czwartek, 3 stycznia 2019

TEN JEDEN DZIEŃ Kaira Rouda

[PRZEDPREMIEROWO]

"Życie może ulec przemianie w mgnieniu oka - niczego nie można być pewnym."

Sympatycznie spędziłam wieczór z książką, nie zawiodłam się na obietnicy uczestnictwa w ciekawej przygodzie czytelniczej. Autorka wkracza w zamkniętą przed oczami obcych, a często nawet bliskich, sferę małżeńskiego życia. Prowadzi drogą od pozornego szczęścia i idealności do mrocznych tajemnic i sekretów, dziejących się za zamkniętymi drzwiami ogniska domowego. Idylliczne i pogodne życie to jedynie perfekcyjnie wytworzona fasada szczęścia, za którą kryją się klęska i koszmar. Odkrywamy warstwy kłamstw i manipulacji, co nieszablonowe, nie oczami gnębionej kobiety, ale z perspektywy dominującego mężczyzny, uzurpującego sobie prawo do nieomylności i absolutnej władzy. Za pięknymi czynami, gładkimi słowami i przyjaznymi gestami kryje się wyjątkowo toksyczna osobowość. Wydaje się, że w żaden sposób nie można się jej przeciwstawić, ale czy na pewno? Co musi się stać, aby uległa i bezsilna ofiara przeobraziła się w dzikiego i bezlitosnego drapieżnika? A może przydzielone role są już na tyle sztywne i skostniałe, że nie można naruszyć ich struktury, wystawić na rozerwanie?

Intrygująco mknie się po stronach książki, dajemy wciągnąć się w zajmującą fabułę, krok po kroku przechodzimy przez stopniowe przybliżenia faktów i obserwacji. Umiejętnie prowadzony rytm przybliżanej historii, w odpowiednich miejscach zwolnienia i przyspieszenia akcji. Wielu aspektów się domyślamy, czujemy dokąd zmierza zakończenie, ale nie przeszkadza to w odbiorze fabuły. Napięcie wzmacnia panorama, z której poznajemy to, co się dzieje w książce. Temat wielokrotnie  uwzględniany w thrillerach, a jednak nie czujemy się nim znudzeni, bo w końcu wciąż zadajemy pytania, na ile tak naprawdę znamy najbliższych, w jakim stopniu dali się poznać, co ukrywają przed całym światem, a może nawet sobą? Jak wiele jest takich Paulów Stromów, którzy robią wyśmienitą karierę zawodową, tu akurat w reklamie, co też staje się wymowną sugestią w świetle wykonywanego zawodu, a jednocześnie tyranizują i zaszczuwają żonę? Co ich popycha ku okrutnym działaniom, skąd niekończące się pokłady iluzorycznej miłości, nienawiści i zazdrości? Czy faktycznie można na to znaleźć jakiekolwiek usprawiedliwienie, umniejszenie winy? A najważniejsze, jak nie stać się jedynie odbiciem tego, co ktoś inny chce w nas widzieć?

4/6 - warto przeczytać
thriller, 350 stron, premiera 30.01.2019, tłumaczenie Agnieszka Walulik
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

76 komentarzy:

  1. Taka tematyka bardzo mi odpowiada, lubię analizować ludzkie zachowanie z wielu różnych perspektyw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To odkrywanie kolejnych warstw ludzkiej natury, różnorodnych osobowości, mieszanki cech i przyzwyczajeń. :)

      Usuń
  2. a w dobie mediów społecznościowych takie budowanie otoczki idealnego życia jest czyms bardzo powszechnym...take książka na czasie. klaudia j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Social media tylko pozornie łączą ludzi, to teatrzyk idealności, za którym skrywa się wiele kompleksów i odznak samotności.

      Usuń
  3. Ale rozumiem, że zakończenie jest zaskakujące?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiemy dokąd zmierza historia, ale nie odkrywamy za wcześnie formy finałowej odsłony. :)

      Usuń
  4. To jedna z premier, na które czekam. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę cierpliwości i przygoda czytelnicza będzie Twoja. :)

      Usuń
  5. Muszę przyznać, że czuję się zaintrygowana. Z zasady taka tematyka jest w moich oczach oklepana, bo temat pokrzywdzonych żon przewija się od dawna, ale kto wie, może faktycznie tym razem autor uchwycił ten temat w jakiś ciekawy sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto poświęcić tej książce uwagę, zwłaszcza jeśli lubi się ten gatunek literacki, wiele się dzieje, nieco inna niż zazwyczaj perspektywa, intrygujący klimat. Są duże szanse, że książka spodoba się czytelnikom. :)

      Usuń
  6. Jestem ciekawa, choć chętniej sięgnęłabym po tę książkę, gdyby ocena była maksymalna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwykle rzadko stawiam maksymalne noty, pozostawiam je dla wyjątkowych książek, które nie tylko zostały mistrzowsko napisane, ale również w pewien sposób odmieniły moje życie lub trafiły tematycznie z materiałem do refleksji. :)

      Usuń
  7. To fakt,że niczego nie można być pewnym, sama w tempie błyskawicznym też się dowiedziałam o wypadku i to była to właśnie błyskawiczna zmiana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, czasem jedna informacja zmienia wszystko, nie tylko nasze życie, ale i też naszych bliskich, trudno się pozbierać po takiej zmianie.

      Usuń
  8. Jeśli nie ujawnia zakończenia w trakcie czytania to biorę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się bardzo ciekawie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię thillery, brzmi zachęcająco.
    Wszystkiego dobrego w 2019 roku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o tej książce. rzadko sięgam po ten gatunek literacki. Musi mnie naprawdę zaciekawic. Na tą się zdecyduję na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  12. brzmi bardzo intrygująco, chetnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo brzmi nawet dobrze! Gdzieś mi już ta powieść mignęła, właściwie to jej zapowiedź, ale mimo wszystko nie jest to takie coś, co muszę mieć na już. Ale po premierze rozejrzę się w bibliotece :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdą książkę przychodzi odpowiedni czas, chęć zapoznania się z nią. Czasem same wpadają w nasze ręce, choćby podczas wizyty w księgarni czy bibliotece. :)

      Usuń
  14. Czegoś takiego chyba jeszcze nie czytałam, muszę zapisać sobie ten tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem jak najbardziej na tak ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi nieźle, może być wciągająca. Sięgnę, gdy będę miała okazję. Chociaż przyznam, że jeszcze bardziej by mnie zachęciło, gdyby nie było podziału na dominującego i toksycznego vs ofiara, tylko gdyby to było dwoje zwyczajnych ludzi - w których związku powoli narastają toksyny...
    Ale nic, trzeba przeczytać, to będę marudzić albo chwalić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thriller rządzi się swoimi prawami, ten dreszcz w intrydze obowiązkowy. :)

      Usuń
  17. Może jak będę miała chwili wolnego to po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cierpię na syndrom "więcej książek niż wolnego".

      Usuń
    2. A.M.N, z tym wolnym czasem to różnie bywa. :)

      Usuń
    3. Moniowiec, podobne objawy chorobowe czytelnika. ;)

      Usuń
  18. Czytajac o fabule, przed oczami mam książkę "Za zamkniętymi drzwiami". Ten tytuł pozostawił we mnie slad, nie da się o tej publikacji zapomnieć. Twoja propozycje na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka "Za zamkniętymi drzwiami" okazała się dla mnie niezwykle mocna, silnie oddziałująca, fascynujący i porywająca. Idealnie spasowała się z moimi potrzebami czytelniczymi. :)

      Usuń
  19. Zapowiada się interesująca lektura!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam o tej książce. Po premierze na pewno się nią zainteresuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z perspektywy kata jeszcze książki o przemocy domowej nie czytałam. Zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem ostatnio na topie cztania thilerów, od czasu do czasu sięgam po romansidła, ale mając w ręku dobra książkę jestem w stanie przeczytać ją w dwa dnmi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się książki przeczytać w jeden dzień, oczywiście wszystko zależy od liczby stron i skomplikowania intrygi, ale thriller pochłaniam na raz, tak lubię najbardziej. :)

      Usuń
  23. Czekam zatem na premierę. Thrillery to to.co chcę teraz czytać

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawa książka, lubie takie dające czas na myślenie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Po opisie wnioskuję, że to może być bardzo ciekawa książka. Jednym z moich postanowień noworocznych jest przeczytanie 52 książek - tę przedstawioną w poście dopisuję do swojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie wyzwania, bo pozwalają na wyrobienie nawyku systematycznego czytania. :)

      Usuń
  26. Również polecam, bardzo fajna książka.

    OdpowiedzUsuń
  27. Tylko śmierć jest pewniakiem statystycznym... ;) Reszta to loteria! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Raz na jakiś czas sięgam po tego typu książki, jednak to ten rodzaj literatury, na który najzwyczajniej w świecie muszę mieć ochotę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo najlepiej czyta się książki, które w danym momencie się potrzebuje. :)

      Usuń
  29. Uwielbiam thrillery, jednak o tym tytule nie słyszałam. Ostatnio wolę coś lekkiego. Trendy Mama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest czas na lekkie książki i czas na mocniejsze wrażenia czytelnicze, oba nurty dobre, aby się zrelaksować. :)

      Usuń
  30. Proszę, nie czytałam jeszcze książki o przemocy domowej z punktu widzenia agresora. Bardzo jestem ciekawa, jak zostały tu przedstawione jego motywy i emocje.

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie to przeraża mnie w zyciu najbardziej: że wszystko może nagle ulec zmianie. Że w jednej chwili mogę stracić wszystko, na co pracowałam latami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z drugiej strony, czasem mamy w życiu pod górkę i jedna chwila pozwala na zmiany na lepsze. :)

      Usuń
  32. Ludzkie zachowania mnie zawsze interesowały więc chętnie ją przeczytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam analizować naturę człowieka, z punktu widzenia gatunek i jednostki. :)

      Usuń
  33. Lubie takie klimaty, wczoraj byłam w bibliotece i zwzięłam 5 książek w podobnej tematyce :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Kolejna ciekawa recenzja. Myślę, że jak ta książka się pojawi to ją kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyczekiwać będę Twoich wrażeń po spotkaniu z książką. :)

      Usuń
  35. Zapowiada się interesująco
    dla osób które lubią thrillery 😱

    OdpowiedzUsuń
  36. Już sama okładka zachęca do sięgnięcia po tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń