadomych wyborów.
Śledzimy je z poczuciem głębokiej identyfikacji z głównymi bohaterami,
podążamy śladami owianej tajemnicą przeszłości, wyczekującej
teraźniejszości i nieodgadnionym scenariuszem przyszłości. Doskonale
odbieramy negatywne i pozytywne emocje postaci, takie jak ból, cierpienie,
niespełnienie, zawiedzenie, zdradę, pragnienie zemsty, nienawiść, ale także zrozumienie, akceptację, zaufanie, radość, przyjaźń i miłość. Poznajemy historie życia, mocno przeplatające się i warunkujące nawzajem. Tomas, któremu blizna po
utraconej miłości nie pozwala na odnalezienie sensu życia, już dawno
pozbył się ambicji, pragnie spokojnego i płynnego następstw dni, bez
przypadków i zmian. Maria Ines, wiele lat temu zatraciła poczucie
własnej tożsamości, dręczona tajemnicą przeszłości głęboko skrywa uczucia. Clarice, próbująca zadowolić innych,
zasłużyć na miłość, niszczy w sobie wszelkie oczekiwania, walczy
ze strachem i koszmarami nieustannie poszukując głębokiego zapomnienia. I jeszcze jedna
postać, ukazująca się w drugim planie, intrygująca Otacilia, poznająca gorycz własnego
milczenia, odczuwająca ogromne poczucie winy, chowająca się za rutyną i
miernością. Gorąco zachęcam do zapoznania się z książką, niesamowita przygoda czytelnicza, wzruszająca symfonia z cudownie podanymi motywami
przewodnimi i fascynująco współgrającymi częściami reprezentującymi
ludzkie życia.
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna
Data premiery: 29.03.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis. :)
wtorek, 10 maja 2016
poniedziałek, 9 maja 2016
JAKBY NIKOGO NIE BYŁO Marco Magini 124/2016
Kto w Srebrenicy chciał ocalić swą niewinność, musiał umrzeć.
[PRZEDPREMIEROWO]
"Kiedy coś powinno znaleźć się w centrum zainteresowania wszystkich, zazwyczaj przestawało być interesujące dla kogokolwiek."
Debiutancka powieść Marco Magini to mocne wezwanie do rachunku sumienia ludzkości, zachodnich demokracji i instytucji międzynarodowych. Głośny sprzeciw wobec zapominaniu przez świat o masowych egzekucjach w Srebrenicy na 8373 muzułmańskich mężczyznach i chłopcach, przez serbskie oddziały paramilitarne, w ciągu zaledwie pięciu lipcowych dni 1995 roku. Wstrząsający obraz ludobójstwa, czystek etnicznych, wojny religijnej, bratobójczej walki i biernej postawy sił międzynarodowych, przerażającej nieudolności, odpowiedzialności za masakrę, wydania przez żołnierzy ONZ w ręce Serbów setki cywilów chroniących się w ich obozie. Autor w mocnym, bezpośrednim stylu, odsłania przed czytelnikiem dramatyczny i złożony kontekst wydarzeń, zatrważające zdarzenia i makabryczne przeżycia, stopniową utratę nadziei podtrzymującej wolę przetrwania, niejednoznaczną walkę dobra ze złem, proces rozbicia osobowości, zafałszowaną sprawiedliwość. Nie ma miejsca na niedomówienia i przemilczenia, lecz na realistyczny i szczery obraz rzeczywistości, historię pełną bohaterów i potworów. Podczas czytania książki towarzyszą nam niezwykle intensywne i sprzeczne uczucia, bolesne przemyślenia. Stawiamy szalenie trudne, istotne, zasadnicze i konieczne pytania, usilnie próbując odnaleźć na nie odpowiedzi.
Wojna całkowicie zmienia wyobrażenie o szczęściu, wyzwala w człowieku to co najgorsze, zabija okruchy człowieczeństwa, bezwzględnie odsłania prawdziwe oblicza ludzi. Przyglądamy się tragicznym wydarzeniom z trzech perspektyw, Dirka - przedstawiciela holenderskiego kontyngentu żołnierzy ONZ wysłanych do Bośni, Romeo - hiszpańskiego sędziego Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, oraz Dražena Erdemović - bośniackiego Chorwata walczącego w serbskiej armii. Obserwujemy ich zachowania, spostrzeżenia, refleksje i silne ekstremalne emocje. W świat marzeń brutalnie wkroczyła przerażająca rzeczywistość, zapanowało poczucie bezsilności, zagubienia, frustracji i odrętwienia. Pojawiło się pragnienie bycia niewidzialnym, zagłuszenia bolesnych myśli za wszelką cenę, skazane na niepowodzenie poszukiwanie sensu otaczającej rzeczywistości. Ratunkiem od coraz głębszej rozpaczy wydaje się być codzienna rutyna, unikanie łączenia faktów zmuszające do ujrzenia dramatyzmu całościowego obrazu sytuacji, wywołanie wbrew sobie beznamiętności w przyglądaniu się wydarzeniom, koncentrowanie się na bezmyślnym odgrywaniu przydzielonych ról. W trakcie czytania książki natychmiast nasunęły mi się słowa Tadeusza Mazowieckiego - "Nie mogę już udawać, że bronię praw człowieka" - ustępującego ze stanowiska wysłannika ONZ po masakrze w Srebrenicy.
5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna
Data premiery: 10.05.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)
[PRZEDPREMIEROWO]
"Kiedy coś powinno znaleźć się w centrum zainteresowania wszystkich, zazwyczaj przestawało być interesujące dla kogokolwiek."
Debiutancka powieść Marco Magini to mocne wezwanie do rachunku sumienia ludzkości, zachodnich demokracji i instytucji międzynarodowych. Głośny sprzeciw wobec zapominaniu przez świat o masowych egzekucjach w Srebrenicy na 8373 muzułmańskich mężczyznach i chłopcach, przez serbskie oddziały paramilitarne, w ciągu zaledwie pięciu lipcowych dni 1995 roku. Wstrząsający obraz ludobójstwa, czystek etnicznych, wojny religijnej, bratobójczej walki i biernej postawy sił międzynarodowych, przerażającej nieudolności, odpowiedzialności za masakrę, wydania przez żołnierzy ONZ w ręce Serbów setki cywilów chroniących się w ich obozie. Autor w mocnym, bezpośrednim stylu, odsłania przed czytelnikiem dramatyczny i złożony kontekst wydarzeń, zatrważające zdarzenia i makabryczne przeżycia, stopniową utratę nadziei podtrzymującej wolę przetrwania, niejednoznaczną walkę dobra ze złem, proces rozbicia osobowości, zafałszowaną sprawiedliwość. Nie ma miejsca na niedomówienia i przemilczenia, lecz na realistyczny i szczery obraz rzeczywistości, historię pełną bohaterów i potworów. Podczas czytania książki towarzyszą nam niezwykle intensywne i sprzeczne uczucia, bolesne przemyślenia. Stawiamy szalenie trudne, istotne, zasadnicze i konieczne pytania, usilnie próbując odnaleźć na nie odpowiedzi.
