Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Poradnia K. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Poradnia K. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 października 2025

GRAY MAN. BEZ ZAHAMOWAŃ

GRAY MAN tom 3

MARK GREANEY

"Kto walczy z potworami, ten niechaj baczy, by sam nie stał się potworem.” Fryderyk Nietzsche

Przygoda czytelnicza szybko i lekko niesie. Charakteryzuje się ciekawie zawiązaną akcją, sporo się dzieje, od pierwszej do ostatniej strony intryga spektakularnie rozkręca się, a kulminacyjny punkt satysfakcjonuje. Chwytając za książkę trzeba mieć świadomość, że to stara dobra klasyka w klimacie sensacji, z bohaterem, który niejako sam przeciwstawia się złu całego świata. Nie boi się konfrontować z najbardziej mrocznymi i podłymi duszami. Gray Man cechuje się szczególnym pojmowaniem sprawiedliwości, jako płatny zabójca, ścigany międzynarodowym listem gończym, stoi murem za pokrzywdzonymi, na wiele go stać, by zapewnić bezpieczeństwo. Jednocześnie dysponuje najwyższym poziomem sztuk walki z wrogiem, perfekcyjną celnością w strzelaniu, błyskawicznym łapaniu przeciwników w pułapki. Kiedy wydaje się, że jest już na straconej pozycji, że nie ma w zasadzie dla niego ratunku, i tak potrafi się podnieć, nawet jeśli brutalnie torturowany i szantażowany, i zaatakować znienacka.

Gentry jako wieczny tułacz po świecie, uciekający przed dawnym pracodawcą CIA, kartelami narkotykowymi, łowcami głów, szukającymi zemsty byłymi kolegami, i wieloma innymi, zawsze znajduje sposób, aby wywinąć się z opresji a wrogom pokrzyżować szyki i zadać dotkliwe rany. W trzeciej odsłonie serii dochodzi jeszcze kobiecy wątek w lekkiej romantycznej nucie. Czy życie Gray Mana w samotności wymuszone przez ciągłą podejrzliwość wreszcie się skończy? Wraz z kluczową postacią czytelnik obraca się w meksykańskim klimacie, kolumbijskich akcentach, amerykańskim zabarwieniu i holenderskim niuansie. Trzydziestosiedmioletni Court Gentry staje w obronie rodziny zamordowanego majora, z którym wiele przeżył w więziennych warunkach. Czy również teraz okaże się skuteczny, brutalny i wojowniczy? Nie można mu odmówić nieziemskiej odwagi, jednak czy mu jej wystarczy, aby nie tylko efektownie, ale również efektywnie ukończyć misję, przy tak ekstremalnych korupcyjnych siłach adwersarzy? Czy wciąż będzie stał po stronie dobrej mocy? A wszystko zaczyna się od pościgowych wydarzeń z amazońskiej dżungli. Tom można czytać bez znajomości poprzednich, lecz ze stratą kontekstu i wydźwięku scenariusza zdarzeń poprzednich rzutujących na trzeci („Gray Man” i „Gray Man. Na celowniku”).

4.5/6 – warto przeczytać
sensacja, 472 strony, premiera 08.02.2023 (2011), tłumaczenie Karolina Rybicka-Tomala
Książka wypożyczona z biblioteki.

poniedziałek, 27 października 2025

GRAY MAN. NA CELOWNIKU

GRAY MAN tom 2

MARK GREANEY

"Śmierć rozwiązuje wszystkie problemy… nie ma człowieka, nie ma problemu.” Józef Stalin

Drugi tom serii o płatnym zabójcy wywołał dobre mocne wrażenie, podobał mi się ciut bardziej niż poprzednik „Gray Man”. Fabuła wydawała się bardziej dopracowana, uwzględniała więcej szczegółów i zaskakujących obrotów spraw. W sudańskiej odsłonie serii Gray Mana uwikłano w sprzeczne interesy i interpretacje, służył jako narzędzie do zabijania w rękach pozornie dobrych i oficjalnie złych. Zastanawiałam się, dlaczego dał się podejść instytucji i ludziom, którzy już raz go zdradzili, ale generalnie, nie miał rozsądnej alternatywy do dyspozycji. Amerykańska Operacja Szafir Nocy stała w kontraście do celów realizowanych przez szefa rosyjskiej mafii. Podwójna rola Courta Gentriego w eliminacji dosłownej i w przenośni sudańskiego prezydenta, poszukiwanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze, za ludobójstwo na masową skalę, wystawia szarego człowieka na próbę fizyczną, psychiczną, poczucia sprawiedliwości i odpowiedzialności. 

Mark Greaney nie oszczędzał głównego bohatera, pakował w wyjątkowe kłopoty, stawiał przed ogromnymi dylematami. Po części, z powodu własnych słabości w postaci swoistego rozumienia sprawiedliwości i chęci pomocy słabym, Gentry sam przywoływał do siebie kłopotliwe i kryzysowe sytuacje. Powieść czytało się szybko, płynna narracja, mnóstwo incydentów i międzynarodowych spisków. Pogłębiała się tajemnica listu gończego wystawionego przez CIA za płatnym zabójcą. Fabuła nie ustrzegła się wad logicznych, przykładowo odbywania rozmów poza bezpieczną linią, moralizatorskiego tonu przełożonego, idealistycznego podporządkowania się rozkazowi, słownej nagany odbywanej w wykradzionym czasie i pod presją. Nie przypominam sobie, abym wcześniej miała do czynienia z tak długim opisem misji odgrywanej w krzyżowym ogniu i bezpośrednim niebezpieczeństwie. Ale podobało mi się, tym bardziej, że miało spektakularny charakter i krwawy przebieg. „Gray Man. Na celowniku” zapewniło przyjemną przygodę czytelniczą, wymykało się prawdopodobieństwu, ale to symptom wolnej wyobraźni pisarzy sensacji. Książka sprawdziła się w jesienny wieczór, przyciągnęła ciekawą intrygą, szybkim tempem akcji, krytycznym spojrzeniem na międzynarodowe organizacje działające w imię pokoju i stabilizacji nastrojów społecznych.

4.5/6 – warto przeczytać
sensacja, 490 stron, premiera 10.03.2022 (2010), tłumaczenie Karolina Rybicka-Tomala
Książka wypożyczona z biblioteki.

sobota, 25 października 2025

GRAY MAN

GRAY MAN tom 1

MARK GREANEY

„Od czasów dekolonizacji Afryki surowce na tym kontynencie są świetnym łupem dla każdego, kto jest skłonny wdać się w tango z watażką.”

