Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neurologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neurologia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 września 2023

ZBUNTOWANY MÓZG

O CZĄSTECZKĘ OD SZALEŃSTWA

SARA MANNING PESKIN

„Większości moich pacjentów nie da się wyleczyć właśnie dlatego, że nie mamy dla ich chorób rozwiązania molekularnego.”

Mózg to niewyobrażalnie złożony organ, im więcej udaje się poznać jego tajemnic, tym więcej kolejnych pojawia się na horyzoncie. Fascynujące jak w większości przypadków mózg prawidłowo funkcjonuje, zapewnia jednostce istnienie i tożsamość. Nie myślimy o nim każdego dnia, dopiero kiedy przestaje coś prawidłowo działać. Okazuje się, że nawet pojedyncze cząsteczki są zdolne do skierowania pracy mózgu w nieprawidłowym kierunku. Sara Manning Peskin koncentruje się właśnie na zwodniczych i fałszywych molekularnych usterkach. Dzieli publikację na trzy części, a dla ułatwienia zrozumienia nadaje zwodniczym cząsteczkom szybko kojarzące się nazwy. Pierwsza część przybliża mutanty, czyli zmienione sekwencje DNA, przyczyniające się do zaburzeń funkcji poznawczych i zachowań, a także rozhamowań i braku empatii. Omawia chorobę Huntingtona, Alzheimera, Picka. Z racji obecności w rodzinie jednostki chorobowej, moją szczególną uwagę zwraca zespół otępienny płata czołowo-skroniowego. Pragnę jak najbardziej go poznać i zrozumieć, tak aby w najlepszy sposób pomóc w codzienności osoby nią dotkniętej. 

Również chętnie poznaję drugą partię książki. Traktuje o rebeliantach, czyli zdziwaczałych białkach. Przeciwciała atakujące mózg, blokujące receptory, wręcz sabotujące i zakażające mózg. Halucynacje i wybuchy złości to oznaki szkodliwości i destrukcji rebeliantów. W trzeciej części publikacji autorka przybliża istotę związków małocząsteczkowych. Intruzi, inaczej cząsteczki przeszkody, i dezerterzy, inaczej cząsteczki paliwo, zmieniają działanie neuronów. Toksyny środowiskowe, narkotyki, a nawet leki, zagrażają prawidłowej pracy mózgu. Niedobory witamin, czy braki w diecie, także prowadzą do szkód i chorób, jak pelagra. Peskin omawia patologie na poziomie molekularnym na konkretnych przykładach chorych i doświadczeniach lekarzy. Dużo dowiaduję się z przybliżeń prac, badań i odkryć naukowców, omówienia teorii. Interesujące spojrzenie w historię neurologii pozwala coraz lepiej zorientować się w obrazie cząsteczek zdolnych do przejmowania umysłów. Podoba mi się ludzki wymiar opisywanych przypadków, ogromna wrażliwość i zrozumienie, bez zbędnego żargonu medycznego, za to przystępnie i przyjaźnie. Książka dla każdego, kto chce czegoś dowiedzieć się o neurologii stawiającej pierwsze kroki w przełomie molekularnym, oraz o rozszyfrowywanych przez nią chorobach, objawach nieubłaganego marszu w stronę wymazania umysłu. Popularnonaukowy charakter tytułu. Bogata lista przypisów, praktyczny indeks i przydatny słowniczek. 

Zerknij na wrażenia po przeczytaniu innych propozycji krążących wokół zagadnień ludzkiego mózgu, przedstawionych na Bookendorfinie ("Dynamiczny mózg", "Zapominamy", "Mózg incognito. Wojna domowa w twojej głowie", "Mózg. Władca czasu", "Twój mózg bez tajemnic", "Historia naszej świadomości", "Ukryty geniusz", "Magia bioinżynierii", "Zaburzony umysł", "GPS mózgu", "W zakamarkach mózgu", "Nadzwyczajny mózg").

4.5/6 – warto przeczytać
literatura popularnonaukowa, neurologia, 210 stron, premiera 16.05.2023 (2022)
tłumaczenie Maria Smulewska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

poniedziałek, 28 sierpnia 2023

ZAPOMINAMY

O DZIAŁANIU PAMIĘCI I ZALETACH NIEPAMIĘTANIA

SCOTT A. SMALL

„Matka natura wyposażyła nas w osobne narzędzia molekularne przypisane do zapamiętywania i odrębne do zapominania.”

Dużo zdobyłam wiedzy w ramach spotkania z książką, tym bardziej, że podejmowała zagadnienia, które chciałam szczegółowo poznać, ale przy uwzględnieniu braku wykształcenia z neurologii. Praca mózgu człowieka, generalnie ssaków, należy do wyjątkowo skomplikowanych, wciąż jeszcze nie w pełni zbadanych, ale zawsze powiązanych z podziwem i zachwytem. Scott A. Small w przyjazny i klarowny sposób, bazujący na przykładach, przybliżał szerokie spektrum neurologii zapominania. 

Uświadamiał, że zapominanie to poznawczy dar, wręcz błogosławieństwo dla umysłu. Współpraca procesów pamięci i zapominania równoważy umysł tak, aby zdrowo wchodzić w interakcję poznawczą i społeczną z pełnym chaosu środowiskiem, wydobywać pojęcia abstrakcyjne z rozproszonego bałaganu panującego w przechowywanych informacjach i zdobywać szeroką perspektywę. Przekonywał, że osoba z dobrym mózgiem, ale bez funkcji zapominania, nie byłaby zdolna do pełnego i sensownego życia. Oczywiście, należało odróżnić naturalne zapominanie od patologicznego, słabnące funkcje poznawcze powiązane ze starzeniem się a postacie demencji. 

Zrozumiałam nie tylko istotę zapominania z ujęcia prawidłowego funkcjonowania centrum układu nerwowego, ale również choroby utraconych wspomnień. Autor sporo przestrzeni w książce poświęcił Alzheimerowi, pokazywał gdzie i jak dochodzi do nieprawidłowości i z czym się to wiąże, jaki ma wpływ na proces twórczy. Poruszał też tematykę naturalnej generalizacji służącej do zachowania elastyczności behawioralnej a autystycznym skupieniu się na szczegółach. Wyjaśniał różnicę między uczeniem się na pamięć a pamięcią skojarzeniową. Ciekawie zagłębiałam się w rozpoznawanie wzorców przez człowieka a pracę sztucznej inteligencji. 

Chętnie śledziłam omówienie łączenia się w mózgu pamięci i bolesnych wspomnień, mechanikę pracy pamięci emocjonalnej, stawanie się negatywnych emocji częścią sieci wspomnień, niesamowitą rolę ciała migdałowego także w funkcjonowaniu mechanizmów odpowiedzialnych za społeczne zachowania. Wciągnęłam się w poznawanie natury świadomości i resetującej tajemnicy snu, przykłady heurystyk poznawczych opartych na wspomnieniach, czy wykorzystania pamięci roboczej, wpływie pamięci na podejmowanie decyzji, czynnikach decydujących o zmianie zdania. Small wyprowadzał z błędu wcześniejszych założeń o hipokampie dotyczących pamięci jawnej i utajonej. Publikacja popularyzuje funkcjonowanie anatomicznych części mózgu, prawidłowe rozumienie zapominania w zestawieniu z toksycznym nabywaniem i utratą funkcji.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura popularnonaukowa, neurologia, 222 strony, premiera 24.04.2023 (2021)
tłumaczenie Aga Rewilak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

czwartek, 6 stycznia 2022

W ZAKAMARKACH MÓZGU

DAVID J. LINDEN

"Człowiek może robić, co chce, ale nie od jego woli zależy, czego chce." Scott M. Sternson

Książka zdobyła moje uznanie, mnóstwo wiedzy z niej wyciągnęłam, zajrzałam w obszary mózgu wcześniej poznane z literatury, ale i całkowicie nowe, zatem sporo ekscytującego naukowego materiału. Podobała mi się ogromna rozpiętość tematyczna, wchodzenie w różnorodne aspekty funkcjonowania mózgu, miałam wrażenie, że co jeden to ciekawszy. Na publikację złożył się zbiór esejów z neurologii. Napisane przez wybitnych naukowców, zatem miałam odczucie, że płynęłam na fali największych zainteresowań i najnowszego dorobku. 

