sobota, 21 marca 2020

SZARLATANI Nate Pedersen, Lydia Kang

"Desperacka pogoń za zdrowiem czasem wydobywa z ludzkości to, co w niej najlepsze, równocześnie obnażając jej najgorsze strony."

Jeśli jeszcze nie sięgnęliście po książki z serii #nauka Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, a lubicie zdobywać wiedzę z różnych dziedzin myśli ludzkich, koniecznie zwróćcie na nią uwagę. Nie każda z publikacji zasługuje na maksymalną notę, ale każda trzyma wysoki poziom, a często trafiają się wyjątkowo cenne perełki. I do takich przebojowo wciągających przygód czytelniczych należą "Szarlatani".

Fantastycznie bawiłam się poznając książkę. Fenomenalny styl narracji, pełen szczegółowej wiedzy, analogii i ciekawostek. Wsparty humorem dawkowanym z wyczuciem, smakiem i elegancją. Piękna i przejrzysta oprawa graficzna. Jedno z wydań, z którym z pewnością się nie rozstanę, na zawsze wzbogacać będzie mój domowy księgozbiór. Przykład przekonującej zabawy poprzez naukę, materiału do przemyśleń na wiele cykli, wybiegania poza sferę własnego komfortu zawodowego, czy trwożliwego ujęcia z perspektywy pacjenta. Z pewnością milionom ludzi, którzy na własne życzenie lub z przymusu, poddawani byli opisanym dalekim od zbawienia eksperymentom medycznym, nie było bynajmniej do śmiechu, jednak gdyby nie znana od wieków metoda prób i błędów, nie byłoby postępu w leczeniu schorzeń ludzkości, usiłowania przezwyciężania śmierci.

Warto nadmienić, że nie potrzeba posiadać głębokiej wiedzy z medycyny, aby zabrać się za publikację. Mam wrażenie, że nawet powierzchowna znajomość sztuki lekarskiej nie będzie barierą w przyjmowaniu informacji przekazywanych przez duet autorów. Czytaniu sprzyja logiczny i klarowny podział między rozdziałami i podrozdziałami. Książkę możemy poznać od razu w całości lub chwytać pojedyncze fragmenty. Widzimy, jak rodziły się różnorodne dyscypliny medycyny, czym były uwarunkowane, w jakim kierunku szybowały zainteresowania, jakie mroczne charaktery przyciągały, jak powstawały absurdalne kuracje i niedorzeczne praktyki. Co ciekawe, wiele dawnych zasad przetrwało do naszych czasów, wspieranych postępami w nauce i pragnieniem człowieka, aby przedłużyć życie w dobrej kondycji zdrowotnej, a najlepiej osiągnąć nieśmiertelność. Zerknijmy chociażby na współczesnych zwolenników niekonwencjonalnych metod leczenia, praktykowania przez nich całkowicie lub pozornie szalonych pomysłów.

Nate Pedersen i Lydia Kang odnoszą się do medycyny czasów starożytności, nie oszczędzają średniowiecznych metod, nowożytnych idei, najnowszych trendów. Wychwytują najgorsze pomysły w dziejach medycyny, a ilość przykładów jest imponująca. Prowadzenie kuracji z pierwiastków chemicznych, zaskakujących mieszanek roślin, wyselekcjonowanej gleby. Wierzenia w moce  fal, promieni, aury, zwierzęcego i ludzkiego ciała. Zaskakuje kreatywność w konstruowaniu wyjątkowo wymyślnych narzędzi. Wszystko okraszone frapującymi cytatami, zaskakującymi anegdotami, zajmującymi nawiązaniami do postaci i wydarzeń historycznych, wstydliwym tłem z historii znanych marek spożywczych i farmakologicznych. Tekst przeplatają reklamy magicznych eliksirów, ryciny narzędzi przyprawiające o zawał serca, a z pewnością mocno oddziałujące na wyobraźnię, ilustracje wprowadzające elementy czarnego humoru.

Naprawdę, jest w co się zagłębiać, dziwić się, nie dowierzać, poddawać refleksji. Po lekturze przychodzi myśl, że chciałoby się przeczytać, co o współczesnych odkryciach i sposobach leczenia napiszą przyszłe pokolenia. Czy też podejdą do tematu w żartobliwy sposób, choć z poszanowaniem wkładu w rozwój medycyny? Chwytajcie za książkę, zdecydowanie warto uwzględnić ją w planach czytelniczych, wiele się z niej wynosi, doskonale wypełnia wolny czas. Przy okazji zerknijcie na inne, opisane na Bookendorfinie, publikacje z serii #nauka, należą do nich "Homo hapticus", "Pierwsze znaki", "Mikrobiom", "Magia bioinżynierii" i "Geniusz ptaków".