Jeśli poszukujecie sensacji w klasycznym wydaniu, z mocnym umocowaniem scenariusza zdarzeń, ciekawą wiodącą postacią, to jak najbardziej skuście się na „Gray Mana”. Jednak pamiętajcie, że powieść powstała w dwa tysiące dziewiątym roku, zatem jest nieco nieaktualna w zakresie narzędzi i środków komunikacji. Tym niemniej, wciąż potrafi wykreować superbohatera, teoretycznie stojącego po stronie dobra, chociaż zajmującego się zleceniami na zabójstwo w prywatnym sektorze. Trzydziestosześcioletni Gentry Courtland, idealista posiadający zmysł praktyczny, uważany jest za najbardziej doświadczonego i zdolnego zabójcę na ziemi. Cechuje się lojalnością, a kieruje się własnym kodeksem moralnym i poczuciem sprawiedliwości. Jak szary człowiek idealnie wtapia się w tłum, nie rzuca się w oczy, potrafi zniknąć w niewyjaśnionych okolicznościach. A nade wszystko perfekcyjnie wywiązuje się z powierzonych mu misji. 

Przed czterema laty CIA wyrzuciła go ze swoich szeregów, nie do końca wiadomo dlaczego, i wydała za nim list gończy. Zdekonspirowanie najlepszego agenta sekcji działań specjalnych, niemającego sobie równych, owiane jest sekretem. Teraz, za sprawą zabójstwa muzułmanina o radykalnych poglądach i jego towarzyszy dokonujących egzekucji na amerykańskich żołnierzach złapanych po rozbiciu helikoptera, wyrok śmierci na Gray Manie wydał brat ofiary, nigeryjski prezydent. Wykonanie powierzono francuskiemu konglomeratowi spedycyjnemu, szantażując go niepodpisaniem przez Nigerię wielomiliardowego kontraktu na gaz ziemny. LaurentGroup nie jawi się jako przejrzysta finansowo firma, sięga po różnorodne środki przymusu i wywierania wpływu. Po porwaniu rodziny sir Donalda Fitzroya, prowadzącego usługi Gentriego, płatny zabójca musi nie tylko rozpłynąć się w powietrzu, ale również odbić zakładników. Z każdą stroną przygoda czytelnicza nabiera cech coraz szybszego obrotowego tańca między łowcą a zwierzyną. Jakie szanse z niemal całym światem ma mężczyzna od mokrej roboty, nawet jeśli jest najniebezpieczniejszym człowiekiem na globie? Do jakich zniszczeń i śmierci dojdzie?

4.5/6 – warto przeczytać
sensacja, 408 stron, premiera 30.06.2021 (2009), tłumaczenie Karolina Rybicka-Tomala
Książka wypożyczona z biblioteki.

środa, 15 marca 2023

GREGOR I NIEDOKOŃCZONA PRZEPOWIEDNIA

SUZANNE COLLINS

KRONIKI PODZIEMIA tom 1

„Nadzieja. Bywają chwile, kiedy bardzo trudno ją odnaleźć. W takich momentach dużo łatwiej jest wybrać nienawiść.”

Pierwszy tom zapowiada ciekawą, intrygującą i wciągającą serię. Wczesna młodzież z klubu miłośników książki fantastycznie się bawiła. Zaangażowała się w niezwykłe przygody jedenastoletniego Gregora i dwuletniej siostrzyczki Botki. Suzanne Collins znakomicie rozłożyła akcję, wplotła w scenariusz zdarzeń wiele osobliwych incydentów, umiejętnie stopniowała napięcie i niepewność odnośnie losów bohaterów. Wiele się działo, sceny błyskawicznie zmieniały się, fabuła prowadzona w dynamicznych rytmach. Na plus również różnorodność przygód, jedne prowadzone były w duchu walki i pokonywania lęków, inne nieufności i ucieczki, a jeszcze kolejne poszukiwania i ratunku. Przed postaciami otwierały się przestworza, klaustrofobiczne podziemia wymagały odwagi, zaś nieziemska kraina Regalia oferowała przyjaźń, ale również obciążała niebezpieczną misją.

Kiedy rodzeństwo dostało się przypadkiem do unikalnego czarnego tunelu, nie wiedziało, że przyjdzie się mu zmierzyć z własnymi lękami, czymś zupełnie nieznanym, a nawet z głęboko zakorzenionymi stereotypami. Oprócz atrakcyjnych form przygody w duchu fantastyki, w tym fantasy, autorka poprowadziła czytelników przez szalenie ważne życiowe wartości. Ukazała, jak wielka siła drzemie w rodzinnych relacjach, ile może znaczyć dla siebie rodzeństwo, na czym polega prawdziwa przyjaźń, jak podążać za głosem mentora i wsłuchiwać się w wewnętrzne ja. Stara przepowiednia, przysięga zemsty, posłannictwo pokoju, misja ratunkowa, mrok śmierci, wszystko przeplatało się w zgrabnie zaprezentowanej intrydze. Wzbogacał ją udział nietoperzy, karaluchów, szczurów, pająków, pojawiły się również ćmy. „Gregor i niedokończona przepowiednia” to przemyślana i wciągająca przygoda czytelnicza, uwzględniająca wiele różnych przygód, osobliwych bohaterów, klimat fantasy, oraz cenne przesłania życiowe dla młodych odbiorców.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura młodzieżowa, fantastyka, 300 stron, wiek 9+, premiera 09.11.2022 (2003)
tłumaczenie Dorota Dziewońska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

poniedziałek, 13 marca 2023

RODZINA ŁGARZY

BYLIŚMY ŁGARZAMI tom 0.5

E.LOCKHART

„Przez całe życie byłam łgarzem. W naszej rodzinie nie jest to niczym niezwykłym.”

Byliśmy łgarzami” zrobiła bardzo dobre wrażenie, byłam zaskoczona, że tak mocno wciągnę się w powieść dla młodzieży. Dlatego, kiedy dostrzegłam pojawienie się prequela powieści, stwierdziłam, że chętnie ponownie wejdę w szczególny klimat wyczarowany przez E. Lockhart. Rodzina Sinclairów to źródło wymieszanych niebezpiecznych tajemnic, mrocznych sekretów i duszących kłamstw. Każdy reprezentant miał coś na sumieniu. Jakby otulała ich gęsta mgła ludzkich słabości, niewierności i ułudy. Autorka ciekawie rozpoczęła opowieść, wprowadziła w sielankowy nastrój, beztroskie wakacyjne dni spędzane na przyjemnym wypoczynku i miłej zabawie. Jednakże zbyt długo przetrzymywała bohaterów w idylli. Uszczegółowiona narracja dawała dokładny wgląd w rozgrywane sceny, ale po jakimś czasie wytwarzała efekt lekkiego znużenia. Jakbym spędziła gorący i duszny dzień na plaży, atrakcyjny wypoczynek, lecz z czasem dopadło mnie poczucie znużenia. 

Dopiero wieczorem, w przypadku powieści wczesne strony drugiej połowy, stopniowo dochodziło do ochłodzenia. Im ciemniej robiło się, tym bardziej zatrważający scenariusz rysował się w ludzkich sercach, wyobraźni i pamięci. Obecność duchów wprowadzała mistyczny akcent, prowadzony z wyczuciem, chociaż bez przekonania. Przebieg zdarzeń nie zaskakiwał, ale podobało mi się osadzenie w kontekście okresu dojrzewania, eskalacji pragnień, kształtowania marzeń, poszukiwania własnej tożsamości, utwierdzania się w poczuciu własnej wartości, właściwego rozumienia swoich emocji i przeżyć innych. Mało było okazji do interpretacji preferowanych w thrillerze, czy stopniowo intensyfikującego się napięcia, lecz z perspektywy znajomości powieści przybliżającej to, co się działo niemal trzydzieści lat później, miało swoje uzasadnienie i osobliwy urok. Finał można dwojako interpretować w kwestii winy ze strony jednej z postaci, bynajmniej nie głównej, co zostawiało otwartą furtkę do małego, ale istotnego domysłu.

4/6 – warto przeczytać
thriller psychologiczny, literatura młodzieżowa, 366 stron, premiera 01.06.2023 (2022)
tłumaczenie Janusz Maćczak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

czwartek, 2 marca 2023

ENOLA HOLMES. SPRAWA CZARNEGO POWOZU

ENOLA HOLMES tom 7

NANCY SPRINGER

„Enola nie potrzebuje opieki. Enola nie musi pobierać nauk na pensji dla panien. Enola nie wymaga wydania za mąż. Przeciwnie, niech niebo ma w opiece mężczyznę, który byłby na tyle lekkomyślny, by jej się oświadczyć.”

Jak tylko dochodzą wieści, że wydany zostaje kolejny tom Enoli Holmes, natychmiast staram się do niego dotrzeć. Seria uwodzi z wielu ujęć, zapewnia porcję wyśmienitej zagadki kryminalnej i osadza ją w przyciągającym klimacie retro. Wabi przejrzyście podaną intrygą, atrakcyjnym ciągiem incydentów, często podszytych dobrym humorem. Kierowana do młodzieży, ale jako dorosła osoba z przyjemnością do niej zaglądam. Główny udział biorą wyjątkowe postaci, pierwszy prywatny detektyw Sherlock Holmes i zawodowa perdytorystka Enola Holmes.

Nancy Springer ma dar do pisania w lekkiej formie, swobodnie żongluje słownictwem minionej epoki, oprowadza po obyczajach ówczesnego społeczeństwa, zagląda do londyńskich dzielnic i na majątki reprezentantów wyższych sfer. W sprawie czarnego powozu nareszcie doczekuję się współpracy między sławnym detektywem i jego wyjątkowo sprytną młodszą siostrą. Próbują dojść do prawdy, co stało się z żoną hrabiego Dunhencha z Surrey, dlaczego siostra bliźniaczka nie może uwierzyć w jej śmierć. Aby nie zdradzać fabuły, nie wchodzę w szczegóły opisu, lecz ogólnie podkreślam, że autorka zwraca uwagę na sytuację kobiet pod koniec dziewiętnastego wieku, sposób traktowania, stawiane wymagania, (nie)przyznane prawa i męską dominację. 

Enola przedstawia się z bardziej dojrzej strony w stosunku do poprzednich tomów, ale wciąż z entuzjazmem wprowadza w życie zwariowane plany i śmiało podąża za przygodą. Chociaż wplątuje się w różne perypetie, często niebezpieczne, nie zwalnia tempa w udzielaniu pomocy pokrzywdzonym. Wprawia się w rozszyfrowywaniu ludzkich zachowań. Piętnastolatka imponuje umiejętnościami w dedukcji i smykałką do mistyfikacji. W celu poznania bliższych informacji o scenerii powieści, osobach zaangażowanych w rozkręcanie fabuły, konkretnych przypadkach rozszyfrowywania przestępczej działalności czarnych charakterów, zapraszam do opisu wrażeń z poprzednich odsłon serii o Enoli Holmes ("Sprawa zaginionego markiza", "Sprawa leworęcznej lady", "Sprawa złowieszczych bukietów", "Sprawa osobliwego wachlarza", "Sprawa szyfru na krynolinie", „Sprawa tajemniczego zniknięcia księżnej”).

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, kryminał retro, 262 strony, premiera 22.02.2023 (2021)
tłumaczenie Elżbieta Gałązka-Salamon
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

sobota, 30 lipca 2022

ENOLA HOLMES. SPRAWA TAJEMNICZEGO ZNIKNIĘCIA KSIĘŻNEJ

ENOLA HOLMES tom 6

NANCY SPRINGER

"Londyn to w istocie dwa różne miasta – jedno istniejące na powierzchni i drugie ukryte pod nią."


Seria ujęła mnie klimatem retro, intrygującymi zagadkami detektywistycznymi, odwołaniami do Sherlocka Holmesa, a przede wszystkim nietuzinkową główną bohaterką, którą natychmiast obdarowałam sympatią i z zapałem śledziłam jej perypetie. W celu poznania bliższych informacji o scenerii powieści, osobach zaangażowanych w rozkręcanie fabuły, konkretnych przypadkach rozszyfrowywania przestępczej działalności czarnych charakterów, zapraszam do opisu wrażeń z poprzednich tomów ("Sprawa zaginionego markiza", "Sprawa leworęcznej lady", "Sprawa złowieszczych bukietów", "Sprawa osobliwego wachlarza", "Sprawa szyfru na krynolinie"). 

Szósta odsłona pokrywała się atmosferą i pomysłem na przygodową moc Enoli Holmes. Wiele tajemnic i sekretów czternastolatka w swoim stylu ujawnia, ze smykałką do mistyfikacji i wpadania w kłopoty. Powieść nasycona incydentami, podszytymi humorem dialogami, także ciepłem rodzinnych relacji. Tym razem Enola podjęła się wyjaśnienia sprawy osobliwego zniknięcia księżnej, a przy okazji ujawniła koszmarne kulisy ślepej pogoni za modą. Wiele nut o budzącej się emancypacji kobiet, pragnieniach stanowienia o swoim losie, wykształceniu i zainteresowaniach. Blanchefleur del Campo zaginęła na stacji londyńskiego metra. Towarzyszące jej podczas spaceru damy dworu okazały się niezbyt przydatnymi świadkami. Tajemnica zniknięcia kobiety z wyższych sfer za intrygowała też brata Enoli, Sherlocka Holmesa. Czy rodzeństwo ponownie rywalizowało w odkrywanie prawdy? A może zdecydowało się w końcu na współpracę? I co na to wszystko miał do powiedzenia Mycroft, drugi brat Enoli? Fantastyczna propozycja czytelnicza, za nic nie można było przy niej nudzić się, relaksowała z uśmiechem i dreszczykiem emocji związanych z rozpracowywaniem kulis zaginięcia młodej arystokratki. Błyskawicznie się czytało, narracja bardzo przyjemna, dynamicznie przebiegało po scenariuszu zdarzeń wypełnionym incydentami, z żalem kończyło opowieść, gdyż chciałoby się więcej.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, kryminał retro, 200 stron, premiera 23.03.2022 (2010)
tłumaczenie Elżbieta Gałązka-Salamon
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

czwartek, 28 lipca 2022

BYLIŚMY ŁGARZAMI

BYLIŚMY ŁGARZAMI tom 1

E.LOCKHART

"Milczenie to warstwa ochronna, zabezpieczająca przed cierpieniem."

Książka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, nie spodziewałam się, że reprezentantka literatury młodzieżowej sprawi tyle czytelniczej radości i satysfakcji. Fantastycznie prowadzona narracja, pięknie wyprofilowane pióro, sugestywna oprawa opisu zdarzeń, akapity wyśmienicie przemyślane, każde zdanie czemuś służy. Sama nie wiem, kiedy dałam się mocno wkręcić w historię, niebanalną i nieszablonową, przyciągającą wyśmienicie rozbudowaną intrygą, osobliwym klimatem zahaczającym o mistyczne nuty, mistrzowsko rozbudowanymi portretami postaci, które skrywają wiele tajemnic. Thriller rozwijał się w zaskakującym kierunku, kiedy wydawało się, że już wiem, z czym i jak będę miała do czynienia, moje interpretacje i domysły musiały nagle zmienić kierunek toku myślenia. Emocjonujące i zaskakujące zwroty akcji. 

E.Lockhart wbiła się w potrzeby czytelnicze młodego pokolenia, tematycznie i imaginacyjnie. Zaproponowała powieść o miłości, przyjaźni, identyfikacji z rodziną, poszukiwaniu tożsamości, wewnętrznych konfliktach i poczuciu winy. Z perspektywy pierwszych radości i rozczarowań, kontrastu wychowania i realnego życia, marzeń i ideałów nie zawsze możliwych do spełnienia i podążania za nimi bez rezygnacji z bliskich i siebie. Duża doza infantylności i naiwności w zachowaniach bohaterów, ale to nic złego, autorka doskonale wyczuwała, kiedy trzeba było się do nich odwołać by wzmocnić szczerość a jednocześnie nie wchodzić w uproszczenia, znakomicie ukazała trudny okres nastoletniości. Książka zdobyła ciekawe atrybuty w postaci scenariuszy bajek wplecionych w główny hurt historii, wiele mówiły, wyjaśniały, przywoływały skojarzenia. Lockhart nie dostarczała tylko mocnej i mrocznej opowieści, ale również podsuwała materiał do przemyśleń. Thriller, który podobnie jak bohaterowie, powoli zatracał niewinność i lekkość, stawał się coraz cięższy i mroczniejszy. Prywatna skalista wyspa, własność rodziny Sinclairów, trzy wspaniałe posiadłości, beztroskie wakacje i czwórka przyjaciół. Dlaczego zatem smutek i żal w retrospekcjach kluczowej postaci? Co musi przypomnieć sobie Cadence, cierpiąca na selektywną amnezję, aby dotrzeć do okoliczności jej wypadku? Czy prawda zawsze wyzwala?

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller psychologiczny, literatura młodzieżowa, 310 stron, premiera 23.02.2022 (2014)
tłumaczenie Janusz Maćczak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

środa, 20 lipca 2022

LŚNIĄCE DZIEWCZYNY

LAUREN BEUKES

"To gra. Znajdywanie dziewcząt… wszystkie współpracują, czekają pokornie, gotowe na los, który dla nich przygotowuje."

Podobało mi się, fantastycznie bawiłam się podczas spotkania z książką. Ujęła ciekawym pomysłem na fabułę, oryginalnym i nieszablonowym, dziwacznym i osobliwym, wymagającym koncentracji i wyobraźni. Lauren Beukes atrakcyjnie zagęszczała atmosferę, zgrabnie żonglowała czasem, wymieniała losy postaci. Czynnik ludzki wkradał się w rolę zazwyczaj przypisywaną losowi. Tym, co również w dużym stopniu przekonało, to wejście w elementy fantastyki, szkatułkowej narracji, dynamicznie zmieniających się scen. Zaangażowałam się w śledzenie poczynań Kirby. Cudem przeżyła brutalny atak mężczyzny, który zabijał wcześniej. Główna bohaterka za wszelką cenę pragnęła ustalić tożsamość zwyrodnialca. 

W tej misji intensywność mroku nie miała sobie równych, tropy wchodziły w sferę wyjątkowych osobliwości, wskazówki skrywały się za niezrozumiałym i niepojętym. Niemożliwe wkroczyło na scenę, konfrontowało się z opatrznością, umniejszało rolę przypadku, zmieniało definicję fatum. I jeszcze tajemniczy dom z wielowymiarowym echem. Świetnie odnalazłam się w tym wszystkim, już pierwszy incydent przy basenie podniósł adrenalinę czytelniczą, wysłał wyraźny sygnał, w jakim stylu autorka będzie prowadzić klimat. Sporo się działo, zarówno od strony zwykłej historii, jak i symbolicznego odczytu. Powieść nakłoniła do zajmujących przemyśleń, o mrocznej istocie ludzkiej natury, zasadności szczęśliwego trafu, stopnia niezrozumienia motywów działań wypaczonych umysłów, odwrócenia ról w życiowych doświadczeniach. Czy lśnienie duszy człowieka, pożądane i podchwytywane przez wszystkich, którzy chcą się ogrzać przy nim, zupełnie jak w blasku słońca, może zwabić drapieżników i doprowadzić do śmierci ofiary, tak jak nadmiar promieni ultrafioletowych wywołać nowotwór skóry? Jak niewiele, a zarazem jak wiele potrzeba, aby zmienić trajektorię przesłanek i poczynań ludzkiego obiektu, zderzyć go z innym obiektem, uruchomić ciąg zatrważających epizodów, lub wybić z kręgu szaleństwa?

5/6 – konieczniej przeczytaj
thriller kryminalny, 402 strony, premiera 11.05.2022 (2013), tłumaczenie Paulina Braiter
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

środa, 9 lutego 2022

STAN TERRORU

HILARY RODHAM CLINTON, LOUISE PENNY

"Jeśli tak będzie, nic nie ubędzie, bowiem mam więcej."

Kryminały Louise Penny wchodzące w serię o inspektorze Armandzie Gamache ("Martwa natura", "Zabójczy mróz", "Najokrutniejszy miesiąc") dostarczają przyjemnej rozrywki w spokojnych rytmach. Twórczości Hillary Clinton nie znam, pierwsze z nią spotkanie, ciekawa jestem, czy silna osobowość przekłada się na literacką kreację. Uwielbiam zanurzać się w thrillery polityczne nawiązujące do faktycznych miejsc, osób i zdarzeń, zatem kuszę się na "Stan terroru". Chcę poczuć dreszczyk emocji i zdobyć materiał do refleksji. I kiedy przygoda za mną, stwierdzam, że wyzwala mieszane odczucia. 

Doceniam ciekawy pomysł na intrygę. Aspekt globalnego zagrożenia wynikający z możliwości użycia bomby jądrowej przez terrorystów nie należy do odkrywczych, lecz bazuje na atrakcyjnych liniach pobocznych. Scenariusz wymyka się realności, uwierają zaskakujące niekonsekwencje. Niedociągnięcia lub naciągnięcia splotu akcji sprawiają, że w znaczących momentach intryga rwie się, jest niedopracowana i chaotyczna. Autorki posiłkują się osobliwymi zbiegami okoliczności, przypisują bohaterom rozbudowane funkcje i familiarne zależności, trudno w nie uwierzyć. Wiele się dzieje na arenie międzynarodowej, ale znaczenie wiodących dla funkcjonowania państw instytucji i służb zostaje nijako potraktowane. Kluczowa postać i bliskie jej osoby wydają się jako jedyne zbawiać cały świat. To przeszkadza w odbiorze powieści. 

