poniedziałek, 20 marca 2017

PROBLEM TRZECH CIAŁ Cixin Liu

WSPOMNIENIE O PRZESZŁOŚCI ZIEMI tom 1

"Cywilizacja nadal będzie niszczyła wszystkie formy życia na Ziemi oprócz ludzi."

Rzadko mam okazję zapoznać się z fantastyką wywodzącą się z azjatyckiego kontynentu, dlatego z dużym zaciekawieniem sięgnęłam po pierwszy tom serii "Wspomnienia o przeszłości Ziemi". Książka otrzymała prestiżową Nagrodę Hugo za najlepszą powieść dwa tysiące piętnastego roku. Powieść czyta się z zaangażowaniem, wprowadza w nietuzinkowy świat, wypełniony nauką, filozofią, polityką, biznesem, ekologią i akcentami chińskiej historii. A do tego skrajne uczucia bohaterów wobec ludzkiej cywilizacji, poddawanie w wątpliwość humanizmu, pragnienie nawiązania kontaktu z kosmitami, pomimo towarzyszącego mu niewątpliwie ogromnemu zagrożeniu, zagadkowe nieustanne odliczanie, nowe religijne nurty i wojenne nastroje. Wszystko podane w przekonującym stylu, dokładnie przemyślanym, mocno oddziałującym na wyobraźnię czytelnika i nakłaniającym do refleksji. Przyjemne zaczytanie.

Początek dwudziestego pierwszego wieku, seria samobójstw wybitnych chińskich fizyków. Wyjątkowo rozbudowana, wymagająca, tajemnicza i wciągająca gra wirtualna, wywołująca psychologiczny wpływ na jej uczestników. Echa dramatycznych wydarzeń na wyższych uczelniach pod koniec lat sześćdziesiątych będących następstwem proletariackiej rewolucji kulturalnej i zalewającej kraj fali ideologicznego szaleństwa. Niezwykle wpływowa organizacja Granice Nauki zrzeszająca wielu sławnych uczonych. Super tajny projekt badawczy resortu obrony sprzed kilkudziesięciu lat. Intensywne poszukiwania inteligentnego życia pozaziemskiego. Próby rozwiązania problemu grawitacyjnego oddziaływania trzech słońc. A nawet poddawanie w wątpliwość zasadności istnienia i słuszności praw fizyki, a tym samym prawdziwości wyjaśnień podstawowych zależności obowiązujących w przyrodzie. W jakim stopniu umniejszanie zasadności rozwoju nauki może zdeterminować osłabienie cywilizacyjnego postępu?

Ye Wenjie, córka zamordowanego wybitnego profesora fizyki, pomimo ciążących na niej zarzutach o działaniach sprzecznych z oficjalnymi poglądami władzy państwowej, warunkowo rozpoczyna pracę w wojskowej bazie badającej przestrzeń kosmosu. Kilkadziesiąt lat później, Wang Miao, specjalista z zakresu nanomateriałów, uwikłany w politykę, przydzielony do konspiracyjnej misji, spotyka się z tą legendarną już uczoną. Jak zetknięcie się dwóch indywidualności nauki wpłynie na losy świata? Obie kluczowe postaci ciekawie zarysowane, owiane tajemnicami, wciągnięte w teorie spiskowe i morderstwa. Intrygująco prowadzą po współczesnym scenariuszu zdarzeń, jak i retrospekcjach. Niecierpliwie wyczekuję kolejnych tomów tej porywającej serii. Interesuje mnie kontynuacja apokaliptycznej prognozy ludzkości i monumentalnej wizji wszechświata. Czy faktycznie przyczynimy się do zagłady naszego gatunku?

4.5/6 - warto przeczytać
science fiction, 452 strony, premiera 14.03.2017, tłumaczenie Andrzej Jankowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis. :)

niedziela, 19 marca 2017

CHARLIE CIUCH-CIUCH Beryl Evans (Stephen King)

[PRZEDPREMIEROWO] 

"Nie zadawaj głupich pytań, w głupie gry nie będę grać.
Jestem tylko ciuch-ciuch-ciuchcią, inny się nie mogę stać..."