Pasja wgryzania się w precyzyjne i finezyjne elementy mózgu, próby zrozumienia efektów ewolucji neuronów i ich połączeń, wypracowania hipotez, wybrzmiewała podobnie intensywnie u każdego ze współautorów. Czy dotyczyło to tematyki młodych mózgów, podlegających kształtowaniu za pośrednictwem zewnętrznych bodźców, czy dorosłych, gdzie nieustannie zachodzą złożone procesy. Poruszałam się po obszarach zmysłów, relacji i decyzji. Za każdym razem dotykałam sedna naukowych przypuszczeń, badań, weryfikacji i wniosków, ale zupełnie bez poczucia zagrożenia naukowym żargonem i nieprzystępnym stylem przekazywania wiedzy. Napotykałam mocne podłoże specjalistyczne, lecz wyjaśnione w przyjaznej formie. Nie było możliwości, aby nie zafascynować się zgromadzonym materiałem, czerpać satysfakcję poznawania, wkręcać się w odkrywanie sekretów centrum układu nerwowego. Ze względu na szeroki zakres tematyczny, na książkę trzeba przeznaczyć sporo czasu, najlepiej poznawać ją partiami i w spokojnych rytmach, wnikliwie spoglądać na mózg z różnych perspektyw, biologiczne podstawy naszego codziennego doświadczania, ludzkiego życia psychicznego i społecznego. Inne książki, za pośrednictwem których zgłębiałam tajemnice mózgu i zaprezentowałam na Bookendorfinie to: "Twój mózg bez tajemnic", "Mózg. Władca czasu", "Ukryty geniusz", "Magia bioinżynierii", "Mózg incognito. Wojna domowa w twojej głowie", "Zaburzony umysł", "Historia naszej świadomości", "Homo hapticus".

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura popularnonaukowa, neurologia, 360 stron, premiera 12.10.2021 (2018)
tłumaczenie Bożena Jóźwiak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

czwartek, 23 września 2021

MÓZG INCOGNITO. WOJNA DOMOWA W TWOJEJ GŁOWIE

DAVID EAGLEMAN

"Gdyby nasz mózgi były na tyle proste, by dało się je zrozumieć, my nie bylibyśmy na tyle mądrzy, by je rozpracować."

Ciekawie zaprezentowany materiał o myślach naukowych krążących wokół zagadnień pracy mózgu. David Eagleman pisze przystępnie, koncentruje się na kluczowych przekazach, ale również wzbogaca je ciekawostkami, anegdotami, przykładami, cytatami, wynikami badań i eksperymentów. Dzieli się z czytelnikami spostrzeżeniami, poddaje je pod rozwagę, zachęca do snucia interpretacji. Nie brakuje kolorytu w postaci odwołań do pionierskich ujęć badania umysłu. Wszystko w przyjemnym i przyjaznym klimacie, bez naukowego żargonu.

Publikacja podzielona na siedem części, plus bibliografia i indeks. Aby przejść do następnego rozdziału, trzeba zapoznać się z poprzednikiem, ponieważ odwołuje się do wielu wysuniętych wniosków i podsumowań. Podoba mi się to, że autor nie ukrywa dużego stopnia niepewności w definiowaniu zjawisk i procesów związanych z funkcjonowaniem mózgu. Podkreśla istnienie ogromu obszarów, do których naukowcy jeszcze nie zajrzeli, lub z którymi wciąż się nie uporali w jednoznacznym wyniku. Mózg, jako centrum układu nerwowego, to spore wyzwanie do obserwacji, analizy i eksperymentowania. Mam wrażenie, że jeszcze kilka pokoleń minie zanim zbliżymy się do jego głębszego poznania, nie tylko w perspektywie biologicznej, ale również psychologicznej.

Autor atrakcyjnie omawia uświadomione i nieuświadomione obszary pracy mózgu, podkreśla ich niezależność, ale też punkty styczne. Pokazuje, że świadomość to zaledwie wierzchołek góry lodowej, najmniejszy trybik w mózgu, do której się odwołujemy w codzienności, znacznie więcej dzieje się w ukrytych i niedostępnych dla nas zakamarkach umysłu, będących odrębnymi systemami pracującymi w tajemnicy, właśnie one rządzą nami incognito. Wychodzi od tematyki doświadczeń jako świadectw zmysłów, dla lepszego ich zobrazowania proponuje szybkie mini eksperymenty. Co prawda, wcześniej już się z nimi zetknęłam, to jednak z uśmiechem do nich podeszłam. Fascynujące, jak dajemy się złapać w pułapkę złudzeń optycznych i luk w widzeniu.

Następnie Eagleman przechodzi do rozważań o rozumowaniu, przepaści między tym, co wiemy, a tym, czego jesteśmy świadomi, pamięci proceduralnej, ukrytej, zjawisk torowania, elastyczności przyswajania informacji, efektu czystej ekspozycji i prawdy utajonej. Rodzaje myśli, które da się pomyśleć, to zajmujące zagadnienia, niestety zbyt ogólnie je potraktowano, liczyłam na więcej odkrywczych myśli. Pokazanie mózgu jako grupy współzawodników, często skonfliktowanych, pasjonuje i zaskakuje. Oddzielenie rozumu i emocji, prawej i lewej półkuli, nauki i introspekcji, warto temu przyjrzeć się. Cieszy mnie, że uwzględniono zagadnienia rezerwy poznawczej.

