wtorek, 21 listopada 2017

IDEALNE ŻYCIE Minka Kent

"Na Instaface zawsze panuje słoneczna pogoda, nawet jeśli to słońce jest sztuczne."

Warto sięgnąć po książkę, potrafi zrelaksować, jednakże nie należy spodziewać się wyjątkowo silnych wrażeń czytelniczych. Trzyma w napięciu, lecz nie wyzwala mega intensywnych emocji. Liczyłam na mocniejsze pogłębienie psychologicznych wątków, wnikliwszą kreację bohaterów. Pierwsze akapity powieści natychmiast nasunęły mi myśl, że niemal identycznie zaczyna się inna niedawno poznana powieść, nawet przez moment zastanawiałam się, czy faktycznie "Idealnego życia" już nie czytałam. Schematyczność i wtórność może nieco przeszkadzać w odbiorze przybliżanej historii, jednak autorka na tyle intrygująco przedstawia fabułę, że i tak wciągamy się w bieg zdarzeń. A im bardziej zagłębiamy się w powieść, tym bardziej staje się ona mroczna, niejednoznaczna i zaskakująca. Plus za ciekawy pomysł na zakończenie, pogmatwane i pokręcone, ale w dobry i pozytywny sposób, złożone i nie do końca przewidywalne, tak jak oczekuję po thrillerze.

Autorka sięgnęła po tematykę pogłębiającego się uzależnienia i nawyku obecności w mediach społecznościowych, nieustannego śledzenia zamieszczanych zdjęć i informacji, ukazujących życie tylko z idealnego ujęcia, perfekcyjnie inscenizowanego, zupełnie pozbawionego wad i skaz. Rodzaj nałogu, który mocno wkręca, pochłania czas, tworzy iluzję szczęścia i sukcesu. Jak przy tym wszystkim wygląda życie obserwatora, czyż podczas dokonywania porównań nie jest zbyt szare, monotonne i nijakie? Nasuwają się refleksje, jak wiele faktów i elementów, świadomie lub nie, sprzedaje się z życia prywatnego, własnego i bliskich, a zwłaszcza dzieci, które jeszcze nie są w stanie wyrazić na to zgody lub sprzeciwić się temu. Kreowanie sielankowych obrazów, a jednocześnie odsłanianie się przed stalkerami, prześladowcami i naśladowcami, a od tego już tylko krok od prawdopodobnych dramatów i tragedii. Dlaczego coś co powinno być chronione bezrefleksyjnie wystawione zostaje na widok publiczny? Gdzie jest bezpieczna granica?

Autumn Carpenter od siedmiu lat z wielką uwagą i zaangażowaniem obserwuje życie rodziny McMullenów. Przygląda się każdym detalom ich codzienności, inwigiluje ich nie tylko w internecie, ale także w realu, zostaje ich sąsiadką, aby móc w jeszcze większym stopniu zbliżyć się do obserwowanych ludzi. Jej obsesja i fiksacja pogłębiają się, dlatego kiedy traci jedno ze źródeł informacji o rodzinie, wpada w panikę i przerażenie, jej życie wydaje się tracić sens i koloryt. Decyduje się na krok, który znacząco zaważy na dalszym jej losie. Nie zdaje sobie sprawy, w jak niebezpiecznej sytuacji znajdzie się. Zderza się z brudnymi tajemnicami, brzydkimi sekretami, szkaradnymi kłamstwami i niepokojącymi incydentami. Czym kończy się przymierzanie różnych osobowości jakby były kostiumami? Dlaczego tak przyjemnym uczuciem jest zmienić się w kogoś, wyjść ze swojej skóry, codzienności, która tak strasznie uwiera? Książka nie do końca mnie przekonała, ale ma potencjał, aby podobać się innym czytelnikom, intrygujące zaczytanie.

4/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 368 stron, premiera 13.09.2017, tłumaczenie Kamil Maksymiuk
Książkę "Idealne życie" zgarnęłam z półki "nowości".

78 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie. Chyba ją jutro kupie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi intrygująco zwłaszcza w dobie Facebooka i Instagrama. Faktycznie, trzeba uważać, aby się nie uzależnić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może być naprawdę ciekawie. Idealne fotki w social mediach i zgnilizna oraz liczne "trupy w szafie" w realnym życiu - to niestety znak naszych czasów. W sumie blogosfery też to często dotyczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze przykre jest to, że coraz bardziej się to wszystko pogłębia.

      Usuń
  4. Ja u Panie to chyba na stałe już jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  5. Mroczna historia stalkera wykorzystującego media społecznościowe do śledzenia ofiar? Brzmi realnie, przerażająco i wzbudza wyobraźnię do nieciekawych wizji. No bo gdzie jest ta granica?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie każdy sam ją wyznacza, tylko że jak często ludzie dają się pociągnąć za tłumem.

      Usuń
  6. No nie przekonuje mnie to. Jakoś tak... za dużo chyba wszystkiego na raz. Ale mogę się mylić. ;) Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy, czego poszukujesz w thrillerze psychologicznym, w tym wydaniu mnogość zdarzeń była mile widziana. :)

      Usuń
  7. Ta schematyczność trochę zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale po jakimś czasie zapomina się o niej, bo książka pochłania naszą uwagę. :)

      Usuń
  8. Brzmi super i tematyka na czasie. Wszechobecne social-media itp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może takie książki w jakiś sposób uświadomią społeczeństwu niekorzystne trendy. :)

      Usuń
  9. Myślę jednak, że kiedyś dam tej książce szansę.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma idealnego życia. Szkoda, że książka jest schematyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale i tak za bardzo nie psuje to przyjemności zaczytania. :)

      Usuń
  11. Temat na pewno na czasie. Niestety tak sie konczy zbyt duze ufanie mediom Ksiazka raczej mnie tez nei zachwyci ale przeczytac mozna z ciekawosci lub akurat sie trafi :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam zatem na Twoje wrażenia czytelnicze, jak już się zdecydujesz sięgnąć po tę książkę. :)

      Usuń
  12. Lektura jak najbardziej na czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię, kiedy autorzy tworzą takie właśnie tło dla fabuły. :)

      Usuń
  13. tTakich pozycji będzie coraz więcej. Przecież przeciętna polska rodzina nie potrafi już normalnie usiąść do obiadu. Na stole zawsze pojawiają się smartfony. To jakaś dżuma XXI wieku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bardzo to tępimy, wiem, że takie zachowania są znakiem czasu, ale dla mnie to brak szacunku wobec innych.

      Usuń
  14. Mają w bibliotece, więc w razie co się skuszę. Na razie nie mam na nią wielkiej ochoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystko przychodzi odpowiedni czas i nastrój. :)

      Usuń
  15. Bardzo kusi mnie ta książka, choć przyznam, że spodziewałam się mocnych wrażeń! Niemniej nadal będę mieć ją na uwadze ;)

    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również liczyłam na mocniejsze wrażenia, jednak i tak spotkanie z książką zaliczam do udanych. :)

      Usuń
  16. Bardzo lubię thrillery psychologiczne, więc chętnie przeczytam tę książkę. Mam nadzieję, że mi się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Schematy nie zawsze są złe, i tu chyba też nie są dużą wadą. Do tego bardzo na czasie pomysł na fabułę, lubię czytać o czymś takim. Może uda mi się dorwać ten tytuł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oceniam jako dużą wadę, pewne pomysłu lubią się powtarzać, jakby były w danym momencie na czasie. :) Mocnych wrażeń czytelniczych. :)

      Usuń
  18. Uwielbiam thrillery psychologiczne :-) Po Twojej recenzji widzę, że książka ma kilka wad, ale mimo to, chyba warto po nią sięgnąć :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Może ma potencjał, aby się podobać, ale nie mi :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę, że nie jest to zła książka, ale też nie przekonała Cię w stu procentach. W takim razie nie będę jakoś usilnie jej szukać, tym bardziej, że to nie jest gatunek, po który zbyt często sięgam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystko mnie do siebie przekonało, jednak ogólne wrażenia pozytywne. :)

      Usuń
  21. Zapowiada się ciekawie, ale to zdecydowanie nie mój klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie takie klimaty wciąż się nie znudziły. :)

      Usuń
  22. Jak to się dzieje, że ludzie najpierw zamieszczają w internecie wszystko na swój temat, a potem oburzają się, że media społecznościowe odzierają ich z prywatności? Ciekawa tematyka, może schematyczność mnie trochę odstrasza, ale chyba warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powieść ciekawa, potrafi wciągnąć, utarte wzorce w fabule nie drażnią za specjalnie. :) Mam wrażenie, że zbyt łatwo obecnie sprzedajemy naszą prywatność.

      Usuń
  23. Ohoho, widzę, że coś bardzo dziwnego i strasznego czeka w tej książce. Myślę, że kiedyś przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam bardzo mieszane opinię na temat tej książki ale po przeczytaniu Twojej recenzji stwierdzam że to moje klimaty i książka nie może mi się nie spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciągnie mnie do tej powieści ogromnie! Mam nadzieję, że szybko wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem właśnie w trakcie lektury, początek mnie zaintrygował :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaciekawiłaś mnie :-) szkoda, że mam tak mało czasu :-/

    woceanieslow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Brzmi interesująco, jestem ciekawa do czego posunęła się bohaterka. Jednocześnie czuję, że nie jesteś do końca usatysfakcjonowana lekturą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka elementów mnie do siebie nie przekonało, ale generalne odczucia są pozytywne. :)

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Nie zawsze udaje się stworzyć coś nowego, tyle już pomysłów powstało. :)

      Usuń
  30. Zamówiona. czekam na własny egzemplarz:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdemu odpowiadają takie klimaty. :)

      Usuń
  32. Kolejny tytuł do podsunięcia mężowi :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. Warto takie tematy poruszać, wplatać w powieści, w pewien sposób uświadamiać niebezpieczeństwa. :)

      Usuń
  34. Tematyka bardzo mnie zaciekawiła. Choć początkowo miałam napisać, że szkoda, że książka nie pędzi i nie trzyma w napięciu jakby się tego oczekiwało, to chyba jednak po nią sięgnę, bo fabuła brzmi intrygująco :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem warto uwzględnić ją w planach czytelniczych, dobra rozrywka. :)

      Usuń
  35. Ciekawy wątek porusza - czyli wszechobecność dzieci w internecie. Tutaj to obserwatorka woda w tarapaty, ale ogólnie to wlasnie dziwić są zagrożone przez to ze rodzice tak je eksponują w sieci. Jestem przeciwna temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma pewną granicę, której nie powinien przekraczać, bezrefleksyjnie obnażać swoją prywatność.

      Usuń
  36. Bardzo lubię czytać thrillery psychologiczne, trochę mi to trąci „Bad Mommy” z tym stalkingiem i przeprowadzką blisko osób obserwowanych - ale skoro mówisz, że książka jest ciekawa mimo wtórności i wciąga? To wrzucam ją na listę „must read” 😍

    she__vvolf 🍂🐺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z tą książką miałam skojarzenia, niepotrzebnie w tak bliskim czasie trafiłam na nie. Ale z drugiej strony, po początkowych podobieństwach fabuła poszybowała w innym kierunku. :)

      Usuń
  37. O, myślę, że sięgnę po tą pozycję- jestem mega ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń