czwartek, 22 września 2016

CZERWIEŃ. MISJA BRZASK Linda Nagata 257/2016

CZERWIEŃ tom 1

"Bez konfliktu o przyzwoitym zasięgu zbyt wielu międzynarodowych przedsiębiorców wojennych wypadłoby z interesu."

Kolejne inspirujące wyzwanie czytelnicze. Poszukując czegoś interesującego, tym razem sięgnęłam po military science fiction. Postanowiłam bliżej przyjrzeć się mu, wejść w wojskowy klimat, poznać rozwiązania taktyczne, odnaleźć się w bezpośredniej walce, użyć nowoczesnej broni, przeżyć dreszczyk adrenaliny i niecodziennej przygody podszytej wciągającą intrygą. Z powieścią zaprzyjaźniłam się, ciekawie mi się ją czytało, wiele dobrych pomysłów, chętnie zagłębiałam się w kolejne odcinki. Fabuła może mocno nie zaskoczyła, jednak skłoniła do pewnych porównań i analogii z rzeczywistym światem, a wynik tych rozważań nie napawa optymizmem. Głównego bohatera jeszcze do końca nie odkryłam, nie rozszyfrowałam, wciąż zastanawiam się nad jego interpretacją, wydźwiękiem jego decyzji i czynów. Fascynująco absorbują tajemnice i niewiadome, które się wokół niego pojawiają, pulsują, jakby przyczajają w gotowości do zainfekowania świata. Odsłaniają się jedynie niewielkie ich fragmenty, urywki danych naprowadzające w pewnych kierunkach, szczątki informacji prowokujące do głębszych analiz. Książkę czyta się szybko, płynnie, ciekawie, spektakularne akcje, wciągające scenariusze i opisy walk. Mocno, konkretnie, dynamicznie. Odważnie zapuszczamy się w nieprzyjacielskie terytoria, gąszcz złożonych i wielowymiarowych zdarzeń. Pierwszy tom zapowiada interesującą trylogię, pozostaje zatem niecierpliwie czekać na dalszy ciąg.

Świat, w którym rządzi pieniądz, na nim opiera się władza, za niego można kupić wolność, bezkarność, milczenie, schować się za immunitetem, uzależnić od siebie organizacje międzynarodowe, wielkie biznesy, podporządkować środki masowego przekazu, manipulować opinią społeczną, uprawiać propagandę, przekłamywać i sterować informacją. Profity tylko dla wybranych, pełne bezpieczeństwo dla rekinów przedsiębiorców wojennych, wywoływanie wojen, konfliktów zbrojnych, kreowanie polityki do własnych celów, całkowicie ignorowanie wartości i praw jednostkowego życia. Zaawansowana technologia współpracująca z organicznymi komórkami, symptomy niezniszczalności, zwielokrotnionej wytrwałości, farmakologiczne przyćmiewanie bólu, wielopłaszczyznowa mapa percepcji, sztucznej inteligencji, złożonego wywiadu i komunikacji, a nade wszystko nieznana siła przewidywania, wyczuwania zagrożenia, rodzaj presji działania w misternym planie niezidentyfikowanych źródeł. Wysoki stopień rozwoju medycyny, nowych technologii, sztucznej inteligencji, dzięki którym można w pełni panować nad ludzkością. Jednak czy faktycznie? Porucznik James Shelley, dowódca elitarnego oddziału Sił Lądowych USA, podczas misji na afrykańskim kontynencie zostaje ciężko ranny. W jego życie wkracza zaawansowana cybernetyka i informatyka, stwarzając nieograniczone możliwości i sposoby wojskowych zastosowań. Shelley musi natychmiast odnaleźć się w świecie korupcji, mega funduszy, partykularnych interesów, terroryzmu, organizacji potrafiących perfekcyjnie zniekształcić lub usunąć fakty. A przecież jest tylko żołnierzem doskonale wyszkolonym do walki, natychmiastowego i bezwzględnego wykonywania rozkazów dowódców. Czym tak naprawdę jest Czerwień? Czy można wykorzystać ją do własnych celów? Dokąd prowadzi pogoń za nią?