Podobnie jak nawiązania do prawdziwych osób i zachowań, przedstawianie ich w szalenie karykaturalnej wersji. Wyczuwam w tym pragnienie zemsty, ośmieszenia, drwiny i złośliwości. Polityka rządzi się brudnymi zasadami, zadowolenie sprawia wybielanie siebie, podkreślanie patriotyzmu tylko u siebie, krytykowanie rywali, trudno się oprzeć pragnieniu odwetu. To tylko potwierdza moje niskie mniemanie o współczesnych politykach. A może jako osoba żyjąca poza Stanami Zjednoczonymi, nie doceniam wkładu w zachętę do wyśmiewania i kąśliwości. Ale i europejskim szychom dostaje się, jawią się jako mało rozgarnięte persony. Zastanawiam się, czy poprzez powieść Clinton nie chce uświadomić, jak niskich lotów umysłowych rządzą nami ludzie, jaką niekompetencją się wykazują, w jakim stopniu nie rozumieją znaczenia służby dla narodu, jak miotają się we własnych oskarżeniach i pretensjach. 

Jeśli komuś nie przeszkadzają przybliżone zastrzeżenia i traktuje przygodę jako zwykłą sensację o politycznym podłożu, to przyjemnie się w niej odnajduje. Fabuła wypełniona incydentami, cały czas coś wypływa na powierzchnię prawdy, losy bohaterów ulegają nagłym zmianom, sporo też interpretacyjnych zwrotów akcji. Zakończenie domyka wątki, chociaż insynuuje kolejne kłopoty, z jakimi społeczeństwa muszą zmierzyć się. Pod jaką presją działa sekretarz stanu prezydenta, z jakimi przeciwnikami walczy, jak radzi sobie z krytyką? Czy udaje się odsunąć świat od przepaści przemocy i nienawiści? Dokąd prowadzą wyniki śledztwa? Jakie tajemnice skrywają się w głębi globalnego supła władzy?

3.5/6 - w wolnym czasie
thriller polityczny, 494 strony, premiera 24.11.2021, tłumaczenie Paulina Braiter
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

niedziela, 6 lutego 2022

SPRAWA SZYFRU NA KRYNOLINIE

NANCY SPRINGER

ENOLA HOLMES tom 5

"Przemyśl to na spokojnie jeszcze raz. Krok po kroku."

Dużo w piątym tomie serii ma do przemyślenia Enola Holmes, zbuntowana siostra słynnego na cały świat detektywa, uciekinierka poszukiwana przez Scotland Yard. Nie tylko odnośnie śledczej zagadki, ale również niebezpieczeństwa krążącego wokół niej. To już nie tylko sprawa do wyjaśnienia dla klienta, ale coś, co dotyczy bliskiej jej osoby i w dużym zbliżeniu także jej samej. Sympatycznie dziwaczna i z osłabionym słuchem gospodyni Enoli, kobieta, która nigdy nikomu nic nie zawiniła i wydaje się, że nie ma żadnych wrogów, nagle otrzymuje list z agresywnymi pogróżkami, z mocno niepokojącą a zarazem tajemniczą treścią. Staruszka zwraca się do młodziutkiej spryciuli o pomoc w rozwiązaniu problemu anonimu. Sytuacja błyskawicznie dynamizuje się, rośnie ryzyko zatrważających incydentów, trzeba być wyjątkowo ostrożnym, przewidującym, bystrym i odważnym. Napięcie intensyfikuje się, sporo intrygujących epizodów, zaskakujące zwroty akcji. Porwanie, śledzenie, mistyfikacja, wymykanie się wrogom i docieranie do głęboko skrytych prawd. Szpiegowska afera w tle i trudny do złamania szyfr. Enola nie byłaby sobą, gdyby w tym aktywnie nie uczestniczyła. Bierze sprawy w swoje ręce, z determinacją poszukuje odpowiedzi, jednocześnie jak ognia unika spotkania z Sherlockiem i Mycroftem. 

Nancy Springer znów nie zawodzi, oferuje powieść wypełnioną po brzegi przygodą, mrocznymi sekretami, prędko zmieniającą się akcją i fenomenalną kluczową postacią. Nie zabrakło sporej dawki dobrego humoru. Wybucha się śmiechem obserwując poczynania czternastolatki. Podoba mi się jeszcze jedna rzecz. Autorka, co prawda pobieżnie, ile potrzeba do ubarwienia i podgrzania fabuły, wprowadza temat wojny krymskiej, toczonej między Imperium Rosyjskim a Osmańskim w połowie lat pięćdziesiątych dziewiętnastego wieku. Życie straciło wielu życie żołnierzy w wyniku walk i tragicznej opieki medycznej. Przywołuje z tamtej przeszłości postać Kobiety z lampą, czyli Florence Nightingale, społecznej działaczki i twórczyni nowoczesnego pielęgniarstwa, zaś od siebie dodaje jej intrygujący rys. Niecierpliwie wyczekuję kolejnych tomów zabawnej i ujmującej serii, znakomicie oddaje klimat epoki i sytuację kobiet. Odsyłam do wrażeń ze spotkań ze "Sprawą zaginionego markiza", "Sprawą leworęcznej lady", "Sprawą złowieszczych bukietów" i "Sprawą osobliwego wachlarza". Pomysły na atrakcyjne prezenty książkowe dla młodzieży.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, kryminał retro, 194 strony, premiera 24.11.2021 (2009)
tłumaczenie Elżbieta Gałązka-Salamon
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

niedziela, 7 marca 2021

SZKLANY HOTEL

EMILY ST. JOHN MANDEL

"W każdej historii tak wiele można pominąć."

Początkowo miałam kłopoty, aby wbić się w powieść, nie odpowiadał mi specyficzny styl prowadzenia narracji, poszatkowana oś czasu wydarzeń, wrażenie chaosu niemal nie do ogarnięcia. Jednak po stu stronach przebijania się przez frapujące fragmenty dostosowałam się do narzuconego sposobu przykuwania uwagi odbiorcy i stopniowego angażowania w akcję. Kiedy złapałam właściwy rytm, wszystko potoczyło się już gładko. Podchwyciłam intrygujące przesłania, poddałam szerokiej interpretacji zachowania bohaterów, doceniłam osobliwą atmosferę. Potwierdziło się, że warto nie zniechęcać się pierwszym wrażeniem a kontynuować znajomość z książką, cierpliwość została wynagrodzona.

Kilka kluczowych postaci prowadziło po powieści, trzeba przyznać, że zostały ciekawie sportretowane, wydawały się zwykłymi naturalnymi ludźmi, z mieszanką wad i zalet, pragnień i marzeń. Osoby podobne do nas, bliskich, otaczających przyjaciół, znajomych, sąsiadów. Reprezentanci różnych zawodów, wieku, płci, sytuacji społecznej. Każdy pragnął poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa, które mogły zapewnić środki finansowe. Małe i duże fortuny przekazali ujmującemu inwestorowi, nie zdawali sobie sprawy, że pakują się w piramidę finansową, a może tak naprawdę nie chcieli dopuścić rozsądku do myśli, że ogromne profity mogły okazać się pułapką, w którą na własne życzenie i za sprawą manipulacji wpadli.

Jeden człowiek zniszczył życia wielu, nie miało znaczenia, czy sprawiedliwość wypełniła swą powinność, nieodwracalne straty na zawsze zmieniły rodziny i jej członków. Co gorsze, takie rzeczy mają miejsce nie tylko na łamach stron książki, ale w prawdziwym świecie, tysiące osób daje złapać się w szklaną pułapkę bogactwa, iluzoryczność szybkiego i łatwego sukcesu, pomimo nagłośnienia ostrzeżeń w mediach i relacji pokrzywdzonych. Autorka dokładnie przybliżyła, jak niewiele potrzeba, aby dać się nakłonić do nierozważnych decyzji, pochopnych wyborów, niewłaściwych ocen. Za pośrednictwem losów bohaterów pokazała, jak nie radzimy sobie z konsekwencjami ryzykownych czynów, myśli i przypuszczeń. Dlaczego rezygnujemy z ideałów, marzeń i siebie w imię fałszywych gwarancji i zapewnień dla prostego uzależnienia się od kogoś?

Delikatnie wchodzimy w świat życia równoległego, alternatywnego i przeciwnego. Co mogłoby się stać, gdybyśmy podążyli innym szlakiem, napotkali na swej drodze inne osoby, skolekcjonowali odmienne wspomnienia, chwycili sprzeczne z dotychczasowymi widma życia. Podobało mi się wejście w obszary teorii multiwersum, przepuszczalnych granic wielu światów, bez zagłębiania się w fantastykę, jedynie rzucanie tropów do rozwinięcia spostrzeżeń. Odniesienia do duchowych wyrzutów sumienia nie do końca uwiodły, ale nadały mistyczny koloryt. Jak podsycany jest ogień chciwości i żądzy posiadania? Czy ma wspólną miarę u osób z cienkim i grubym portfelem? W jakim stopniu wspomnienia zmieniają się w retrospektywie aby pasowały do wybranej narracji?

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 334 strony, premiera 27.01.2021 (2017), tłumaczenie Paulina Braiter
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

czwartek, 18 lutego 2021

SPRAWA OSOBLIWEGO WACHLARZA

NANCY SPRINGER

ENOLA HOLMES tom 4

"Czy naprawdę uważasz, że nasza zbuntowana siostrzyczka ustatkuje się u boku męża?"

Kontynuujemy rodzinne zaczytanie w ramach wciągającej serii o Enoli Holmes, młodocianej siostrze Sherlocka Holmesa, poprowadzonej w detektywistycznym klimacie. W poprzednich odsłonach serii sprytna, bystra i odważna nastolatka, córka sufrażystki, przyczyniła się do skutecznego odszukania trzech zaginionych osób i postawiła trzech groźnych kryminalistów przed sądem. W czwartym tomie zagadka powiązana jest z różowym wachlarzem, odpowiednio odczytane sygnały wskażą właściwy trop rozwiązania. Czy i tym razem uda się Enoli przechytrzyć sławnego brata i zapobiec tragedii?

Dziewczyna przyjmując tożsamość Ivy Meshle, asystentki fikcyjnego doktora i perdytorysty, rozwiązuje drobne i grubsze sprawy detektywistyczne. W imię przyjaźni nie waha się aktywnie działać, często ściąga na siebie kłopoty. Do perfekcji opanowała kamuflaż z uwzględnieniem różnych osobowości społecznych. Jej umiejętności poruszania się w mrocznej sferze końcówki wiktoriańskiego Londynu są imponujące. Enola, ogarnięta współczuciem próby narzucenia woli, poszukuje zaginionej przyszłej panny młodej. Młoda Holmes również pragnie niezależności i wolności, nie chce być potulną niewolnicą sztywnych etykiet nałożonych przez mężczyzn, zatem doskonale rozumie przez co przechodzi ofiara przymusu. Enola od dziesięciu miesięcy działa na własną rękę, nie poddaje się silnej presji społecznej, chociaż wymaga to stałego ukrywania się.

W powieści wiele się dzieje, incydent goni incydent, ster przyjmują efektowne przebiegi, akcja rozkręca się nie tylko w sensacyjnym odcieniu, ale równie w humorystycznej odsłonie. Narracja lekka i przyjemna, w atrakcyjnym stylu nawiązuje do klimatu epoki. Nancy Springer sugestywnymi opisami i dbałością o szczegóły ciekawie wprowadza czytelników w dawne czasy. Interesująco odkrywa się postać Sherlocka Holmesa, w tym tomie pojawia się w większym wymiarze, ale to jego odważna, rezolutna i błyskotliwa siostra wypełnia każdą stronę powieści. Odsyłam do wrażeń ze spotkań z poprzednikami ("Sprawa zaginionego markiza", "Sprawa leworęcznej lady" i "Sprawa złowieszczych bukietów"), pomysły na atrakcyjne prezenty przygód książkowych dla młodzieży.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, kryminał retro, 220 stron, premiera 27.01.2021 (2008)
tłumaczenie Elżbieta Gałązka-Salamon
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

czwartek, 7 stycznia 2021

SPRAWA ZŁOWIESZCZYCH BUKIETÓW

NANCY SPRINGER

ENOLA HOLMES tom 3

"Zawsze wierna sobie. Zawsze będąca tym, kim teraz jestem."

Trzeci tom również sprawił naszej rodzinie przyjemność, tym bardziej, że główna bohaterka serii już na dobre rozkręciła się w rozwiązywaniu detektywistycznych zagadek. Sympatycznie obserwuje się, jak radzi sobie w świecie zdominowanym przez mężczyzn, za wszelką cenę broni marzeń i pragnień. Piętnastoletnia Enola udowadnia, że w imię walki o własne prawa, możliwości realizowania się w ukochanej pasji, zdolna jest do poświęceń i wyrzeczeń. Niepokorna siostra Sherlocka Holmesa, z bogatą fantazją, nie boi się trudnych wyzwań, przyjmuje je z wielką ochotą i radością. Potwierdza wyjątkowe zdolności do charakteryzacji i aktorstwa. Nabiera biegłości w logicznym rozumowaniu. Zachęcana przez matkę, chce być samowystarczalna i niezależna od nikogo.

Tym razem mierzy się z szaradą tajemniczego zniknięcia doktora Johna Watsona. Zrozpaczona żona boi się o życie męża, Sherlock usilnie poszukuje przyjaciela, zaś Enola przystępuje do bezpośredniego ataku na uzyskanie odpowiedzi. Trzeba przyznać, że dopisuje jej szczęście, los często wyciąga pomocną dłoń, lecz dziewczyna intuicyjnie wie, kiedy znaleźć się w odpowiednim miejscu, z kim i jak porozmawiać, aby zdobywać informacje. Wokół niej gromadzą się liczne małe i wielkie przygody, wciągają czytelnika nie tylko ciekawym przebiegiem, ale też lekkim humorem i dynamicznymi rytmami. Narracja miła i przyjazna dla wyobraźni, sugestywne opisy scen, barwne skojarzenia, dowcipne dialogi. Nie ma opcji, aby młody czytelnik nie zaangażował się w fabułę, uważnie śledził, co dzieje się na pierwszym i drugim planie, niecierpliwie poznawał, co Nancy Springer przygotowała intrygującego w kolejnych rozdziałach. Smaczku powieści dodają migawki kontrastowego Londynu z tysiąc osiemset osiemdziesiątego dziewiątego roku. Zerknijcie również na wrażenia po spotkaniu z poprzednimi tomami serii o bystrej, ambitnej, przedsiębiorczej i nieugiętej perdytorystce, „Sprawa zaginionego markiza” i „Sprawa leworęcznej lady”.

4.5/6 – warto przeczytać
literatura młodzieżowa, kryminał retro, 200 stron, premiera 27.11.2019 (2008)
tłumaczenie Elżbieta Gałązka-Salamon
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

niedziela, 3 stycznia 2021

SPRAWA LEWORĘCZNEJ LADY

NANCY SPRINGER

ENOLA HOLMES tom 2

"Charakter pisma jest kopalnią wiedzy o człowieku; oddaje to, co dana osoba chce pokazać światu, jak również to, co pragnie przed nim ukryć."

Czarna owca w rodzinie Holmesów, czternastoletnia Enola, za nic nie chce podporządkować się sztywnym konwenansom narzuconym przez społeczeństwo zdominowane przez mężczyzn. Zupełnie nie widzi się w wyznaczonej przez skostniałą tradycję roli kobiecej. Dlatego z uporem i determinacją kontynuuje walkę o wolność i prawo do samostanowienia. Uciekając do Londynu przed braćmi, Sherlockiem i Mycroftem, sama radzi sobie w życiu. Przyjmuje fałszywą tożsamość i rozwiązuje sprawy kryminalne. W drugim tomie zajmuje się rozszyfrowaniem tajemnic kryjących się za osobliwym zniknięciem szesnastoletniej Cecily, wywodzącej się z szanowanej i bogatej rodziny. Policja podejrzewa, że dziewczyna uciekła z chłopakiem, w ten sposób szargając opinię bliskich. Jednak drobne ślady, po których podąża Enola, upewniają ją, że oficjalny scenariusz w dużym stopniu może mijać się z prawdą.

Trzeba przyznać, że Nancy Springer bardzo ciekawie zaplotła intrygę, zgrabnie wrzucając w nią mnóstwo incydentów, umiejętnie podgrzewając napięcie, atrakcyjnie drażniąc wyobraźnię młodego czytelnika. W pewnym momencie robi się naprawdę niebezpiecznie, na tyle, że w fabule wyraźnie wybrzmiewają nuty thrillera. Kiedy indziej ciepło wypełnia humorystyczne, zabawne i przekorne sceny. Portret głównej bohaterki przekonujący, sympatyzujemy z dziewczyną, dobrze życzymy, trzymamy kciuki za powodzenie misji, zgrywamy się z postawą i zachowaniem. Chciałoby się napisać, że gdzie Sherlock nie może lub nie chce, tam wkracza Enola. A wszystko wykonuje z pełnym zaangażowaniem i niekończącymi się pokładami energii. W końcu, w tysiąc osiemset osiemdziesiątym dziewiątym roku, aby kobieta działała samodzielnie, według własnego uznania realizowała się w pasji, musiała wykazywać się twardym charakterem, wyjątkową kreatywnością i niezwykłą odwagą. Enola to nie osóbka o ograniczonych możliwościach intelektualnych, jak zwykli wówczas określali mężczyźni kobiety, lecz świadoma swoich zalet i możliwości persona. Narracja przyjemna, swobodna, sugestywna. Seria spotkała się z uznaniem członków naszej rodziny, wrażenia z pierwszego tomu "Sprawa zaginionego markiza" już też na Bookendorfinie, zatem zabieramy za kolejną odsłonę, ciekawe jak potoczy się rozgrywka między rodzeństwem.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, kryminał retro, 252 strony, premiera 16.09.2020 (2007)
tłumaczenie Elżbieta Gałązka-Salamon
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

piątek, 4 grudnia 2020

SPRAWA ZAGINIONEGO MARKIZA

NANCY SPRINGER

ENOLA HOLMES tom 1

"Mogłabym jeździć w najdziwniejsze miejsca i święcić takie triumfy, jakich Sherlock Holmes nie byłby w stanie pojąć ani nawet przeczuć, nie mówiąc już o osiągnięciu podobnych sukcesów. I planowałam wcielić swoje marzenia w czyn."

Ostatnio, głównie za sprawą namów młodzieży, wzięłam się za książki, których adresatem są młodzi odbiorcy. Przyznaję, dałam się wciągnąć, zwłaszcza w historie w szpiegowskim, sensacyjnym i kryminalnym stylu. Nie spodziewałam się, że trafię na tak wyśmienite propozycje, intrygująco i atrakcyjnie napisane, często nawet bardziej niż dla dorosłych. Seria o Enoli Holmes, czternastolatce ze smykałką do rozwiązywania zagadek detektywistycznych, jest najlepszym przykładem. Przyjemnie zaangażowałam się, satysfakcjonująco wypełniłam czas. Sporo radości w wyszukiwaniu barwnych nawiązań do Sherlocka Holmesa, ukochanej powieściowej postaci.

Enola to miłośniczka rozwiązywania detektywistycznych zagadek i rowerowych wycieczek. Jest obdarzona licznymi talentami, w tym smykałką do rysowania karykatur, jednak dopiero poznaje i rozwija umiejętności. Spostrzegawcza, bystra, pomysłowa, sprytna i uparta osóbka, nie waha się mieć własne spostrzeżenia, przemyślenia i zdanie, a sytuacja kobiet pod koniec dziewiętnastego wieku nie należała do łatwych i obiecujących. Pozbawione wielu praw, przypisane do sztywnych konwenansów, uznawane za istoty o ograniczonej pojemności czaszki, niższy pod względem moralnym i duchowym gatunek człowieka, jak to określił Sherlock Holmes, brat dziewczyny, musiały radzić sobie z ramami narzuconymi przez mężczyzn. Ambitne kobiety, pragnące od życia więcej, złaknione wiedzy, podróży i przygód, do których niewątpliwie należy nasza bohaterka, wykazywały się ogromną determinacją, błyskotliwością, fantazją i obrotnością, aby znaleźć sposób na pominięcie krępujących zasad, norm i zakazów społecznych. Nancy Springer rewelacyjnie opisała ducha epoki, mistrzowsko ukazała panujący wówczas klimat londyńskich ulic, zgrabnie nasyciła cennymi wtrąceniami skojarzeniowymi, ale również przemyciła do fabuły wiele trafnych przekazów o istocie podążania za własną wolą, pragnieniami i marzenia.

Nie sposób oprzeć się pięknej narracji, ładne wyrażenia, sugestywne opisy, przekonujące dialogi, urocze retro słownictwo. W zasadzie powieść sama się czyta, zgrabnie prowadzi po scenariuszu zdarzeń, podsuwa splecione błyskotliwym szwem wątki, doprawia więcej niż szczyptą dobrego humoru, udanymi żartami, promienną aurą. Natychmiast wyczuwa się, że pomysł na niezwykłe przygody nastolatki dokładnie przemyślano, a potem efektownie, wdzięcznie i czarująco podano. Zaszyfrowane wiadomości, emocjonujące zagadki, słowne kalambury, ukryte skarby, fascynujące poszukiwania, niebezpieczne ucieczki, nietuzinkowe mistyfikacje. Ale też wyjątkowa siła rozumu, dedukcji, logiki, w końcu, przy sprawie zaginionego markiza trzeba mocno wysilić szare komórki. Czy Enola potulnie podporządkuje się dyspozycjom sławnych braci, urzędnika i detektywa? Czy raczej stanie na wysokości własnych oczekiwań i wyobrażeń, śmiało podejmie wyzwanie zostania perdytorystką? Zdoła odważnie przeprowadzić starannie przemyślany przez siebie tajny plan? A może będzie zmuszona zdać się na przypadek i łut szczęścia w realizacji życiowej misji? I co ze szlachetnie urodzonym młodzieńcem, uda się połączyć wskazówki i tropy, wskazać motyw i tożsamość czarnego charakteru, odnaleźć zaginionego dwunastolatka i sprowadzić do domu?

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, kryminał retro, 238 stron, premiera 16.09.2020 (2006)
tłumaczenie Elżbieta Gałązka-Salamon
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

NAJOKRUTNIEJSZY MIESIĄC Louise Penny

INSPEKTOR ARMAND GAMACHE tom 3

"Morderstwo to tajemnica rozłożona w czasie."

Chętnie wchodzę kolejny raz w świat ulubionych bohaterów, tam gdzie wiele się dzieje w sferze kryminalnej intrygi, ale również przyciąga obyczajowa otoczka powieści, a może to właśnie ona sprawia, że wyczekuję kolejnego spotkania. Autorka fantastycznie wykreowała pierwszo i drugoplanowe postaci, stawiając na różnorodność wieku, osobowości, wykształcenia, zainteresowań i motywów działania. Wkraczając do pozornie cichego kanadyjskiego miasteczka Three Pines natychmiast wrzuceni jesteśmy w wir zwykłej codzienności. Jednak drzemią w niej głęboko ukryte sekrety, z tajemnic sprzątany jest kurz czasu, zaś mniejsze i większe kłamstwa starają się wieść prym. Prozaiczność życia zaburzona zostaje zagadkowym morderstwem jednej z mieszkanek. Wszystko wskazywało na to, że ze względu na ograniczoną liczbę uczestników zdarzenia i zamkniętą przestrzeń miejsca zbrodni, łatwo będzie wytypować właściwego zabójcę, ale nic z tego. Inspektor Armand Gamache ma trudny orzech do zgryzienia, tym bardziej, że włączają się w to niejasne metafizyczne siły.

Książka prowadzi równolegle po kilku wątkach, każdy z nich nie jest specjalnie skomplikowany, ale z pewnością cechuje się oryginalnością, a przy tym wszystkie zgrabnie zazębiają się. Louise Penny stopniuje napięcie, nie stawia na dynamiczne rytmy, moc zaskakujących zwrotów akcji, lecz pozwala historii opowiedzieć się we własnym tempie. Sporo humorystycznych scenek, zabawnych sytuacji, pociesznych zachowań bohaterów, niewątpliwie ma to urok i odciąża fabułę z ciężkości zbrodni. Wiele dzieje się wokół pięćdziesięcioletniego szefa wydziału zabójstw, zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej. Przyznam, że jeden z elementów zakończenia był dla mnie mocno zaskakujący, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, co przyczyniło się do większej satysfakcji czytelniczej. Dla Louise Penny w centrum scenariusza stoi człowiek i jego pełna sprzeczności natura, zaś łamigłówka kryminalna kształtnie i harmonijnie zespala wszystkie elementy. Przyjemna przygoda czytelnicza, od strony klimatu i emocji, szarady i refleksji. Mam wrażenie, że z tomu na tom coraz lepiej się do niej dostrajam, bo i przekaz staje się bardziej wyrazisty i przekonujący. Zerknij też na "Martwą naturę" i "Zabójczy mróz".

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 426 stron, premiera 27.02.2019 (2007), tłumaczenie Kamila Slawinski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

BESTIA Peternelle van Arsdale

"Pod piękną maską nieraz kryje się brzydota, a zła czy dobra nie znajdujemy tam, gdzie ich szukamy."

Przyjemna i urocza opowieść, choć bazująca na ciemnym i mrocznym klimacie. Elementy mistycyzmu, nadprzyrodzonych mocy, baśniowych akcentów. Sięgnięcie po wdzięczną otoczkę tajemniczych legend i mitów. Powieść czyta się niczym bajkę, siły dobra i zła nieustannie walczą ze sobą, a końcowy wynik potyczki nie jest przesądzony. Nie mogło zabraknąć szczypty okrucieństwa i dzikości, również porcji szlachetności i przyzwoitości. Niejednoznaczność w przypisywaniu ról postaciom, złowróżbne sygnały i kasandryczne przepowiednie. Peternelle van Arsdale przygotowała sporo przygód dla bohaterów, zmagają się z nieznanymi siłami, niebezpiecznymi sytuacjami, spiralą strachu i demoniczną prawdą. Magia przenika przez codzienność i zjawiskowość, zwłaszcza w życiu młodziutkiej Alys, przekonująco wykreowanej kluczowej postaci, mierzącej się z tym, co nieuchwytne, niemierzalne i nienazwane. A w tle niepokojący śpiew prastarej klątwy.

Wioska niemal na końcu świata, otoczona gęstymi lasami skrywającymi przerażające sekrety. Ludzkie przywary i słabości przebijają się przez gąszcz różnorodnych nici przeznaczenia. Bliźniaczki walczą o przetrwanie zanurzając się w posępnych oparach wspomnień i ponurych cieniach drzew. I dziewczynka o niezwykłym darze, nieświadoma jego siły i wagi. Kim lub czym tak naprawdę jest bestia, której wszyscy się tak obawiają? Jaką ciemność nosi w sobie? Czy można przed nią uciec? Kto staje się jej ofiarą? Pożeranie dusz atrakcyjnie i intensywnie wnika w ludzką wyobraźnię, nie dziwię się zatem, że prawa do ekranizacji zostały wykupione, opowieść nosi znamiona wciągającego i efektownego filmu. Szkoda, że autorka nie popracowała głębiej nad intrygą, mam wrażenie, że można było więcej wyciągnąć z historii, nadać drugi wymiar. Książka dedykowana młodym czytelnikom poszukującym atrakcyjnej rozrywki w lżejszej formie.

4/6 - warto przeczytać
fantasy, 318 stron, premiera 13.03.2019, tłumaczenie Paweł Łopatka
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.