sobota, 25 maja 2019

WYSPA CAMINO John Grisham

"Wszystkie tropy prowadziły w ślepą uliczkę. Wskazówki, początkowo wyraźne, powoli wyblakły. Rozpoczęła się gra na przeczekanie."

Choć w książkach Johna Grishama zawsze mocno zagęszczona atmosfera, to jednak tym razem fabułę zaprezentowano w lżejszej i subtelniejszej odsłonie, bez prawniczej walki i przepychanek na paragrafy. Nie zabrakło natomiast interesująco skonstruowanej intrygi, zgrabnego podsycania ciekawości odbiorcy i nawiązań do wątpliwych moralnie zachowań. Autor długo wstrzymuje rozpoczęcie właściwej akcji, decydując się na rozbudowane wprowadzenie, stwarza okazję lepszego poznania motywów i postaw bohaterów, wczucia się w atmosferę silnie wybrzmiewającej obyczajowej otoczki. Stopniowo dynamika ożywia się, dorzucane są mniej lub bardziej zaskakujące elementy, wkraczamy w klimat nieskomplikowanej sensacji. Tajemnice wokół zaginionych rękopisów przybierają frapujące barwy, mimo że od początku wiemy, kto stoi za ich kradzieżą. Tradycyjnie, pisarz przygotował dla czytelnika atrakcyjne zakończenie, choć do przewidzenia. Narracja lekka i przyjemna, przejrzysta koncepcja prowadzenia niepewności i wątpliwości, zabrakło jednak silniejszych wrażeń, większej mocy w przyciąganiu uwagi, podnoszących adrenalinę zwrotów akcji. Nie wyczuwa się charakterystycznego pazura Grishama. Thriller na jedno popołudnie, relaksacyjne zaczerpnięcie tchu z dreszczykiem emocji, bez obciążającego snucia refleksji, podekscytowania wyobraźni i niecierpliwości poznawania.

Mercer Mann, wykładowczyni literatury angielskiej właśnie straciła pracę. Otrzymuje propozycję współpracy nie do odrzucenia od enigmatycznej organizacji. Finansowa gratyfikacja umowy pozwoli spłacić uczelniany dług i uzyskać stabilną niezależność pisarki. Kobieta tylko przez moment waha się, czy wkraczać w niepokojący moralnie układ, podejmować się zadania, do którego nie jest odpowiednio przygotowana. Mercer ma nawiązać kontakt i zebrać jak najwięcej informacji o czarującym, bogatym i wpływowym księgarzu z malowniczej i spokojnej florydzkiej wyspy Camino. Zleceniodawcy poszukują potwierdzenia, że to właśnie Bruce Cable stoi za śmiałą i bezczelną kradzieżą pięciu bezcennych rękopisów F. Scotta Fitzeralda z biblioteki Uniwersytetu Princeton. Mercer zapuszczając się w meandry środowiska pisarzy, księgarzy i wydawców, a także zawodowych złodziei i ubezpieczycieli, mieszaninę różnorodnych interesów i osobowości, stara się podchwycić tropy i sygnały, jej prywatne śledztwo przybiera ciekawy kształt. Inne spotkania z powieściami Johna Grishama opisane na blogu to: "Wezwanie", "Wspólnik", "Demaskator", "Ława przysięgłych" i "Bar pod Kogutem".

3.5/6 - w wolnym czasie
thriller, 368 stron, premiera 24.04.2019 (2017), tłumaczenie Jan Kraśko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

43 komentarze:

  1. Być może prędzej spodobałaby się komuś, kto nue jest tak obeznany w tematyce, jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, dawno nie czytałam książek tego autora - niestety niska ocena nie zachęca..

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego autora, nie czytałam jego książek.
    I ten wpis upewnił mnie, że i tej nie warto kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie spotkałam się wcześniej z tą książką i raczej się za nią nie zabiorę .

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie spotkałam się z tą książką
    myślę że warto poczytać

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie brzmi, jak książka dla mnie, chociaż okładkę ma bardzo zachęcającą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki Grishama lubię głównie ze względu na to, że stanowią dobrą lekturę, żeby się zrelaksować i przez chwilę przestać myśleć o innych sprawach. Nie są to książki, nazwijmy to wysokich lotów, ale jako rozrywka, why not? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Grishama! Czytam wszystko, co napisze. Choć przyznaje, że ma powieści lepsze i gorsze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam w Wielkiej Brytanii więc mogę zaliczyć pobyt na wyspie :D Nie znam tego pisarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja marzę o wycieczce do Wielkiej Brytanii 🥰

      Usuń
    2. Ja również byłam, ale z przyjemnością bym wróciła ;)

      Usuń
  10. Czytałam już kilka recenzji tej książki i skłaniam się do Twojej oceny - w wolnym czasie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  11. Grisham uwielbiam jego książki, tej jeszcze nie znam ale mam nadzieje za niedługo przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz spotykam się z nazwiskiem autora.
    Ale fabuła tej powieści nie trafia w mój gust, więc może w przyszłości przygodę z Grishamem zacznę od czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Grisham chyba stał się zbyt płytki i stąd taka ocena. Mi też nie przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam a przynajmniej nie pamiętam czy coś jego czytałam, chyba nie. Często korzystam z Twoich poleceń, zobaczę czy na to się z muszę. Sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Grisham to dla mnie zupełnie tajemnicza wyspa. Choć wyprawę na nią, obiecuję sobie od kilu lat

    OdpowiedzUsuń
  16. Również nie znam twórczości tego autora, ale z jego książkami spotykam się stosunkowo często.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe opisałaś. Zachęciło mmnie do poznania bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Brzmi zachęcająco. Wpisuję na listę "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Okładka zachęcająca , a thriller :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawie opisujesz książki, zachęcają do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  21. Grisham niestety mam wrażenie ze ma coraz słabsze te książki

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię Twoje recenzje, są bardzo klarowne i rzeczywiście pomagają wybrać to co dobre. W tym przypadku recenzja brzmi zdecydowanie lepiej niż sama w sobie fabuła.

    OdpowiedzUsuń
  23. Książek Grishama nie trzeba rekomendować :) Samo nazwisko jest dla nich najlepszą reklamą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiałam kiedyś Grishama! Raany ile ja nocy potrafiłam zarwać i zaspać do szkoły, byle tylko skończyć rozpoczętą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. kiedy Ty masz czas czytać to wszystko? Zazdroszczę Ci tylu przeczytanych ksiazek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha też chciałabym mieć tyle czasu na czytanie... A ostatnio to coraz mniej.

      Usuń
  26. Nie czytałam książek tego autora, ale mam na półce tyle zaległości do nadrobienia, po tę książkę raczej nie sięgnę. Dzięki za recenzję i szczerą opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Za takie recenzje bardzo Cię cenię.

    OdpowiedzUsuń
  28. Niezła sieć powiązań by dotrzeć do "prawdy". Cudzysłów jest tu celowy bo czytając recenzję mam wrażenie, że jej odkrycie jest niekoniecznie celem nadrzędnym.

    OdpowiedzUsuń
  29. 3.5/6 to tak bez szału:) chyba nie trafi na moja listę:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie lubię czytać pozycji tego autora są dla mnie takie ciężkie i monotonne.

    OdpowiedzUsuń
  31. John Grisham? Jakoś mnie do niego nie ciągnie bez względu na to, co do tej pory napisał.

    OdpowiedzUsuń
  32. Autora znam, choć nie tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zdaje mi się, jakbym słyszała już kiedyś o tej książce. Niestety fabuła mnie nie zaciekawiła, a dopisek „w wolnym czasie” doprowadził do myśli, że raczej nie będę sięgać po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Camino kojarzy mi się tylko z Santiago de Compostela i za każdym razem, jak widzę tytuł, myślę, że to jest o drodze Świętego Jakuba ;) Nigdy bym nie powiedziała, że to thriller ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zwykle tutaj trafiam na totalnie inne książki, niż moje gusta, ale tym razem o dziwo jestem zainteresowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam książki Grishama, każdą biorę w ciemno. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajna opcja na lekturę, kusi świat, w który wkracza główna bohaterka, szkoda tylko, że ocena ogólna trochę przeciętna.

    OdpowiedzUsuń
  38. kiedy Ty znajdujesz czas na "wolny czas" ;-) za dużo jest dobroci do przeczytania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. ZacZynam przekonywać się do tego typu literatury i wolę zaczynać je właśnie od lżejszych pozycji. Fabuła i opis mnie zaciekawiły. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  40. Mimo tego, że jestem fanką kryminałów i thrillerów i wiele słyszałam o tym autorze, nigdy nie czytałam jego twórczości. Muszę wreszcie spróbować.

    OdpowiedzUsuń