czwartek, 6 czerwca 2019

SZLIF Jeffery Deaver

[PREMIEROWO]

LINCOLN RHYME tom 14

"W każdej bryle kamienia kryje się posąg, a zadaniem rzeźbiarza jest go odsłonić." Michał Anioł

I kolejne spotkanie z serią o Lincolnie Rhyme za mną, nie było aż tak wciągająco, jak zazwyczaj, a i tak przyjemnie zrelaksowałam się w fascynujących rytmach kryminalistyki. Śledztwo posuwa się w powolnych rytmach, analizowane są najdrobniejsze szczegóły, skrupulatnie wychwytywane najmniejsze anomalie, świadectwa i dowody rozkładane na czynniki pierwsze. I w tej odsłonie cyklu detektywi muszą zmierzyć się z fałszywymi tropami, niecodziennymi motywami zbrodni, oraz presją czasu. Jeffery Deaver atrakcyjnie podgrzewa atmosferę, zgrabnie miksuje wątki, pozwala przekonująco wybrzmieć mrocznej naturze czarnych postaci. Intryga zagęszcza się, do głosu dochodzą szemrane interesy i partykularne cele. Przyglądamy się zgłębianiu psychologicznych motywów sprawcy przestępstw, odkrywaniu krok za krokiem prawdy, a także pracy w terenie, w której intensyfikują się elementy sensacji. Lincoln Rhyme to nietuzinkowy główny bohater, tetraplegik, sparaliżowany od ramion w dół, przenikliwy i błyskotliwy konsultant nowojorskiej policji w sprawach wymagających specjalistycznej wiedzy kryminalistycznej, szybko nawiązujemy z nim nić sympatii, a może nawet i podziwu. Jego ambitna i rezolutna partnerka Amelia Sachs również wzbudza pozytywne odczucia, ochoczo śledzi się jej ryzykowną i niebezpieczną działalność.

I kolejny raz, niejako przy okazji rozwiązywania kryminalnej zagadki, autor naświetla istotny aspekt społeczny i biznesowy. W tym tomie zaglądamy na rynek jubilerski, jego gałąź zajmującą się bardzo rzadkimi minerałami, diamentami. I tak jak twarda jest to substancja występująca w przyrodzie, tak bezwzględne są ludzkie prawa napędzające jej wydobycie i regulujące handel. Powieść rozpoczyna się napadem rabunkowym i wielokrotnym morderstwem, skradzione zostają drogocenne surowe brylanty, które właśnie dostarczono z kapsztadzkiej kopalni, a śmierć ponosi cieszący się wielką renomą jubiler i dwójka jego młodych klientów. Spirala zbrodni nakręca się, nic nie wydaje się takim, jakim naprawdę jest, rodzi się pytanie, czy fakty mogą jednocześnie kłamać i mówić prawdę? Inne przygody czytelnicze z serii o Lincolnie Rhyme to "Kolekcjoner kości", "Tańczący trumniarz", "Puste krzesło", "Kamienna małpa", "Dwunasta karta", "Pocałunek stali", "Pogrzebani", zerknij też na wrażenia z "Paniki" z serii o Kathryn Dance. Co istotne, przygodę z Rhyme można zacząć od dowolnego momentu, nie trzeba trzymać się ściśle kolejności odsłon, gdyż autor komplementarnie i z wyczuciem wprowadza w różne aspekty fabuły i jej tła.

4/6 - warto przeczytać
kryminał, 504 stron, premiera 06.06.2019 (2018), tłumaczenie Łukasz Praski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

41 komentarzy:

  1. Książki tego autora kupowałam namiętnie podczas wyjazdów do Poznania na studia. Chętnie przekonam się co nowego u Lincolna

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam kilka jego książek, ale za dużo z nich nie pamiętam - to takie jednorazowe historie w moim odczuciu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jejku 14 tom, a ja skończyłam na 3 chyba xd ile nadrabiania mam <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany 14 tomów ? Sporo myślałam, że takie długie serie już nie powstają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tasiemiec jak telenowela brazylijska ��

    OdpowiedzUsuń
  6. Promujesz tyle książek, a ja ani jednej nie przeczytałam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta seria już od pewnego czasu za mną chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam chyba właśnie tą książkę na czytniku. Muszę doszukać się reszty z serii i siąść z nimi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam wcześniejszych tomów, jednak wygląda na to, że będę musiała to nadrobić. Recenzja mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  10. Do kryminałów zaglądam rzadko. Muszą mieć coś, co mnie przekona. Ten sobie podaruję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kryminał zdecydowanie nie dla mnie, ale na pewno interesujący

    OdpowiedzUsuń
  12. Brylanty dosyć często budzą mordercze uczucia...