Książeczka napisana przez Stephena Kinga pod pseudonimem Beryl Evans. Nie tylko dzieci, ale także sympatycy twórczości tego autora z chęcią powitają w rodzinnej biblioteczce to kolekcjonerskie wydanie bajki, będącej wyeksponowanym fragmentem trzeciego tomu cyklu fantastyki "Mroczna wieża" pod tytułem "Ziemie jałowe". Ciekawe i eleganckie opracowanie graficzne, nawiązujące nieco kolorystyką i ekspresją uchwyconych twarzy do typowego kingowskiego klimatu, robi wrażenie na młodszym i starszym czytelniku.

Wkraczamy w świat kolei, pędzących pociągów, stalowych torów, niesamowicie prezentujących się parowozów i lokomotyw spalinowych z silnikami o tysiącach koni mechanicznych. Błękitne niebo, otwarte przestrzenie, szybko mknące za oknem krajobrazy. Wspólne podróże maszynisty Boba Brooksa i parowozu Big Boy 402 o imieniu Charlie, wzbudzają podziw wśród mieszkańców stanu Kansas. Tuk-tuk, puf-puf, brum-brum i uuuuu-huuuu! rozlega się, kiedy tylko się pojawią.

Charlie to niezwykły parowóz, potrafiący nie tylko zadąć w gwizdek, wydać głośny i wspaniały sygnał, ale także mówić, śpiewać i czuć, co oczywiście jest wielką tajemnicą znaną tylko jemu i maszyniście Bobowi, dwójce niesamowitych kompanów. Pewnego dnia, jako konsekwencja wdrażanego postępu na kolei, Charlie zostaje wysłany na emeryturę, zesłany na boczny tor i opuszczony przez wszystkich z wyjątkiem Boba. Miejsce wysłużonego parowozu zajmuje prawdziwy cud nowoczesnej techniki, śliczny Burlington Zephyr.

Wzruszająca opowieść o cudownej przyjaźni, trwałej, oddanej, prawdziwej, pozwalającej sprostać trudnym i niełatwym wyzwaniom. Książeczka uświadamia, że łatwo jest ranić czyjeś uczucia, zapomnieć o starym zachwycając się nowym. Zbyt szybko pozbywamy się tylko pozornie niepotrzebnych rzeczy, fałszywie uznajemy, że przestarzałe nie może już być przydatne, wzbudzające zachwyt i przynoszące radość. A przecież to także cenne przeszłe doświadczenia zebrane w fascynującą historię życia, mądre rady na wyciągnięcie ręki, warto z nich skorzystać i okazać należny szacunek.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, 24 strony, twarda oprawa, premiera 21.03.2017
tłumaczenie Maciejka Maza, ilustracje Ned Dameron
Rodzinne czytanie dzięki Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

środa, 15 marca 2017

MAREK TRELA. MOJE KONIE, MOJE ŻYCIE Ewa Bagłaj

"Każde źrebię jest zagadką... W rękach hodowcy - prawdziwego szefa stadniny - spoczywa odpowiedzialność za to, jak pokieruje życiem tej istoty, która na niepewnych jeszcze nóżkach niesie niepowtarzalny zestaw genów z unikatowej puli, nazywanej naszym dobrem narodowym."

Całkiem niespodziewanie odnalazła mnie ta książka, bardzo cieszę się, że miałam okazję zapoznać się z nią. Było to interesujące, barwne i atrakcyjne zaczytanie o niezwykłej pasji, wielkiej, silnej, towarzyszącej przez całe życie, kształtujące je w piękny sposób. Miłość do koni, udział w zawodach jeździeckich, lata pracy jako weterynarz, sędziowanie podczas pokazów, hodowanie zjawiskowych i gorącokrwistych arabów. Marek Trela przez czterdzieści lat pracował w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim, przez szesnaście sprawował funkcję prezesa, kontynuując cenną pracę poprzednika Andrzeja Krzyształowicza i realizując nowe wyzwania.

Publikację rozpoczyna wzruszający opis dokonań najbardziej utytułowanej klaczy świata, Pianissimy, ze Stadniny Koni w Janowie Podlaskim, reprezentantki koni czystej krwi arabskiej, najpiękniejszej i najstarszej rasy koni na świecie. Penny, jak była pieszczotliwie nazywana przez miłośników, pojawiać się będzie także w kolejnych rozdziałach książki, dumnie podkreślając pochodzenie i rozsławiając nazwiska osób zaangażowanych w jej ogromny sukces. Fascynująco czyta się o historii, urodzie i charakterze koni wywodzących się z Janowa Podlaskiego, licznych czempionach wprawiających w zachwyt na polskich i międzynarodowych pokazach, wyjątkowo entuzjastycznie odbieranych przez publiczność, oraz w szczególny sposób docenianych przez doświadczonych i uznanych światowych hodowców. Wspaniała polska tradycja, drogocenna wartość nie do oszacowania, ogromny kapitał marki, wielopokoleniowa praca, w której niestety nie brakowało też burzliwych i dramatycznych wojennych losów.

Książka nie tylko dla miłośników koni arabskich, trzyma wartki rytm, wytwarza przyjemny klimat, skłania do poczucia dumy i satysfakcji, że to właśnie w Polsce dokonuje się tak spektakularnych osiągnięć w dziedzinie hodowli rasy koni uznawanych za kwintesencję piękna. Poprzez anegdoty i ciekawostki, których znajdziemy bardzo dużo, intensywnie wciąga czytelnika w świat koniarzy, uchyla rąbka wielu interesujących tajemnic, często wywołuje uśmiech na twarzy, jak i ciepło w sercu. Publikacja ma bardzo ładną oprawę graficzną, wzbogacają ją liczne ilustracje i rysunki. Znalazły się też nawiązania do nagłego odwołania Marka Treli z szefowania najstarszej polskiej stadninie koni arabskich, które spotkało się z niezrozumieniem i gwałtownymi protestami, nie tylko wśród ludzi związanych profesjonalnie i hobbystycznie z końmi.

4.5/6 - warto przeczytać
biografia, 300 stron, premiera 12.11.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu ERICA. :)

wtorek, 14 marca 2017

TRZECI STOPIEŃ Liselotte Roll

MAGNUS KALO tom 1

"Z czasem nauczył się tylko tego, że nic nie zmienia się na lepsze. Zła nie da się dorwać."

Kryminał na szybkie zaczytanie, barwnie prowadzona intryga, momentami dość przewidywalna, jednak swobodnie angażująca czytelnika w detektywistyczną zagadkę. Autorka ma przyjemny styl pisania, wyczuwa się lekkość pióra, bezpośredni przekaz wynikający z dziennikarskiego doświadczenia. Potrafi stworzyć zarys ciekawych powieściowych postaci, przykuć uwagę scenariuszem zdarzeń, wzbogacić fabułę w dreszczyk emocji. Trzeba przyznać, że sporo dzieje się w pierwszym tomie serii o inspektorze Magnusie Kalo. Wiele uwagi poświęcono nie tylko jego pracy zawodowej, ale również życiu prywatnemu, które w tej odsłonie serii bardzo mocno powiązane jest z aktualnie prowadzonym przez niego śledztwem.

W domku na działce odnaleziono ciało Erika Berggrena. Mężczyznę okrutnie torturowano, wszystko wydaje się wskazywać na osobistą zemstę mordercy. Rozpoczyna się śledztwo, którego odkrycia nawiązują do dalekiej przeszłości, aż do Argentyny, ośrodka tortur junty wojskowej. Jakie mroczne tajemnice wyłonią się na powierzchnię? Czy uda się szwedzkiej policji zapobiec eskalacji okrucieństwa i kolejnym zabójstwom? Dlaczego bezwzględny morderca wciąga rodzinę Kalo w śmiertelne niebezpieczeństwo? Magnus to trzydziestopięcioletni ojciec dwójki małych dzieci, nieco wypalony już policjant, przytłoczony domowymi obowiązkami, zaniedbujący własne zdrowie, myślący o wyprowadzce z centrum miasta i zamieszkaniu w spokojnym miejscu. Razem z żoną Linn, terapeutką, tworzą udany związek, brakuje im jednak wolnego czasu tylko dla siebie. Interesującą postacią wydaje się Roger Ekman, partner Magnusa, mocno zaangażowany w policyjną działalność, któremu jednak doskwiera samotność w życiu osobistym. Poznajemy też bardzo ambitną młodą inspektor Sofie Eriksson, która za wszelką cenę stara się potwierdzić słuszność swojego awansu i zyskać uznanie w oczach szefa, komisarza Arne Normana.

Trudno powiedzieć, jak dalej rozwinie się seria, zapowiada się obiecująco, choć dostrzega się też elementy, które wymagają jeszcze dopracowania. Choćby głębsze spojrzenie na profile głównych bohaterów, tak aby można było w większym stopniu nawiązać z nimi nić porozumienia, obdarzyć sympatią, lepiej zrozumieć postępowanie i motywy podejmowanych decyzji. Momentami autorka kreśli mało realistyczne incydenty i sploty wydarzeń, ale w zasadzie to nie przeszkadza, w końcu to fikcyjna zagadka detektywistyczna. Wymagający czytelnik będzie oczekiwał czegoś więcej, natomiast na potrzeby przyjemnej rozrywki kryminalnej, wzbogaconej sensacyjnymi elementami i ciekawym dziennikarskim pazurem w przedstawianiu zdarzeń, w zupełności wystarczy.

3.5/6 - w wolnym czasie
kryminał, 320 stron, premiera 15.02.2017, tłumaczenie Anna Krochmal, Robert Kędzierski
Książkę "Trzeci stopień" zgarnęłam z półki "nowości". :)

poniedziałek, 13 marca 2017

POWSTANIE Ian Tregillis

WOJNY ALCHEMICZNE tom 2

[PRZEDPREMIEROWO]

"Tylko głupiec tracił energię na coś, czego i tak nie mógł kontrolować."

Seria ciekawie rozkręca się, w drugim tomie jeszcze więcej przygód, walk i wolnościowych dążeń. Porywająca akcja trzyma dynamiczne rytmy, przemieszczamy się po trzech głównych wątkach powieści, przykuwających uwagę różnorodnością i bogactwem scenariusza zdarzeń, wytworzonym klimatem i podstawami do zagłębiania się w filozoficzne zagadnienia. Człowiek, twórca mechanicznych, narzucający im służalcze funkcje, niewolniczą pracę, oraz mechaniczne istoty stworzone na podobieństwo ludzi, próbujące zrzucić krępujące kajdany, odzyskać swobodę myślenia i wolność decydowania. Niebezpieczna zabawa człowieka w boga, która nie może skończyć się dobrze. Wykorzystanie intensywnego postępu nauki, osiągnięć technologii, do panowania nad światem, zdobywania nadzwyczajnych mocy. Zabarwienie tego religijnymi przesłaniami, politycznymi ambicjami, a także dewaluowanie wartości etycznych, bezwzględne zagłuszanie głosów rozsądku i sumienia.

Mosiężny Tron Holandii najeżdża Zachodnią Marsylię. Niewystarczające siły Francuzów próbują odeprzeć imponującą i niestrudzoną armię nasłanych na nich wojsk mechanicznych. Ale jak tego dokonać, kiedy brakuje wykwalifikowanych żołnierzy, odpowiedniego wsparcia, właściwego przygotowania, broni i zabezpieczeń? Cała nadzieja tkwi w kapitanie Hugo Longchampie, moim zdaniem fascynująco wykreowanej charyzmatycznej postaci, czytanie dialogów z jego udziałem, zabarwionych dobrym czarnym humorem, sprawia niezwykłą przyjemność. Ian Tregillis swobodnie i sugestywnie wciąga czytelnika w opisy zatrważającej, krwawej walki, obrony z góry skazanej na niepowodzenie i klęskę. Czy faktycznie już nic nie jest w stanie odwrócić losów Nowej Francji?

Mamy również byłą szpiegmistrzynię, wygnaną przez króla Sebastiana, uciekającą przed Gildią Zegarmistrzów. Ambitna, żywiołowa i wyposażona w magiczną wiedzę bohaterka wielu legend staje przed wyzwaniem odmienienia losów ojczyzny. I tu też autor ciekawie zaprezentował sylwetkę postaci, charakteryzując ją niejednoznacznymi cechami, wywołującymi mieszane odczucia, nie wiadomo, do jakich poświęceń i czynów jest ona zdolna. I kolejny bohater, Jalyksegethistrovantus, którego darzy się sympatią, współczuciem, zrozumieniem. Klakier ten odzyskał wolność i marzy o zmianie zasad panujących na kontynencie. W tym celu poszukuje krainy tajemniczej królowej Mab, liczy, że tam znajdzie wsparcie wśród wybawionych spod ucisku i ciemiężenia współbraci. Jak zazębią się losy głównych bohaterów, w jaki sposób wpływać będą na swoje działania i zamierzenia, jak wiele będzie ich dzielić a ile połączy?

Powieść czyta się szybko, napisana lekkim i barwnym stylem, umiejętnie ogniskująca uwagę na naprzemiennie prowadzonych wątkach, które w interesujący i poukładany sposób zazębiają się tworząc spójną wizję, a jednocześnie wywołują intrygujące zaciekawienie i budują napięcie. Miło spędziłam czas przy tej wciągającej i klimatycznej fantastyce, w zajmującym świecie, z udziałem napędzanych alchemią mechanicznych i dominujących nad nimi ludźmi. Tylko jak długo jeszcze będzie ta supremacja trwała? Na ostateczne rozwiązania losów bohaterów przyjdzie nam czekać do jesieni, wówczas premierę będzie miała trzecia odsłona serii "Wyzwolenie". Zerknijcie też na moje wrażeniach po przeczytaniu pierwszego tomu zatytułowanego "Mechaniczny".

4.5/6 - warto przeczytać
fantastyka, 232 strony, premiera 15.03.2017, tłumaczenie Bartosz Czartoryski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)

niedziela, 12 marca 2017

ŚWIATY I ZAŚWIATY WCZESNOŚREDNIOWIECZNYCH SKANDYNAWÓW Władysław Duczko

MOCE WIKINGÓW tom 1

"Wszędzie tam, gdzie Skandynawowie zatrzymywali się na dłuższy czas, archeolodzy znajdują materialne ślady ich obecności. Jest ona jeszcze bardziej widoczna, jeżeli razem z wojownikami przybywały kobiety."

Świetnie odnalazłam się w książce, wiele dowiedziałam się, a czytanie sprawiło mi ogromną przyjemność. Pochłonęło mnie spojrzenie na wczesnośredniowieczne czasy, nie tylko dlatego, że jestem mocno zainteresowana tematyką opisywaną w publikacji, ale również z powodu bardzo przejrzystego i przekonującego stylu pisania autora. Znakomicie przybliżona tematyka epoki wikingów, ich kultury, sfery duchowej, stylu życia, wydźwięku czterech twórczych i niszczących wieków. Profesjonalnie przedstawiona, bez przytłaczania specjalistycznymi terminami, wyjaśniona z wielką pasją, wzbogacona licznymi zdjęciami i ilustracjami. Szkoda było kończyć tę niesamowitą podróż, dlatego z niecierpliwością wyczekuję drugiego, mam nadzieję, że równie angażującego tomu.

Wikingowie, piraci, grabieżcy, doskonali najemnicy wojenni, ale też odkrywcy nieznanych światów, kupcy przyczyniający się do rozkwitu gospodarek, ludzie Północy wpływający na przemiany strukturalne społeczeństw i królestw, twórcy miast, a nawet państw. Wierzyli w wielu bogów i w inne nadprzyrodzone istoty, mieli silne poczucie hierarchiczności i własnej wartości, a także świadomość dominacji przeszłości nad ich życiem. Jakże ciekawie było czytać o odnalezionych przedmiotach wikingów, a zwłaszcza różnorodnej biżuterii ukazującej dynamikę życia, trendy artystyczne, wykorzystywane techniki tworzenia, formy i motywy. Ozdoby jako wyznacznik prestiżu społecznego, wyznawanej idei religijnej, przynależności do grupy społecznej, etnicznej, oraz niezwykle fascynujący magiczny sposób myślenia dawnych mieszkańców Północy.

Przypisywane przedmiotom moce, w tym także związane z magią ochronną amulety i talizmany, skarby zakopywane w ziemi, jako element kultu przodków i ich dziedzictwa, przedmioty składane do mogił, należące do tradycji, będące swoistym kapitałem rodowym, manifestacją mentalności, wyobrażeń i mitologicznych wierzeń. Przyznam, że bardzo ciekawie było na to wszystko spojrzeć z punktu widzenia znalezisk archeologii, zrozumienia wikińskiej odrębności w postrzeganiu i pojmowaniu świata, silnego przywiązania do przeszłości, kulturalnych odniesień, skupienia wokół czołowych rodów, obrazu wspólnot wikińskich, skonfliktowanych, przesiąkniętych zemstą i morderstwami. Mobilni wikingowie, dla których migracja stała się instrumentem rozwiązywania problemów społecznych, politycznych i populacyjnych, wciąż będą zachwycać swoją historią.

