niedziela, 23 kwietnia 2017

KRZYŻOWIEC Grzegorz Wielgus

"Każda katastrofa w historii ludzkości zdawała się mieć własny panteon bohaterów oraz nikczemnych dusz, których zalety i wady tym jaśniej było widać, im dotkliwszy nastawał kataklizm."

Dla miłośników bazujących na przemyślanych koncepcjach powieści historycznych, osadzonych w średniowiecznych czasach, wspartych sporą dawką grozy i fantasy, książka okaże się ciekawą przygodą czytelniczą. Już od pierwszego rozdziału czujemy jej niesamowity klimat, fantastycznie oddanego ducha epoki, przekonuje nas obrazowy i wciągający styl pisania. Zwracamy uwagę na płynność zdarzeń, zgrabne opisy, interesująco wplecione uszczegółowienia, umiejętne nawiązania do istotnych elementów religijnej, politycznej i społecznej sytuacji ówczesnych czasów. Powieść napisana z rozmachem, zapewnia kilka dni dobrego zaczytania. Najlepiej smakuje, kiedy w spokojnym rytmie delektujemy się nią, wymaga skupienia, ale jednocześnie nagradza cennymi źródłami do przemyśleń.

Jedenasty wiek, Krzyżowiec, Rycerz, złożył przysięgę, która przetrwała nawet jego śmierć. Po bezowocnym poszukiwaniu ukojenia w klasztornych murach, pragnie zatrzeć swe zatrważające grzechy i znaleźć oczyszczające odkupienie. W tym celu udaje się w długą, żmudną i ciernistą wędrówkę z Awinionu do Jerozolimy. Niebezpieczna samotna wędrówka obfituje w wypełnione przemocą intrygujące wydarzenia, bitwy i pojedynki. Napotyka różnorodnych ludzi, ale także niepokojące i nadprzyrodzone postaci. Przede wszystkim jednak, Rycerz toczy zaciekłą walkę z samym sobą. Kiedyś skoncentrowany tylko na gorączce bitew i smaku rozlewanej mieczem krwi, dziś napominany przez własne sumienie, próbuje porozumieć się ze sprzecznym obrazem siebie, ułożyć w całość poszarpane i wywołujące rozdarcie wspomnienia, oczyścić się z dawnych mocno ciążących na nim przewin i odstępstw.

Epidemia dżumy, zarazy pustoszącej europejskie miasta i wsie, czarna śmierć wywołująca przerażenie, podsycająca zabobony, odkrywająca słabości ludzkiej natury, obnażająca objawy zepsucia i gnicia duszy. Morderstwa, rabunki, nikczemności, wyzysk, okrucieństwo, a na tle tych korzeni zła ludzkiego rodu, jakże wymowne milczenie głównego bohatera. Przeniesienie ciężaru na jego pokutną wędrówkę, głód walki wciąż pchający go naprzód, jednak jakby już w dobrej sprawie, z potrzeby serca i w sprawiedliwej obronie. Czyżby nawet najstraszliwszą brzydotę i szpetotę można było napełnić szlachetnością i wspaniałomyślnością? Na ile da się skorygować odkształcenia wartości moralnych, upadek godności ludzkiej i zapomnienie o rycerskim honorze? Oryginalna i nieszablonowa propozycja czytelnicza, na którą warto zwrócić uwagę.

4/6 - warto przeczytać
powieść historyczna, 374 strony, premiera 2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorowi i wydawnictwu Novae Res. :)

62 komentarze:

  1. czyli dobra pozycja dla mojego znajomego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka czeka u mnie na czytniku od jakiegoś czasu. Miałam przyjemność, że napisał do mnie jej autor z pytaniem, czy miałabym ochotę się z nią zapoznać i napisac o niej kilka słów. Odmówiłam. Zrobiłam to, ponieważ z jednej strony czują jak rwie mi się do niej serce, bo przecież wszelkie powieści historyczne to moja bajka, a jeśli ta bajka rozgrywa się w średniowieczu to już całkiem. Z drugiej jednak strony, nieco przeraża mnie element fantastyki zawarty w niej i obawiam się, że to może utrudnić mi lekturę. Mimo to, po książkę sięgnę na pewno i Twoja recenzja chyba nieco to przyspieszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią zapoznam się z Twoimi wrażeniami po przeczytaniu książki, jak dla mnie była to ciekawa lektura. :)

      Usuń
  3. ja nie przepadam za takimi ksiązkami, niemniej jednak recenzja bardzo mi się podobała. Super napisana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie temat średniowiecza kusi, tym bardziej jeśli osadzony na wewnętrznych rozterkach i przemianach bohatera. :) Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
  4. Historycznych książek nie lubię, ale z elementami fantasy i grozy to już tak!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem dla kogo będzie tak książka idealnym prezentem! Dzień taty niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry pomysł, mam nadzieję, że książka się spodoba. :)

      Usuń
  6. O nie, nie - ja takiej tematyki bardzo nie lubię. Za to mogłabym ją mężowi sprawić, może będzie na Legimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego taka różnorodność gatunkowa książek, każdy znajdzie coś dla siebie. :)

      Usuń
  7. Niestety za okresem średniowiecza w połączeniu z fantastyką nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chętnie po takie przygody czytelnicze sięgam. :)

      Usuń
  8. Lubię takie książki. Z ciekawości ile czasu potrzebujesz by przeczytać jedną książkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja. :) Wszystko zależy od książki, gatunku, stylu pisania, tematyki, objętości...

      Usuń
  9. Niestety to nie moje klimaty, jednak recenzja bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś, i czytelnicze gusta się zmieniają. :)

      Usuń
  10. Uwielbiam Twoje recenzje :)
    Zawsze kiedy je czytam, wiem doskonale czy po książkę sięgnę (a wtedy na pewno się nie rozczaruję) czy jednak niekoniecznie.
    Tej na pewno nie przeczytam, bo nie przepadam za takimi historiami (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, każdy w danym momencie poszukuje nieco innego zestawu czytelniczych inspiracji. :) Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  11. Trafione w mój gust! Zapisuję sobie tytuł do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przy okazji, ja zapraszam na konkurs i rozdanie u mnie ;) Właśnie mam do rozdysponowania dwa egzemplarze "Krzyżowca" :)

      Usuń
    2. Karolina, intrygującego zaczytania. :)

      Usuń
    3. Rosa, potwierdzam, że warto wziąć udział w tym konkursie. :)

      Usuń
  12. Choć nie gustuję w książkach historycznych, to mroki średniowiecza zawsze mnie pociągały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna epoka, o której tak bardzo lubię czytać a jednocześnie za nic nie chciałabym w niej żyć. :)

      Usuń
  13. Dla mnie to nie jest zwykła książka, to historia, która ma w sobie tak wiele znaczeń, że każdy może znaleźć coś dla siebie, jakieś odbicie współczesnego świata.
    Dodatkowo napisana wspaniałym językiem, dopracowanym, bogatym, wciąga i nie puszcza czytelnika :) Cieszę się, że i Tobie podobała się ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielopłaszczyznowa powieść, a takie czyta się z przyjemnością i zainteresowaniem. :)

      Usuń
  14. Recenzja bardzo zachęca do przeczytania tej książki. Zapisuję sobie tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że moją mamę by zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ile by tych plusów tam nie miała, to ja jednak odpuszczę, bo historia to zupełnie nie moja bajka

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedyne co mnie odstrasza to to, że on jednak głównie walczy z samym sobą :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Choć uwielbiam średniowiecze, jeśli książka jest historyczna to zazwyczaj ciężko mi się w nią w gryźć. Taki dysonans, bo w sumie historia, zaraz po j. polskim była moją ulubioną lekcją w szkole ;) Przyznam jednak, że ta prezentuje się ciekawie.
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sposób, w jaki miałam prezentowaną historię w szkole średniej, był to prostu zniechęcający do tego przedmiotu, na szczęście po jakimś czasie wrodzona ciekawość spowodowała, że zaczęłam z własnej woli się w nią zagłębiać. :)

      Usuń
  19. Bardzo rzadko sięgam po powieści historyczne, jednak... to się zdarza :) będę mieć ją na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś rzadko siegam po historyczne książki, niemniej Twoja recennzja zachęciła mnie do jej przeczytania. Zapisuję ją na moją listę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Powieść historyczna? Tym mnie zawsze kupi książka! Muszę przeczytać.

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem czy odnalazłabym się w fabule, nie jestem do końca przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje sięgnąć po książkę i to sprawdzić. ;)

      Usuń
  23. średniowiecze to zawsze byla moja ulubiona epoka, wiec moze warto siegnac po ksiazke:)

    OdpowiedzUsuń
  24. To raczej nie jest książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Podziwiam wszystkich piszących książki historyczne, bo ja kompletnie nie mam do historii głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisać nie, ale czytać już jak najbardziej tak. :)

      Usuń
  26. Tematyka książki nie wzbudziła mojego zainteresowania, dlatego jednak odpuszczę sobie tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Niby zdawałam historię na maturze, ale z perspektywy czasu sama się sobie dziwię ;) Książka raczej nie dla mnie, lecz mój tato byłby nią pewnie zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem może warto podrzucić tytuł pod rozwagę. :)

      Usuń
  28. Nie przepadam za tego typu książkami, to zbyt odległe dla mnie czasy. Jednak dobrej książce umieszczonej w niedalekiej przeszłości chętnie poświęcę swój czas. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie z kolei klimat średniowiecza do siebie przyciąga, choć nie potrafiłabym się w nim odnaleźć w rzeczywistości. :)

      Usuń
  29. To może być coś dla mnie. Bardzo lubię powieści historyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Izabelo, odkrywając przede mną kolejne wartościowe pozycje nie tylko podgrzewasz moje zaciekawienie do granic wytrzymałości, lecz również uzmysławiasz, jak dawno nie sięgałam po pozycje poruszające daną tematykę, pomimo szczerego zainteresowania :) Tym razem po raz kolejny wskrzesiłaś moje zaintrygowanie czasami krucjat, zwłaszcza iż lektury tak dopracowanej, a zakorzenionej silnie w wyprawach krzyżowych nie miałam okazji czytać.

    Pociąga mnie zwłaszcza wpisanie odkrywania przez bohatera samego siebie i wewnętrznej szamotnaniny na wspaniałym historycznym tle. Dziękuję Ci najserdeczniej, Izabelo, za wskazanie "Krzyżowca" :) Myślę, że u boku Rycerza mogłabym odbyć porywającą, choć miejscami przerażającą wędrówkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że te wewnętrzne walki bohatera również i mnie mocno zainteresowały, bez względu na czasy człowiek zawsze w pewien sposób walczy sam ze sobą. :)

      Usuń