INSPEKTOR REBUS tom 18
IAN RANKIN
„Każdy czyn pociąga za sobą konsekwencje.”
Ze względu na okoliczności, zawieszenie między emeryturą a pracą dla policji, John Rebus w osiemnastym tomie zmuszony jest funkcjonować niemal jak osamotniony bohater, bez szerokiego wsparcia, szybkiego dostępu do informacji i należytego posłuchu. Tradycyjnie, działa w zgodzie z własnym stylem pracy, odbiegającym od znajdującego uznanie w przepisach, bazującym bardziej na intuicji niż dowodach. Mimo różnorodnych przeszkód nie traci rezonu i skupia się na rozwiązaniu zagadki zniknięć młodziutkich kobiet. Do pewnego stopnia pomaga mu detektyw inspektor Siobhan Clarke, wykazująca się wielką cierpliwością wobec dawnego mentora, u której źródeł leży przekonanie, że Rebus pokrętną droga, ale dociera do prawdy.
Wydział Spraw Otwartych i Niewyjaśnionych, w którym posadę dostaje były inspektor Rebus, nie może poszczycić się imponującą liczbą rozwiązanych spraw i liczebnością personelu, a jeszcze wisi nad nim widmo reorganizacji i likwidacji. Tylnymi drzwiami John dociera do wskazówek o tożsamości sprawcy, który bez jednego śladu uprowadza kobiety. Jako skutek nieuniknionych zmian społecznych stare metody policyjne są nieakceptowalne, ale też niedoceniane. Stosowane przez nielicznych im wiernych, mogą jednak się na coś przydać. Potwierdzają, że ludzka natura potrafi czasem zadziwić od strony dobra i zła. Kryminał przyciąga złożonym scenariuszem zdarzeń, zwrotami akcji i wejściem w sferę interpretacji mrocznych czynów. I jeszcze miecz Damoklesa wiszący nad Rebusem w postaci agenta z wewnętrznej kontroli. Przyjemna przygoda czytelnicza, nie wciska w fotel, ale daje okazję do intrygującego spotkania z dobrze znanym bohaterem serii i jego detektywistycznymi perypetiami.
Zerknij na wrażenia po spotkaniu z poprzednimi tomami serii przedstawionymi na Bookendorfinie („Supełki i krzyżyki”, „Mętna woda”, "Kieł i pazur", "Zagrajmy w butelkę", "Czarna księga", „Nawet zdziczałe psy”, "Wszyscy diabli", „W domu kłamstw”, "Pieśń na mroczne czasy",
"Miecz i tarcza", "Pożegnalny blues").
Propozycje na przyjemny wieczór z książką, nieco zwykłych ludzkich
spraw, sporo koszmarnych historii, zatrważający mrok ludzkiej natury,
zgrabnie prowadzenie napięcia, ale też ciekawe nuty do refleksji. A może
zainteresujesz się serią kryminalną o Malcolmie Foxie ("Sprawy wewnętrzne", "Na krawędzi ciemności").
4/6 – warto przeczytać
kryminał, 446 stron, premiera 25.07.2016 (2012), tłumaczenie Jan Kraśko
Książka wypożyczona z biblioteki.