5/6 - koniecznie przeczytaj
historia, 357 stron, premiera 30.11.2016
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu ERICA. :)

sobota, 11 marca 2017

LALKA Bolesław Prus

"Dziwna bowiem jest natura ludzka: im mniej sami mamy skłonności do męczeństwa, tym natarczywiej żądamy go od innych."

Książka wydana w ramach Kolorowej Klasyki zwraca na siebie uwagę i sprawia, że mamy ochotę po nią sięgnąć, zapoznać się z treścią lub, tak jak było w moim przypadku, ponownie spotkać się z nietuzinkowymi bohaterami. Trzeba przyznać, że oprawę graficzną publikacji opracowano z wielką starannością i estetyką. Miła w dotyku nabłyszczana i karbowana wzorami okładka. W środku książki znajdziemy mnóstwo barwnych ilustracji, całostronicowych lub ozdabiających ich fragmenty, wprowadzających czytelnika w klimatyczny nastrój i przenoszących do czasów z fabuły. Publikacja zawiera dwa tomy wydrukowane na kredowym papierze nadającym szykowności i elegancji. Na dole stron zamieszczono zwięzłe i konkretne uszczegółowienia przydatnych informacji, pojęć i wyrazów, tak aby czytanie książki sprawiało więcej zrozumienia i pozwalało usytuować wydarzenia we właściwych kontekstach.

Wyjątkowa pozycja w literaturze, z którą zdecydowanie warto się zapoznać. Podczas zagłębiania się w nią towarzyszy nam uczucie przyjemnego i satysfakcjonującego zaczytania. Interesująco przedstawione warszawskie społeczeństwo, jego warstwy, trendy, nurty, podobnie jak pięknie przybliżono samo miasto z drugiej połowy dziewiętnastego wieku. Bardzo ciekawie prowadzony wątek obyczajowy, rozczarowującej i zawiedzionej miłości. A także niespełnionych ideałów i marzeń niepodległościowych. Patrzymy na zdobycze nauki i postęp w zestawieniu do wartości romantyzmu. I jeszcze bardzo ciekawa psychologiczna perspektywa, sugestywne oddanie myśli i przeżyć bohaterów, emocji, rozterek, złudzeń, wątpliwości moralnych. Stanisław Wokulski, Ignacy Rzecki, Izabela Łęcka, Julian Ochocki, wyraziste i przekonujące osoby, uwikłane w dramaty, rozczarowania i zawiedzione nadzieje. Podziwiamy lekkość pióra autora i dostosowanie języka do konkretnej postaci. Powroty do klasyki z górnej półki literatury owocują dostrzeganiem nowych niuansów, szczegółów, kontekstów, źródeł uniwersalnych pytań, niejednoznacznych interpretacji. 

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
klasyka, 664 strony, 2017 (1887–1889), ilustracje Łukasz Ciaciuch
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu GREG. :)

piątek, 10 marca 2017

JEŹDŹCY DINOZAURÓW Victor Milán

WŁADCY DINOZAURÓW tom 2

"Niektórzy powiadają, że całkowite oddanie się pasji może dać człowiekowi nadnaturalne moce..."

Fantastyczny klimat i niesamowite przygody głównych bohaterów pierwszego tomu serii bardzo mnie przyciągnęły i zaangażowały w śledzenie porywającej akcji, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po kolejną jej odsłonę. Podoba mi się ciekawy pomysł z przeznaczeniem dużej przestrzeni powieści dla różnorodnych dinozaurów i militarnych zakonów składających się z rycerzy panujących nad potężnymi jaszczurami. Dinozaury to pełnowartościowy element intrygującej fabuły, z wiodącymi wątkami, mocno ją urozmaicający, w znaczący sposób nadający nietuzinkowego kolorytu i charakteru opowiadanej historii. Na początku każdego rozdziału znajdziemy ciekawy opis roślinożernych i mięsożernych reprezentantów dinozaurów, drobnych i masywnych, niebezpiecznych i przyjaznych, trenowanych do walk, przysposobionych do gospodarskich prac i hodowanych jako zwierzęta domowe.

Z uznaniem spotyka się również rozmach, z jakim napisała została powieść, mnogość postaci, podejmowanych walk, toczonych bitew, rodzajów broni, a także realistyczne odzwierciedlenie wykreowanej rzeczywistości. Cesarstwo Nuevaropy, składa się z pięciu królestw, władanych przez zasłużone rodziny, z których członków wybierany jest cesarz. Zanurzamy się w świat pełen intryg, kłamstw, knowań, spisków, nienawiści, słabości, wygórowanych ambicji politycznych, pragnienia zemsty i okrucieństwa. Obserwujemy nawiązywane sojusze i porozumienia. Nadprzyrodzeni słudzy wielkich stwórców, posiadający potężne moce, władający mistyczną bronią i przybierający straszliwą postać. Ale mamy także rasy nadnaturalnych istot sprzeciwiających się woli stwórców, wiodący ludzkość ku zgubie. Poznajemy leśnych ludzi, biegłych tropicieli, myśliwych i łuczników.

Autor z wielką drobiazgowością opisuje czytelnikowi dynamicznie następujące po sobie zdarzenia, umiejętnie buduje napięcie i podsyca ciekawość, choć nieco brakowało mi bardziej pogłębionych profili postaci, tak aby udało mi się nawiązać z nimi bliższą więź. Jednak z wielką przyjemnością przez kilka dni zagłębiałam się w wielowątkowo rozbudowaną intrygującą fabułę, niebezpieczną podróż po Cesarstwie Nuevaropy, intensywnie nasyconą wojennym klimatem i prezentującą jaszczury z właściwym dla nich wyobrażeniem i podziwem. Publikację wzbogacono atrakcyjną oprawą graficzną, mapkami, rysunkami, wyróżnionymi mitologicznymi opisami. Wyczekiwać będę kolejnej porcji satysfakcjonującego zaczytania w klimacie fantasy, która interesująco i misternie wykorzystuje motywy prehistorycznych stworzeń.

"Władcy dinozaurów" tom 1

4.5/6 - warto przeczytać
fantasy, 548 stron, premiera 15.02.2017, tłumaczenie Michał Jakuszewski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Galeria Książki. :)

czwartek, 9 marca 2017

MARIA SKŁODOWSKA-CURIE Magdalena Niedźwiedzka

GENIUSZ I SIŁA MIŁOŚCI

"Pewnego dnia dostrzegła, że każde z pragnień, które się spełniło, cieszyło ją bardzo krótko. Kilka dni później pojawiało się nowe i w zasadzie nigdy nie była szczęśliwa. Wciąż czekała... na coś, co sprawi, że zanurzy się w morzu radości i spełnienia."

Na podstawie powszechnie znanych losów i dokonań naukowych Marii Skłodowskiej-Curie, autorka przybliża w powieści biograficznej prywatne życie tej niezwykłej kobiety, ukazuje jej skomplikowaną i niejednoznaczną osobowość. Z jednej strony Maria to wyjątkowo wykształcona osoba, z ogromnymi osiągnięciami naukowymi, dwukrotna noblistka w różnych dziedzinach nauki, zarządzająca sorbońską katedrą fizyki i pracą w laboratorium chemicznym, zdolna do ogromnych poświęceń i szczerego oddania. A z drugiej strony mocno zraniona kobieta, upokorzona przez tego, którego kochała najbardziej, wątpiąca w swoją wartość, często cierpiąca w samotności i poddająca się atakom depresji. Pozwalająca, aby roznosił ją temperament lub wpadająca w niepokojącą apatię. Niezwykle ambitna, potrafiąca z determinacją walczyć o swoje prawa, sprzeciwiać się przyjętym konwenansom, ale też wykazywać się pewną niefrasobliwością i lekkomyślnością. Zastanawiam się, na ile przedstawiony w takiej odsłonie i interpretacji obraz Marii pokrywa się z faktycznym.

