wtorek, 10 marca 2020

DYLEMAT B.A. Paris

[PRZEDPREMIEROWO]

"Kiedy człowiek zostaje pozbawiony czegoś, czego bardzo pragnie, już zawsze odczuwa za tym tęsknotę."

Nie jest to thriller w ścisłym słowa tego znaczeniu, ale są zasadne przesłanki, aby powieść zakwalifikować do tego gatunku. Natomiast nacisk na psychologiczny wymiar powieści całkowicie uzasadniony. Znając książki B.A. Paris weszłam w przygodę spodziewając się mocnych dreszczy podczas obserwacji zmagań bohaterów, szerokiej gamy emocji i poplątanych życiorysów. Nie zawiodłam się. Autorka skoncentrowała się na oddaniu uczuć szarpiących serca kluczowych postaci, do niezbędnego minimum ograniczyła spektakularne incydenty i zaskakujące wydarzenia, było ich akurat tyle, aby zgrabnie oddać tło opowieści, uczynić ją atrakcyjną i nadać silny impuls chęci poznawania.

Każdy z nas skrywa sekrety przed światem i bliskimi, różne są przyczyny, że zachowujemy pewne informacje tylko dla siebie, ale po drodze powstają obciążające dylematy, poczucie winy i wyrzuty sumienia. Odpowiadało mi, że obie strony małżeństwa obarczono tajemnicami, a nawet osoby pojawiające się na drugim planie. Uwiarygodniono rodzinną plątaninę niełatwych zależności i specyficznej rywalizacji. Wszystkie te aspekty przemówiły do mnie, sprawiły, że chętnie zagłębiałam się w powieść. Weszłam w przybliżaną historię z przeświadczeniem, że coś ciężkiego i przytłaczającego czai się za radością i szczęściem. Stopniowo oddzielałam warstwy pozytywnych doznań postaci, poruszałam się w ich myślach, aż dotarłam do ciemnej strony splotów okoliczności i niejednolitych kolorów prawdy. Byłam niemal przekonana co do scenariusza zdarzeń, ale to świadomość nieuniknionego dramatu pozwoliła uzyskać większy kontrast między skrajnymi doświadczeniami Adama i Livii.

Nikt nie może odpowiednio przygotować się na tragedię, jej zaistnienie zawsze pojawia się w najmniej pożądanym momencie, co gorsza, na pewne sprawy nie mamy wpływu, nawet na ich konsekwencje, w pewien sposób jesteśmy skazani na bierność i bezwolność. Pisarka wspaniale poradziła sobie z psychologiczną oprawą, zgrabnie żonglowała uczuciami, nie oszczędzała bohaterów, ale też nie przypisywała im nierealnych cech. Tak naprawdę, wahamy się, czy bardziej współczuć mężowi, czy żonie, a może równolegle identyfikować się z ich żalem. Zadajemy sobie pytanie, czy lepiej orientować się, że czarne chmury zebrały się nad życiem, czy może lepiej nie wiedzieć, lub odwlekać chwilę wydania wyroku przez los. Obserwując małżeństwo nieustannie zastanawiałam się, jak sama postąpiłabym w przypadku Adama, czy potrafiłabym rozłożyć na chwilę, albo dwie, nad ukochanym partnerem ochronny parasol bezpieczeństwa, samej pogrążając się w mroku, zawieszeniu i rozpaczy. W jednej chwili trzymałam jego stronę, aby w następnej wyrzucać mu brak działania i zdecydowania. I to właśnie najbardziej spodobało mi się w tej powieści, uczestniczyłam w niej aktywnie, analizując, interpretując i hierarchizując.

Spodziewałam się klasycznego thrillera, a dostałam materiał do przemyśleń, oczywiście z dreszczykiem i niewiadomą, ale też bez sięgania po szablonowe chwyty sensacji. Wrażenia ogólne pozytywne, intrygująco było patrzeć na te same zdarzenia z różnych ujęć, malejącej lub rosnącej perspektywy. Sympatyczny i swobodny styl narracji pomagał w zaangażowaniu w historię. Czasem tylko uwierała jakaś cecha charakteru wybranej postaci, ale dzięki nim wydawała się bardziej nawiązywać do realnych uwarunkowań. Były okresy przestoju, kiedy chciałam przyspieszyć akcję, ale dzięki nim miałam więcej przestrzeni na snucie refleksji. Warto sięgnąć po książkę, podejść do niej z odpowiednim nastawieniem, tak aby fabuła nie poszła w stronę zwykłej rozrywki a intelektualnej przejażdżki rikszą pozwalającą chwytać szczegóły dramatu i odnosić się do nich. Zerknijcie na moje spotkania z innymi thrillerami psychologicznymi B.A. Paris, "Za zamkniętymi drzwiami", "Na skraju załamania", "Pozwól mi wrócić".

4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 348 stron, premiera 11.03.2020, tłumaczenie Magdalena Słysz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

40 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej książki, poprzednie powieści autorki mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam jej pierwszą książkę "Za zamkniętym drzwiami". Podobała mi się, wiec i ta też wpasuje się w me gusta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba będę musiała przyjrzeć się tej autorce.