Wojna całkowicie zmienia wyobrażenie o szczęściu, wyzwala w człowieku to co najgorsze, zabija okruchy człowieczeństwa, bezwzględnie odsłania prawdziwe oblicza ludzi. Przyglądamy się tragicznym wydarzeniom z trzech perspektyw, Dirka - przedstawiciela holenderskiego kontyngentu żołnierzy ONZ wysłanych do Bośni, Romeo - hiszpańskiego sędziego Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, oraz Dražena Erdemović - bośniackiego Chorwata walczącego w serbskiej armii. Obserwujemy ich zachowania, spostrzeżenia, refleksje i silne ekstremalne emocje. W świat marzeń brutalnie wkroczyła przerażająca rzeczywistość, zapanowało poczucie bezsilności, zagubienia, frustracji i odrętwienia. Pojawiło się pragnienie bycia niewidzialnym, zagłuszenia bolesnych myśli za wszelką cenę, skazane na niepowodzenie poszukiwanie sensu otaczającej rzeczywistości. Ratunkiem od coraz głębszej rozpaczy wydaje się być codzienna rutyna, unikanie łączenia faktów zmuszające do ujrzenia dramatyzmu całościowego obrazu sytuacji, wywołanie wbrew sobie beznamiętności w przyglądaniu się wydarzeniom, koncentrowanie się na bezmyślnym odgrywaniu przydzielonych ról. W trakcie czytania książki natychmiast nasunęły mi się słowa Tadeusza Mazowieckiego - "Nie mogę już udawać, że bronię praw człowieka" - ustępującego ze stanowiska wysłannika ONZ po masakrze w Srebrenicy.
5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna
Data premiery: 10.05.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)
niedziela, 8 maja 2016
ERYK LIPIŃSKI PAMIĘTNIKI 123/2016
"Wszyscy moi koledzy nosili normalne imiona..., a tylko ja byłem
Erykiem. Prawdopodobnie dlatego nigdy w szkole nie miałem żadnego
przezwiska. Uważano widocznie, że "Eryk" to już jest wystarczająco
śmieszne. Czasami tylko od nazwiska nazywano mnie "Lipa"."
Dzięki książce spędzamy kilka bardzo sympatycznych wieczorów czytelniczych. Przyjemnie jest wędrować po opowieściach Eryka Lipińskiego, świetnego karykaturzysty, grafika, scenografa, założyciela "Szpilek" i Muzeum Karykatury. Fascynujące wspomnienia pozwalają zrozumieć jaką był niezwykłą osobowością. Z wielkim zainteresowaniem zagłębiamy się w ciekawe przygody, poprzeplatane smutkiem i radością opowieści, incydenty i wydarzenia z życia. Poznajemy moskiewskie dzieciństwo, akademickie czasy, bolesne lata w czasie drugiej wojny światowej, bogate zawodowe życie powojenne, inspirujące podróże, sportowe przeżycia, znane osobistości pojawiające się w otoczeniu autora. Pamiętniki napisane wciągającym stylem, umiejętnie wplecionym świetnym humorem, podszyte dobrą ironią, z zachowaniem rozważnego spojrzenia i odpowiedniego dystansu do wielu spraw. Ujął mnie wszechobecny pogodny nastrój, sympatia okazywana ludziom, odnajdywanie nadziei wbrew przeciwnościom losu.
Publikacja dostarcza czytelnikowi wielu wspaniałych przeżyć intelektualnych. Otrzymujemy ciekawą perspektywę spojrzenia na świat, zarys społecznych i politycznych uwarunkowań ówczesnej Polski, a także fascynujące historie będące utrwaleniem obrazu bezpowrotnie minionych lat, wysokiej kultury, bogactwa i elegancji słowa pokolenia urodzonego na początku dwudziestego wieku. Zaczytywałam się w zabawnych ciekawostkach przytaczanych przez satyryka, wielokrotnie z niecierpliwością wyczekiwałam przykładów sympatycznych żartów, udanych kawałów i niecodziennych pomysłów na zrobienie psikusa znajomym. Napotykając zwrot "pewnego razu" natychmiast uśmiechałam się, spodziewając się żartobliwych anegdot, a trzeba przyznać z wielką satysfakcją, że książka w nie obfituje. Zdecydowanie warto dać uwieść się niezwykłym opowieściom Eryka Lipińskiego i zainspirować optymistycznym widzeniem rzeczywistości, pomagającym przetrwać najcięższe chwile w życiu. "Jeszcze raz przekonałem się, że podejmowanie pozornie błędnych decyzji nie zawsze ma ujemne skutki." Pięknie wydana publikacja, w twardej oprawie, wzbogacona zdjęciami, rysunkami, grafiką i wzruszającym listem autora do żony.
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
autobiografia
Data premiery: 04.03.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Iskry. :)
Dzięki książce spędzamy kilka bardzo sympatycznych wieczorów czytelniczych. Przyjemnie jest wędrować po opowieściach Eryka Lipińskiego, świetnego karykaturzysty, grafika, scenografa, założyciela "Szpilek" i Muzeum Karykatury. Fascynujące wspomnienia pozwalają zrozumieć jaką był niezwykłą osobowością. Z wielkim zainteresowaniem zagłębiamy się w ciekawe przygody, poprzeplatane smutkiem i radością opowieści, incydenty i wydarzenia z życia. Poznajemy moskiewskie dzieciństwo, akademickie czasy, bolesne lata w czasie drugiej wojny światowej, bogate zawodowe życie powojenne, inspirujące podróże, sportowe przeżycia, znane osobistości pojawiające się w otoczeniu autora. Pamiętniki napisane wciągającym stylem, umiejętnie wplecionym świetnym humorem, podszyte dobrą ironią, z zachowaniem rozważnego spojrzenia i odpowiedniego dystansu do wielu spraw. Ujął mnie wszechobecny pogodny nastrój, sympatia okazywana ludziom, odnajdywanie nadziei wbrew przeciwnościom losu.
Publikacja dostarcza czytelnikowi wielu wspaniałych przeżyć intelektualnych. Otrzymujemy ciekawą perspektywę spojrzenia na świat, zarys społecznych i politycznych uwarunkowań ówczesnej Polski, a także fascynujące historie będące utrwaleniem obrazu bezpowrotnie minionych lat, wysokiej kultury, bogactwa i elegancji słowa pokolenia urodzonego na początku dwudziestego wieku. Zaczytywałam się w zabawnych ciekawostkach przytaczanych przez satyryka, wielokrotnie z niecierpliwością wyczekiwałam przykładów sympatycznych żartów, udanych kawałów i niecodziennych pomysłów na zrobienie psikusa znajomym. Napotykając zwrot "pewnego razu" natychmiast uśmiechałam się, spodziewając się żartobliwych anegdot, a trzeba przyznać z wielką satysfakcją, że książka w nie obfituje. Zdecydowanie warto dać uwieść się niezwykłym opowieściom Eryka Lipińskiego i zainspirować optymistycznym widzeniem rzeczywistości, pomagającym przetrwać najcięższe chwile w życiu. "Jeszcze raz przekonałem się, że podejmowanie pozornie błędnych decyzji nie zawsze ma ujemne skutki." Pięknie wydana publikacja, w twardej oprawie, wzbogacona zdjęciami, rysunkami, grafiką i wzruszającym listem autora do żony.
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
autobiografia
Data premiery: 04.03.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Iskry. :)
sobota, 7 maja 2016
POD PODŁOGĄ Michał Pstrucha 122/2016
"Nie ma dobrych ludzi... Są tylko tacy, którzy jeszcze nie wiedzą, że są źli."
Książkę przeczytałam w błyskawicznym tempie, pochłonęła całą moją uwagę, mocno wciągnęła, z wielkim zainteresowaniem zagłębiałam się w kolejne wątki, po prostu nie mogłam się od niej oderwać. Bardzo dobrze skonstruowany thriller psychologiczny, zaczynający się mocnym uderzeniem. Z rozdziału na rozdział coraz silniej poddajemy się jego tajemniczej, mrocznej i wypełnionej grozą atmosferze, aż do znakomitego zakończenia. Dynamiczna akcja nie pozwala nam zwolnić nawet na chwilę, uczestniczymy w wielu intrygujących wydarzeniach, mocno zaskakujących sytuacjach, nieprzewidywalnych obrotach spraw. Demony z przeszłości głównego bohatera wywołują przebiegające po nas ciarki i dreszcze, potęgując napięcie strachu, lęku i niebezpieczeństwa. Świetny debiut, zajmująca historia, silnie pobudzająca czytelnicze zmysły książka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć.
Bardzo ciekawa postać Łukasza Mauera, fascynująco zagadkowa osoba, cierpiąca na zaniki pamięci, zmagająca się z przerażająco realistycznymi snami. Bardzo trudno jest mu odróżnić rzeczywistość od fikcji, prawdę od fałszu, realny obraz od lustrzanego odbicia. Tym bardziej czytelnikowi śledzącemu jego dramatyczne wysiłki niełatwo dotrzeć do źródeł lęków i obaw mężczyzny, jednoznacznie je zinterpretować. Mauer nie ma najmniejszego pojęcia kim tak naprawdę jest, nie posiada własnej tożsamości, nie potrafi budować relacji z ludźmi i nakreślać ram własnej przyszłości. Ta jego samotność, wyobcowanie, niepewność i zagubienie wywołują w nas mieszane uczucia, pragniemy, aby jak najszybciej rozwikłał zagadkę dręczących go koszmarów. Najodleglejsze retrospekcje stopniowo odsłaniają kolejne warstwy bardzo mrocznych sekretów i tajemnic, nabierają intensywności, stają się coraz bardziej niepokojące i zatrważające. Czy uda się Łukaszowi poznać prawdę o sobie, wyłonić te najbardziej wymazane z pamięci wspomnienia, wyjaśnić ich skomplikowane powiązania i zrozumieć towarzyszące im dziwne sploty okoliczności? Wydaje się, że dopiero wtedy będzie mógł pomyśleć o uporządkowaniu własnego życia, ale czy na pewno?
5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller psychologiczny
Data premiery: 26.11.2015
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)
Książkę przeczytałam w błyskawicznym tempie, pochłonęła całą moją uwagę, mocno wciągnęła, z wielkim zainteresowaniem zagłębiałam się w kolejne wątki, po prostu nie mogłam się od niej oderwać. Bardzo dobrze skonstruowany thriller psychologiczny, zaczynający się mocnym uderzeniem. Z rozdziału na rozdział coraz silniej poddajemy się jego tajemniczej, mrocznej i wypełnionej grozą atmosferze, aż do znakomitego zakończenia. Dynamiczna akcja nie pozwala nam zwolnić nawet na chwilę, uczestniczymy w wielu intrygujących wydarzeniach, mocno zaskakujących sytuacjach, nieprzewidywalnych obrotach spraw. Demony z przeszłości głównego bohatera wywołują przebiegające po nas ciarki i dreszcze, potęgując napięcie strachu, lęku i niebezpieczeństwa. Świetny debiut, zajmująca historia, silnie pobudzająca czytelnicze zmysły książka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć.
Bardzo ciekawa postać Łukasza Mauera, fascynująco zagadkowa osoba, cierpiąca na zaniki pamięci, zmagająca się z przerażająco realistycznymi snami. Bardzo trudno jest mu odróżnić rzeczywistość od fikcji, prawdę od fałszu, realny obraz od lustrzanego odbicia. Tym bardziej czytelnikowi śledzącemu jego dramatyczne wysiłki niełatwo dotrzeć do źródeł lęków i obaw mężczyzny, jednoznacznie je zinterpretować. Mauer nie ma najmniejszego pojęcia kim tak naprawdę jest, nie posiada własnej tożsamości, nie potrafi budować relacji z ludźmi i nakreślać ram własnej przyszłości. Ta jego samotność, wyobcowanie, niepewność i zagubienie wywołują w nas mieszane uczucia, pragniemy, aby jak najszybciej rozwikłał zagadkę dręczących go koszmarów. Najodleglejsze retrospekcje stopniowo odsłaniają kolejne warstwy bardzo mrocznych sekretów i tajemnic, nabierają intensywności, stają się coraz bardziej niepokojące i zatrważające. Czy uda się Łukaszowi poznać prawdę o sobie, wyłonić te najbardziej wymazane z pamięci wspomnienia, wyjaśnić ich skomplikowane powiązania i zrozumieć towarzyszące im dziwne sploty okoliczności? Wydaje się, że dopiero wtedy będzie mógł pomyśleć o uporządkowaniu własnego życia, ale czy na pewno?
5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller psychologiczny
Data premiery: 26.11.2015
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)
piątek, 6 maja 2016
DRUGA RUNDA Caren Lissner 121/2016
"Jakże ciężko jest kogoś pokochać, poznać jego nawyki i pasje, przyjąć
że spędzisz z nim resztę życia, a potem nagle wszystko to utracić."
Wnioskując z opisu na okładce, spodziewałam się lekkiej i przyjemnej książki obyczajowej, a otrzymałam bardzo interesujące i wnikliwe spojrzenie na zagadnienia rozmaitych pojęć kryjących się pod słowem samotność. Diametralnie różne perspektywy, ciekawe ujęcia, odmienne interpretacje, ale połączone wspólnym mianownikiem odosobnienia, niespełnienia, tęsknoty, zamknięcia się we wspomnieniach, braku wiary w siebie i własne możliwości. Bardzo trudno jest pożegnać się z dramatyczną przeszłością, oswoić ból po stracie bliskiej osoby i próbować żyć dalej w pełnym wymiarze. Gdzieś tam głęboko w sercu tli się maleńki płomień nadziei na uśmiech losu i czasami mija wiele lat zanim uda się go wzniecić tak, aby objął swym ciepłem wszystkie aspekty życia. Powieść zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, poruszyła czułą strunę, chętnie się w nią wczytywałam poszukując potwierdzeń własnych przemyśleń i spostrzeżeń dotyczących ludzkiej natury i znaczenia przypadku. Z zainteresowaniem śledziłam stopniową metamorfozę postaci i dojrzewanie do podejmowania właściwych decyzji.
Główna bohaterka, Gert Healy, trzydziestoletnia kobieta, odważnie próbuje zmierzyć się z rzeczywistością po tragicznej śmierci męża, otaczający ją świat wyblakł, wyrażając się obecnie głównie w odcieniach szarości i czerni. Targają nią sprzeczne uczucia, a strata ukochanego to nie tylko źródło ogromnego cierpienia, ale również nieodwracalnego zniszczenia wszystkich planów na przyszłość. Zniknęło poczucie bezpieczeństwa, pojawił się nieukojony ból i silna niepewność. Trzeba zaczynać wszystko od nowa, stopniowo wracać do codzienności, szukać podpory w dawnej rutynie, próbować początkowo choć w małym stopniu zapełnić pustkę po bliskiej osobie, bo przecież ten ktoś nie będzie już częścią życia, a ono jednak wciąż ma swoje oczekiwania. Naturalnie, pojawiają się rozterki, wahania i refleksje. Czy w sercu można mieć miejsce dla więcej niż jednej miłości? Która z nich, ta spokojniejsza czy ta pełna namiętności, wydaje się być bardziej wartościowym uczuciem? Jak trudno jest znaleźć odpowiedź na pytanie kim było się przed wypadkiem a kim jest po tragicznym zdarzeniu? Dokąd tak naprawdę prowadzi przeznaczenie? A może wbrew wszystkim przeciwnościom losu, wiara i nadzieja sterują scenariuszem życia, dając drugą szansę i pozwalając odnaleźć upragnioną bliskość i ciepło obecności drugiej osoby, z uśmiechem powitać kolejny dzień?
4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa
Data premiery: 13.04.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)
Wnioskując z opisu na okładce, spodziewałam się lekkiej i przyjemnej książki obyczajowej, a otrzymałam bardzo interesujące i wnikliwe spojrzenie na zagadnienia rozmaitych pojęć kryjących się pod słowem samotność. Diametralnie różne perspektywy, ciekawe ujęcia, odmienne interpretacje, ale połączone wspólnym mianownikiem odosobnienia, niespełnienia, tęsknoty, zamknięcia się we wspomnieniach, braku wiary w siebie i własne możliwości. Bardzo trudno jest pożegnać się z dramatyczną przeszłością, oswoić ból po stracie bliskiej osoby i próbować żyć dalej w pełnym wymiarze. Gdzieś tam głęboko w sercu tli się maleńki płomień nadziei na uśmiech losu i czasami mija wiele lat zanim uda się go wzniecić tak, aby objął swym ciepłem wszystkie aspekty życia. Powieść zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, poruszyła czułą strunę, chętnie się w nią wczytywałam poszukując potwierdzeń własnych przemyśleń i spostrzeżeń dotyczących ludzkiej natury i znaczenia przypadku. Z zainteresowaniem śledziłam stopniową metamorfozę postaci i dojrzewanie do podejmowania właściwych decyzji.
Główna bohaterka, Gert Healy, trzydziestoletnia kobieta, odważnie próbuje zmierzyć się z rzeczywistością po tragicznej śmierci męża, otaczający ją świat wyblakł, wyrażając się obecnie głównie w odcieniach szarości i czerni. Targają nią sprzeczne uczucia, a strata ukochanego to nie tylko źródło ogromnego cierpienia, ale również nieodwracalnego zniszczenia wszystkich planów na przyszłość. Zniknęło poczucie bezpieczeństwa, pojawił się nieukojony ból i silna niepewność. Trzeba zaczynać wszystko od nowa, stopniowo wracać do codzienności, szukać podpory w dawnej rutynie, próbować początkowo choć w małym stopniu zapełnić pustkę po bliskiej osobie, bo przecież ten ktoś nie będzie już częścią życia, a ono jednak wciąż ma swoje oczekiwania. Naturalnie, pojawiają się rozterki, wahania i refleksje. Czy w sercu można mieć miejsce dla więcej niż jednej miłości? Która z nich, ta spokojniejsza czy ta pełna namiętności, wydaje się być bardziej wartościowym uczuciem? Jak trudno jest znaleźć odpowiedź na pytanie kim było się przed wypadkiem a kim jest po tragicznym zdarzeniu? Dokąd tak naprawdę prowadzi przeznaczenie? A może wbrew wszystkim przeciwnościom losu, wiara i nadzieja sterują scenariuszem życia, dając drugą szansę i pozwalając odnaleźć upragnioną bliskość i ciepło obecności drugiej osoby, z uśmiechem powitać kolejny dzień?
4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa
Data premiery: 13.04.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)
czwartek, 5 maja 2016
SPUŚĆMY PSY Maureen Jennings 120/2016
DETEKTYW MURDOCH tom 4
"Wiedział, że w każdym śledztwie najlepszą drogą postępowania jest podążanie za wszystkimi wątkami, podobnie jak pies podąża za tropem. Na pewno w końcu dojdzie się do jakieś nagrody."
Przyznaję, że z tomu na tom, autorce udaje się coraz mocniej zainteresować mnie świetnymi pomysłami na fabułę, kryminalne intrygi i wyrazistych bohaterów, zarówno dobrych, jak i złych. Warto podkreślić, że nie ma w tym cyklu mowy o wpadaniu w rutynę, powtarzalne schematy zbrodni i okoliczności im towarzyszące. Spotykamy się z bohaterami znanymi już z poprzednich opowieści, ale także poznajemy nowe atrakcyjne postaci. Nareszcie też, doczekałam się wielu istotnych informacji z przeszłości sympatycznego detektywa Williama Murdocha, czasów jego dzieciństwa i młodości. A są to bardzo istotne wątki, bo już pierwsze strony pokazują czytelnikowi jak bardzo rzutują one na przebieg całej akcji. Maureen Jennings świetnie prowadzi nas po zawiłościach skomplikowanego śledztwa, którego rozwiązanie wymaga sporych umiejętności dedukcji i nieco szczęśliwych zbiegów okoliczności. Zaczytywałam się w kolejnych rozdziałach wiedziona ciekawością następujących po sobie wydarzeń, zachowań detektywa, wyjaśnień tajemnic i tożsamości przebiegłego mordercy. Zakończenie książki mocno zaskakuje, autorce wspaniale udaje się zmylić naszą czujność, a to co wydawało się nam prawdopodobnym scenariuszem zdarzeń okazuje się mieć zupełnie inny niż przypuszczaliśmy przebieg, dzięki czemu wzmacnia się uczucie pełnej satysfakcji czytelniczej.
Kryminał utrzymany w klimacie wiktoriańskim, realistyczne odwzorowanie obrazu Toronto pod koniec dziewiętnastego wieku, wyglądu miasta, budynków mieszkalnych, restauracji, hoteli, sal sądowych, infirmerii i klasztornych zasad. Mamy nieprawdopodobne uczucie jakbyśmy przenieśli się za sprawą świetnego pióra autorki do tamtych czasów, poczuli ich ducha i atmosferę, to niezwykła wartość dodana książki. Razem z kanadyjskim detektywem rozwiązujemy trudną zagadkę śmierci Johna Delaneya, przesłuchujemy świadków, szukamy potwierdzenia zebranych informacji, uczestniczymy w spotkaniach towarzyskich i zdajemy sobie sprawę z presji czasu i grożącego niebezpieczeństwa. Jak istotną rolę w wyjaśnieniu zbrodniczej zagadki odegrają psy? Czy można uwierzyć w niewinność oskarżonego o morderstwo i skazanego na śmierć człowieka, który z determinacją nie przyznaje się do winy i twierdzi, że został wrobiony? W jaki sposób William Murdoch zdoła spojrzeć na tę sprawę chłodnym i spokojnym okiem oraz wyciągnąć właściwe wnioski prowadzące do poznania całej prawdy? Dlaczego z jego punktu widzenia ma to tak istotne znaczenie? Autorka kolejny raz przekonała mnie do swojej twórczości, świetnie prowadzoną narracją, umiejętnie rozbudowaną fabułą, sprawnie konstruowanym napięciem, doskonale nakreślonymi postaciami, wykreowaniem unikalnego klimatu. Z dużą przyjemnością i zainteresowaniem sięgnę po kolejny tom tej serii, to intrygująca intelektualna rozrywka.
"Ostatnia noc jej życia" tom 1
"Pod gwiazdami smoka" tom 2
"Biedny Tom już wystygł" tom 3
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał historyczny
Data premiery: 15.02.2013
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)
"Wiedział, że w każdym śledztwie najlepszą drogą postępowania jest podążanie za wszystkimi wątkami, podobnie jak pies podąża za tropem. Na pewno w końcu dojdzie się do jakieś nagrody."
Przyznaję, że z tomu na tom, autorce udaje się coraz mocniej zainteresować mnie świetnymi pomysłami na fabułę, kryminalne intrygi i wyrazistych bohaterów, zarówno dobrych, jak i złych. Warto podkreślić, że nie ma w tym cyklu mowy o wpadaniu w rutynę, powtarzalne schematy zbrodni i okoliczności im towarzyszące. Spotykamy się z bohaterami znanymi już z poprzednich opowieści, ale także poznajemy nowe atrakcyjne postaci. Nareszcie też, doczekałam się wielu istotnych informacji z przeszłości sympatycznego detektywa Williama Murdocha, czasów jego dzieciństwa i młodości. A są to bardzo istotne wątki, bo już pierwsze strony pokazują czytelnikowi jak bardzo rzutują one na przebieg całej akcji. Maureen Jennings świetnie prowadzi nas po zawiłościach skomplikowanego śledztwa, którego rozwiązanie wymaga sporych umiejętności dedukcji i nieco szczęśliwych zbiegów okoliczności. Zaczytywałam się w kolejnych rozdziałach wiedziona ciekawością następujących po sobie wydarzeń, zachowań detektywa, wyjaśnień tajemnic i tożsamości przebiegłego mordercy. Zakończenie książki mocno zaskakuje, autorce wspaniale udaje się zmylić naszą czujność, a to co wydawało się nam prawdopodobnym scenariuszem zdarzeń okazuje się mieć zupełnie inny niż przypuszczaliśmy przebieg, dzięki czemu wzmacnia się uczucie pełnej satysfakcji czytelniczej.
Kryminał utrzymany w klimacie wiktoriańskim, realistyczne odwzorowanie obrazu Toronto pod koniec dziewiętnastego wieku, wyglądu miasta, budynków mieszkalnych, restauracji, hoteli, sal sądowych, infirmerii i klasztornych zasad. Mamy nieprawdopodobne uczucie jakbyśmy przenieśli się za sprawą świetnego pióra autorki do tamtych czasów, poczuli ich ducha i atmosferę, to niezwykła wartość dodana książki. Razem z kanadyjskim detektywem rozwiązujemy trudną zagadkę śmierci Johna Delaneya, przesłuchujemy świadków, szukamy potwierdzenia zebranych informacji, uczestniczymy w spotkaniach towarzyskich i zdajemy sobie sprawę z presji czasu i grożącego niebezpieczeństwa. Jak istotną rolę w wyjaśnieniu zbrodniczej zagadki odegrają psy? Czy można uwierzyć w niewinność oskarżonego o morderstwo i skazanego na śmierć człowieka, który z determinacją nie przyznaje się do winy i twierdzi, że został wrobiony? W jaki sposób William Murdoch zdoła spojrzeć na tę sprawę chłodnym i spokojnym okiem oraz wyciągnąć właściwe wnioski prowadzące do poznania całej prawdy? Dlaczego z jego punktu widzenia ma to tak istotne znaczenie? Autorka kolejny raz przekonała mnie do swojej twórczości, świetnie prowadzoną narracją, umiejętnie rozbudowaną fabułą, sprawnie konstruowanym napięciem, doskonale nakreślonymi postaciami, wykreowaniem unikalnego klimatu. Z dużą przyjemnością i zainteresowaniem sięgnę po kolejny tom tej serii, to intrygująca intelektualna rozrywka.
"Ostatnia noc jej życia" tom 1
"Pod gwiazdami smoka" tom 2
"Biedny Tom już wystygł" tom 3
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał historyczny
Data premiery: 15.02.2013
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)
środa, 4 maja 2016
JEDYNA Marisa De Los Santos 119/2016
[PRZEDPREMIEROWO]
"Nigdy nie przestawało mnie zadziwiać, jak najdrobniejszy fakt, gdy się go odkryje, potrafi otworzyć szerokie okno do wewnętrznego świata danej osoby."
To oczywiste, że rodzina jest bardzo ważna dla każdego z nas, to w niej szukamy wsparcia, zrozumienia, bezpieczeństwa i miłości. Uczymy się wyrażać własne emocje, żyć w bliskim kontakcie z jej członkami i ponosić za nich odpowiedzialność. Jednak nie zawsze oczekiwania wobec najbliższych zostają spełnione, czasami pojawia się wrogość, odrzucenie, bolesne i dotkliwe poczucie samotności. Stopniowo rany duszy pogłębiają się, a ich skutki odczuwalne są w każdym aspekcie życia. Wpływają negatywnie na poczucie własnej wartości, dokonywane wybory i chęć zaspokojenia pragnień innych kosztem własnych. I tak właśnie dzieje się w rodzinie Taisy i Willow, głównych bohaterek powieści, przyrodnich sióstr rozdzielonych przez niezrozumienie, nienawiść i brak akceptacji. Relacje między członkami rodziny należą do bardzo trudnych i złożonych, dominują w nich emocjonalne skrajności i bezwzględne podporządkowanie woli osoby dominującej. Do tego dochodzą restrykcyjne normy, alienacja społeczna, syndromem opuszczenia, silny strach, wyrzuty sumienia, udawanie, że nie ma problemu, odmalowywanie perfekcyjnego obrazu rodziny w oczach społeczności. Czy można przebaczyć najbliższym wyrządzone krzywdy, nawet jeśli ranią nas oni z pełną świadomością i okrucieństwem? Jak bardzo miłość do ojca, matki czy rodzeństwa, rzutuje na nasze postanowienia, wyrzeczenia się i postrzegania siebie przez pryzmat opinii innych? Do czego jesteśmy w stanie się posunąć, jak wiele znieść, aby znaleźć w ich oczach potwierdzenie własnej wyjątkowości, dumę, uznanie i miłość?
Autorka w bardzo wrażliwy, wzruszający i obrazowy sposób przedstawia nam nie tylko skomplikowane więzi i powiązania rodzinne, różne oblicza przemocy, niszczycielskie skutki przeświadczenia o jedynie słusznej drodze życiowej, dramatyczne efekty zbyt długo skrywanych sekretów i tajemnic, ale również moc przyjaźni trwającej przez dziesiątki lat, siłę miłości wbrew wszelkim okolicznościom i stawianym przez los wyzwaniom. Z zainteresowaniem poddajemy się fabule książki, wciąga nas narracja, dotykają bezpośrednio rozterki i wątpliwości głównych bohaterek, odczuwamy ich rozpacz i ból towarzyszące rozpamiętywaniu wspomnień, ale również dostrzegamy piękno rodzącej się nadziei, wolności, zaufania i wzajemnego wsparcia. Utwierdzamy się w przekonaniu o konieczności nauczenia się przebaczania, wyzbycia się zazdrości, porzucenia rozpamiętywania gorzkich i przejmujących wspomnień. Przekonujemy, że warto podjąć kolejną walkę o scalenie rodziny, rozwiązać nawarstwiające się przez wiele lat problemy, dać szansę utraconym marzeniom, pozyskać wewnętrzny spokój. Powieść porusza wiele ważnych, trudnych i bolesnych wątków, które jednak łączą się w nasycony wiarą, nadzieją i optymizmem przekaz, to scenariusz życia, który w większym czy mniejszym stopniu, może dotyczyć każdego z nas. Często w pojedynkę trudno jest nam sprzeciwić się negatywnym opiniom, niepożądanym zdarzeniom, jednak łącząc siły z bliskimi jesteśmy w stanie powstrzymać je, a nawet przyczynić się do powstania trwałych pozytywnych wartości, tak potrzebnych w radosnym i szczęśliwym życiu.
4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna
Data premiery: 05.05.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)
"Nigdy nie przestawało mnie zadziwiać, jak najdrobniejszy fakt, gdy się go odkryje, potrafi otworzyć szerokie okno do wewnętrznego świata danej osoby."
To oczywiste, że rodzina jest bardzo ważna dla każdego z nas, to w niej szukamy wsparcia, zrozumienia, bezpieczeństwa i miłości. Uczymy się wyrażać własne emocje, żyć w bliskim kontakcie z jej członkami i ponosić za nich odpowiedzialność. Jednak nie zawsze oczekiwania wobec najbliższych zostają spełnione, czasami pojawia się wrogość, odrzucenie, bolesne i dotkliwe poczucie samotności. Stopniowo rany duszy pogłębiają się, a ich skutki odczuwalne są w każdym aspekcie życia. Wpływają negatywnie na poczucie własnej wartości, dokonywane wybory i chęć zaspokojenia pragnień innych kosztem własnych. I tak właśnie dzieje się w rodzinie Taisy i Willow, głównych bohaterek powieści, przyrodnich sióstr rozdzielonych przez niezrozumienie, nienawiść i brak akceptacji. Relacje między członkami rodziny należą do bardzo trudnych i złożonych, dominują w nich emocjonalne skrajności i bezwzględne podporządkowanie woli osoby dominującej. Do tego dochodzą restrykcyjne normy, alienacja społeczna, syndromem opuszczenia, silny strach, wyrzuty sumienia, udawanie, że nie ma problemu, odmalowywanie perfekcyjnego obrazu rodziny w oczach społeczności. Czy można przebaczyć najbliższym wyrządzone krzywdy, nawet jeśli ranią nas oni z pełną świadomością i okrucieństwem? Jak bardzo miłość do ojca, matki czy rodzeństwa, rzutuje na nasze postanowienia, wyrzeczenia się i postrzegania siebie przez pryzmat opinii innych? Do czego jesteśmy w stanie się posunąć, jak wiele znieść, aby znaleźć w ich oczach potwierdzenie własnej wyjątkowości, dumę, uznanie i miłość?
Autorka w bardzo wrażliwy, wzruszający i obrazowy sposób przedstawia nam nie tylko skomplikowane więzi i powiązania rodzinne, różne oblicza przemocy, niszczycielskie skutki przeświadczenia o jedynie słusznej drodze życiowej, dramatyczne efekty zbyt długo skrywanych sekretów i tajemnic, ale również moc przyjaźni trwającej przez dziesiątki lat, siłę miłości wbrew wszelkim okolicznościom i stawianym przez los wyzwaniom. Z zainteresowaniem poddajemy się fabule książki, wciąga nas narracja, dotykają bezpośrednio rozterki i wątpliwości głównych bohaterek, odczuwamy ich rozpacz i ból towarzyszące rozpamiętywaniu wspomnień, ale również dostrzegamy piękno rodzącej się nadziei, wolności, zaufania i wzajemnego wsparcia. Utwierdzamy się w przekonaniu o konieczności nauczenia się przebaczania, wyzbycia się zazdrości, porzucenia rozpamiętywania gorzkich i przejmujących wspomnień. Przekonujemy, że warto podjąć kolejną walkę o scalenie rodziny, rozwiązać nawarstwiające się przez wiele lat problemy, dać szansę utraconym marzeniom, pozyskać wewnętrzny spokój. Powieść porusza wiele ważnych, trudnych i bolesnych wątków, które jednak łączą się w nasycony wiarą, nadzieją i optymizmem przekaz, to scenariusz życia, który w większym czy mniejszym stopniu, może dotyczyć każdego z nas. Często w pojedynkę trudno jest nam sprzeciwić się negatywnym opiniom, niepożądanym zdarzeniom, jednak łącząc siły z bliskimi jesteśmy w stanie powstrzymać je, a nawet przyczynić się do powstania trwałych pozytywnych wartości, tak potrzebnych w radosnym i szczęśliwym życiu.
4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna
Data premiery: 05.05.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)
wtorek, 3 maja 2016
BIEDNY TOM JUŻ WYSTYGŁ Maureen Jennings 118/2016
DETEKTYW MURDOCH tom 3
"Każdy z nas jest zdolny do irracjonalnych zachowań w określonych sytuacjach, kiedy silne emocje wytrącają go z równowagi."
Naprawdę bardzo dobry kryminał, osadzony w epoce wiktoriańskiej, prowadzony spokojną narracją, tak aby zintensyfikować odbiór intrygującej fabuły, nacieszyć się każdym podanym w niej szczegółem, opisem i wydarzeniem. Autorka zadbała o malownicze nasycenie powieści klimatem dziewiętnastowiecznego Toronto, jego uliczek z dorożkami, ciemnych zakątków, wyglądu pomieszczeń mieszkalnych, barw zwykłej codzienności, dwulicowej obyczajowości, upadku moralności, podziału wyznań religijnych i klas społecznych. Nietuzinkowa postać kanadyjskiego detektywa, który po wcześniejszych tomach stał się w oczach czytelnika bardzo sympatyczną i ciekawą osobowością. Uwielbiam takiego mocno wyrazistego i przekonywującego bohatera, wnoszącego swoją obecnością tak dużo do powieści i wywołującego dreszczyk oczekiwania na kolejne z nim spotkanie. Zastanawiamy się, czym teraz William Murdoch nas zaskoczy, jakie podejmie działania, jak zdoła rozwikłać kolejną trudną i intrygującą zagadkę kryminalną.
W trzecim tomie cyklu detektyw poszukuje mordercy młodego konstabla Olivera Wickena. Sprawa okazuje się mocno zagmatwana, ocierająca się o szaleństwo, mroczne tajemnice. I choć od początku typujemy prawdopodobnego mordercę, to jednak nie umniejsza to przeżywanej przez nas atmosfery niepokoju, niebezpieczeństwa, a momentami nawet grozy, spotęgowanej przez ówczesne sposoby leczenia pacjentów w zakładzie psychiatrycznym. Murdoch stopniowo, z właściwym sobie wdziękiem i inteligencją, odsłania kolejne warstwy podejrzanych incydentów i mrocznych faktów docierając do niewygodnej dla niektórych prawdy. Tym razem poznajemy też nieco bliższych informacji z przeszłości Williama, towarzyszących mu bolesnych wspomnień, sercowych wątpliwości i rozterek. Wszystkie wątki wspaniale łączą się w spójną i atrakcyjną całość, miło jest się w nią zgłębić, płynnie odkrywać kolejne strony. Wciąż pozostaję pod urokiem pięknej oprawy graficznej publikacji doskonale komponującej się z jej treścią. Powieść zdecydowanie warta polecenia, nie sposób nie wciągnąć się w ten cykl, umożliwia nam podróż w czasie i przeżycie świetnej kryminalnej przygody czytelniczej.
"Ostatnia noc jej życia" tom 1
"Pod gwiazdami smoka" tom 2
5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał historyczny
Data premiery: 18.11.2011
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)
"Każdy z nas jest zdolny do irracjonalnych zachowań w określonych sytuacjach, kiedy silne emocje wytrącają go z równowagi."
Naprawdę bardzo dobry kryminał, osadzony w epoce wiktoriańskiej, prowadzony spokojną narracją, tak aby zintensyfikować odbiór intrygującej fabuły, nacieszyć się każdym podanym w niej szczegółem, opisem i wydarzeniem. Autorka zadbała o malownicze nasycenie powieści klimatem dziewiętnastowiecznego Toronto, jego uliczek z dorożkami, ciemnych zakątków, wyglądu pomieszczeń mieszkalnych, barw zwykłej codzienności, dwulicowej obyczajowości, upadku moralności, podziału wyznań religijnych i klas społecznych. Nietuzinkowa postać kanadyjskiego detektywa, który po wcześniejszych tomach stał się w oczach czytelnika bardzo sympatyczną i ciekawą osobowością. Uwielbiam takiego mocno wyrazistego i przekonywującego bohatera, wnoszącego swoją obecnością tak dużo do powieści i wywołującego dreszczyk oczekiwania na kolejne z nim spotkanie. Zastanawiamy się, czym teraz William Murdoch nas zaskoczy, jakie podejmie działania, jak zdoła rozwikłać kolejną trudną i intrygującą zagadkę kryminalną.
W trzecim tomie cyklu detektyw poszukuje mordercy młodego konstabla Olivera Wickena. Sprawa okazuje się mocno zagmatwana, ocierająca się o szaleństwo, mroczne tajemnice. I choć od początku typujemy prawdopodobnego mordercę, to jednak nie umniejsza to przeżywanej przez nas atmosfery niepokoju, niebezpieczeństwa, a momentami nawet grozy, spotęgowanej przez ówczesne sposoby leczenia pacjentów w zakładzie psychiatrycznym. Murdoch stopniowo, z właściwym sobie wdziękiem i inteligencją, odsłania kolejne warstwy podejrzanych incydentów i mrocznych faktów docierając do niewygodnej dla niektórych prawdy. Tym razem poznajemy też nieco bliższych informacji z przeszłości Williama, towarzyszących mu bolesnych wspomnień, sercowych wątpliwości i rozterek. Wszystkie wątki wspaniale łączą się w spójną i atrakcyjną całość, miło jest się w nią zgłębić, płynnie odkrywać kolejne strony. Wciąż pozostaję pod urokiem pięknej oprawy graficznej publikacji doskonale komponującej się z jej treścią. Powieść zdecydowanie warta polecenia, nie sposób nie wciągnąć się w ten cykl, umożliwia nam podróż w czasie i przeżycie świetnej kryminalnej przygody czytelniczej.
"Ostatnia noc jej życia" tom 1
"Pod gwiazdami smoka" tom 2
5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał historyczny
Data premiery: 18.11.2011
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)
poniedziałek, 2 maja 2016
HISTORIA PSZCZÓŁ Maja Lunde 117/2016
"Jedna pszczoła bowiem jest niczym, cząstką tak małą, że całkiem
pozbawioną znaczenia, natomiast razem z innymi jest wszystkim. Bo razem
stanowią pszczelą rodzinę."
Pszczoły wyniszczane są przez pajęczaki, wirusy, niestabilną pogodę i... człowieka. Stosowane w rolnictwie pestycydy przyczyniają się do masowego wymierania tych owadów. Ale to właśnie również człowiek potrafi podporządkować swoje życie ich hodowaniu, dbaniu o pasieki i cieszeniu się pozyskiwanym miodem. Z jednej strony bardzo uzależnieni jesteśmy od przyrody i jej mieszkańców, a z drugiej bezowocne wydają się wysiłki natury przeciwstawieniu się dewastowaniu planety w imię nadrzędnych potrzeb ludzkości. To nie delikatna nić powiązania człowieka z pszczołami, ale silna współzależność istnienia gatunków, bowiem historia apis to także nierozerwalna z nią historia homo sapiens.
Autorka w spokojnym tonie, sprzyjającym głębszym przemyśleniom, niezwykle malowniczo i z uczuciem, przybliża czytelnikowi fragmenty z życia trzech głównych postaci, Williama, Georga i Tao. Widzimy jak niezwykle wrażliwe są ludzkie losy, w których początkowo wydawałoby się mało znaczące zdarzenie potrafi silnie wpłynąć na decyzje i zachowania odmieniające życie wielu osób. To wzajemne zazębianie się urywków przeszłości, rok 1852, teraźniejszości, rok 2007, i przyszłości, rok 2098. A wszystko zabarwione nutami złocistego miodu, lekkiego pyłku kwiatów, słodkiego nektaru, naturalnego wosku, drewnianych uli, ramkowych plastrów i wspaniałego brzęczenia, kwintesencji życia i tworzenia. Żmudna, mozolna i instynktowna praca, podporządkowanie jednostki całej społeczności, naturalny cykl istnienia.
Ludzkie pragnienia i marzenia zderzają się z bolesną rzeczywistością, jednak pasja i nadzieja nie pozwalają im umrzeć, to właśnie bez nich stajemy się nikim. Ogromne znaczenie rodziny i wzajemne relacje między jej członkami, kształtowane przez lata doświadczeń życiowych, wyzwań losu i osobistych dążeń. Często trudno o porozumienie, wyrażenie prawdziwych emocji, zaufanie drugiej osobie, nieprzelewanie własnych ambicji na bliskich, ale takie są właśnie zawiłości i barwy codziennego dnia, warto od czasu do czasu poświęcić im spokojną chwilę refleksji, przeprowadzić wewnętrzną rozmowę i wyciągnąć właściwe wnioski. Poruszająca powieść, oryginalnie osadzona w naturze, zarazem delikatna i dosłowna, słodka i gorzka, radosna i smutna, niosąca pozytywne przesłanie i wyraźne ostrzeżenie.
5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna
Data premiery: 14.04.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu. :)
Pszczoły wyniszczane są przez pajęczaki, wirusy, niestabilną pogodę i... człowieka. Stosowane w rolnictwie pestycydy przyczyniają się do masowego wymierania tych owadów. Ale to właśnie również człowiek potrafi podporządkować swoje życie ich hodowaniu, dbaniu o pasieki i cieszeniu się pozyskiwanym miodem. Z jednej strony bardzo uzależnieni jesteśmy od przyrody i jej mieszkańców, a z drugiej bezowocne wydają się wysiłki natury przeciwstawieniu się dewastowaniu planety w imię nadrzędnych potrzeb ludzkości. To nie delikatna nić powiązania człowieka z pszczołami, ale silna współzależność istnienia gatunków, bowiem historia apis to także nierozerwalna z nią historia homo sapiens.
Autorka w spokojnym tonie, sprzyjającym głębszym przemyśleniom, niezwykle malowniczo i z uczuciem, przybliża czytelnikowi fragmenty z życia trzech głównych postaci, Williama, Georga i Tao. Widzimy jak niezwykle wrażliwe są ludzkie losy, w których początkowo wydawałoby się mało znaczące zdarzenie potrafi silnie wpłynąć na decyzje i zachowania odmieniające życie wielu osób. To wzajemne zazębianie się urywków przeszłości, rok 1852, teraźniejszości, rok 2007, i przyszłości, rok 2098. A wszystko zabarwione nutami złocistego miodu, lekkiego pyłku kwiatów, słodkiego nektaru, naturalnego wosku, drewnianych uli, ramkowych plastrów i wspaniałego brzęczenia, kwintesencji życia i tworzenia. Żmudna, mozolna i instynktowna praca, podporządkowanie jednostki całej społeczności, naturalny cykl istnienia.
Ludzkie pragnienia i marzenia zderzają się z bolesną rzeczywistością, jednak pasja i nadzieja nie pozwalają im umrzeć, to właśnie bez nich stajemy się nikim. Ogromne znaczenie rodziny i wzajemne relacje między jej członkami, kształtowane przez lata doświadczeń życiowych, wyzwań losu i osobistych dążeń. Często trudno o porozumienie, wyrażenie prawdziwych emocji, zaufanie drugiej osobie, nieprzelewanie własnych ambicji na bliskich, ale takie są właśnie zawiłości i barwy codziennego dnia, warto od czasu do czasu poświęcić im spokojną chwilę refleksji, przeprowadzić wewnętrzną rozmowę i wyciągnąć właściwe wnioski. Poruszająca powieść, oryginalnie osadzona w naturze, zarazem delikatna i dosłowna, słodka i gorzka, radosna i smutna, niosąca pozytywne przesłanie i wyraźne ostrzeżenie.
5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna
Data premiery: 14.04.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu. :)
niedziela, 1 maja 2016
BIEC ALBO UMRZEĆ Kilian Jornet 116/2016
"Sport jest egoistyczny, ponieważ trzeba być samolubem, żeby umieć walczyć i cierpieć, żeby kochać samotność i piekło."
Bardzo interesująca książka, będąca swoistym zapisem poszukiwania źródeł motywacji w rywalizacji, wyznaczania nowych ambitnych celów, zmieniania marzeń w rzeczywistość, pogłębiania wiary w sukces, niełatwej umiejętności zmierzenia się z porażką, bo to właśnie ona przyczynia się do stopniowego dojrzewania, wzmacniania wytrzymałości, możliwości poznawania i wyrażania siebie. Kilian Jornet, biegacz długodystansowy, skialpinista, kolarz górski, dwuboista, rekordzista, bardzo przekonująco opowiada o odnajdywaniu pewności siebie, przekonania do własnych możliwości, przełamywania rutyny, oddaniu pasji, a przez to doświadczania niesamowitego uczucia wolności. Uwrażliwia czytelnika na okresową konieczność oddalenia od cywilizacji, tego co zbudowała ludzka ręka, zaprzyjaźnienia się z dziką i czystą przyrodą, podziwiania pięknych krajobrazów i poczucia silnej więzi z naturą. "Bieganie po górach pozwala tańczyć z podłożem, czytać teren i połączyć się z jego kształtami."
Autor tak sugestywnie opisuje przebieg i doświadczenia podczas biegania, ogromnego wysiłku, wyczerpania fizycznego i psychicznego, utrzymania stanu podwyższonej koncentracji, że wyjątkowo mocno odczuwamy wszystkie te emocje, mamy silne wrażenie jakbyśmy sami pokonywali te setki kilometrów szybkim tempem. Z wielkim zainteresowaniem śledzimy walkę sportowca z własnymi słabościami, wspieranie się dumą niepozwalającą na poddanie się, zdrowe zafiksowanie na ukończenie katorżniczego biegu, gdzie po przekroczeniu mety czeka niewypowiedziana radość i ogromna satysfakcja. Smak zwycięstwa potrafi uzależnić i zmusić do kolejnych działań przybliżających do ponownego jego poczucia. A wygrana nie oznacza zakończenia wyścigu na pierwszym miejscu, ale pokonania samego siebie, ograniczeń i obaw, czerpania radości z tego, co się robi. Książka idealna dla biegaczy, ale również dla osób, które choć nie pokonują maratońskich tras, to jednak wczytując się w takie opowieści, otrzymują naprawdę mocne wrażenia, w pewien sposób biorą udział w tych sportowych wyzwaniach.
Przyglądamy się silnym mechanizmom psychicznym uruchamiającym się podczas skrajnego wysiłku, narzuceniu jednoznacznej woli zmagań, zdeterminowanej walce ze słabościami, kryzysami, wycieńczeniem organizmu, potwornym zmęczeniem, towarzystwem nieustannego bólu, cierpienia, kontuzji, skurczy mięśni i ociężałości całego ciała. Ale to także interesujący obraz ogromnych nakładów pracy, skrupulatnych przygotowań, wyznaczania optymalnych tras wspinaczkowych i schodzenia, ważności pracy zespołowej, choć to indywidualna dyscyplina sportu oparta w dużym stopniu na monotonii i samotności. Po przeczytaniu książki jesteśmy pod ogromnym wrażeniem siły ducha, miłości do sportu, pragnienia zwyciężania w imię samorealizacji i osiągania szczęścia. Bardzo motywująca i inspirująca publikacja, skłaniająca do wielu przemyśleń, usunięcia ze słownika słowa niemożliwe, natychmiastowego działania, nieodkładania na później urzeczywistniania dążeń i pragnień. "Wszystkie ścieżki powiodą nas w różne miejsca, ale to nasze kroki pozwolą nam znaleźć szczęście."
5/6 - koniecznie przeczytaj
autobiografia
Data premiery: 09.10.2013.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)
Bardzo interesująca książka, będąca swoistym zapisem poszukiwania źródeł motywacji w rywalizacji, wyznaczania nowych ambitnych celów, zmieniania marzeń w rzeczywistość, pogłębiania wiary w sukces, niełatwej umiejętności zmierzenia się z porażką, bo to właśnie ona przyczynia się do stopniowego dojrzewania, wzmacniania wytrzymałości, możliwości poznawania i wyrażania siebie. Kilian Jornet, biegacz długodystansowy, skialpinista, kolarz górski, dwuboista, rekordzista, bardzo przekonująco opowiada o odnajdywaniu pewności siebie, przekonania do własnych możliwości, przełamywania rutyny, oddaniu pasji, a przez to doświadczania niesamowitego uczucia wolności. Uwrażliwia czytelnika na okresową konieczność oddalenia od cywilizacji, tego co zbudowała ludzka ręka, zaprzyjaźnienia się z dziką i czystą przyrodą, podziwiania pięknych krajobrazów i poczucia silnej więzi z naturą. "Bieganie po górach pozwala tańczyć z podłożem, czytać teren i połączyć się z jego kształtami."
Autor tak sugestywnie opisuje przebieg i doświadczenia podczas biegania, ogromnego wysiłku, wyczerpania fizycznego i psychicznego, utrzymania stanu podwyższonej koncentracji, że wyjątkowo mocno odczuwamy wszystkie te emocje, mamy silne wrażenie jakbyśmy sami pokonywali te setki kilometrów szybkim tempem. Z wielkim zainteresowaniem śledzimy walkę sportowca z własnymi słabościami, wspieranie się dumą niepozwalającą na poddanie się, zdrowe zafiksowanie na ukończenie katorżniczego biegu, gdzie po przekroczeniu mety czeka niewypowiedziana radość i ogromna satysfakcja. Smak zwycięstwa potrafi uzależnić i zmusić do kolejnych działań przybliżających do ponownego jego poczucia. A wygrana nie oznacza zakończenia wyścigu na pierwszym miejscu, ale pokonania samego siebie, ograniczeń i obaw, czerpania radości z tego, co się robi. Książka idealna dla biegaczy, ale również dla osób, które choć nie pokonują maratońskich tras, to jednak wczytując się w takie opowieści, otrzymują naprawdę mocne wrażenia, w pewien sposób biorą udział w tych sportowych wyzwaniach.
Przyglądamy się silnym mechanizmom psychicznym uruchamiającym się podczas skrajnego wysiłku, narzuceniu jednoznacznej woli zmagań, zdeterminowanej walce ze słabościami, kryzysami, wycieńczeniem organizmu, potwornym zmęczeniem, towarzystwem nieustannego bólu, cierpienia, kontuzji, skurczy mięśni i ociężałości całego ciała. Ale to także interesujący obraz ogromnych nakładów pracy, skrupulatnych przygotowań, wyznaczania optymalnych tras wspinaczkowych i schodzenia, ważności pracy zespołowej, choć to indywidualna dyscyplina sportu oparta w dużym stopniu na monotonii i samotności. Po przeczytaniu książki jesteśmy pod ogromnym wrażeniem siły ducha, miłości do sportu, pragnienia zwyciężania w imię samorealizacji i osiągania szczęścia. Bardzo motywująca i inspirująca publikacja, skłaniająca do wielu przemyśleń, usunięcia ze słownika słowa niemożliwe, natychmiastowego działania, nieodkładania na później urzeczywistniania dążeń i pragnień. "Wszystkie ścieżki powiodą nas w różne miejsca, ale to nasze kroki pozwolą nam znaleźć szczęście."
5/6 - koniecznie przeczytaj
autobiografia
Data premiery: 09.10.2013.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