4.5/6 - warto przeczytać
military science fiction

Data premiery: 30.08.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis. :)

40 komentarzy:

  1. No i to jest pozycja dla mnie obowiązkowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że trafiłam w gust, satysfakcjonującego zaczytania i oczywiście czekam na wrażenia po przeczytaniu książki. :)

      Usuń
  2. Jeśli chodzi o książkę, to nie do końca moje klimaty, ale bardzo rzetelna recenzja - podoba mi się jak piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, wzmacniają moją pasję czytania. :)

      Usuń
  3. Nigdy nie sięgałam po tego typu książki, ale może warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się przekonać, przecież nic się nie traci. :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Warto podpowiedzieć tytuł. :) Pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
  5. Jak lubię fantastykę, tak za dużo militarnego klimatu pomieszanego z osadzeniem w odległej przyszłości lub kosmosie, jakoś nie jest dla mnie, chyba za dużo tego jak na jedną książkę:) Ale sama fabuła dość wciągająca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie czytało się lekko i swobodnie, świetnie się wczułam w książkę, nie przytłaczały mnie militarne aspekty, wręcz odwrotnie, ciekawie poprowadzone. :)

      Usuń
  6. To chyba nie moja bajka, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj to nie dla mnie :) Gustuję w nieco lżejszych pozycjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla urozmaicenia i z czystej ciekawości sięgnęłam i nie żałuję, dobra propozycja czytelnicza. :)

      Usuń
  8. Takiej książki nie czytałam, ale może to być ciekawe doświadczenie czytelnicze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, trzeba właśnie próbować, szukać czegoś nowego, poszerzać swoje zainteresowania. :)

      Usuń
  9. Raczej nie sięgam po tego typu pozycje

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo ostatnio military science-fiction, cieszy mnie to bardzo :) Wypróbuj "Pobór" Marko Kloosa, jeśli lubisz książki tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie skuszę się na ten cykl, przekonałam się, że odpowiadają mi takie klimaty. :)

      Usuń
  11. Czegoś podobnego chyba jeszcze nie czytałam, siegnelabym choćby z ciekawości czy mi podejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba inspirować się, zaglądać tam, gdzie jeszcze nas nie było, w końcu w książkach tyle nowych przygód na nas czeka. :)

      Usuń
  12. Wydaje mi się że to nie mój klimat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej się przekonać, do tej pory też mi się tak wydawało. :)

      Usuń
  13. Dałabym jej szansę, mimo że fabuła nie zaskakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo było mniej więcej czego się spodziewać, ale w niczym mi to nie przeszkadzało, czekam na drugi tom, ciekawa jestem jak autorka podejdzie do tej Czerwieni, nieznanej siły, która mocno ingeruje w świat. :)

      Usuń
  14. Brzmi jak coś dla mojego męża :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam, że nigdy nie czytałam książki z gatunku military science fiction. I choć nie sądzę, żebym odnalazła się w tym gatunku, to jednak sięgnę po polecaną przez Ciebie książkę chociażby po po, by zweryfikować moje przekonania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, najlepiej samemu zweryfikować, mnie ta powieść się spodobała, zachęciła do dalszych czytelniczych inspiracji w tym kierunku. :)

      Usuń
  16. Coraz to ciekawsze gatunki pojawiają się u Ciebie na blogu :) Military science fiction, i do tego napisane przez kobietę - to z pewnością musi wyjść mieszanka wybuchowa. Aż sięgnę, bo zżera mnie ciekawość jak wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukam, wciąż szukam, czegoś nowego, innego, nie zapominam o dawnych ulubieńcach, ale chętnie poszukuję i innych pomysłów. :)

      Usuń
  17. Mam na książkę ogromną ochotę od jakiegoś czasu, jednak boje się tego sci-fi. Ale raz się żyje i dam jej szansę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej właściwa postawa, po prostu trzeba się przekonać. :)

      Usuń
  18. Niestety zupełnie nie moja tematyka. Taka fantastyka mi nie leży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś, książki jak przyjaciele, wiernie czekają na naszą uwagę. :)

      Usuń
  19. Ja spasuję, gdyż obecnie wolę inny gatunek literacki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, zupełnie inny gatunek zagościł u Ciebie. :)

      Usuń
  20. Z Twojego opisu wnioskuję, że książka porusza aktualne problemy dotykające nasz świat. Bardzo chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawie się ją czyta, świetnie się przy niej zrelaksowałam. :)

      Usuń