Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Oficynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Oficynka. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 października 2018

SPADKOBIERCA Agnieszka Pruska

KOMISARZ BARNABA USZKIER tom 4

"Pół Gdańska trzeba by było sprawdzić... nie będą szukali na ślepo, tylko metodą kolejnych wykluczeń i podejrzeń, ale to proces bardzo czasochłonny i wymagający zaangażowania wielu ludzi." 

Towarzyszę twórczości autorki od początku serii o nadkomisarzu Barnabie Uszkierze ("Literat", "Hobbysta", "Żeglarz"). Trzeba się przyzwyczaić do spokojnych nut prowadzenia akcji, nastawić na zrównoważone i drobiazgowe śledztwo, staranną analizę dowodów, rzetelne przesłuchania świadków, żmudne rozważania i krokowe wysuwanie hipotez. Osoby szukające w kryminałach szybkiego tempa, spektakularnych incydentów, nagłów zwrotów w scenariuszu zdarzeń nie zaspokoją apetytu na dynamiczną i mroczną sensację. Otrzymujemy powieść stonowaną, choć mocno urealnioną, która dzień po dniu, godzina po godzinie, działanie po działaniu, przybliża czytelnika do detektywistycznej prawdy. Rozwiązywanie zagadki morderstw w ciekawie rozwiniętej atmosferze ma urok, potrafi przykuć uwagę, zaangażować w snucie domysłów i dokonywanie interpretacji. Momentami napięcie lekko wytraca ostrość, dlatego nie jest to lektura na jedno spotkanie. Książka zapewnia relaks z drobnym dreszczykiem, frapującym pobudzaniem wyobraźni, nakłanianiem do precyzyjnego zaznajamiania się ze specyfiką pracy służb śledczych.

W "Spadkobiercy", czwartej odsłonie serii, detektyw Barnaba Uszkier, koordynuje pracę zespołu odpowiadającego za dotarcie do tożsamości zabójcy młodego mężczyzny. Początkowo nie wiadomo jak ugryźć sprawę, które elementy mają otrzymać priorytet, a które domagać się będą nie tylko pilności i rzetelności, ale również sporych pokładów cierpliwości, czy wypracowanej latami policyjnej intuicji. Nikt nie spodziewa się, że niezbędnym okaże się uwzględnienie faktów i dowodów sięgających końca drugiej wojny światowej, odwołujących się do lat sześćdziesiątych i osiemdziesiątych. Śledztwo złożone i skomplikowane, a przy tym zdradliwe i niebezpieczne. Wciąż obdarzam sympatią kluczową postać powieści, z zaletami i drobnymi wadami, nadal mi się nie znudziła, bo jej portret został realnie odmalowany. Chętnie poznam inne wyzwania zawodowe i aspekty z prywatnego życia Uszkiera. Podoba mi się poświęcanie uwagi dotychczas poznanym bohaterom, ale i wprowadzanie nowych postaci, zajmująco urozmaicających fabułę, dodających smaczku opowieści, potrafiących zaskoczyć, a to dobrze rokuje na dalszą znajomość z serią.

4/6 - warto przeczytać
kryminał, 618 stron, premiera 28.03.2018
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka.

wtorek, 30 maja 2017

ABUBAKA Rafał Socha

"Dresy znieruchomiały. Sekundę albo dwie trwało przetwarzanie dźwiękowej informacji w obu wygolonych czaszkach. Następnie rozległo się urywane mamrotanie, ucisk zelżał. Mięśniaki odstąpiły..."

Ciekawy pomysł na fabułę, scenariusz zdarzeń nakłaniający do rozmyślań o tajemniczej alternatywnej rzeczywistości, różnej od tej obecnej, dobrze poznanej i przyswojonej, lecz połączonej z nią przez wspólny składnik, element ludzki. Pragnienie wyrwania się poza zmysłowe postrzeganie, intrygujące poszukiwanie odpowiedzi na prawdopodobieństwo istnienia paralelnego życia, ewentualna próba jego zbadania, przeniknięcia i zrozumienia.

A gdyby okazało się, czy za pośrednictwem przeskoku czasowego czy dzięki kreatywności mózgu w tworzeniu zadziwiających obrazów, że wkraczamy niespodziewanie w równoległy świat, jak bardzo musielibyśmy zmierzyć się z nim, wpasować się w niego? Czy wówczas stalibyśmy się zupełnie innymi osobami, nie tylko w sferze charakterologicznej, ale również zawodowej? Które wyróżniki tożsamości pozostałyby stałe bez względu na zmianę okoliczności? Co wówczas definiowałoby poczucie szczęścia? Jakie mielibyśmy marzenia?

Thriller, który czyta się w różnych rytmach, są fragmenty, które wciągają, ale pojawiają się też i te mniej przykuwające uwagę. Liczyłam na budowanie większego napięcia, podsuwanie czytelnikowi mniej oczywistych i wyraźnych tropów, intensywniejszą walkę głównego bohatera w odbijaniu się od alternatywnych rzeczywistości, bardziej pogłębiony aspekt dyskomfortu w nagłym przeskoku do nowych ram i reguł życia. Odpowiadały mi za to humorystyczne scenki, których prosiłoby się więcej, a także zręczne manipulowanie barwami sensacji.

Rafał Socha ma sympatyczny i sugestywny styl pisania. Natychmiast rzuca się w oczy wyjątkowa szczegółowość w opisywaniu rzeczywistości. Z jednej strony to bardzo pomaga w przedostaniu się wyobraźni do opowiadanej fikcji, konkretnym umiejscowieniu się w niej, ale z drugiej strony powstaje wrażenie, że gdyby zrezygnować w kilku miejscach z precyzji ukazania, powieść zyskałaby na dynamiczności. Niewątpliwie jednak, zastosowany zabieg dodaje narracji indywidualnych i charakterystycznych cech.

Michał Kownacki, nauczyciel przedmiotów zawodowych, podczas urlopu z rodziną, staje w obronie mężczyzny atakowanego przez bandę chuliganów. Podczas walki traci przytomność, a kiedy ją odzyskuje, wszystko wokół niego zmienia się diametralnie. Jak bardzo zdezorientowany, zagubiony i niepewny musi czuć się w nowych okolicznościach, kiedy gubi to, co dotychczas było w jego życiu najcenniejsze, wspomnienia nie zgadzają się z faktami, a i on sam wydaje się w pewien sposób sobie obcy, a myśli zaskakujące. Czy podda się i wpasuje w to, co nowe, a może podejmie walkę o odzyskanie tego, co zostało mu zabrane?

3.5/6 - w wolnym czasie
thriller, 400 stron, premiera 07.02.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

niedziela, 18 września 2016

ŻEGLARZ Agnieszka Pruska 253/2016

KOMISARZ BARNABA USZKIER tom 3

"Komisarz z zaciekawieniem słuchał sprawozdania z porannych wypadków... Jak zwykle mieli na razie za mało informacji, ale to po prostu stan permanentny na początkowym etapie każdego śledztwa."

Widać, że autorka ma bardzo przemyślaną koncepcję fabuły powieści kryminalnej, już od trzech tomów konsekwentnie trzyma się przyjętej konwencji przedstawiania ciekawych zdarzeń, wzbogacania sylwetek wiodących postaci, urozmaicania ich nawyków, przyzwyczajeń i codzienności, wprowadzania nowych ciekawych charakterologicznie osób. Odpowiada mi taki styl, spokojny, lecz mocno nasycony, rzeczowy, konkretny, wyjątkowo dbający o szczegóły. Przekonuje mnie rzetelność, prawdziwość i wiarygodność w przekazie, realność scen i przebiegu akcji. Przy tej książce mamy odczucie, jakbyśmy sami uczestniczyli w skomplikowanych działaniach detektywistycznych. Zabezpieczamy cenne ślady, przesłuchujemy potencjalnych świadków, przekopujemy się przez obszerne bazy danych, sporządzamy wymagane raporty. Jednocześnie poszukujemy ukrytych motywów, snujemy mniej lub bardziej trafne przypuszczenia, staramy się znaleźć właściwe odpowiedzi na wyłaniające się w toku śledztwa pytania, odkrywamy interesujące aspekty i niuanse. Wielokrotnie trafiamy w ślepe zaułki, często umyka nam to, co najważniejsze, ale w ostatecznym rozrachunku intuicja, detektywistyczny zmysł i wieloletnie doświadczenie prowadzą nas celnie i sensownie. Synchronizujemy się z zespołem policjantów, darzymy ich sympatią, traktujemy jak dobrych znajomych, świetnie zgranych współpracowników. Z wielkim zainteresowaniem wyczekiwać będę kolejnego tomu, ponownego spotkania z bohaterami, niecodziennej możliwości zaangażowania się w wyjaśnianie intrygujących zbrodni.

Jedne z największych w Polsce, morskie zawody żeglarskie, tradycyjne regaty o Puchar Obrońców Westerplatte, przyciągają do Zatoki Gdańskiej mnóstwo uczestników, przedstawicieli mediów, sponsorów, turystów i lokalnych mieszkańców. Szokujące odnalezienie zwłok mężczyzny w wodach jednej z licznych przystani zaskakuje wszystkich. Dwa dni dla czytelnika, a piętnaście dla głównych bohaterów, interesującego wgryzania się w bardzo zagadkowe śledztwo dotyczące zabójstwa żeglarza, Jana Kuśmierskiego. Kto i dlaczego popełnił tę zbrodnię? Czy uda się uchwycić właściwy trop, prawidłowo odgadnąć motywy, zapobiec ewentualnym dalszym morderstwom? Jak odnaleźć się w tej hermetycznej żeglarskiej społeczności? W jaki sposób komisarz Barnaba Uszkier poprowadzi swój zespół? Czy wobec perturbacji w życiu prywatnym, będzie potrafił w pełni poświęcić się dochodzeniu? Bardzo podoba mi się tło kryminału, ukazanie bogatego żeglarskiego świata, ale również nawiązywanie do pięknych gdańskich zabytków, wszystko wzbogacone nutami dobrego humoru, z łatwością wczuwamy się w zaproponowany klimat. Książka wciąga, ciekawie się w niej zaczytujemy, kilka godzin dobrego relaksu, chętnie śledzimy stopniowe postępy w złożonej, żmudnej, konsekwentnej, wymagającej sprytu i bystrości pracy członków wydziału kryminalnego.

"Literat" tom 1, "Hobbysta" tom 2

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał

Data premiery: 12.08.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

sobota, 17 września 2016

HOBBYSTA Agnieszka Pruska 252/2016

KOMISARZ BARNABA USZKIER tom 2

"Żeby mordercę zaprowadzić za kratki, trzeba go złapać, żeby go złapać, trzeba mieć informacje, a te same się niestety nie pojawiają, trzeba je zdobywać i to tylko czasem w sposób emocjonujący i podnoszący adrenalinę." 


