poniedziałek, 15 kwietnia 2019

DRUGA POŁOWA NADZIEI Mechtild Borrmann

"Czasami myślę, że jednak istnieje coś takiego jak przeznaczenie. Że czas zatacza koło i historia się powtarza."

Emocjonalna wędrówka czytelnicza, porusza serce, oddziałuje na wyobraźnię, stawia odbiorcę przed koniecznością przyjrzenia się bolesnym elementom ukraińskiej historii, ale też nawiązuje do rozgrywającego się współcześnie zatrważającego handlu ludźmi, wykorzystywania naiwności młodych kobiet, które najpierw perfidnie mami się perspektywą dobrej pracy, a później wykorzystuje je w prowadzonych na czarno domach publicznych.

Mechtild Borrmann porusza kilka istotnych zagadnień społecznych, wprowadza czytelnika w głąb mrocznego świata, nakłania do refleksji i bliższego przyjrzenia się otaczającej rzeczywistości, na to nakładają się polityczne i gospodarcze przemiany wschodnich państw Europy, zrzucających krępujące kajdany komunistycznego reżimu, próbujących kształtować na nowo tożsamość, ale przekonujących się, że ich walka o prawdziwą niepodległość wciąż jeszcze trwa. Kryminalne nuty wybrzmiewają przez całą powieść, jednak to nie one wiodą prym w fabule, choć intrygująco ją urozmaicają i niosą przejmujące wołanie o pomoc. Jestem pod wrażeniem, jak zgrabnie połączono wszystkie wątki, nadano im odpowiedni tembr, jak wygrywają melodię ludzkiej doli jeszcze długo po spotkaniu z książką. Żałuję, że tak a nie inaczej poprowadzono ostatnie akordy powieści, liczyłam, że przyjmą inną barwę, jednak rozumiem uzasadnienie ich wydźwięku, bazowanie na większej sugestywności i realności.

Porwała mnie narracja Walentyny, która wiele przeszła w życiu, była naocznym świadkiem katastrofy czarnobylskiej elektrowni jądrowej, zaprzeczenia i kamuflażu stosowanych przez władzę w oficjalnych komunikatach, świadomego wystawienia ludzi na ogromne cierpienia, nieudzielenia należnej pomocy. W swoistej spowiedzi kobiety poznajemy niehumanitarność decydentów, bezwzględność, ukrywanie niewygodnych faktów, traktowanie ludzkiego życia głównie z perspektywy statystyk, zaniedbanie konieczności natychmiastowej reakcji na skażenie, która uratowałaby wiele istnień. Wchodzimy w tajemnice i sekrety oplatające losy Walentyny, stopniowo odkrywamy szczegóły jej życia, docieramy do ciemnych zakamarków wypełnionych poczuciem winy, wyrzutami sumienia, fałszywą nadzieją i bolesnym rozczarowaniem.

Wraz z Leonidem Kyjanem, porucznikiem policji kryminalnej, rozwikłujemy zagadkę zniknięcia córki Walentyny, a przy okazji otrzymujemy rzeczywisty obraz pracy służb śledczych, szarych powiązań, zdradzieckich uwarunkowań i oligarchowej gry. Przyznaję, że książka przywołała strach, jaki odczuwałam jako dziecko, kiedy doszło do katastrofy w Czarnobylu, pragnienie rodziców, aby jak najszybciej podać nam dzieciom płyn Lugola, przekazywane szeptem z ust do ust informacje o skali tragedii i bierności władz ZSRR. To część historii, która nie powinna się nigdy zdarzyć, a jednak znalazła powtórkę w elektrowni atomowej Fukushima, do której z kolei przyłożyło się trzęsienie ziemi i tsunami, ale utajanie informacji również niestety miało miejsce.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 292 strony, premiera 20.03.2019 (2015), tłumaczenie Magdalena Kaczmarek
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu.

39 komentarzy:

  1. Mam w planach lekturę tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciężkie tematy, zapewne wciągające, ostatnio sporo czytałam o Czarnobylu, może się zdecyduję?

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety historia zatoczyła koło już nie raz. Widać to w globalnym spojrzeniu jak i naszych własnych życiowych błędach...

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje klimaty, chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka przyciąga uwagę już samą okładką. Mam ją w planach od kiedy zauważyłam ją w zapowiedziach, a pozytywne recenzje tylko zachęcają, by po nią jak najszybciej sięgnąć.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  6. Po okładce myślałam, że będzie to jakaś lektura obozowa. Ale klimaty Czarnobyla też wydają się ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czarnobyl to temat, z którym nigdy nie było mi po drodze. Jednak na tę pozycję będę polować bo twoja recenzja mnie zachęciła.

    OdpowiedzUsuń
  8. O, temat Czarnobyla to mój temat. Chyba ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiła mnie książka. Dzięki za recenzje :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę "mroczna" ta książka, ale lubię takie...

    OdpowiedzUsuń
  11. To książka, która mi się spodoba. Lubię wątki detektywistyczne osadzone w realnym świecie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej książki i to się MUSI zmienić :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Zwróciłam na nią uwagę już w zapowiedziach, twoja recenzja utwierdza mnie w przekonaniu że warto przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  14. Trudne tematy, bardzo ciężko mi brać się za taka tematykę-potem to ze mną zostaje.. i dużo o tym rozmyślam. Niemniej temat niezmiernie ważny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio byłam na spotkaniu podróżnikiem, który opowiadał o Czarnobylu. Bardzo dużo się tam zmieniło od czasu katastrofy, a część miejsc żyje własnym życiem i ludzie "podkręcają" złowieszczy klimat tego miejsca. Wracając do książki, nie miałam w planach i raczej się to nie zmieni, ale bardzo dobrze czytało mi się Twoją recenzję. Coraz mniej takich w sieci. Konkretnych i przemyślanych. Sama często zamiast skupić się na słowach lekko streszczam fabułę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdzieś już widziałam recenzję tej książki i wpisałam ją na listę 'must read'.

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawa recenzja, ale nie za bardzo lubię książki o takiej tematyce..

    OdpowiedzUsuń
  18. Kryminały czytuję rzadko, ale może skuszę się na ten:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawe tło fabuły. Mimo że nie jestem miłośniczką kryminałów, to ten mógłby mnie zaciekawić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie jestem fanką tego typu powieści, ale akurat ta wzbudza moje zainteresowanie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak na kryminał to zaciekawiła mnie ta książka

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszcze tego czasu spędzonego przed taką ksiązką ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Koniecznie przeczytam. Już czytając recenzję poczułam jakbym trzymała tę książkę w dłoniach. To niezwykłe. Doskonale napisana recenzja zachęca ogromnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo intrygująca powieść. Zapowiada się ściągająca lektura. Chciałabym przeczytać w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  26. Czasami myślę, że jednak istnieje coś takiego jak przeznaczenie. Że czas zatacza koło i historia się powtarza - z tym cytatem w pełni się zgadzam. Kinga Ł

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam takie klimaty. Chyba się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  28. Nawiązuje do rzeczywistości naszego dzieciństwa. To książka z tych, przez które się martwię o bohaterów, denerwuję układami i bezsilnością i boję o niewinnych.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawie się zapowiada, ale niestety teraz nie mam ochoty na takie książki. :/ Może po wakacjach się skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem zaciekawiona i żałuje, że na razie nie mam tyle czasu na czytanie ile bym chciała

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiele osób skupiło się na Czarnobylu, nawiązując do tej okropnej katastrofy, dlatego ja zwrócę uwagę na wspomniane przez Ciebie sprzedawanie kobiet, które są mamione możliwościami dobrymi zarobkami. Niekiedy ciężka sytuacja sprawia, że decydują się tak na drastyczny krok, powierzając własne życia obcym ludziom, którzy to mają dowieść je do pracy, a one trafiają w zupełnie inne, brutalne i przepełnione przemocą miejsca. Gorzej jednak, kiedy taki los zgotuje ktoś, kto jest nam dobrze znany. Wtedy już w ogóle ciężko odbudować dość mocno nadszarpnięte zaufanie. Tym samym potwierdza się też teza, że choćbyśmy starali się kogoś poznać całkowicie, nigdy to nie będzie możliwe.
    A co do samej książki, to poruszany przez nią temat mnie zaciekawił, a wspomniane przez Ciebie pozytywne akcenty jeszcze bardziej zachęciły mnie do lektury Drugiej połowy nadziei. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ta książka do mnie przemawia, więc chętnie ją przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Widziałam tę książkę przy zapowiedziach wydawnictwa, jednak opis kompletnie mnie nie zainteresował. Dalej również nie jestem zbytnio przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety nie lubię takich mrocznych historii, czy to przedstawianych w książkach, czy filmach. Wolę jednak coś lżejszego. Zupełnie nie mój klimat. Raczej po tego typu książki staram się nie sięgać i po tą nie sięgnę również. Ale fajnie było przeczytać twoją recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale bardzo mnie zaintrygowałaś i chętnie bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jeszcze chyba ci nie napisałam, że bardzo, ale to bardzo dobrze i przyjemnej czyta mi się twoje recenzje. Osobiście trafiają do mnie bardzo głęboko. Tutaj muszę się zatrzymać, zastanowić, pomyśleć. Lubię takie wyzwania. Po książkę chętnie sięgnę. Warto dać jej szansę. To są jednak ważne tematy.

    OdpowiedzUsuń