Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIRUS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIRUS. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 października 2023

WYBRYK NATURY

WIRUS tom 4

GRAHAM MASTERTON

„Dzieci zawsze są dobrymi świadkami. Widzą rzeczy takimi, jakimi naprawdę są, a nie takimi, jakimi chciałyby je widzieć.”

Czwarty tom serii (poprzednie "Wirus", "Dzieci zapomniane przez Boga", „Ludzie cienia”) nie zrobił spodziewanego wrażenia. Nadmiar chaosu związanego z logicznymi wyjaśnieniami bazującymi na fizyce jak najbardziej pożądany, zakręcał myśli i wprowadzał interesującą dezorientację. Ale nie przekonywał ciągiem nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności, a zwłaszcza zbyt gładkim przejściem między tragedią a rozwiązaniem, niekonsekwencjami w przepytywaniu uczestników krwawych incydentów, absurdalnym zamykaniem czegoś, co z łatwością wydostawało się na wolność, niesamowitym fartem uśmiechającym się do głównych bohaterów. Dialogi na przeciętnym poziomie, z wyjątkiem kilku żartów detektywa Jerrego Pardoe, lekki humorystyczny rys jego postaci nie do końca mi podszedł. Pomimo zastrzeżeń wobec powieści, z których część po prostu charakteryzuje styl Grahama Mastertona, sympatycznie spędziłam z nią czas. Nie czułam mega porywającego napięcia i dreszczy emocji, lecz dałam się wciągnąć w fascynujący wir kwantowej teorii. 

Wkraczałam w nieprawdopodobne przesłanki, trudne do uwierzenia uzasadnienia, wymykające się zrozumieniu motywacje. Pogoń za morderca grasującym w Lavender Hill nie należała do łatwych i prostych. Tragiczne incydenty wymykały się wszelkim tłumaczeniom, wprawiały w zdumienie siły policyjne i mieszkańców Londynu. Detektyw Dżamila Patel, towarzysząca Jerremu w ogarnianiu umysłu kogoś, kto traktował ciała ofiar z niewyobrażalnym okrucieństwem, w tej odsłonie serii nie wykazała się nadzwyczajną intuicją i polotem, z czego słynęła wcześniej. Częściowo nie dziwiłam się, osobliwość błyskawicznie dokonywanych zabójstw, fragmentaryczna niewidzialność sprawcy, zagęszczenie miejsc rzezi, upiorne powiązania urojeń świadków, zaliczały śledztwo do najbardziej nietypowych. Autor z żelazną konsekwencją podsuwał makabryczne epizody i frapujące zajścia, prowadził ścieżką irracjonalnych zjawisk, dbał o różnorodność poszczególnych przypadków w podkręcaniu wyobraźni, wzbudzaniu emocji, roztaczaniu groźnej aury i interpretowaniu incydentów. Jak skutecznie działać, kiedy czas nie jest barierą, przeszłość morduje teraźniejszość, ustalić tożsamość sadysty szaleńczo kreatywnego w sztuce zabijania ludzi i dopiąć sprawiedliwości?

Zapraszam również po wrażenia ze spotkania z serią o detektyw Katie Maguire ("Uznani za zmarłych", "Siostry krwi", "Pogrzebani", "Martwi za życia", "Martwe tańczące dziewczynki", "Świst umarłych", "Żebrząc o śmierć", "Do ostatniej kropli krwi", "Czerwone światło hańby"), cyklem przygód jasnowidza Harriego Erskine ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon", "Infekcja"), zakręconym thriller kryminalnym "Wirus", ciekawie drażniącymi wyobraźnię horrorami "Dżinn" i "Dziećmi zapomnianymi przez Boga", sensacją postapokaliptyczną "Susza", metafizyczną historią osobliwych zdarzeń "Dom stu szeptów", ekscytującym "Ikonem", pełnymi horroru "Ludźmi cienia", "Szkarłatną wdową", "Sabatem czarownic", "Potomkiem", „Szpitalem Filomeny”, krótkimi formami literackimi na "Festiwalu strachu", opowiadaniami Mastertona z "Upiornych świąt".

3.5/6 – w wolnym czasie
horror, 358 stron, premiera 08.08.2023, tłumaczenie Piotr Kuś
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

poniedziałek, 6 czerwca 2022

LUDZIE CIENIA

WIRUS tom 3

GRAHAM MASTERTON

"Widziałam tyle okrucieństwa i niesprawiedliwości popełnianych pod płaszczykiem przekonań religijnych, że nie uwierzę nikomu, kto utrzymuje, że występuje w imieniu boga."

Właśnie takiego horroru potrzebowałam, by na chwilę oddalić się od problemów codzienności, a tych sporo ostatnio nałożyło się. Trzeci tom serii "Wirus", jak na razie wypada najlepiej, fantastycznie uruchamia wyobraźnię, odwołuje się do starych wzorców straszenia czytelnika, jednak klasycznym technikom nadaje nowa formę. Perfekcyjnie wytworzony klimat mocnych wrażeń, dosadnych incydentów, obrzydliwych opisów, czyli wszystko to, co poszukujemy w gatunku. Napięcie rośnie, sprawy gmatwają się, makabryczne incydenty coraz szybciej przewijają się. Wkraczamy w sferę mrocznych ludzkich dewiacji, fanatyzmu religijnego i obrzydliwych brutalnych obrządków. Mkniemy przez krwawy koszmar i masakrę, odwołujemy się do pakistańskich demonów, dotykamy czystego zła.

Detektyw sierżant Dżamila Patel i Jerry Pardoe przydzielani są do spraw, w których zdają się rządzić siły nadprzyrodzone, tak było i tym razem. Podczas rozbiórki opuszczonej fabryki dywanów robotnicy trafiają na nadpalone ludzkie szczątki. Do sklepu papierniczego włamują się zamaskowani sprawcy i kradną małej wartości artykuły. Starą szkołę unicestwia pożar, ale to właśnie płomienie odkrywają przerażający sekret. Wszystko wydaje się łączyć jeden czynnik, szalenie nietypowy, sprawiający, że zagadka pełna jest osobliwych znaków zapytania, motywacje mordercy tajemnicze, zaś śledztwo obfituje w dziwaczne kwestie. Ścieżka prowadząca do ostatecznego rozwiązania ciekawie poprowadzona, a zakończenie rewelacyjnie komponuje się z resztą. Drobne minusy, jak zbiegi okoliczności, niekompetencja policji, zdumiewające zachowanie matki, nie rzutują na ogólny pozytywny odbiór powieści. Poprzednie tomy serii to "Wirus" i "Dzieci zapomniane przez Boga".

Zapraszam po wrażenia ze spotkania z serią o detektyw Katie Maguire ("Uznani za zmarłych", "Siostry krwi", "Pogrzebani", "Martwi za życia", "Martwe tańczące dziewczynki", "Świst umarłych", "Żebrząc o śmierć", "Do ostatniej kropli krwi", "Czerwone światło hańby"), cyklem przygód jasnowidza Harriego Erskine ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon", "Infekcja"), zakręconym thriller kryminalnym "Wirus", ciekawie drażniącymi wyobraźnię horrorami "Dżinn" i "Dzieci zapomniane przez Boga", postapokaliptyczną sensacją "Susza", metafizyczną historią osobliwych zdarzeń "Dom stu szeptów", ekscytującym "Ikonem", krótkimi formami literackimi na "Festiwal strachu", opowiadaniami Mastertona z "Upiornych świąt".

5/6 - koniecznie przeczytaj
horror, 344 stron, premiera 12.04.2022, tłumaczenie Piotr Kuś
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

czwartek, 10 września 2020

DZIECI ZAPOMNIANE PRZEZ BOGA

GRAHAM MASTERTON

WIRUS tom 2

"Brzydota może być przekleństwem, ale nie jest grzechem".

W takim wydaniu najlepiej smakują mi książki Grahama Mastertona, kiedy przywołuje wyobraźnię do nadprzyrodzonych zjawisk, okultystycznych praktyk, surrealistycznych incydentów. Nie brakuje makabrycznych i szkarłatnych scen. Coś osobliwego czai się w głębokim cieniu mrocznych sfer, wypełnia się intensywnymi negatywnymi emocjami, z przerażającą demoniczną siłą próbuje przejąć ster nad ludzkością. Zaczyna od pozornie nieistotnych dziwactw, rozwija w trudną do zdefiniowania trwogę, aby zakończyć w barwach czystego szaleństwa. Na szczęście, zawsze pojawi się na horyzoncie przepełniona dobrem dusza, która z trwogą, ale i determinacją, stawia czoło złu. Skrajności szarpią się o sumienie i szlachetność człowieka, pożądają władzę nad jego myślami i czynami, przyporządkowują budujące lub niszczące wzorce zachowań i postaw. Bez względu na stabilność kręgosłupa moralnego wystawiają każdego na ciężką próbę wiary i zrozumienia czegoś, co wymyka się wszelkim naukom i racjonalności.

Para detektywów, Jerry Pardoe i Dżamila Patel (trochę zmienili imiona od pierwszego tomu), prowadzi śledztwo w zawiłej i niecodziennej sprawie. Ponieważ wcześniej świetnie sprawili się w dochodzeniu ocierającym się o irracjonalne siły, przyszyto im łatkę duetu zajmującego się wyjaśnianiem zbrodni ocierających się o paranormalność. W londyńskich kanałach mają miejsce brutalne niewytłumaczalne zjawiska, równolegle w szpitalu pojawiają się zdeformowane płody, które żyją pomimo ogromnych wad, a lekarze nie potrafią określić dlaczego. Początkowo Jerry i Dżamila nie łączą tych wątków, ale w miarę posuwania się śledztwa, otrzymują dowody, że coś zdecydowanie jest nie tak, a punkt styczny spraw wyłania się z mgły przeszłości i tajemnic. 

Powieść ciekawie prowadzi odbiorcę, angażuje na poziomie nieprawdopodobnych okoliczności, rozszerza kryminalny aspekt o niebezpieczeństwo grożące głównym bohaterom serii. Aby w pełni cieszyć się przygodą czytelniczą, trzeba przymknąć oczy na nielogiczności i nieścisłości, ale to właśnie dzięki nim intryga dostaje dodatkowy wymiar i nakręca się spirala dreszczy. Narracja obfituje w szczegóły, by łatwo przeniknąć do wykreowanego świata, jednak nie dominują. Dobrze zrelaksowałam się przy książce, dostarczyła ciekawych wrażeń, oderwała myśli od jasności dnia a przyciągnęła ku nocnej marze. Liczyłam na mocniejsze akcenty w finalnej odsłonie, lecz i tak było obrzydliwie, szkaradnie, piekielnie i koszmarnie, czyli jak na prawdziwy horror przystało.

Zerknij na inne książki Mastertona przybliżone na Bookendorfinie, jak seria o detektyw Katie Maguire ("Pogrzebani", "Martwi za życia", "Martwe tańczące dziewczynki", "Świst umarłych", "Żebrząc o śmierć"), cykl przygód jasnowidza Harriego Erskine ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon", "Infekcja"), zakręcony thriller kryminalny "Wirus", przyjemnie drażniący wyobraźnię horror "Dżinn" i opowiadania tworzące "Festiwal strachu".

4.5/6 - warto przeczytać
horror, 376 stron, premiera 28.07.2020 (, tłumaczenie Piotr Kuś
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

WIRUS Graham Masterton

WIRUS tom 1

"Wszystko na tym świecie ma sens. Tyle że nie zawsze potrafimy go zrozumieć."

Jak zwykle szalony pomysł na fabułę w wykonaniu tego autora, mam wrażenie, że im bardziej absurdalnie i irracjonalnie, tym mocniejsze klimaty i wciągające rytmy. Jednak pozytywny odbiór powieści nie byłby możliwy bez mistrzowskiej narracji, pierwszorzędnej kreacji bohaterów, umiejętnego przykuwania uwagi czytelnika i sprytnego trzymania go w niepewności. Graham Masterton doskonale wie, jak oddziaływać na wyobraźnię, na jakie elementy scenariusza zdarzeń położyć nacisk, kiedy intensywniej podgrzać atmosferę, a kiedy dać nieco złapać oddechu, aby ponownie zdecydowanie odwołać się do najskrytszych ludzkich lęków i obaw. Jeśli poddamy się lekkiej formule nieprawdopodobnych incydentów, dopuścimy możliwość ich faktycznego zaistnienia na czas relaksu z książką w ręku, czytanie horroru sprawi sporo przyjemności. Bo czyż wielu z nas w dzieciństwie nie było przerażonych tym, co złego może czaić się w ciemnym pokoju, tym, co złośliwego chowa się w szafie, gdy nocą słychać szelest, szmery, a może nawet i głosy?

Tego właśnie oczekuję po ostrym dreszczowcu, bazowaniu na zwariowanej idei, sugestywnym jej przedstawieniu, uwzględnianiu ciekawych profili postaci, lecz to wciąż ludzie podobni do nas, do szpiku kości przerażeni i spanikowani przy stanięciu twarzą w twarz z rozprzestrzeniającym zatrważającym złem, którego źródło początkowo trudno jest uchwycić i zrozumieć, a co dopiero znaleźć sposób na skuteczną walkę z nim. "Wirus" czyta się z zaangażowaniem, zwłaszcza pierwszą część przybliżanej historii, szybko poddajemy się mrocznemu klimatowi, wyłapujemy humorystyczny kontekst, nie odrzucają nawet wyjątkowo krwawe i brutalne zbrodnie, których w powieści nie brakuje, opisane bardzo szczegółowo, bezpośrednio, plastycznie, ale z właściwą proporcją i odpowiednim zrównoważeniem. Horror dostarczył mi mocnej i dobrej rozrywki, chętnie śledziłam śledztwo nasilających się tajemniczych morderstw, prowadzone przez parę detektywów, Jeremiego Pardoe i Dżamilę Patel. Z zainteresowaniem obserwowałam narastającą panikę w zaciszu spokojnych dotąd domowych ognisk czy już w masowym wydaniu, na londyńskich ulicach. I pomyśleć, że głównym centrum uwagi stają się sklepy z używaną odzieżą, w których dochodzi do zadziwiających i upiornych epizodów, będących podstawą do rozbudowania intrygi.

Inne wrażenia ze spotkań z książkami Grahama Mastertona przybliżone na blogu to cztery tomy serii horrorów "Manitou" ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou"), oraz thrillery kryminalne "Martwi za życia", "Pogrzebani".

4.5/6 - warto przeczytać
horror, 392 strony, premiera 22.05.2018, tłumaczenie Piotr Kuś
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.