
Trzymająca w napięciu powieść, znakomicie mknie się po jej stronach, z każdym rozdziałem coraz bardziej podsyca ciekawość, angażuje na tyle dobrze, że można się na kilka godzin oderwać od rzeczywistości i głęboko przeniknąć w skomplikowaną osobowość człowieka. Mnóstwo czyhających sprytnie zastawionych pułapek przypuszczeń, podejrzeń i interpretacji. Autor pierwszorzędnie snuje intrygę, nie odpuszcza nawet na moment, nie luzuje podkręcania wyobraźni i podsuwania fałszywych tropów. I jeszcze sporo zaskakujących zwrotów akcji, zdumiewających kierunków obranych przez fabułę, miksu wciągających niedomówień i niedopowiedzeń. Kilka elementów jesteśmy w stanie przewidzieć, jednak i tak świetnie się przy tym bawimy. Finalna odsłona thrillera satysfakcjonująca, trzykrotnie twistowana, logicznie ułożona, frapująco przedstawiona. Czytanie tak dobrze napisanych historii sprawia radość i zadowolenie. Z zainteresowaniem chwytam książki Sebastiana Fitzeka, wyrobiona marka pióra dająca pewność świetnej zabawy podczas lektury. Wcześniejsze spotkania: "Przesyłka", "Lot 7A", "Ostatnie dziecko", "Odprysk".
W "Terapii" poznajemy Viktora Larenza, renomowanego psychiatrę specjalistę od schizofrenii, zrozpaczonego ojca, który po czterech latach bezskutecznych poszukiwań dwunastoletniej córki, zaszywa się na odizolowanej od cywilizacji wyspie Parkum. Szuka ukojenia, przebaczenia i zrozumienia dla samego siebie. Jednak spokojne dni zaburza niespodziewana wizyta nieznajomej kobiety, Anny Spiegel, pisarki książek dla dzieci. Nowa znajomość wprowadza niepokojące nuty i złowieszcze sygnały. Przeprowadzana niejako na siłę terapia pacjentki zmierza w zwodniczym i niebezpiecznym kierunku. Co tak naprawdę okazuje się prawdą i wyzwoleniem, a co sprytnie zamaskowanym fałszem i kamuflażem szczerych emocji? Jestem usatysfakcjonowana sposobem rozwinięcia wątków psychologicznych, fascynująco było im się przyglądać, rozpatrywać z różnych perspektyw, na co niewątpliwie wpływ miała również złożona kreacja głównego bohatera. Niektóre rozwiązania nieco naciągnięte, ale mnie właśnie takie przedstawienie sprawy odpowiadało, to było to, na co liczyłam, i czemu chętnie poddałam się. Zgrabna powieść, nie tak szczegółowa jak inne książki autora, lecz ma niepowtarzalny klimat i przyciągający uwagę pazur.
4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 314 stron, premiera 19.04.2018, tłumaczenie Barbara Tarnas
Książkę "Terapia" zgarnęłam z półki "nowości".
Brzmi bardzo intrygująco, lubię takie klimaty :)
OdpowiedzUsuńw moim życiu ostatnio przewija się temat schizofrenii, z ciekawością przeczytałabym jak ten autor to przedstawił
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa recenzja. Zachęca do przeczytania książki.
OdpowiedzUsuńLubię książki psychologiczne ;)
OdpowiedzUsuńZ racji zawodu temat jest mi bliski, więc chętnie przeczytam. 😊
OdpowiedzUsuńPoznałam tego autora przez przypadek bo dostałam książkę na urodziny - Lot7a -, która okazała się świetna! Po tę też sięgnę ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Lubię tego autora, ale akurat Terapii jeszcze nie czytałam :)
OdpowiedzUsuńAle pamiętam do dziś "Pasjonata oczu" :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie tajemnicze książki, coś do poczytania na urlopie :)
OdpowiedzUsuńTakie książki lubie. Thrillery to jeden z moich ulubionych gatunków. Jak zwykle świetna recenzja.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa recenzja :) Co prawda sama książka chyba nie dla mnie, ale chyba wiem komu ją polecę :)
OdpowiedzUsuńMuszę podsunąć przyjaciółce, bo z pewnością by się jej spodobała ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Lady Spark
[kreatywna-alternatywa]
Coś czuje, że mogłaby wciągnąć i jakaś zarwana nocka by się przytrafiła ;-)
OdpowiedzUsuńWygląda na bardzo wciągającą, ale nie wiem, czy nie bałabym się jej czytać, jednak straszny ze mnie tchórz i łatwo pobudzić moją wyobraźnię... ;)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię niemieckich autorów, zainrygowałas mnie, tej książki Fitzka jeszcze nie czytałam. Świetna recenzja:)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się tytuł i lubię thrillery psychologiczne. Gdzie się dzieje akcja? Oczami wyobraźni zobaczyłam "Shutter island";), bo akurat jeśli chodzi o ten gatunek, to wolę filmy niż książki:)
OdpowiedzUsuńLubię takie książki. Lubię jak jest wciągająca, a według Twojej recenzji jest :) może kiedyś uda się ją przeczytać :)
OdpowiedzUsuńSuper post :)
OdpowiedzUsuńMuszę przeczytać, chcę zapomnieć o rzeczywistości i pomknąć w nieznane :)
OdpowiedzUsuńOo, zdecydowanie coś dla mnie! Myślę, że dam jej szansę :D
OdpowiedzUsuńAj zupełnie się nie odnajduję w tej tematyce:( ale celna recenzja
OdpowiedzUsuńTematyka dla mnie :)
OdpowiedzUsuńLubię książki, gdzie główną rolę grają problemy psychiczne :> Chętnie sięgnę.
OdpowiedzUsuńO nie to książka nie dla mnie:-)
OdpowiedzUsuńnie czytałam
OdpowiedzUsuńPsychiatra, schizofrenia, tragedia i próba zrozumienia co jest prawdą, a co kłamstwem. Zapowiada się dobrze, absolutnie moje klimaty. Im mroczniej tym lepiej...
OdpowiedzUsuńPrzy okazji chętnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńChętnie przeczytam, ciekawy opis 😀
OdpowiedzUsuńNie do końca moje klimaty :-)
OdpowiedzUsuńAle podrzuciłam linka przyjaciółce :-)
UsuńOoo to to książka dla mnie
OdpowiedzUsuńZdecydowanie chcę przeczytać, mój kilmat!
OdpowiedzUsuńInteresuje mnie tematyka zaburzeń psychicznych, z pewnością sięgnę!
OdpowiedzUsuńBrzmi bardzo intrygująco! :D
OdpowiedzUsuńBrzmi bardzo dobrze!
OdpowiedzUsuńLubię gdy w książkach coś się dzieje. Akcja, od której prawie obgryzam paznokcie. Rozejrzę się za publikacją w bibliotece w najbliższym czasie. Zapisuję. To już kolejny tytuł. Kiedy ja to wszystko przeczytam? :-D
OdpowiedzUsuńLubię takie klimaty, na pewno przyjrzę się tej książce :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam wiele dobrego na temat autora.
OdpowiedzUsuńNie miałem przyjemności czytać tej ksiązki. Jedynie co to kojarzę autora z innych dzieł
OdpowiedzUsuń