Nie przekonał mnie rozdział o odpowiedzialności prawnej, tematyka ciekawa, lecz napuchła od powtarzających się spojrzeń i refleksji, uzasadnienie tezy nie wspierają silne argumenty, bardziej opisowo niż konkretnie. Nie ulega jednak wątpliwości, że wskazanym jest zastanowić się nad przytaczanymi opiniami, powiązaniami ze społecznymi realiami i możliwościami. Finalna część podsumowuje istotę poruszanych problemów, wskazuje też pozytywne aspekty detronizacji idei strategicznych dla rozwoju cywilizacji myśli ludzkich. Eagleman uzmysławia, że fraza "poznaj siebie" nabiera nowego znaczenia. Czy posiadamy duszę niezależną od fizycznej materii, czy raczej tworzymy skomplikowany biologiczny koktajl mechanicznie produkujący sny, przekonania, poglądy, nadzieje, aspiracje, pragnienia, humor i namiętności? Czy widzimy świat, czy to, co każe nam widzieć mózg subiektywnie generujący poprzez obszary, do których nie mamy dostępu? 

Zerknijcie również na inne propozycje czytelnicze krążące wokół zagadnień ludzkiego mózgu, przedstawione na Bookendorfinie, "Mózg. Władca czasu", "Twój mózg bez tajemnic", "Historia naszej świadomości", "Ukryty geniusz", "Magia bioinżynierii", "Zaburzony umysł", "GPS mózgu".

4.5/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa, neurobiologia, kognitywistyka, 342 strony
premiera 03.08.2021 (2012), tłumaczenie Julita Mastalerz
Tekst ukazał się pierwotnie na DużeKa.pl

poniedziałek, 23 listopada 2020

ZABURZONY UMYSŁ

ERIC R. KANDEL

"Umysł jest podobny do góry lodowej, tylko w jednej siódmej wyłania się nad wodą." Zygmunt Freud

Tematyka funkcjonowania mózgu bardzo fascynuje, zarówno od strony biologicznej, jak i psychologicznej, dlatego z przyjemnością sięgam po publikacje, które cegiełka po cegiełce budują solidną konstrukcję mojej wiedzy. Wszystko wydaje się tym bardziej frapujące i przyciągające, że naukowy świat po omacku porusza się w pewnych zagadnieniach, powoli odkrywa niektóre prawdy, ale nadal nie zdobywa pewności, czy przyjęły ostateczny kształt. Dużo już wiemy o naturze ludzkiego umysłu, ale do podchwycenia pozostało znacznie więcej. Zdajemy sobie sprawę ze złożoności wewnętrznych mechanizmów pracy mózgu, z tego, że na razie jedynie zbliżamy się do tajemnic. Całkowite zrozumienie procesów mentalnych zajmie jeszcze pracę kilku pokoleń, oczywiście przy założeniu, że jest to w ogóle możliwe.

Eric R. Kandel uświadamia czytelnika, że kroki naprzód w poznawaniu samoświadomości, stanów psychicznych w różnych kontekstach, myślenia, odczuwania, zachowania, zapamiętywania, kreatywności i interakcji społecznych, stawiać można przyglądając się dysfunkcyjnym objawom, wyłapując nieprawidłowości, zakłócenia, bierności i nadaktywności. Zaburzenia pracy mózgu są oknem, przez które podglądamy typowy zdrowy mózg. Analizując różne choroby, urazy, patologie mózgu, naukowcy poszukują najlepszych na daną chwilę rozwiązań wsparcia farmakologicznego, psychoterapeutycznego i stymulacji. Otrzymujemy rzut oka na przeszły i współczesny stan wiedzy, ale też wytyczne kierunku, w którym powinniśmy się udać. Dowiadujemy się zatem o autyzmie, depresji, afektywnej dwubiegunowości, schizofrenii, otępieniu, zespole Parkinsona i Huntingtona, a także lęku, stresie pourazowym, wadliwym podejmowaniu decyzji, czy nałogach i tożsamości płciowej. Warto sięgnąć po książkę, poprzez oswajanie z tym, co nietypowe i zaburzone, kładzie nacisk na poznanie, zrozumienie i eliminację negatywnego etykietowania.

Narracja przystępna i przyjazna, i chociaż niepobawiona specjalistycznego żargonu, a omawiane aspekty nie należą do łatwych, to jednak łatwo dajemy się wciągnąć, nawet jeśli nie dysponujemy jeszcze rozeznaniem w tematyce. Pomagają dopełniające treść zdjęcia, przejrzyste ilustracje, poglądowe grafiki, obrazowe schematy. Przejrzysty zbiór ciekawych przykładów, czytelnych wyjaśnień, znanych nazwisk, a nawet reprodukcji obrazów. Właśnie to ostatnie, ujęcie sztuki, kreatywności, zmian osobowości w zetknięciu z chorobą, okazuje się niezwykle zajmujące. Publikacja dostarcza sporo nowego materiału, chętnie się przez niego przebijamy, doceniamy interdyscyplinarne tło. Natomiast, mam niedosyt w pozyskiwaniu informacji z zakresu otępienia, liczyłam na szersze rozbudowanie, bo właśnie temu chciałam się z bliska przyjrzeć. Ale Kandel przyjął założenie ogólnego zaznajomienia odbiorcy z chorobami mózgu, tak aby pochwycić ich istotę i kontekst naukowy. Zerknijcie na inne propozycje czytelnicze krążące wokół zagadnień ludzkiego mózgu, przedstawione na Bookendorfinie, "Mózg. Władca czasu", "Twój mózg bez tajemnic", "Historia naszej świadomości", "Ukryty geniusz", "Magia bioinżynierii".

4.5/6 – warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (neurologia, psychiatria)
336 stron, premiera 12.02.2020 (2018), tłumaczenie Dariusz Rossowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Copernicus Center Press.

czwartek, 4 lipca 2019

HOMO HAPTICUS Martin Grunwald

"Przypuszczalnie niektórzy z nas w chwilach wytężonej pracy umysłowej aktywują tylko 10% swoich możliwości intelektualnych. Tymczasem na procesy układu dotyku natura przeznacza na wszelki wypadek całe 100%. Zawsze."

Jeśli jeszcze nie trafiliście na serię #nauka ("Magia bioinżynierii", "Mikrobiom", "Geniusz ptaków", "Pierwsze znaki"), to koniecznie zwróćcie na nią uwagę. Interesująco i wciągająco przybliża różnorodne zagadnienia współczesnej myśli naukowej, przyjaźnie i sympatycznie zachęca do wnikania w zagadki świata w ujęciu mikro, makro i na poziomie organizmów. "Homo hapticus" zapewnia fascynującą podróż w wybraną sferę zmysłów, dotyk. Tak jak wspomina Martin Grunwald, dotychczasowa wiedza z zakresu zmysłu dotyku nie może pochwalić się imponującym dorobkiem, gdyż przez wieki ustępowała badaniom wzroku, słuchu, węchu i smaku. Dopiero od kilkunastu lat naukowcy pragną się w niej specjalizować, a odkrycia niezwykle zaskakują, pozwalają na wykorzystanie ich w medycynie, przemyśle, a nawet reklamie.

Autor uświadamia, jak wielopłaszczyznowy wpływ ma zmysł dotyku na nasze życie, że nie bez powodu to właśnie on jako pierwszy kształtuje się w rozwoju człowieka, jako jedyny w czasie do jego narodzin. Tak naprawdę, bez niego życie jest niemożliwe, warunkuje tak wiele podstawowych funkcji organizmu, że niczym nie da się go zastąpić. Tu nie chodzi tylko o poznawanie świata, pierwotny język komunikacji, źródła różnych doznań, funkcje obronne, świadomość ciała, ale przede wszystkim równowagę biologiczną. Dokładnie poznajemy cechy haptyczne, odróżniamy je od wrażeń taktylnych, zagłębiamy się w typy receptorów, jesteśmy pod wrażeniem ich ogromnej ilości, morfologicznego bogactwa, precyzji odbierania bodźców fizycznych lub chemicznych i przetwarzania ich na bardzo małe impulsy elektryczne, nawet w stanie spoczynku. Dowiadujemy się między innymi, jakie zmiany zachodzą w zdolnościach poznawczych człowieka, o udziale zmysłu dotyku w naszej wyprostowanej postawie, czym są bóle fantomowe, jak wykorzystuje dotyk współczesna neonatologia, jakie choroby mogą być z nim powiązane, choćby anoreksja. Przedstawiono przykłady ciekawych badań, jak funkcjonuje sfera dotyku u młodszych i starszych, kobiet i mężczyzn, czy naprawdę obserwuje się zasadnicze różnice. Pomimo lekkiego żargonu naukowego narracja przejrzysta i przyjazna, płynnie przechodzimy między poszczególnymi wątkami, chce się czytać i poszerzać wiedzę. Publikacja ukazuje, jak wiele jest do zrobienia w zakresie pełnego zrozumienia układu czuciowego i poprawy jakości życia w razie jego zaburzeń.

4/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (neurologia, biologia, psychologia)
220 stron, premiera 10.05.2019 (2017), tłumaczenie Ewa Kowynia
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.