niedziela, 19 listopada 2017

NIEOBECNA Sheena Kamal

"Kłamstwo jest nieodłączną częścią ludzkiego życia. Kłamią prawie wszyscy i większość robi to na tyle dobrze, że jest w stanie oszukać najbliższych."

Książka świetnie wystartowała, nabierała dynamicznego rytmu, wciągała w mroczne odcienie życia, jednak w miarę rozwijania się traciła niestety blask i tempo, pomimo wielu wydarzeń stawała się coraz bardziej jednolita i szara. Tak jak na początku trzymała w napięciu, wprowadzała atmosferę niepokoju, tak stopniowo wytracała na wyrazistości i sprytnym przyciąganiu uwagi czytelnika. Zupełnie jakby od połowy powieści ktoś inny pisał fabułę i nadawał jej kolorytu. Dlatego bardzo mieszane odczucia wobec tej propozycji czytelniczej, sumarycznie nie jest ona zła czy nudna, lecz liczyłam na narastający do końca trend przebiegu akcji. Z pewnością ciekawa okaże się dla osób, które lubią wnikać w ciemną stronę psychiki człowieka, obserwować trwałe zmiany dokonujące się w osobowościach dotkniętych traumatycznym przeżyciem, zmuszonych do konfrontacji z bolesnymi wspomnieniami i brakiem poczucia bezpieczeństwa. Te aspekty zostały intrygująco i zajmująco przedstawione.

I właśnie mocne i przenikliwe wykreowanie portretu głównej bohaterki uznaję za największy atut powieści. Nora Watts zajmuje się odnajdywaniem zaginionych osób, a jednocześnie ucieka od przeszłości, izoluje się od społeczeństwa, pragnie pozostać w cieniu, z dala od ludzkich oczu, nie chce wzbudzać zainteresowania czy zapadać w pamięć. Jedynym przyjacielem okazuje się wielorasowa suczka Sapka. Pewnego dnia zaskakujący i frapujący telefon zmusza kobietę do wyjścia z ukrycia, piwnicznego biura, odrzucenia barier ochronnych, za którymi chowała cierpienie i ból. Angażuje się w poszukiwanie piętnastolatki, którą zaraz po porodzie oddała do adopcji. Trafia na opisy zatrważających wydarzeń, podejrzanych spisków, nielegalnych umów. Pojawia się wiele wątków, tajemnic i niejasnych okoliczności. Mroczna przeszłość znów daje o sobie znać, bezpardonowo wkracza w teraźniejszość, pogłębia rany, urazy, rozpacz i nienawiść. Wyzwala także ogromne pokłady desperacji i determinacji, aby stanąć do walki. Zaczyna się niebezpieczna gra o poznanie prawdy i uratowanie córki. Tylko czy na ocalenie nie jest już za późno?

3.5/6 - w wolnym czasie
kryminał, 352 strony, premiera 11.10.2017, tłumaczenie
Książkę "Nieobecna" zgarnęłam z półki "nowości".

44 komentarze:

  1. Niestety, tak jest w wielu książkach, że zaczyna się bardzo ciekawie, a potem kończy się nijako :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem to wynika z tego, że czegoś innego się spodziewamy, mamy inne nastawienie.

      Usuń
  2. Tym razem to nie dla mnie. Pomysł całkiem niezły, jednak coś mi nie leży.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy opis... Najtrudniej oszukać samego siebie ale nie jest to niemożliwe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej czy później dochodzi do głosu przeszłość.

      Usuń
  4. Opis zachęcający, ale pozycja chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś będziesz w odpowiednim nastroju, aby po nią sięgnąć. :)

      Usuń
  5. 3.4 to niska ocena, nie sądzę żebym sięgnęła po tą książkę w moim wolnym czasie ;)
    tukociel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważam to za niską ocenę, mocno średnia przygoda czytelnicza, wiele ciekawych elementów, ale też kilka, które mnie nie przekonały. :)

      Usuń
  6. Ogólnie pomysł na książkę ciekawy, ale to chyba lektura nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mało punktów dałaś, więc raczej do tej książki nie zajrzę :) dzięki za dobrą recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocno średnie wrażenia czytelnicze, wiele się podobało, ale część nie pokryła się z oczekiwaniami. :)

      Usuń
  8. Od thrillerów w tv i książkach trzymam się z daleka. Nie potrzebuję dokładać sobie wrażeń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie to świetne antidotum na kilka aspektów współczesności. :)

      Usuń
  9. Temat całkiem ciekawy! W wielu jednak książkach mam wrażenie, że autorowi nudzi się pisanie i robi to byle szybciej do końca. A może rzeczywiście zakończenie piesze ktoś inny? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo zmienia w trakcie koncepcję lub gonią terminy wydawnicze.

      Usuń
  10. Bardzo ciekawy temat, lubię taką analizę psychologiczną. Szkoda, że książka nie utrzymała poziomu do końca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też takie wątki psychologiczne bardzo przyciągają. :)

      Usuń
  11. Raczej nie dla mnie, przynajmniej nie teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdyby ocena była wyższa to może bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nawet lubię czytać o ludziach, którzy doświadczyli traum i nie umieją normalnie żyć, więc może, pomimo Twojej dość niskiej oceny, się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojej opinii, całkiem możliwe, że odbierzesz książkę inaczej niż ja. :)

      Usuń
  14. A ja mimo wszystko jej poszukam. Misze wyrobić swoje zdanie, ponieważ mimo oceny, Twók opis mnie zainteresował ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślałam, że ocena będzie wyższa, szkoda, że książka nie trzyma tempa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś po drodze zanikało to coś, co mocno trzyma uwagę czytelnika, ale ogólne wrażenia nie są złe.

      Usuń
  16. Ooo coś gorszego niż zwykle! Będę miał na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. brzmi zachęcająco.... choć chyba najlepszy jest początkowy cytat:) Pozdrawiam
    ciaho.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się najciekawsze cytaty z książki dobierać, aby odwołać się do jej klimatu czy przesłań. :)

      Usuń
  18. Jak zwykle interesująca i zachęcająca do przeczytania książki, recenzja;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie czegoś takiego nie lubię w powieściach - kiedy akcja na początku toczy się szybko, wiele się dzieje, a z czasem zaczyna wlec się jak ślimak. Takie "coś" może czasami zabić całą przyjemność czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele intrygujących powieści tak jakby z czasem wypuszczało powietrze, napięcie, niepokój, a chciałoby się, aby było właśnie odwrotnie. :)

      Usuń
  20. Może kiedyś, jak znajdę chwilę czasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wówczas się skusisz, bo powieść nie jest zła, a wiedząc czego się spodziewać, mamy mniejsze już nieco oczekiwania, a szansę na intrygujące zaczytanie są. :)

      Usuń