    OdpowiedzUsuń
  13. O nie. Jeśli ta seria ma 14 tomów to na pewno po nią nie sięgnę.
    Pozdrawiam, Klaudia z bloga http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam gościa i czytałam wszystkie książki. Bo tą też na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się za to czaję na pierwszą. Nie wiem od czego zacząć.

      Usuń
  15. Mimo wszystko chyba jednak serie wolę czytać w całości. Czasami nawet specjalnie czekam aż wszystkie tomy zostaną wydane. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 4 to za słabo. Sprawdzam książki którym dajesz min 5 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że to troszkę taki grubasek 😉 A ja lubię takie książki 👍

    OdpowiedzUsuń
  18. Tym razem nie do końca coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tego autora i jego twórczości. Jednak 14 tomów mnie przeraża zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cały czas mam w planach zapoznać się z tą serią i ciągle mi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znałam wcześniej tego autora, jednak chyba sobie go odpuszczę, bo zdecydowanie nie jest to mój gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jako fanka kryminału ta książka to dla mnie pozycja obowiązkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaciekawiłaś mnie tą książą

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaintrygowal mnie główny bohater, lubię takie wyraziste i konkretne postaci. Dobrze, że napisałaś, że książki można czytać od dowolnego momentu, bo nie wiem, czy dałabym radę nadrobić wszystkie 14 tomów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczerze mówiąc, jeżeli ktoś w tym gatunku robili rozległe serie, to prędzej czy później pomysły zaczną się wyczerpywać, przez co jakość ulegnie poniekąd zniszczeniu. Najważniejsze jednak, że pomimo słabszego wciągnięcia się w historię, to i tak ta książka sprawiła, iż nie żałowałaś czasu, jaki przy niej poświęciłaś. :)
    Dalej mam tę serię w planach, tylko - znając mnie - nie wiadomo, kiedy nastąpi moje spotkanie z nią. ^^

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy na podstawie "Kolekcjoner kości" powstał film? Jeśli tak, to w myśl, że książka lepsza niż film chętnie sięgnę po twórczość tego autora

    OdpowiedzUsuń
  27. O matko...ja Cię serio podziwiam. Tom 14? Autor jeszcze się nie wypalił? Przecież to jest niewyobrażalne pisać tyle części 😁 Kinga

    OdpowiedzUsuń
  28. Ooooi tylko tomów? Kurde ile do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  29. Po kryminały nie sięgam często. W tym roku zaczęło mi się czasem to zdarzać :) chce wyjść poza ramy moich ulubionych gatunków i poznać inne ale tym razem sobie odpuszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam ochotę sięgnąć po tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie czytałam książek tego autora, ale że lubię czytać książki kryminalne, na pewno z czasem sięgnę po tę serię, jednak od początku. 😃

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie czytałam żadnej książki tego autora, ale skoro to kryminał to być może się skuszę na tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba się skuszę...oby tak dalej, super wpis

    OdpowiedzUsuń
  34. Seria w dalszym ciągu nie jest mi znana, ale zaczynam być coraz bardziej skłonna do zapoznania się z piórem tego pana. Nawet pomimo serii wielkości sporego tasiemca :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dłuuuga ta seria :D Nie przepadam za takimi tasiemcami, ale polecę to mojej bibliotece szkolnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dawno nie czytałam już żadnego kryminału. Czas najwyższy to zmienić. Bardzo możliwe, że będzie to któraś z książek z tego właśnie cyklu. Ja wręcz przeciwnie do osób wcześniej komentujących - lubię długie serie i koniecznie muszę zapoznać się z tą.

    OdpowiedzUsuń