wtorek, 6 grudnia 2016

ILE KOSZTUJĄ MARZENIA Melissa Hill 323/2016

"Inaczej to sobie wyobrażała, dlatego tak bardzo bolało, że jej marzenia się nie ziściły, wszystko zmieniło się na gorsze."

Powieść na szybkie, lekkie, ale też przyjemne i sympatyczne zaczytanie w romantycznym i refleksyjnym nastroju. Wiele w niej emocji, rozterek, wahań, wewnętrznych zmagań, niepewności i niewiadomych. Sporo też walki o własne szczęście i pragnienia, na przekór nieprzychylnym kaprysom losu, popełnianym błędom i niecodziennym okolicznościom. Pomiędzy zdarzeniami ukryta tajemnica z przeszłości, która potrafi zmienić wszystko, wyjaśnić wiele zagadek i dać nadzieję na pomyślność. Powieść o tym, jak ważne są w naszym życiu marzenia, że warto je mieć, cieszyć się z ich realizowania, właściwie odbierać ich wielki wkład w najbliższe sercu człowieka wartości. Jednak czasem, kiedy zbyt mocno się spinamy, za bardzo nam na czymś zależy, jesteśmy całkowicie tym pochłonięci, marzenia potrafią nas mocno ograniczyć, wyidealizować świat wokół nas, zmusić do kompromisów kosztem siebie samego, przyjętych zasad i norm. Nie dostrzegamy wówczas tego, co najistotniejsze, zapominamy o prawdziwej szczerości wobec samego siebie. Skrywamy się pod płaszczykiem pozornych sukcesów, przypisanej wyidealizowanej roli czy złudnym zapomnieniu bolesnego zawodu, który ktoś nam sprawił. Mylnie zakładamy, że życia innych są ciekawsze i barwniejsze, ale kiedy przyglądamy się im z bliska dostrzegamy mnóstwo niepokojących pęknięć i rys.

Trzy trzydziestoletnie kobiety, każda z nieco inną historią, a jednak powiązane poprzez miasteczko Lakeview, będące tymczasowym przystankiem, chwilową przerwą w nagłej potrzebie. Nina Hughes, zraniona przez mężczyznę, świeżo po zerwaniu bolesnego związku, próbuje odszukać własne miejsce na ziemi, uważnie przygląda się swojej tożsamości i poszukuje kojącej stabilizacji. Jess Armstrong, odnosi spektakularne sukcesy w pracy, jednak najbardziej pragnie tego, aby wreszcie jej rodzina się powiększyła, a ten pomysł niekoniecznie spotyka się z akceptacją męża. Ruth Seymour, robi oszołamiającą karierę aktorki, zaczyna zmieniać swoje priorytety, zaś życie w pełnym blasku przestaje już być tak nasycone barwami, podobnie jak towarzysząca na co dzień sława i zainteresowanie mediów. Życzliwość mieszkańców miasteczka, przyjaźń nawiązująca się między kobietami, docieranie i oswajanie własnych lęków i obaw, wyznaczają kobietom nowe kierunki, możliwości i szanse. Czy będą potrafiły je wykorzystać i sięgnąć po swoje marzenia? Jak bardzo świat wyda się im inny od tego, jak do tej pory go odbierały? Jakie warunki muszą spełnić, aby odnaleźć klucz do własnego szczęścia, prawdziwej miłości i życiowej satysfakcji? Przyjemne wrażenia czytelnicze zapewnia również wcześniejsza książka Melissy Hill "W poszukiwaniu szczęścia".

3.5/6 - w wolnym czasie
literatura obyczajowa
data premiery: 08.03.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

38 komentarzy:

  1. Nie znam zupełnie książek tej autorki, może kiedyś po jakąś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Treść książki uznałabym taka na "czasie" - kariera - może kiedyś przeczytam tą książkę. =)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie kaprysy losu chętnie przeczytam. Jestem bardzo ciekawa, czy kobiety wykorzystały szansę, którą dostały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na wrażenia, sympatycznego zaczytania. :)

      Usuń
  4. Zainteresowałam się nią. Lubię łączone historie. Czuję, że ta obyczajówka jest dla mnie w sam raz ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę mam za sobą i przyznam szczerze, że oczekiwałam po niej czegoś więcej, a "Ile kosztują marzenia" okazała się takim zwyklakiem trochę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam nieco rozczarowana, za bardzo zasugerowałam się tytułem i później oczekiwałam na niego odpowiedzi. :)

      Usuń
  6. Nie znam autorki, ale ta książka mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo książka może się spodobać, przyjemnie śledziło się losy bohaterek. :)

      Usuń
  7. Nie znam tej autorki i niestety książka mnie nie zainteresowała...

    OdpowiedzUsuń
  8. Autorki nie kojarzę ale to chyba nie moja tematyka, choc może kiedys zmienię zdanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem nie mamy siły na coś bardziej ambitnego, wówczas taka lekka książka sprawdza się doskonale. :)

      Usuń
  9. Tytuł zachęcający, chociaż nie znam autorki. Po przeczytaniu fragmentu więcej oczekiwałam zważywszy na tytuł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksiązka pozostawia pewien niedosyt, to prawda. :)

      Usuń
  10. Sama nie wiem, ale może, może... jak mi wpadnie w ręce to dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo tekstów czyta moja dziewczyna, bo chociaż w porównaniu do niej nie lubię książek, wiem, że ta byłaby w Jej guście. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wpasowuje się w gusta czytelnicze, to warto tytuł podsunąć. :)

      Usuń
  12. Zdecydowanie po nią nie sięgnę, nie przekonuje mnie jej treść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście, czekają inne propozycje czytelnicze. :)

      Usuń
  13. Chętnie poszukam w tej powieści odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie z tą odpowiedzią nie do końca jestem usatysfakcjonowana, jednak pozostała część zapewnia przyjemne zaczytanie. :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dla mnie to był dobry przerywnik w czytaniu literatury naukowej, ale na złamanie ponurego nastroju też się sprawdzi. :)

      Usuń
  15. Nie jestem przekonana. Te trzy historie kobiet biorąc pod uwagę Twoja ostateczną ocenę wydają się być chyba nie do końca wciągające. Kiedyś na totalne rozluznienie może, w tym momencie nie ten nastrój u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że moje oczekiwania nie do końca zostały spełnione, zbyt mocno chyba wzięłam do siebie tytuł, dałam się ponieść poszukiwaniu odpowiedzi na zawarte w nim pytanie, zanim jeszcze sięgnęłam po książkę, a później ja i autorka poszłyśmy w innym kierunku. Jednak powieść przyjemnie się czyta, nie jest złą propozycją czytelniczą. :)

      Usuń
  16. Tym razem podziękuję - za Twoją recenzję, która podobała mi się, jak zwykle, ale też za książkę, której nie przeczytam - tym razem mój portfel jest bezpieczny!

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba poszukiwać tego, co najbardziej nam odpowiada, czasami są to mniej udane inspiracje czytelnicze, jednak sumarycznie wychodzi na plus. :)

      Usuń
  17. Nie znam tej autorki. Jeśli znajdę jakieś jej książki, na pewno przeczytam.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sympatycznego zaczytania i oczywiście chętnie poznam wrażenia, jakich Tobie dostarczy ta powieść. :)

      Usuń
  18. Tytuł jest przepiękny! Ale książka zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli powieść jest lekka i nieskomplikowana, to ja chętnie poproszę. Ostatnio nie mam siły na nic "ciężkiego" ;)
    Poza tym uwielbiam czytać historie o spełniających się marzeniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio cięższe tematy przeplatam lekki i przyjemnymi opowieściami, zbliża się koniec roku, więc człowiek ładuje akumulatory pozytywną energią. :)

      Usuń