Właściwa akcja powieści obejmuje lata od tysiąc dziewięćset jedenastego do tysiąc dziewięćset trzynastego roku. Skupia się na bulwersującym ówczesną opinię publiczną romansie Marie z Paulem Langevinem. To właśnie wątek obyczajowy, emocjonalne rozterki i wewnętrzne konflikty kluczowej postaci, wybijają się na pierwszy plan. Ubarwiającymi tło elementami są nawiązania do wcześniejszych zdarzeń z życia Skłodowskiej, w tym dzieciństwa z piętnem śmierci matki, zawiedzionej pierwszej miłości, wielu wyrzeczeń, by zdobyć stypendium, ukończyć studia i pójść ścieżką zawodową w wymarzonym kierunku. Zerkamy na małżeństwo Marii z Pierrem Curie i ich wspólną pracę zwieńczoną międzynarodowym sukcesem, odkryciem radu i polonu. Spotykamy André Debiernego, Alberta Einsteina, Ernesta Solvaya, Ernesta Rutherforda i Maxa Plancka. Książkę czyta się szybko, autorka pisze ładnym i zachęcającym do zagłębiania się w lekturę stylem, konstruuje przejrzystą fabułę, trzyma wartki rytm, płynnie zazębia wątki, z ciekawej perspektywy ukazuje retrospekcje. Bardzo realnie nakreślono sytuację kobiet na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku, zwłaszcza tych, które pragnęły pogłębiać wiedzę na wyższych uczelniach, zajmować stanowiska naukowe i uczestniczyć w znaczących badaniach.

4/6 - warto przeczytać
powieść biograficzna, 454 strony, data premiery 14.02.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

środa, 8 marca 2017

GRÓB MOJEJ SIOSTRY Robert Dugoni

TRACY CROSSWHITE tom 1

[PREMIEROWO]

"Tu idzie o moje życie. A wcześniej chodziło o życie mojej siostry i rodziców. O życie całej społeczności Cedar Grove. To, co wydarzyło się dwadzieścia lat temu, wywarło wpływ na życie wszystkich."

Zapowiada się ciekawy i pasjonujący cykl kryminalny, warto na niego zwrócić uwagę. Intrygująca fabuła, wzbogacona elementami thrillera, zaskakującymi zwrotami akcji, prowadzona w emocjonującym i dynamicznym rytmie. Wszystko utrzymane w atmosferze ponurego miasteczka, które utraciło dawny blask w wyniku rozegranej w nim tragedii przed dwudziestoma laty. Tragedii naznaczającej jego mieszkańców przenikliwie i trwale. Natychmiast po przekroczeniu granic Cedar Grove wyczuwamy, że otula go mroczna i posępna tajemnica, intensywnie przypominająca o swoim istnieniu i domagająca się natychmiastowego ujawnienia. Co tak naprawdę stało się z Sarą Crosswhite, młodą dziewczyną, której ciało zostało teraz przypadkowo odnalezione przez myśliwych?

Odpowiedzi na to pytanie poszukuje starsza siostra ofiary, Tracy Crosswhite, śledcza sekcji ciężkich przestępstw kryminalnych w Saettle. Jej powrót do miejsc z dzieciństwa, determinacja w ujawnieniu prawdy, nieustępliwa postawa potwierdzenia własnych podejrzeń i przypuszczeń, staje się wyjątkowo kłopotliwa i niewygodna dla części mieszkańców Cedar Grove. Kobiecie i jej sprzymierzeńcowi, Danielowi O'Leary, właścicielowi miejscowej kancelarii prawnej, sprytnemu i dociekliwemu adwokatowi, zaczyna grozić poważne niebezpieczeństwo. Dlaczego komuś tak bardzo zależy na zatuszowaniu okoliczności morderstwa, skoro ten kto je popełnił, od dawna odbywa już karę w więzieniu?

Autor umiejętnie stopniuje napięcie, wprowadza wiele niepokoju i wzburzenia w rozgrywający się scenariusz zdarzeń, urozmaica go sensacyjnymi wątkami, sprawnie utrzymując uwagę czytelnika. Przenosimy się między innymi na salę sądową uczestnicząc w interesującym i wymownym procesie. Nie zabrakło również wątków obyczajowych z prywatnego życia głównej bohaterki, zajmujących odniesień do jej przeszłości, stopniowo odkrywających nowe fakty i skłaniających do ich wielokierunkowej interpretacji. Książkę przeczytałam właściwie na jedno posiedzenie, wciągnęła mnie w swój świat, oferując intrygującą rozrywkę czytelniczą, przyjemnie spędzone czterysta stron. Może liczyłam na mocniejsze zakończenie, bardziej zaskakujące, ale tak też jest dobrze, gdyż nie brakuje w nim elektryzującego dreszczyku emocji.

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 398 stron, premiera 08.03.2017, tłumaczenie Lech Z. Żołędziowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros. :)