6/6 - rozkosz czytania
literatura popularnonaukowa (medycyna), 350 stron, premiera 01.10.2019 (2017)
tłumaczenie Maria Moskal
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

45 komentarzy:

  1. Trochę nie moje klimaty, choć bardzo na czasie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! To właśnie są moje klimaty czytelnicze. Zdecydowanie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Duży przekrój materiału, ale przynajmniej dzieki temu jest pogląd na całokształt

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie może kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią bym przeczytała tą książkę :) już dawano z takiej kategorii nic nie czytałam. A to może być ciekawe. Po recenzji mnie zainteresowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie również nie przepadam za gatunkiem literatury popularnonaukowej, tym bardziej medycznej. Jednak książkę oceniłaś na bardzo dobrą, więc może się skusze i się przekonam do tego gatunku.
    Pozdrawiam Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  7. nie czytałam, ale może poczytam

    OdpowiedzUsuń
  8. rzadko czytam literature tego typu, jednak warto czasem skusić się na coś innego :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś czułam, ze to będzie książka, którą będę chciała przeczytać. Po recenzji jestem już tego pewna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oo, skoro tak zachwalasz, to koniecznie muszę po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie sięgnę po tą książkę jak tylko będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wrażenie, że też zakochałabym się w tej książce. Polecam Laborantów z Gór Olbrzymich.

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka zupełnie nie w moich klimatach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi ciekawie, lubię takie "ciekawostkowe" książki, bo sporo z medycznych/higienicznych rozwiązań, które dzisiaj wydają nam się oczywiste, wcale takie oczywiste nie są. Że wystarczy wspomnieć to słynne mycie rąk...

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie już słyszałam o tej książce, mam w planie w dodatku jak ty polecasz, to wiem, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo możliwe, że polecę ją siostrze.

    OdpowiedzUsuń
  17. O, lubię takie klimaty, z pewnością poczytam :) Asia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Na pierwszy rzut oka to nie jest książka z gatunku, po który sięgam. I pewnie nigdy bym po nią nie sięgnęła, gdyby nie Ty i Twoja recenzja :) Tytuł wpada na moją listę książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hm...nie do końca jestem pewna, czy chciałabym przeczytać tę lekturę. Okładka z pewnością by mnie do niej nie zachęciła. Nie wiem czy po nią sięgnę, ale jak zwykle dobrze było poznać kolejną z Twoich wspaniałych recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  20. Sięgając po taką książkę trochę obawiałabym się narracji ale rozwiałaś moje wątpliwości. Temat na czasie więc myślę że przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  21. No i dzięki wielkie - mój stosik wstydu mimo siedzenia w domu jednak trochę urośnie :P Recenzja, jak to u Ciebie - pełna profeska. A do sięgnięcia po książkę bardzo mnie zachęciłaś. Zaraz będę szukać ebooka... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O! Ta pozycja brzmi bardzo ciekawie :D Lubię czytać o takich dziwacznych pomysłach na leczenie z przeszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ojej, skoro to aż rozkosz czytania, to koniecznie muszę ją poznać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oooo lubię tego typu książki, bo można na spokojnie dowidzieć się czegoś nowego lub ustosunkować swoją wiedzę do tego co ma się przed oczami i dobrze bawić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Opisałaś książkę bardzo ciekawie, myślę, że niejednego fana takiej lekturki zaciekawi i zachęci do zakupu :) :),

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna recenzja! Bardzo lubię książki przedstawiające medycynę innych czasów. Przeczytałam już kilka książek tego typu i zawsze byłam zachwycona. Myślę że ta publikacja również bardzo by mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  27. O, chętnie przeczytam. Lubię odkrywać, co też ludzie brali za medycynę i jak leczyli. Często to takie nierealne i niedorzeczne, że aż fascynujące.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wędrówki po kuchni22 marca 2020 19:56

    Widzę, że książka dostała od Ciebie dosc wysokie noty, więc chyba się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  29. To nie książka dla mnie, ale recenzja super napisana.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś czytałam podobną książkę, więc i po tą chętnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wlasnie ta ksiazke znam! Kupilam ja w zeszlym roku na prezent. Dla dziewczyny co medycyna leży w jej zainteresowaniach, a także w kwestiach zawodowych. Przejrzałam ją szybko i urzekła mnie! Zresztą książki z UJ są mega mega mega dobre!

    OdpowiedzUsuń
  32. Oo, książka idealnie w moim guście:) Z chęcią ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Zapowiada się interesująca lektura. U Ciebie zawsze znajdę coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo interesująca lektura, wpisuję sobie na listę.

    OdpowiedzUsuń
  35. Czytałam kilka książek z tej serii i są zdecydowanie godne polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Takie książki są bardzo wartościowe, można zdziwić się jakie metody leczenia stosowano lata temu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Recenzja świetna i książka dostała od ciebie najwyższą punktację, więc warto po niż sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba niestety nie do końca jest to pozycja dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Koniecznie muszę sięgnąć po tę książkę.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  40. Ooo to coś dla mnie. Zawsze byłam fanką takich ciekawostek na historii, choć niektóre były takie, że aż ciarki przechodziły. Mimo to od zawsze fascynowało mnie podejście ludzi do leczenia i ogólnie pojętej medycyny.

    OdpowiedzUsuń