sobota, 20 czerwca 2020

MASŁEM DO DOŁU

PETR ŠABACH

"Myśl przewodnia jest prosta, ale cała reszta skomplikowana. Tak jak w życiu.”

Czytanie książki sprawiło mi wielką radość i przyjemność, świetnie się przy niej bawiłam, nawet nie wiedziałam, kiedy nagle dotarłam do ostatniej strony, zawiedziona, że to już koniec, a wierzcie, chciałam jeszcze więcej. Najlepsza z dotychczas przeczytanych przeze mnie książek Petra Šabacha. Na Bookendorfinie przybliżyłam niedawno „Babcie”, a trzy lata temu „Dowód osobisty”. Przy „Masłem do dołu” uśmiałam się najszczerzej i najwięcej, nawiązałam bliską więź z kreatywnymi pomysłami autora, swobodnie przekonałam się do ciepłej i refleksyjnej odsłony minipowieści. Uwielbiam wyostrzony zmysł obserwacji otoczenia, postępujących zmian społecznych, wyłapywanie kontekstu sytuacyjnego, przywoływanie barw relacji między bliskimi, uwypuklanie cech natury człowieka i serdeczne przedstawianie bolączek starszego wieku. Fantastycznie zapoznawałam się ze szkicami życia efektownie zaprawionymi celnymi spostrzeżeniami dotyczącymi tylko pozornie zwyczajnej codzienności.

Opowieść o dwóch przekonująco sprofilowanych sześćdziesięciolatkach, ciekawej barwie losów, szczerej przyjaźni, wsparcia w różnych aspektach. Szalone pomysły wypełniają ich głowy, bez względu na ograniczenia wieku, cudowne chwytają się życia, czerpią z niego garściami, okazują przy tym szacunek wobec drugiego człowieka. Na każdym kroku wywołujące uśmiech scenki, żartobliwe anegdoty, komiczne sytuacje. Podane w przyjaznej formie, bez długich opisów, ale na tyle uszczegółowionych, by znakomicie oddziaływały na wyobraźnię. Nie ma mowy, aby nie wybuchnąć głośnym śmiechem śledząc rozmowy dwóch starszych panów, obserwowania ich jakże często absurdalnych zachowań i naznaczonych przekornością postaw. Kilka dialogów to perełki rewelacyjnego humoru, fantastycznie odkrywające siły i słabości ludzkich charakterów.

Scena z podróży pociągiem na długo pozostanie mi w pamięci, przywołuje szalenie sympatyczne barwy. Podobnie jak przygotowania do apokalipsy, dziwne koleje malowanych drzwi, czy kontekst podwójnej operacji przeszczepu skóry. Życie to nie tylko zabawne sytuacje, ale również kolekcja ponurych cech niektórych dni. Słodko-gorzki koloryt opieki nad schorowanym ojcem, terroryzm w realnym wymiarze, bolesne cienie rozwodu. Szeroki rozstrzał tematyczny poruszanych zagadnień sprawia, że szybko odnajdujemy wspólne nici z naszymi doświadczeniami, czasem bliskie, kiedy indziej coś przypominające, albo ukazujące rzeczywistość w krzywym zwierciadle. Rewelacyjnie zrelaksowałam się, książkę pochłonęłam na raz, poczułam moc odczarowania ponurych kolorów wczesnej starości i przywołania pozytywnych skojarzeń, polecam na miłe wieczorne czytanie.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 210 stron, premiera 25.02.2013 (2012), tłumaczenie Julia Różewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Afera.

41 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawa lektura. Nie słyszałam o niej ani o tym wydawnictwie wcześniej. Dzięki za cynk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wcześniej tej książki w ogóle nie kojarzyłam.

      Usuń
  2. Fajnie, że ta książka sprawiła Ci radość i przyjemność w czytaniu. Zapiszę sobie tytuł i będę ją mieć na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam tytuł też jest taki zachęcający do czytania :D ilustracja też zabawna.

      Usuń
  3. CZYLI TO CO LUBIMY NAJBARDZIEJ - RADOSNA ZLOTA JESIEŃ, EMOCJE I PRZYJAŹŃ

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawa lektura.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sam tytuł jest zachęcający do przeczytania, bo tak właśnie bywa z tymi kanapkami :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się całkiem fajna i zabawna lektura. Myślę że taka odmiana czytelnicza u mnie wskazana

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że to najlepsza z przeczytanych przez Ciebie książek autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie że scena książkowa zapisała sie przyjemnie w pamieć. Miło że lektura poprawiła Twój nastrój <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko czytam czeskich autorów, ale tu mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydałaby mi się taka szczerze zabawna lektura.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo interesujący tytuł, recenzja zachęca do przeczytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już wiem, że to książka zdecydowanie dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsze słyszę o tym autorze, ale ten tytuł bardzo mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jakoś wcześniej nie kojarzyłam tego pisarza.

      Usuń
  14. No i mamy kolejną książkę na listę do przeczytania 🙂

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak tylko spojrzałam na okładkę to mnie rozbawiła, a cała książka, a raczej jej treść pełna humoru co najbardziej lubię w książkach na pewno by mi przypadła.
    Zapisuje tytuł.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo kusisz do zapoznania się z twórczością autora, oj bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie książki, gdzie jest humor i dystans do życia.W pewnym wieku nic nie wypada.A niby dlaczego? Kocham wesołe, zadbane starsze panie.Bardzo mnie swoją recenzją zachęciłaś do przeczytania.
    Pozdrawiam!Irena-Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
  18. to musi być ciekawa książka pełna dokładnych i zabawnych opisów . nie miałam jeszcze styczności z tą serią

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, że czytanie tej książki sprawiło Ci tyle radości. Nie słyszała wcześniej o tej książce, aktualnie czytam "W głębi lasu" Harlana Cobena. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dawno nie czytałam książki, która by mnie rozbawiła ( ostatnio na tapecie u mnie same horrory ), więc byłaby to świetna odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nigdy tak naprawdę żadna książka porządnie nie rozbawiła, więc byłaby to miła odmiana.

      Usuń
  21. Jeszcze nigdy o tym autorze nie słyszałam, ponieważ nie czytałam tamtych recenzji tamtych książek. Jednak nie jestem pewna czy to będzie książka dla mnie, jakoś nie przekonałam się do niej do końca. Za to ma genialną okładkę!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o autorze,ale książka zapowiada się mega ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajna recenzja. Zachecilas nią szczerze do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  24. Idealna dla mnie i mojej przyjaciółki, bo my zawsze sobie żartujemy, że kiedyś będziemy takimi wesołymi babciami na luzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo mocny temat, myślę, że mogłabym się zmierzyć z ta książką

    OdpowiedzUsuń
  26. Wędrówki po kuchni22 czerwca 2020 22:31

    Recenzja bardzo zachęcająca i myślę, że jestem gotowa rozpocząć przygodę z tą ksiażką

    OdpowiedzUsuń
  27. TO chyba tym razem nie do końca moje klimaty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Polecam Ci jeszcze wszystkie części Arystokratki Evzena Bocka.

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne motto do książki :-)
    krystynabozenna

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie słyszałam o tej pozycji, a wygląda niesamowicie ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Brzmi ciekawie, więc choć na ogół nie przepadam za takimi klimatami, to chętnie spróbuję ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Myślę, że ciekawie i wesoło się zapowiada, więc pewnie też przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. To może być całkiem wesołe oderwanie od rzeczywistości. Kupuję to!

    OdpowiedzUsuń
  34. Dobrze trafić na literaturę która przypadnie nam w gusta. To strasznie ważne

    OdpowiedzUsuń