Powieść, która z pewnością będzie wyśmienitą ucztą czytelniczą dla osób, które fascynują się rozwiązywaniem detektywistycznych zagadek z perspektywy środka wydziału kryminalnego. Autorka potrafi w ciekawy sposób wciągać w stopniowe odkrywanie nowych faktów, obalanie snutych nietrafionych przypuszczeń, weryfikowanie przyjętych założeń, obieranie nowych kierunków nurtu dochodzenia czy zmienianie statusu świadków i podejrzanych. Przyglądamy się jak krok po kroku śledztwo rozwija się, przybiera nieoczekiwane zwroty, następuje intensyfikacja działań pracy policji, często nie przynosząc kluczowych informacji, potwierdzenia danych czy wyłonienia choć części prawdy. Książkę przeczytałam z wielką przyjemnością, bardzo podobała mi się wciągająca intryga, taka niespieszna, a jednak trzymająca w napięciu narracja, dopracowane dialogi i opisy. W stosunku do pierwszego tomu, bohaterowie główni zyskali na wyrazistości, obdarzamy ich sympatią, mocniej wczuwamy się w ich przygody, którym nie brakuje owego pożądanego dreszczyku emocji. Kilka godzin dobrego kryminalnego zaczytania, intrygującego i sprytnego, ale również żmudnego i mozolnego układania postrzępionych fragmentów w logiczną i przekonywującą całość.

Kolejne trudne, i jak się okazuje dość niebezpieczne, śledztwo w karierze gdańskiego komisarza Barnaby Uszkiera. Na poligonie, na Pojezierzu Drawskim, znaleziono ciało zamordowanego pracownika firmy ochroniarskiej, Tadeusza Czurskiego. Co ciekawe, właśnie w okolicach jeziora Krosina wypoczywają dwaj synowie Uszkiera, i to właśnie oni wraz z nastoletnimi sąsiadami natrafiają na narzędzie zbrodni. Okazuje się, że ofiara była zapalonym wędkarzem, o reputacji zwariowanego hobbysty, niezwykle pedantyczną osobą, prowadzącą dość nudne i przewidywalne życie. Komu w takim razie mogła wejść w drogę taka mało konfliktowa i zaborcza osoba? Czy komuś w czymś przeszkodziła, coś za dużo usłyszała czy zobaczyła, była niewygodnym świadkiem? A może zabójca wybrał ją zupełnie przypadkowo, dzięki dziwnemu splotowi okoliczności? Jak efektywnie prowadzić śledztwo, kiedy brakuje wyraźnego motywu morderstwa czy cienia podejrzenia odnośnie tożsamości sprawcy zbrodni? Sporo dowiadujemy się też o życiu prywatnym wiodących postaci powieści, mocniej odnajdujemy się w relacjach między policjantami, pojawia się bardzo ciekawy wątek z życia komisarza, jego przeszłość dopomina się o chwilę uwagi, jest ciekawie, efektownie, a przede wszystkim zagadkowo i intrygująco.

"Literat" tom 1

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał

Data premiery: 16.07.2015

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

czwartek, 8 września 2016

LITERAT Agnieszka Pruska 243/2016

KOMISARZ BARNABA USZKIER tom 1

"Anonimowe, kobiece zwłoki, zmumifikowane, wiek ofiary nieznany, wiek mumii nieznany, przyczyna śmierci nieznana, miejsce popełnienia zbrodni nieznane, brak świadków..."

Dzięki temu zgrabnie i zajmująco napisanemu kryminałowi, swobodnie wciągającemu w zawiły przestępczy krąg powieściowych zdarzeń, spędziłam ciekawy wieczór czytelniczy. Pierwszy tom zapowiada interesujący cykl z dobrym detektywistycznym pazurem, żywo prowadzoną fabułą, intrygującymi zagadkami i sympatycznymi wiodącymi bohaterami. Działania policji przy niezwykle trudnym śledztwie przedstawione z wielką szczegółowością, sprawiającą wrażenie znakomitego uwzględniania polskich realiów i sposobów działania wydziału kryminalnego. Podobały mi się dialogi i opisy z lekką nutą humoru w tle, zdejmował on nieco ciężaru z dramatyzmu morderstw, a jednocześnie wzbogacał nakreślony porządek zdarzeń. Agnieszka Pruska sprawnie podsyca napięcie, umiejętnie snując wokół tajemniczej sprawy zaskakujące wątki i wprowadzając atrakcyjne charakterologicznie postaci. Nie ukrywam, że liczyłam na bardziej spektakularne zakończenie, choć podkreślam, że zaproponowane bardzo dobrze wpisuje się w ducha powieści. Książka jest udanym debiutem, propozycją dobrej kryminalnej przygody, jej niewątpliwe atuty to wciągająca intryga i lekka narracja.

Powieść rozpoczyna się mocnym i zaskakującym uderzeniem, znalezieniem przez przypadkową osobę zmumifikowanych zwłok kobiety. Seria następujących później makabrycznych zdarzeń wstrząsa mieszkańcami Gdańska. Ich rozwikłanie i poskładanie w logiczną całość stanie się najtrudniejszym wyzwaniem w życiu zawodowym komisarza Barnaby Uszkiera. Sprawca seryjnych morderstw nie pozostawia nic przypadkowi, pedantycznie przygotowuje się do każdego ataku, starannie planuje i konsekwentnie wypełnia przyjęte założenia. Nie ma żadnych tropów i istotnych śladów, większość pytań detektywów pozostaje bez odpowiedzi, nie można ruszyć z miejsca, dobrać odpowiedniego klucza do popełnionych zbrodni. Rośnie presja wyjaśnienia i rozwiązania sprawy, coraz więcej osób angażuje się w ten skomplikowany proces, a jednak śledztwu i tak grozi umorzenie. Co kieruje wypaczoną psychiką mordercy? W jaki sposób wybiera ofiary i narzędzia? Gdzie znajdują się miejsca zbrodni? Dlaczego niemal wszystkie założenia i przypuszczenia policji prowadzą w ślepe zaułki? Czy uda się w końcu doprowadzić do przełomu w śledztwie? Co zaważy na jego pomyślności lub klęsce?

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał

Data premiery: 05.04.2013

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

sobota, 30 lipca 2016

FABRYKA POKORY Piotr Schmandt 206/2016

SPRAWY INSPEKTORA BRAUNA tom 3

"W dłoni nadkomisarza pojawiło się cygaro, wyjęte z płaskiego drewnianego pudełka. Jeszcze tylko szczęknięcie gilotynki stojącej na biurku, trzask zapałki i policjantów przedzielił gęsty błękitny obłok dymu."

Bardzo ciekawy tom cyklu, niezwykle wciągający, świetnie skonstruowana intryga, fantastyczna kreacja bohaterów. Autor z dbałością o najmniejsze szczegóły przenosi nas do początków dwudziestego wieku. Dosłownie chłoniemy ten klimat i nastrój, poddajemy się urokowi przywołanej na nowo historii, doskonale wyobrażamy sobie scenerię, w której odbywają się wydarzenia. Spacerujemy główną ulicą Berlina, malowniczą Unter den Linden z charakterystycznymi dla niej licznymi lipami. Poznajemy piękne zakątki ówczesnego Wejherowa. Wspaniałe oddanie miejsc, architektury, wystroju budynków, mieszkań, kuchennych rarytasów, panującej mody, zwyczajów i nastrojów społecznych. Atmosferę podkreślają dostosowane do epoki dialogi i przytoczone fakty. Przyglądamy się teatrowi kinematograficznemu, wrażeniom i reakcjom ludzi na pierwsze filmy. I oczywiście, zwiedzamy Fabrykę Piotra Pawła Pokory, największy wówczas polski zakład w Prusach Zachodnich, zatrudniający około trzystu osób, w którym unosił się wszechobecny zapach tytoniu, tabaki, fajki, papierosów i cygar.

Dwa lata po ostatnich wydarzeniach w Wejherowie, inspektor Ignaz Braun, odwiedza w tym mieście rodzinę żony. Tymczasem, w niewyjaśnionych okolicznościach, zaginęły dwie córki Wacława Ruszkowskiego, głównego księgowego w Fabryce Pokory. Ku wielkiemu niezadowoleniu nowego wejherowskiego komisarza policji, Braun zostaje poproszony o włączenie się do poszukiwania dziewczynek. Śledztwu brakuje punktu zaczepienia, jakichkolwiek motywów i podejrzanych. Czy inspektor zdoła rzucić nowe światło na sprawę porwania? Czy jego detektywistyczne umiejętności oparte na dedukcji przyniosą oczekiwane rezultaty? Jakie znaczenie w sprawie okaże się mieć tajne stowarzyszenie zrzeszające wielu znanych mieszkańców miasta? Kto tak naprawdę stoi za zniknięciem dzieci? Choć w książce nie brakuje mocnych akcentów, to jednak czytamy ją nieśpiesznie, delektując się opisami, ciekawymi powiązaniami między wątkami, snujemy przypuszczenia i przewidujemy prawdopodobny rozwój akcji. Powieść kryminalna dająca dużą satysfakcję czytelniczą, z mocno zaskakującym i dramatycznym zakończeniem.

"Pruska zagadka" tom 1, "Fotografia" tom 2

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał retro

Data premiery: 09.11.2015

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

piątek, 29 lipca 2016

FOTOGRAFIA Piotr Schmandt 205/2016

SPRAWY INSPEKTORA BRAUNA tom 2

"Mimo odgrywanych ról, każdy kiedyś odkrywa swoje słabości albo uczucia."

Kryminał do spokojnego czytania, stopniowego zagłębiania się w kolejne odsłony zagadkowej sprawy, chwytania różnorodnych perspektyw w zależności od przesłuchiwanych świadków, odkrywania skrywanych sekretów, wyciągania znaczących szczegółów i sprawnego kojarzenia faktów. Wszystko oprawione małomiasteczkowym kolorytem Wejherowa z początku dwudziestego wieku. Sympatyczny główny bohater, nieco zmanierowany sławą i odnoszonymi sukcesami detektywistycznymi, pruski urzędnik państwowy, inspektor Ignaz Braun. Ambitny, błyskotliwy, elegancki, mający swój niepowtarzalny styl bycia, ceniący dyskrecję i powściągliwość, przedstawiony z lekkim humorem. Interesujący rzut na historię fotografii, wizyta w najstarszym w mieście atelier, wypełnionym ambrotypami, kalotypami, dagerotypami, światłodrukami, zdjęciami stereoskopowymi, albuminami, płytami szklanymi, kolorowanymi odbitkami solnymi, portretami sylwetkowymi, widokami przyrody, scenkami rodzajowymi i medalionami.

Inspektor Ignaz Braun przebywa na urlopie w Wejherowie, w którym pięć lat wcześniej dokonał rozwikłania bardzo skomplikowanego śledztwa, tu też poznał swoją żonę. Ceniony i lubiany przez mieszkańców miasteczka, przypadkowo znów znajduje się w centrum uwagi. Jako jeden z ostatnich widział ofiarę morderstwa, Theodora Pratza. Kto mógł zabić znanego i sędziwego fotografa? Komu zależało na jego śmierci? Z jakiego powodu dopuszczono się zbrodni? Wydaje się, że śledztwo utknęło w martwym punkcie, nie ma punktów zaczepienia, a wytypowanie potencjalnych podejrzanych jest niezwykle trudne. Czyżby pojawiła się pierwsza nierozwiązana sprawa morderstwa w karierze inspektora? Interesująco napisana powieść kryminalna, w klasycznym stylu, z ciepłą narracją, niepowtarzalną atmosferą, nostalgiczną nutą historii, znakomicie dostosowanymi do epoki dialogami. Przyjemne zaczytanie, ze smakiem i dobrym gustem. Wiedziona ciekawością sięgam po ostatni tom trylogii "Fabryka Pokory".

"Pruska zagadka" tom 1

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał retro

Data premiery: 03.04.2015

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

wtorek, 28 czerwca 2016

PRUSKA ZAGADKA Piotr Schmandt 172/2016

SPRAWY INSPEKTORA BRAUNA tom 1

"Rzeka nie doznaje metamorfozy w ukryciu, człowiekowi się to zdarza."

Bardzo ciekawa i wciągająca powieść kryminalna, najwięcej radości sprawia nam spokojne zaczytywanie się w niej, dostrzeganie wszelkich niuansów i przenikanie do niepowtarzalnej atmosfery. Intrygująca fabuła, mnogość interesujących wątków, mroczne tajemnice i sprawnie prowadzona narracja, powodują, że ciężko jest nam oderwać się od książki. Z każdym rozdziałam coraz mocniej zagłębiamy się w jej pasjonujący świat. Zakończenie zaskakuje, nie takiego obrotu spraw i rozwinięcia akcji spodziewaliśmy się. "Pruska zagadka" dostarcza dużej satysfakcji czytelniczej, zapewnia wiele godzin przyjemnego zaczytania, takiego z elegancją i ze smakiem, refleksją i nostalgią do minionych czasów, wywołująca pragnienie natychmiastowego sięgnięcia po kolejny tom serii.

Autor wykreował rewelacyjny klimat, przepełniony historią początku dwudziestego wieku. Doskonale wprowadza czytelnika w ówczesne realia społeczne i obyczajowe Prus Zachodnich. Przenosimy się do Wejherowa z 1901 roku, przyglądamy się bliżej życiu jego mieszkańców, uwarunkowaniom politycznym, religijnym, trendom narodowościowym zauważalnym wśród społeczeństwa. Jesteśmy pod wrażeniem wielkiej dbałości o szczegóły przedstawianego tła, z lekkością i łatwością wtapiamy się w miasto, znakomicie odnajdujemy się na jego uliczkach, poddajemy niepowtarzalnemu urokowi, zaglądamy do sklepików, młyna, kościoła, z pełnym zaangażowaniem uczestniczymy w wydarzeniach odbywających się w nim. Warto zwrócić uwagę na świetnie prowadzone dialogi, dostosowane do epoki, zwiększające intensywność odbioru treści i dające wrażenie realności przedstawianej opowieści.

W mieście, gdzie niemal wszyscy się znają, makabryczna zbrodnia dokonana na osiemnastoletnim gimnazjaliście, Johannie Wendersie, wywołuje wśród mieszkańców ogromne zawirowania, niepokój, plotki, podejrzenia i wzajemne oskarżenia. Wzrastają oczekiwania na jak najszybsze wyjaśnienie sprawy, ujawnienie tożsamości mordercy i oddanie go w ręce sprawiedliwości, tak aby życie wróciło do normalności. W celu rozwiązania zagadki morderstwa z berlińskiego wydziału zabójstw oddelegowany zostaje młody, ambitny, nadzwyczaj dociekliwy inspektor Ignaz Braun, pracujący niezwykle metodologicznie i dedukcyjnie. Człowiek cieszący się dużym poważaniem ze względu na wysoką skuteczność osiąganą w detektywistycznym świecie. To bardzo sympatyczna postać, szybko zaprzyjaźniamy się z nim, odpowiada nam świetnie wykreowany i wyrazisty profil. Z zainteresowaniem obserwujemy zmierzanie się Ignaza z niełatwym wejherowskim wyzwaniem zawodowym. Jednocześnie chętnie przyglądamy się życiu prywatnemu, gdzie również wiele się dzieje i wywołuje w nas serdeczne odczucia.

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał retro

Data premiery: 07.03.2014

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

sobota, 7 maja 2016

POD PODŁOGĄ Michał Pstrucha 122/2016

"Nie ma dobrych ludzi... Są tylko tacy, którzy jeszcze nie wiedzą, że są źli."

Książkę przeczytałam w błyskawicznym tempie, pochłonęła całą moją uwagę, mocno wciągnęła, z wielkim zainteresowaniem zagłębiałam się w kolejne wątki, po prostu nie mogłam się od niej oderwać. Bardzo dobrze skonstruowany thriller psychologiczny, zaczynający się mocnym uderzeniem. Z rozdziału na rozdział coraz silniej poddajemy się jego tajemniczej, mrocznej i wypełnionej grozą atmosferze, aż do znakomitego zakończenia. Dynamiczna akcja nie pozwala nam zwolnić nawet na chwilę, uczestniczymy w wielu intrygujących wydarzeniach, mocno zaskakujących sytuacjach, nieprzewidywalnych obrotach spraw. Demony z przeszłości głównego bohatera wywołują przebiegające po nas ciarki i dreszcze, potęgując napięcie strachu, lęku i niebezpieczeństwa. Świetny debiut, zajmująca historia, silnie pobudzająca czytelnicze zmysły książka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć.

Bardzo ciekawa postać Łukasza Mauera, fascynująco zagadkowa osoba, cierpiąca na zaniki pamięci, zmagająca się z przerażająco realistycznymi snami. Bardzo trudno jest mu odróżnić rzeczywistość od fikcji, prawdę od fałszu, realny obraz od lustrzanego odbicia. Tym bardziej czytelnikowi śledzącemu jego dramatyczne wysiłki niełatwo dotrzeć do źródeł lęków i obaw mężczyzny, jednoznacznie je zinterpretować. Mauer nie ma najmniejszego pojęcia kim tak naprawdę jest, nie posiada własnej tożsamości, nie potrafi budować relacji z ludźmi i nakreślać ram własnej przyszłości. Ta jego samotność, wyobcowanie, niepewność i zagubienie wywołują w nas mieszane uczucia, pragniemy, aby jak najszybciej rozwikłał zagadkę dręczących go koszmarów. Najodleglejsze retrospekcje stopniowo odsłaniają kolejne warstwy bardzo mrocznych sekretów i tajemnic, nabierają intensywności, stają się coraz bardziej niepokojące i zatrważające. Czy uda się Łukaszowi poznać prawdę o sobie, wyłonić te najbardziej wymazane z pamięci wspomnienia, wyjaśnić ich skomplikowane powiązania i zrozumieć towarzyszące im dziwne sploty okoliczności? Wydaje się, że dopiero wtedy będzie mógł pomyśleć o uporządkowaniu własnego życia, ale czy na pewno?

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller psychologiczny

Data premiery: 26.11.2015

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

czwartek, 5 maja 2016

SPUŚĆMY PSY Maureen Jennings 120/2016

DETEKTYW MURDOCH tom 4

"Wiedział, że w każdym śledztwie najlepszą drogą postępowania jest podążanie za wszystkimi wątkami, podobnie jak pies podąża za tropem. Na pewno w końcu dojdzie się do jakieś nagrody."

Przyznaję, że z tomu na tom, autorce udaje się coraz mocniej zainteresować mnie świetnymi pomysłami na fabułę, kryminalne intrygi i wyrazistych bohaterów, zarówno dobrych, jak i złych. Warto podkreślić, że nie ma w tym cyklu mowy o wpadaniu w rutynę, powtarzalne schematy zbrodni i okoliczności im towarzyszące. Spotykamy się z bohaterami znanymi już z poprzednich opowieści, ale także poznajemy nowe atrakcyjne postaci. Nareszcie też, doczekałam się wielu istotnych informacji z przeszłości sympatycznego detektywa Williama Murdocha, czasów jego dzieciństwa i młodości. A są to bardzo istotne wątki, bo już pierwsze strony pokazują czytelnikowi jak bardzo rzutują one na przebieg całej akcji. Maureen Jennings świetnie prowadzi nas po zawiłościach skomplikowanego śledztwa, którego rozwiązanie wymaga sporych umiejętności dedukcji i nieco szczęśliwych zbiegów okoliczności. Zaczytywałam się w kolejnych rozdziałach wiedziona ciekawością następujących po sobie wydarzeń, zachowań detektywa, wyjaśnień tajemnic i tożsamości przebiegłego mordercy. Zakończenie książki mocno zaskakuje, autorce wspaniale udaje się zmylić naszą czujność, a to co wydawało się nam prawdopodobnym scenariuszem zdarzeń okazuje się mieć zupełnie inny niż przypuszczaliśmy przebieg, dzięki czemu wzmacnia się uczucie pełnej satysfakcji czytelniczej.

Kryminał utrzymany w klimacie wiktoriańskim, realistyczne odwzorowanie obrazu Toronto pod koniec dziewiętnastego wieku, wyglądu miasta, budynków mieszkalnych, restauracji, hoteli, sal sądowych, infirmerii i klasztornych zasad. Mamy nieprawdopodobne uczucie jakbyśmy przenieśli się za sprawą świetnego pióra autorki do tamtych czasów, poczuli ich ducha i atmosferę, to niezwykła wartość dodana książki. Razem z kanadyjskim detektywem rozwiązujemy trudną zagadkę śmierci Johna Delaneya, przesłuchujemy świadków, szukamy potwierdzenia zebranych informacji, uczestniczymy w spotkaniach towarzyskich i zdajemy sobie sprawę z presji czasu i grożącego niebezpieczeństwa. Jak istotną rolę w wyjaśnieniu zbrodniczej zagadki odegrają psy? Czy można uwierzyć w niewinność oskarżonego o morderstwo i skazanego na śmierć człowieka, który z determinacją nie przyznaje się do winy i twierdzi, że został wrobiony? W jaki sposób William Murdoch zdoła spojrzeć na tę sprawę chłodnym i spokojnym okiem oraz wyciągnąć właściwe wnioski prowadzące do poznania całej prawdy? Dlaczego z jego punktu widzenia ma to tak istotne znaczenie? Autorka kolejny raz przekonała mnie do swojej twórczości, świetnie prowadzoną narracją, umiejętnie rozbudowaną fabułą, sprawnie konstruowanym napięciem, doskonale nakreślonymi postaciami, wykreowaniem unikalnego klimatu. Z dużą przyjemnością i zainteresowaniem sięgnę po kolejny tom tej serii, to intrygująca intelektualna rozrywka.

"Ostatnia noc jej życia" tom 1
"Pod gwiazdami smoka" tom 2
"Biedny Tom już wystygł" tom 3

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał historyczny

Data premiery: 15.02.2013

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

wtorek, 3 maja 2016

BIEDNY TOM JUŻ WYSTYGŁ Maureen Jennings 118/2016

DETEKTYW MURDOCH tom 3

"Każdy z nas jest zdolny do irracjonalnych zachowań w określonych sytuacjach, kiedy silne emocje wytrącają go z równowagi."

Naprawdę bardzo dobry kryminał, osadzony w epoce wiktoriańskiej, prowadzony spokojną narracją, tak aby zintensyfikować odbiór intrygującej fabuły, nacieszyć się każdym podanym w niej szczegółem, opisem i wydarzeniem. Autorka zadbała o malownicze nasycenie powieści klimatem dziewiętnastowiecznego Toronto, jego uliczek z dorożkami, ciemnych zakątków, wyglądu pomieszczeń mieszkalnych, barw zwykłej codzienności, dwulicowej obyczajowości, upadku moralności, podziału wyznań religijnych i klas społecznych. Nietuzinkowa postać kanadyjskiego detektywa, który po wcześniejszych tomach stał się w oczach czytelnika bardzo sympatyczną i ciekawą osobowością. Uwielbiam takiego mocno wyrazistego i przekonywującego bohatera, wnoszącego swoją obecnością tak dużo do powieści i wywołującego dreszczyk oczekiwania na kolejne z nim spotkanie. Zastanawiamy się, czym teraz William Murdoch nas zaskoczy, jakie podejmie działania, jak zdoła rozwikłać kolejną trudną i intrygującą zagadkę kryminalną.

W trzecim tomie cyklu detektyw poszukuje mordercy młodego konstabla Olivera Wickena. Sprawa okazuje się mocno zagmatwana, ocierająca się o szaleństwo, mroczne tajemnice. I choć od początku typujemy prawdopodobnego mordercę, to jednak nie umniejsza to przeżywanej przez nas atmosfery niepokoju, niebezpieczeństwa, a momentami nawet grozy, spotęgowanej przez ówczesne sposoby leczenia pacjentów w zakładzie psychiatrycznym. Murdoch stopniowo, z właściwym sobie wdziękiem i inteligencją, odsłania kolejne warstwy podejrzanych incydentów i mrocznych faktów docierając do niewygodnej dla niektórych prawdy. Tym razem poznajemy też nieco bliższych informacji z przeszłości Williama, towarzyszących mu bolesnych wspomnień, sercowych wątpliwości i rozterek. Wszystkie wątki wspaniale łączą się w spójną i atrakcyjną całość, miło jest się w nią zgłębić, płynnie odkrywać kolejne strony. Wciąż pozostaję pod urokiem pięknej oprawy graficznej publikacji doskonale komponującej się z jej treścią. Powieść zdecydowanie warta polecenia, nie sposób nie wciągnąć się w ten cykl, umożliwia nam podróż w czasie i przeżycie świetnej kryminalnej przygody czytelniczej.

"Ostatnia noc jej życia" tom 1
"Pod gwiazdami smoka" tom 2

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał historyczny

Data premiery: 18.11.2011

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

środa, 20 kwietnia 2016

POD GWIAZDAMI SMOKA Maureen Jennings 106/2016

DETEKTYW MURDOCH tom 2

"Zbieramy to, co sami siejemy."

Przyjemnie, szybko i interesująco zagłębiamy się w kolejne intrygujące wyzwanie śledcze, przed jakim staje ambitny detektyw William Murdoch. Świetnie napisany kryminał, pasjonująco i z wyczuciem najdrobniejszych czytelniczych potrzeb. Umiejętnie podkręca napięcie, wywołuje wrażenie niepokoju i niebezpieczeństwa. Jednocześnie wprowadza nas w mroczną atmosferę kanadyjskiego miasta, uchwyconego w końcu dziewiętnastego wieku. Trzeba przyznać, że autorka przybliża nam tamte czasy z wielkim wyczuciem i dbałością o szczegóły. Natychmiast odczuwamy, że przenieśliśmy się do innej epoki, przechodzimy uliczkami miast, ekscytujemy nowinkami z życia elit Toronto, zwracamy uwagę na opisy strojów, doskonale się w tym wszystkim odnajdujemy. Podejrzewam, że duży udział w takim wrażeniu ma bardzo dobre tłumaczenie.

Murdoch, to wyjątkowo ciekawa i barwna postać, z każdą opowieścią coraz bardziej przekonywująca nas do siebie. Z uśmiechem obserwujemy jego niektóre zachowania, drobne i znaczące wady, które tylko uwiarygodniają go i powodują, że mocno z nim sympatyzujemy. Doceniamy jego zaangażowanie w pracę, tak potrzebną detektywowi intuicję i umiejętność szybkiej dedukcji. Niemal nic nie umknie jego uważnemu spojrzeniu, z łatwością łączy w logiczną całość pojawiające się fakty dociekliwie poszukując sprawcy morderstwa. Tym razem chodzi o nagłą śmierć Dolly Merishaw, byłej akuszerki dysponującej wiedzą o wielu niewygodnych szczegółach z życia pań niższych i wyższych sfer. Kto i dlaczego zdecydował się na tak drastyczny sposób uciszenia tej kobiety? Jakie tajemnice skrywa szafirowy album? Czy detektywowi uda się szybko odnaleźć mordercę, tym bardziej, że czas i okoliczności naglą?

Bardzo spodobał mi się drugi tom, w zasadzie przeczytałam go na raz. Intryga poprowadzona pierwszorzędnie, dość wartka akcja, nieoczekiwane wydarzenia, pożądany dreszczyk zbrodniczych emocji, nietuzinkowe postaci oraz wyjątkowo rozbudowane tło historyczne powieści nadające jej niepowtarzalnego uroku i klimatu. Zakończenie zaspakaja naszą czytelniczą ciekawość, wiele wyjaśnia i w pełni satysfakcjonuje. Interesująco zapowiada się wątek z życia osobistego Williama, pojawiają się w nim dwie kobiety, Enid Jones i Clarice Kirkpatrick. Coraz bardziej wkręcam się w ten cykl. Niecierpliwie zabieram się za trzeci tom, licząc na kolejną fascynującą przygodę kryminalną.

"Ostatnia noc jej życia" tom 1

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał

Data premiery: 25.02.2011

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

OSTATNIA NOC JEJ ŻYCIA Maureen Jennings 104/2016

DETEKTYW MURDOCH tom 1

"Kto złemu się oddaje, ten od złego ginie."

Bardzo dobry, świetnie skonstruowany i poprowadzony kryminał, od razu odnajdujemy się w jego przyciągającym jak magnes klimacie. Jestem pod wrażeniem wielkiej dbałości o szczegóły w przenoszeniu nas do realiów życia Toronto końca dziewiętnastego wieku. Umiejętnie wplecione w fabułę opisy ubioru i panującej mody, sposobu mówienia, przekroju relacji społecznych, wykonywanych zawodów, wyglądu dzielnic, wnętrz budynków, warunków mieszkaniowych, środków komunikacji, stanu rozwoju medycyny i techniki. Wszystko to powoduje, że doskonale czujemy atmosferę tamtych czasów i miejsca. Książkę czytamy z wielkim zainteresowaniem, chętnie poddajemy się grze zbierania kolejnych poszlak w poszukiwaniu sprawcy śmierci młodej służącej, której ciało odnaleziono na jednej z bocznych, mrocznych i opuszczonych uliczek. Towarzyszy nam stopniowo rozwijający się pobudzający dreszczyk grozy, momentami przerażenia, aż do ostatniej strony książki, gdzie otrzymujemy ciekawe zakończenie spinające klamrą wszystkie poruszane wątki powieści.

Rewelacyjnie wykreowany główny bohater, detektyw William Murdoch, który przekonuje nas do siebie swoją naturalnością, odpowiednią proporcją wad i zalet, nietuzinkowym usposobieniem, oddaniem pracy i życzliwością wobec ludzi. Młody, inteligentny i ambitny sierżant, choć już mocno doświadczony przez los dramatycznymi wydarzeniami, wciąż ma nadzieję na odnalezienie szczęścia dla siebie, a zadania przydzielone mu w policji stają się dla niego wyzwaniem i formą samorealizacji. Murdoch mocno angażuje się w rozwiązanie skomplikowanej zagadki morderstwa. Pozostający na wolności sprawca zagraża społeczeństwu, sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna, zwiększa się presja czasu. Ile kolejnych warstw fałszu i kłamstwa trzeba będzie odrzucać, aby dotrzeć do prawdy? Jakie nieprzewidywalne sytuacje i zbiegi okoliczności pojawią się w śledztwie? Dlaczego lista potencjalnych morderców wciąż pozostaje otwarta? Czy detektyw zdoła wyprowadzić logiczne wnioski dotyczące motywów zbrodni i poznać tożsamość sprawcy?

Chętnie zaglądam do powieści, w których czynnikiem decydującym o rozwiązaniu kryminalnej zagadki stają się nie zdobycze nauki, lecz umysł detektywa, spostrzegawczość, dociekliwość, intuicja, umiejętność słuchania, kojarzenia faktów, zdobywania informacji. A tego z pewnością nie brakuje Williamowi. Bardzo spodobała mi się para zaprzyjaźnionych gospodarzy, Beatrice i Arthur Kitchen, u których mieszka detektyw, z ciekawością przysłuchujemy się ich wieczornym rozmowom i dyskusjom na temat zbrodni. Ta trójka bohaterów szybko zdobywa naszą sympatię i życzliwość. Pierwszy tom cyklu niezwykłych przygód detektywa Murdocha spełnił moje oczekiwania, dostałam świetnie skonstruowaną kryminalną intrygę, zajmujący przebieg wydarzeń, wyrazistych bohaterów i historyczną nutę wzbogacającą fabułę powieści. Ciekawa jestem, z jakimi kolejnymi wyzwaniami przyjdzie się zmierzyć detektywowi, chętnie poznam też więcej szczegółów z jego prywatnego życia.

"Pod gwiazdami smoka" tom 2

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał historyczny

Data premiery: 26.11.2010

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

KOLEKCJA RINGELMANNA Adam Ubertowski 88/2016

"Dla tych ludzi zegarki to największa miłość... to religia... Ludzie są ułomni z natury, więc muszą popełnić jakieś błędy. I popełnili."

Ciekawie poprowadzony kryminał, wymykający się z szablonowych pełnych dynamicznej akcji propozycji powieści kryminalnych. Utrzymany w spokojniejszej konwencji, bardziej nastawionej na intelektualną zabawę podszytą sporą dawką dobrego humoru. Nie ma w nim mnogości bohaterów, zdarzeń i nagłych zwrotów akcji, a jednak autorowi udaje się podsycać zainteresowanie czytelnika. Przyznam, że z miłą chęcią dałam się wciągnąć w ten wykreowany świat nieco szalonych kolekcjonerów zegarków, ich wzajemnych animozji, wyśmiewania i zazdrości. Z uśmiechem śledziłam ich reakcje i postawy, wiadomo było, że w wypełnionym takimi negatywnymi emocjami środowisku wcześniej czy później musi dojść do zbrodni. Podoba mi się taka lekka narracja, barwny język i niewymuszone dialogi.

Mający o sobie wysokie mniemanie mistrz metateorii doktor Figlon zastaje zaproszony przez inspektora Franka van Graafa jako ekspert do pomocy w rozwiązaniu skomplikowanego morderstwa. Figlon to ciekawie sportretowana postać, nieco zaskakująca swoim zachowaniem, jednocześnie wzbudzająca w czytelniku sympatię. Na podstawie intrygujących wspomnień doktora zagłębiamy się w jego pierwsze dochodzenie, dotyczące śmierci Maxa Ringelmanna, pasjonata i właściciela najdroższej kolekcji czasomierzy na świecie. Pozostali bohaterowie również oferują nam swoje ciekawe profile nabierające specyficznych cech, świadomie potraktowanych przez autora ze szczyptą ironii i z przymrużeniem oka. Płynnie przenikamy między głównym wątkiem osadzonym w przeszłości a tym opartym na teraźniejszości, który w zabawny sposób ubarwia powieść. I choć liczyłam na głębszy spisek a zakończenie książki nie zaskoczyło mnie, to i tak nie przeszkodziło mi to w przyjemnym zaczytywaniu się w tej kryminalnej intrydze.

4/6 - warto przeczytać
kryminał

Data premiery: 12.02.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)