      Usuń
    2. Warto przyjrzeć się! Chociaż wiele osób neguje jej twórczość, ale to kwestia upodobań. Bo nie każdemu znane wszystko odpowiada. Jeden lubi klocki Lego, a kto inny jeszcze puzzle czy czytać książki erotyki 🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️

      Usuń
  3. To już bodajże trzecie książka B.A. Paris, którą mam na liście do czytania i coś zabrać się za nie nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki tej autorki 'połykam' w jeden wieczór. Coś mi się wydaje, że z tą będzie podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubią twórczość tej autorki i cieszę się ogromnie, że wkrótce również sięgnę po tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że już jest nowa książka tej autorki :) czytałam jej debiut i miło wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za książkami tej autorki, więc i tej raczej podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię tego gatunku, zapewne jest to książka dla koneserów gatunku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tej książki."Spodziewałam się klasycznego thrillera, a dostałam materiał do przemyśleń, oczywiście z dreszczykiem i niewiadomą, ale też bez sięgania po szablonowe chwyty sensacji." - czegóż chcieć więcej. Doskonale napisana recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa tej książki :) Wiele dobrego słyszę o twórczości tej Pani :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Za zamkniętymi drzwiami" było okej, ale nie zachwyciło mnie aż tak. Może dam autorce kolejną szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nie dałam szansy autorce, ale z pewnością sytuacja niebawem się zmieni. :) Nawiązując jeszcze do Twojej recenzji, pisałaś, że "uwierała Cię jakaś cecha charakteru wybranej postaci" - też bym to dała na plus. I to wielki. Dzięki takiemu zabiegowi, bohaterowie wydają się bardziej realni i żywi. Choć wściekle irytują. :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na tę książkę. Lubię powieści tej autorki i już nie mogę się doczekać lektury!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z twórczością tej autorki, a zapowiada się całkiem ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi interesująco. Miałam przyjemność czytać "Za zamkniętymi drzwiami" i bardzo mnie wciągnęło.

    OdpowiedzUsuń
  16. To straszne być pozbawionym czegoś co daje szczęście, nawet w domyśle.

    OdpowiedzUsuń
  17. Do tej pory przeczytałam jedną powieść autorki, w planach mam pozostałe. Wystarczy tylko znaleźć odrobinę ;) styl autorki bardzo mi się spodobał więc myślę że i ta książka przypadnie mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam tej autorki Za zamkniętymi drzwiami. Szczerze mówiąc byłam zawiedziona, bo liczyłam na jakieś wielkie wow, a książka była bardzo przewidywalna. Więc chyba nie mam ochoty na kolejną.
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  19. Opis wygląda nieźle, bo skoro więcej psychologii niż thrillera to mogłabym się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie czytałam żadnej książki tej autorki, a słyszałam wiele dobrego o jej powieściach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Podobała mi się mniej niż debiut autorki, ale ogólnie czytałam już wszystkie jej książki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię jej poprzednie pozycję więc sięgnę i po tę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam twórczości tej autorki. Za to dzisiaj miałam okazję to zmienić, ale bałam się zaryzykować, a teraz ogromnie tego żałuję. Bo może nie jest to thriller z prawdziwego zdarzenia, ale wyczuwam, że mogłabym być usatysfakcjonowana.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam już "Za zamkniętymi drzwiami" oraz "Na skraju załamania". Te książki były wspaniałe, mocne. W kolejce jest jeszcze "Pozwól mi wrócić" no i z pewnością sięgnę po ten tytuł. Koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. ... pragnienie podszyte żądzą zawsze będzie prowadzić do cierpienia ... zdrowe pragnienie, nawet jak się go nie zrealizuje, nie pozostawi po sobie smutku ...

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna książka dla mojego taty, podrzucę mu tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo mnie ta książka zainteresowała, bardzo chętnie sobie ją kupię i przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  28. ostatnio chyba dorastam i lubię pomysleć nad ksiażką, także pewnie się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Sporo słyszałam o tej autorce i jestem ciekawa jej książek.

    OdpowiedzUsuń
  30. Intelektualna rozrywka z thrillerem, to jeszcze może być...

    OdpowiedzUsuń
  31. Na półce czeka na mnie cały pakiet książek B.A Paris do przeczytania. Bardzo mnie intryguje jej twórczość i po tę książkę też chciałabym sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię thrillery psychologiczne. Dobrze,że recenzujesz tak dużo literatury, można wybierać.

    OdpowiedzUsuń
  33. Thrillery lubię tak samo jak moja mama często czyta w pociągu jak do mnie jedzie więc mamy tego dość sporo. Ten zapowiada się interesująco chętnie jej podeślę tytuł ja za niedługo rodzę i ciężko znaleźć czas na książki .

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie jest to lektura, po którą mam zamiar sięgnąć mimo świetnej recenzji. Nie mój gatunek.

    OdpowiedzUsuń
  35. Do tej pory przeczytałam dwie jej książki i obydwiema byłam zachwycona. Ta z pewnością też przeczytam jak tylko uda mi się ją zdobyć.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja niedawno ją przeczytałam i dla mnie to było takie 6 na 10 punktów. Jednak zdecydowanie o wiele bardziej podobały mi się trzy poprzednie powieści tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  37. Cześć Kochana, o książce już ostatnio słyszałam na innym blogu. I już leży w moim koszyku do zakupów, chętnie sięgnę po książki tej autorki. Innych jej opowieści jeszcze nie czytałam, ale planuje je również. Gatunek ten jest rewleacyjny!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń