[PRZEDPREMIEROWO]
"Tajemnice, tajemnice, tajemnice. Ludzie są ich pełni po brzegi, trzeba się im tylko uważnie przyjrzeć."
Wyjątkowo
porywający thriller, napisany bardzo pomysłowo, zwodniczo, ze świetnym pazurem,
godnym podziwu polotem i zrozumieniem złych podszeptów natury człowieka.
Wnikając w opisywany świat za nic nie chcemy z niego wychodzić, odrywać się od stron książki, dopóki nie skończy się ta pasjonująca i nietuzinkowa przygoda, zaś jej echa długo jeszcze wybrzmiewają w nas. Pochłania kolorytem budowania mocnej atmosfery grozy, dostarcza ogromnej dawki napięcia, niesamowicie gra na emocjach. Doskonała porcja
rozrywki. Intrygująca fabuła wymyka
się tradycyjnym perspektywom postrzegania świata, nakłania do poddawania
w wątpliwość rządzące nim prawa. Do czego jesteśmy w stanie posunąć się w
imię miłości? Ile oddać z siebie samego? Jakie czyny i szaleństwa mogą wówczas nami rządzić?
Czy możemy poznać
kogoś do końca?
Louise, samotna
matka, wychowująca sześcioletniego syna, pracuje jako sekretarka
psychiatry specjalizującego się w uzależnieniach i obsesjach. Odnoszący sukcesy David,
szef Louise, wraz z olśniewająco piękną żoną Adele, wydają się wieść
wspaniałe i szczęśliwe życie. Jednak Louise dostrzega w nim coraz więcej niepokojących incydentów i złowróżbnych symptomów. Kobieta zostaje wciągnięta w wir osobliwych i niespokojnych zdarzeń dziejących się wokół tajemniczej pary. Sama też zaczyna odgrywać w nim znaczącą rolę, angażuje się w coś, w co niewątpliwie nie powinna, jednak nie potrafi
oprzeć się silnym pokusom, w tym także zaspokojenia nękającej ciekawości, co tak naprawdę dzieje się w małżeństwie szefa.
Kreatywność autorki zachwyca, sprytnie splata skomplikowaną sieć intryg, która mrozi krew w żyłach, wielokrotnie zaskakuje scenariuszem zdarzeń, silnie pobudza wyobraźnię czytelnika. Obserwujemy jak pozorne dobro, które jest tak skażone i przesiąknięte złem, że już
bardziej nie można, pochłania ogromną ilość kłamstw, oszustw,
matactw, a przy tym pozostaje trudne do uchwycenia i zdemaskowania. Zakończenie powieści to prawdziwa perełka, jakże mocno nieprzewidywalne ostateczne
rozstrzygnięcie losów głównych bohaterów.
Jestem pod
ogromnym wrażeniem tej historii, podejrzewam, że długo nie natrafię na thriller, który będzie w stanie dorównać tak wciągającej
opowieści. Nic, tylko czytać, delektować się intrygą, snuć przypuszczenia, szukać wyjaśnień i dociekać prawdy. Zdecydowanie warto przekonać się, "co kryją jej oczy", dusza, osobowość, przeszłość, dowiedzieć się dlaczego zakończenie
jest tak mocno fascynujące i satysfakcjonujące. Rewelacyjna powieść, wyśmienita uczta czytelnicza, gwarantującą
niezwykłe przeżycia z mega dreszczykiem.
6/6 - rozkosz czytania
thriller psychologiczny, 400 stron, premiera 14.03.2017, tłumaczenie Maciejka Mazan
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński - S-ka. :)
poniedziałek, 6 marca 2017
niedziela, 5 marca 2017
JUŻ MNIE NIE OSZUKASZ Harlan Coben
"Wielkie tajemnice w końcu wychodzą na jaw. Powracają, gdy najmniej się
tego spodziewasz, odbijając się głośnym echem i wywołując... potężne
straty uboczne."
Idealna lektura na odprężenie w barwach thriller przygody. Napisana przekonującym i porywającym stylem. Swobodnie i sugestywnie wciąga czytelnika w intrygujący i złożony scenariusz zdarzeń. Harlan Coben świetnie dawkuje napięcie, tu podrzuca ciekawy incydent, przeprowadza zaskakujący zwrot akcji, podsuwa wielce zastanawiające słowa, jakby przypadkowo puszczone w eter, ale o silnym wydźwięku, a gdzie indziej wplątuje bohaterów w mroczne tajemnice, podgrzewa atmosferę grozy i odczuwalnego wszystkimi zmysłami niebezpieczeństwa. Dostajemy się w pułapkę przypuszczeń, domysłów, niedopowiedzeń, kłamstw, oszustw i matactw. Budujemy fascynujące hipotezy, jak dalej potoczą się losy bohaterów, jednak w miarę zagłębiania się w fabułę, okazują się one tylko częściowo prawdziwe i słuszne. Powieść czyta się w błyskawicznym tempie, intensywnie pochłania, wszystkie wątki logicznie zazębiają się, aby na koniec jeszcze odsłonić mocne jokerskie zagranie. Chętnie oddajemy się grze z dreszczykiem, przyjemnemu zaczytaniu, satysfakcjonującej rozrywce przez kilka godzin.
Maya Stern, emerytowana kapitan sił specjalnych, były pilot maszyn bojowych, zamieszana w międzynarodowy skandal, cierpi na zespół stresu pourazowego. Właśnie pochowała męża Joego. Jako matka dwuletniej dziewczynki nie może jednak pozwolić sobie na rozczulanie się nad sobą. Kobieta stara się dowiedzieć, jakie sekrety kryją się za morderstwem jej życiowego partnera, bezwzględnym zabójstwem dokonanym na jej oczach. W jej życiu zaczynają dziać się bardzo niepokojące i zatrważające wydarzenia. Musi stawić czoło licznym wyzwaniom, konsekwencje prowadzić śledztwo, które rozpoczęła na własną rękę, a jednocześnie z pewnych względów unikać Rogera Kierce, bardzo dociekliwego detektywa z nowojorskiego wydziału zabójstw. Jednak wobec tego, co coraz mocniej zapętla się wokół jej osoby, trudno jest wykazać się opanowaniem, zachować zimną krew. Jak nie popaść w szaleństwo i paranoiczne zachowania, nie dać się omamić zwidom, zaufać sobie samej, uwierzyć wyłaniającej się z mroku prawdzie? Jaki jest udział kobiety w zawiązywanym spisku, kto tak naprawdę za nim stoi i dlaczego? Niewątpliwie, duży wpływ na pozytywny odbiór przedstawianej historii ma bardzo dobre tłumaczenie.
5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller, 416 stron, premiera 15.02.2017, tłumaczenie Robert Waliś
Książkę "Już mnie nie oszukasz" zgarnęłam z półki "bestsellery". :)
Idealna lektura na odprężenie w barwach thriller przygody. Napisana przekonującym i porywającym stylem. Swobodnie i sugestywnie wciąga czytelnika w intrygujący i złożony scenariusz zdarzeń. Harlan Coben świetnie dawkuje napięcie, tu podrzuca ciekawy incydent, przeprowadza zaskakujący zwrot akcji, podsuwa wielce zastanawiające słowa, jakby przypadkowo puszczone w eter, ale o silnym wydźwięku, a gdzie indziej wplątuje bohaterów w mroczne tajemnice, podgrzewa atmosferę grozy i odczuwalnego wszystkimi zmysłami niebezpieczeństwa. Dostajemy się w pułapkę przypuszczeń, domysłów, niedopowiedzeń, kłamstw, oszustw i matactw. Budujemy fascynujące hipotezy, jak dalej potoczą się losy bohaterów, jednak w miarę zagłębiania się w fabułę, okazują się one tylko częściowo prawdziwe i słuszne. Powieść czyta się w błyskawicznym tempie, intensywnie pochłania, wszystkie wątki logicznie zazębiają się, aby na koniec jeszcze odsłonić mocne jokerskie zagranie. Chętnie oddajemy się grze z dreszczykiem, przyjemnemu zaczytaniu, satysfakcjonującej rozrywce przez kilka godzin.
Maya Stern, emerytowana kapitan sił specjalnych, były pilot maszyn bojowych, zamieszana w międzynarodowy skandal, cierpi na zespół stresu pourazowego. Właśnie pochowała męża Joego. Jako matka dwuletniej dziewczynki nie może jednak pozwolić sobie na rozczulanie się nad sobą. Kobieta stara się dowiedzieć, jakie sekrety kryją się za morderstwem jej życiowego partnera, bezwzględnym zabójstwem dokonanym na jej oczach. W jej życiu zaczynają dziać się bardzo niepokojące i zatrważające wydarzenia. Musi stawić czoło licznym wyzwaniom, konsekwencje prowadzić śledztwo, które rozpoczęła na własną rękę, a jednocześnie z pewnych względów unikać Rogera Kierce, bardzo dociekliwego detektywa z nowojorskiego wydziału zabójstw. Jednak wobec tego, co coraz mocniej zapętla się wokół jej osoby, trudno jest wykazać się opanowaniem, zachować zimną krew. Jak nie popaść w szaleństwo i paranoiczne zachowania, nie dać się omamić zwidom, zaufać sobie samej, uwierzyć wyłaniającej się z mroku prawdzie? Jaki jest udział kobiety w zawiązywanym spisku, kto tak naprawdę za nim stoi i dlaczego? Niewątpliwie, duży wpływ na pozytywny odbiór przedstawianej historii ma bardzo dobre tłumaczenie.
5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller, 416 stron, premiera 15.02.2017, tłumaczenie Robert Waliś
Książkę "Już mnie nie oszukasz" zgarnęłam z półki "bestsellery". :)
sobota, 4 marca 2017
SYRENY Joseph Knox
[PRZEDPREMIEROWO]
"Ludzie mają wiele twarzy, ale nie tak łatwo je wszystkie dostrzec."
Kryminał mocno osadzony w przestępczej przestrzeni przemysłowego Manchesteru, jego nocnych klubach, egzotycznych pubach, ciemnych uliczkach, zatopionych w słabym świetle kątach i zaułkach, gdzie po zmierzchu zagląda tylko określona grupa społeczeństwa. Rozgrywana nieustannie zabawa w kotka i myszkę, z wiodącymi uczestnikami w postaci gangów i policji. Dwa oblicza miejskiej wojny, to oficjalne, nagłośnione opinii publicznej, i to wymykające się prawu, spowite tajemnicami dopuszczającymi jedynie nielicznych świadków.
Świat narkotyków, alkoholu, prostytucji, haraczy, gdzie życie człowieka niewiele znaczy, bo łatwo zastąpić go kimś innym, bardziej użytecznym, odwracającym uwagę zbyt wścibskich oczu od ubijanych drobnych i wielkich interesów. Książka dzięki barwnie nakreślonemu mrocznemu klimatowi mafijnego podziemia wciąga w niespokojny i dynamicznie rozgrywający się scenariusz zdarzeń, w którym w zasadzie wszystko jest możliwe i dopuszczalne. Oczywiście, nie mogło zabraknąć politycznych konotacji, biznesowych odniesień, szarych odcieni branży ochroniarskiej, pięknych kobiet łapiących na urodę mężczyzn niczym morskie syreny przypływające do portów.
Kluczową postacią powieści jest mocno skompromitowany detektyw Aidan Waits, cieszący się nieprzychylną popularnością w mediach, starający się zrehabilitować w oczach policyjnego i dziennikarskiego środowiska. Decyduje się na podjęcie niezwykle niebezpiecznej gry, gdzie nie ma litości dla słabych, niekompetentnych, nieprzekupnych i mało elastycznych. Bardzo brutalna i bezwzględna partia, tylko dla twardzieli, podczas której można odnieść poważne obrażenia, wcale nie na niby i nie na pokaz. Wchodzi w szemrane kontakty i interesy bez wystarczającej asekuracji i dostatecznego wsparcia, nawet tego pozornie przysługującego czy oczekiwanego, wszystko, aby odnaleźć córkę wpływowego ministra sprawiedliwości.
Autor nie żałuje głównego bohatera, obrywa on w zasadzie ze wszystkich stron, często samemu świadomie pakując się w poważne kłopoty. Nasuwa się pytanie, jak długo będzie w stanie wytrzymać nieustanne napięcie, ponosić niepokojące konsekwencje utrzymania podwójnej tożsamości, aktywnie uczestniczyć w bogatej w zdradliwe węzy sieci przemocy, bezprawia, wyzysku, łapówkarstwa i morderstw? Jak odbije się to na jego osobowości, poczuciu groźnego zapętlenia w warstwy wzajemnych układów, groźby utraty sensowności prawdy i kierowania się sumieniem? Bo o życiu prywatnym, w takich okolicznościach, nie może już być mowy, choć jeszcze odnajduje go przeszłość z dramatycznymi i bolesnymi akcentami.
Nie spodziewałam się, że ponure i przygnębiające obrazy odmalowane w powieści, okażą się interesujące, a momentami nawet porywające. Świetnie zbilansowany środek ciężkości intrygi, podgrzewania atmosfery niepewności, intensyfikowania napięcia. Książka napisana ciekawym stylem, czyta się szybko i płynnie, napędzają ją nie tylko dynamiczne akcje, bezpośrednie opisy, ale również dialogi zabarwione cechami określonego środowiska. Mamy wrażenie, jakbyśmy faktycznie wkroczyli w rzeczywisty świat nocnego życia metropolii, kultu brudnych pieniędzy, zdewastowanych krajobrazowo dzielnic, których wizytówką są puste sklepy, opuszczone budynki mieszkalne, wymarłe place budowy czy pozamykane lokale upadłych lokalnych firm. A we wszystkim towarzyszy nam rytm muzyki zespołu Joy Division.
4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 440 stron, premiera 15.03.2017, tłumaczenie Anna Gralak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwartemu. :)
"Ludzie mają wiele twarzy, ale nie tak łatwo je wszystkie dostrzec."
Kryminał mocno osadzony w przestępczej przestrzeni przemysłowego Manchesteru, jego nocnych klubach, egzotycznych pubach, ciemnych uliczkach, zatopionych w słabym świetle kątach i zaułkach, gdzie po zmierzchu zagląda tylko określona grupa społeczeństwa. Rozgrywana nieustannie zabawa w kotka i myszkę, z wiodącymi uczestnikami w postaci gangów i policji. Dwa oblicza miejskiej wojny, to oficjalne, nagłośnione opinii publicznej, i to wymykające się prawu, spowite tajemnicami dopuszczającymi jedynie nielicznych świadków.
Świat narkotyków, alkoholu, prostytucji, haraczy, gdzie życie człowieka niewiele znaczy, bo łatwo zastąpić go kimś innym, bardziej użytecznym, odwracającym uwagę zbyt wścibskich oczu od ubijanych drobnych i wielkich interesów. Książka dzięki barwnie nakreślonemu mrocznemu klimatowi mafijnego podziemia wciąga w niespokojny i dynamicznie rozgrywający się scenariusz zdarzeń, w którym w zasadzie wszystko jest możliwe i dopuszczalne. Oczywiście, nie mogło zabraknąć politycznych konotacji, biznesowych odniesień, szarych odcieni branży ochroniarskiej, pięknych kobiet łapiących na urodę mężczyzn niczym morskie syreny przypływające do portów.
Kluczową postacią powieści jest mocno skompromitowany detektyw Aidan Waits, cieszący się nieprzychylną popularnością w mediach, starający się zrehabilitować w oczach policyjnego i dziennikarskiego środowiska. Decyduje się na podjęcie niezwykle niebezpiecznej gry, gdzie nie ma litości dla słabych, niekompetentnych, nieprzekupnych i mało elastycznych. Bardzo brutalna i bezwzględna partia, tylko dla twardzieli, podczas której można odnieść poważne obrażenia, wcale nie na niby i nie na pokaz. Wchodzi w szemrane kontakty i interesy bez wystarczającej asekuracji i dostatecznego wsparcia, nawet tego pozornie przysługującego czy oczekiwanego, wszystko, aby odnaleźć córkę wpływowego ministra sprawiedliwości.
Autor nie żałuje głównego bohatera, obrywa on w zasadzie ze wszystkich stron, często samemu świadomie pakując się w poważne kłopoty. Nasuwa się pytanie, jak długo będzie w stanie wytrzymać nieustanne napięcie, ponosić niepokojące konsekwencje utrzymania podwójnej tożsamości, aktywnie uczestniczyć w bogatej w zdradliwe węzy sieci przemocy, bezprawia, wyzysku, łapówkarstwa i morderstw? Jak odbije się to na jego osobowości, poczuciu groźnego zapętlenia w warstwy wzajemnych układów, groźby utraty sensowności prawdy i kierowania się sumieniem? Bo o życiu prywatnym, w takich okolicznościach, nie może już być mowy, choć jeszcze odnajduje go przeszłość z dramatycznymi i bolesnymi akcentami.
Nie spodziewałam się, że ponure i przygnębiające obrazy odmalowane w powieści, okażą się interesujące, a momentami nawet porywające. Świetnie zbilansowany środek ciężkości intrygi, podgrzewania atmosfery niepewności, intensyfikowania napięcia. Książka napisana ciekawym stylem, czyta się szybko i płynnie, napędzają ją nie tylko dynamiczne akcje, bezpośrednie opisy, ale również dialogi zabarwione cechami określonego środowiska. Mamy wrażenie, jakbyśmy faktycznie wkroczyli w rzeczywisty świat nocnego życia metropolii, kultu brudnych pieniędzy, zdewastowanych krajobrazowo dzielnic, których wizytówką są puste sklepy, opuszczone budynki mieszkalne, wymarłe place budowy czy pozamykane lokale upadłych lokalnych firm. A we wszystkim towarzyszy nam rytm muzyki zespołu Joy Division.
4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 440 stron, premiera 15.03.2017, tłumaczenie Anna Gralak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwartemu. :)
piątek, 3 marca 2017
KOBIETA ZNIKĄD Mary Kubica
"... nikt nie dostrzegał mojej nieobecności, bo już zostałam zastąpiona, jakby mnie tam nigdy wcześniej nie było."
Bardzo specyficzny i osobliwy thriller, jednak zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Bez nastawiania się na mrożące krew w żyłach incydenty, a raczej na sukcesywne odkrywanie kolejnych warstw zawiłej prawdy i przyporządkowywanie właściwej sekwencji zdarzeń, poddajemy się przyjemnemu zaczytaniu, w psychologicznej otoczce, z wyśmienicie podkręcanym napięciem, dawkowanym kropla po kropli, umiejętnie sączonym do wyobraźni czytelnika. Coraz bardziej zagłębiamy się w zagadkowe retrospekcje, poszarpane fragmenty wspomnień, echa dawnych zdarzeń, które przybierają nieoczekiwane i niespokojne tony, odsłaniają mroczne tajemnice i sekrety z życia głównych bohaterów.
Kawałek po kawałku, w powolnym rytmie, próbujemy uchwycić i rozwinąć wyłaniające się wątki zniknięcia bez śladu młodej dziewczyny Esther, spowodowanego ucieczką lub morderstwem. Wszystko osnute zagadkową mgłą fałszu i pozorności, z niewyraźnymi kształtami profili kluczowych uczestników zdarzeń i trudnymi do przyporządkowania znaczeniami wyłaniających się faktów. Z jednej strony ponuro, boleśnie, nie do uwierzenia, a z drugiej strony jakby nic nadzwyczajnego, wyjątkowego, bo jakże często podobne historie mają miejsce w prawdziwym życiu. Aspekt odrzucenia, odtrącenia, wyrzeczenia się kogoś, poczucia zranienia, okłamywania, ośmieszenia, niskiej wartości i nieustającego smutku. Niejednoznaczność dobra i zła, zamiana ról myśliwego i ofiary, szukanie ukojenia w zemście popartej mściwością i nienawiścią.
Co łączy Esther z jej współlokatorką Quinn, pracownicą międzynarodowej kancelarii prawniczej, oraz z niezwykłym osiemnastolatkiem Alexem, opiekującym się ojcem alkoholikiem? Jakie cienie z przeszłości, ciążące tajemnice, złe doświadczenia, towarzyszą im w wędrówce przez życie? Jak wysoką cenę przyjdzie im zapłacić za popełnione błędy i czyny? Autorka z sugestywnością i szczegółowością prowadzi po fabule powieści, robi to intensywnie, choć niespiesznie, dopiero pod koniec następuje raptowny skręt akcji w zaskakującym kierunku, bieg zdarzeń nabiera sporej dynamiczności i wywołuje wiele dreszczyków emocji, tak pożądanych w thrillerach. Trafiamy na długo wyczekiwany kulminacyjny moment, kiedy wszystko zaczyna logicznie zespalać się w spójną całość, idealnie pasować do siebie, jak w finalne układania wieloelementowego puzzle. Zapraszam do poznania moich wrażeń po przeczytaniu innej książki tej autorki "Zajmę się tobą".
4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 336 stron, premiera 15.02.2017, tłumaczenie Jan Kabat
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)
Bardzo specyficzny i osobliwy thriller, jednak zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Bez nastawiania się na mrożące krew w żyłach incydenty, a raczej na sukcesywne odkrywanie kolejnych warstw zawiłej prawdy i przyporządkowywanie właściwej sekwencji zdarzeń, poddajemy się przyjemnemu zaczytaniu, w psychologicznej otoczce, z wyśmienicie podkręcanym napięciem, dawkowanym kropla po kropli, umiejętnie sączonym do wyobraźni czytelnika. Coraz bardziej zagłębiamy się w zagadkowe retrospekcje, poszarpane fragmenty wspomnień, echa dawnych zdarzeń, które przybierają nieoczekiwane i niespokojne tony, odsłaniają mroczne tajemnice i sekrety z życia głównych bohaterów.
Kawałek po kawałku, w powolnym rytmie, próbujemy uchwycić i rozwinąć wyłaniające się wątki zniknięcia bez śladu młodej dziewczyny Esther, spowodowanego ucieczką lub morderstwem. Wszystko osnute zagadkową mgłą fałszu i pozorności, z niewyraźnymi kształtami profili kluczowych uczestników zdarzeń i trudnymi do przyporządkowania znaczeniami wyłaniających się faktów. Z jednej strony ponuro, boleśnie, nie do uwierzenia, a z drugiej strony jakby nic nadzwyczajnego, wyjątkowego, bo jakże często podobne historie mają miejsce w prawdziwym życiu. Aspekt odrzucenia, odtrącenia, wyrzeczenia się kogoś, poczucia zranienia, okłamywania, ośmieszenia, niskiej wartości i nieustającego smutku. Niejednoznaczność dobra i zła, zamiana ról myśliwego i ofiary, szukanie ukojenia w zemście popartej mściwością i nienawiścią.
Co łączy Esther z jej współlokatorką Quinn, pracownicą międzynarodowej kancelarii prawniczej, oraz z niezwykłym osiemnastolatkiem Alexem, opiekującym się ojcem alkoholikiem? Jakie cienie z przeszłości, ciążące tajemnice, złe doświadczenia, towarzyszą im w wędrówce przez życie? Jak wysoką cenę przyjdzie im zapłacić za popełnione błędy i czyny? Autorka z sugestywnością i szczegółowością prowadzi po fabule powieści, robi to intensywnie, choć niespiesznie, dopiero pod koniec następuje raptowny skręt akcji w zaskakującym kierunku, bieg zdarzeń nabiera sporej dynamiczności i wywołuje wiele dreszczyków emocji, tak pożądanych w thrillerach. Trafiamy na długo wyczekiwany kulminacyjny moment, kiedy wszystko zaczyna logicznie zespalać się w spójną całość, idealnie pasować do siebie, jak w finalne układania wieloelementowego puzzle. Zapraszam do poznania moich wrażeń po przeczytaniu innej książki tej autorki "Zajmę się tobą".
4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 336 stron, premiera 15.02.2017, tłumaczenie Jan Kabat
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)
czwartek, 2 marca 2017
BESTIA Faye Kellerman
PETER DECKER I RINA LAZARUS tom 21
"- I co tu mówić o dzikich zwierzętach! - Vignette ze smutkiem potrząsnęła głową. - Zdecydowanie wolę moje bestie od pańskich."
Bardzo płynne i wartkie zagłębianie się w ciekawą detektywistyczną zagadkę, w której nie brakuje intrygujących zdarzeń, zaskakujących elementów, wyjątkowo ekscentrycznych i egzotycznych bohaterów. Wątki powieści umiejętnie rozplanowane, sprawnie podsycające nastrój niepewności, zgrabnie podtrzymujące zainteresowanie czytelnika kryminalną grą. Podoba mi się nakręcająca się spirala zagrożenia, dochodzenie kolejnych niewiadomych, odkrywanie mrocznych tajemnic, łapanie niewyraźnych tropów prowadzących do ustalenia tożsamości mordercy i motywów popełnionej zbrodni. Kryminał odwołujący się do lęku przed dzikimi zwierzętami, wzbogacony sensacyjnymi akcentami, przekonująco opisujący przestępczy świat. Oczywiście, nie mogło zabraknąć również opowieści z prywatnego życia kluczowych postaci serii, które w tym tomie okazały się dla mnie jednak mało zajmujące.
Pułkownik Decker staje przed wyzwaniem rozwiązania zagadki śmierci milionera Hobarta Penny. Ciało tego niemal dziewięćdziesięcioletniego samotnika zostaje odnalezione w apartamencie w towarzystwie rozszalałego tygrysa bengalskiego. Biorąc pod lupę życie mężczyzny policjanci z wydziału zabójstw Los Angeles dowiadują się o jego niecodziennym i niebezpiecznym hobby, mocno podejrzanych znajomościach i niezwykle trudnym charakterze. Komu zależało na szybkim wyeliminowaniu ofiary? Jak wielu wrogów miał milioner? Dlaczego tak drastycznie odciął się od rodziny, znajomych i zewnętrznego świata? W odniesieniu do wcześniejszych tomów serii, ten zrobił na mnie ciut mniej korzystne wrażenie, było za spokojnie w stosunku do sugestywnego tytułu i elektryzującego pomysłu na wykorzystanie zjawiska zoofobi. Jednak książkę polecam, ponieważ czyta się ją szybko, z zaangażowaniem, lekkością, przyjemnymi odczuciami. I choć z grubsza podejrzewamy, w którym kierunku poprowadzi nas narracja, to i tak w kilku miejscach zostajemy zaskoczeni incydentem, obrotem spraw, czy profilem jakieś postaci. Wprawdzie wątki obyczajowe podlegają kontynuacji, to jednak w serię można włączyć się w dowolnym momencie, gdyż każdy tom to osobna intrygująca zagadka kryminalna.
"Pętla" tom 19, "Zabawy z bronią" tom 20
4/6 - warto przeczytać
kryminał, 448 stron, premiera 01.02.2017, tłumaczenie Alina Patkowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)
"- I co tu mówić o dzikich zwierzętach! - Vignette ze smutkiem potrząsnęła głową. - Zdecydowanie wolę moje bestie od pańskich."
Bardzo płynne i wartkie zagłębianie się w ciekawą detektywistyczną zagadkę, w której nie brakuje intrygujących zdarzeń, zaskakujących elementów, wyjątkowo ekscentrycznych i egzotycznych bohaterów. Wątki powieści umiejętnie rozplanowane, sprawnie podsycające nastrój niepewności, zgrabnie podtrzymujące zainteresowanie czytelnika kryminalną grą. Podoba mi się nakręcająca się spirala zagrożenia, dochodzenie kolejnych niewiadomych, odkrywanie mrocznych tajemnic, łapanie niewyraźnych tropów prowadzących do ustalenia tożsamości mordercy i motywów popełnionej zbrodni. Kryminał odwołujący się do lęku przed dzikimi zwierzętami, wzbogacony sensacyjnymi akcentami, przekonująco opisujący przestępczy świat. Oczywiście, nie mogło zabraknąć również opowieści z prywatnego życia kluczowych postaci serii, które w tym tomie okazały się dla mnie jednak mało zajmujące.
Pułkownik Decker staje przed wyzwaniem rozwiązania zagadki śmierci milionera Hobarta Penny. Ciało tego niemal dziewięćdziesięcioletniego samotnika zostaje odnalezione w apartamencie w towarzystwie rozszalałego tygrysa bengalskiego. Biorąc pod lupę życie mężczyzny policjanci z wydziału zabójstw Los Angeles dowiadują się o jego niecodziennym i niebezpiecznym hobby, mocno podejrzanych znajomościach i niezwykle trudnym charakterze. Komu zależało na szybkim wyeliminowaniu ofiary? Jak wielu wrogów miał milioner? Dlaczego tak drastycznie odciął się od rodziny, znajomych i zewnętrznego świata? W odniesieniu do wcześniejszych tomów serii, ten zrobił na mnie ciut mniej korzystne wrażenie, było za spokojnie w stosunku do sugestywnego tytułu i elektryzującego pomysłu na wykorzystanie zjawiska zoofobi. Jednak książkę polecam, ponieważ czyta się ją szybko, z zaangażowaniem, lekkością, przyjemnymi odczuciami. I choć z grubsza podejrzewamy, w którym kierunku poprowadzi nas narracja, to i tak w kilku miejscach zostajemy zaskoczeni incydentem, obrotem spraw, czy profilem jakieś postaci. Wprawdzie wątki obyczajowe podlegają kontynuacji, to jednak w serię można włączyć się w dowolnym momencie, gdyż każdy tom to osobna intrygująca zagadka kryminalna.
"Pętla" tom 19, "Zabawy z bronią" tom 20
4/6 - warto przeczytać
kryminał, 448 stron, premiera 01.02.2017, tłumaczenie Alina Patkowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)
środa, 1 marca 2017
GROM I SZKWAŁ Jacek Łukawski
[PREMIEROWO]
KRAINA MARTWEJ ZIEMI tom 2
"Sława wyolbrzymia zasługi."
Zdecydowanie warto było czekać na drugi tom serii, za mną kolejna odsłona wspaniałej i porywającej fantasy. Wypełniona intrygującymi przygodami wędrówka niezwykłymi krainami Martwej Ziemi sprawia mnóstwo przyjemności i satysfakcji. Jestem pełna uznania dla autora za stworzenie silnie przekonujących i bardzo oryginalnych postaci, obdarzonych indywidualnymi cechami fizycznymi, mocno wyrazistymi osobowościami, różnymi temperamentami, kierujących się własnym systemem wartości moralnych, używających charakterystycznego języka i unikalnej mowy. Wczytywanie się w błyskotliwe i podszyte dobrym humorem dialogi dostarcza sporej rozrywki.
Powieściowy świat szeroko nawiązujący do średniowiecznych klimatów, ze słowiańskim kolorytem, bardzo pomysłowo wykreowany, barwnie opisany, wyposażony w ciekawe nacje, nietuzinkowe istoty, magiczne siły i moce. Podróż lądowymi szlakami, martwymi rubieżami, wodnym traktami czy rozległymi przestworzami, wiąże się z wieloma wyzwaniami i sporym ryzykiem. Podobnie jak przenikanie między rzeczywistym a nierzeczywistym światem, w którym przyszło żyć i walczyć głównym bohaterom. Jakże często uciekają przed niebezpieczeństwem, aby za chwilę stawić czoło kolejnemu zagrożeniu. Uwikłani w różnorodne scenariusze wydarzeń, blaski i cienie historii, siły okrutnie drwiące z uczuć, obracające zwycięstwo w klęskę, i odwrotnie, wypalające kłamstwo i zdradę, pielęgnujące chwałę i honor. Dynamiczna akcja, zaskakujące sploty okoliczności, płynne zazębianie się wątków, bezpośredniość w tworzeniu spektaklu zdarzeń, przekraczanie schematów, to kolejne atuty tej fascynującej opowieści. Jak utrzymać mocno już niestabilną równowagę świata? Któremu z królestw przypadnie w udziale zwycięstwo? Ile każdy z ulubionych bohaterów będzie musiał poświęcić w imię zwycięstwa? Ciekawa jestem, jakie wyjątkowe niespodzianki dla czytelników przygotuje autor w tomie zamykającym trylogię?
"Krew i stal" tom 1
5/6 - koniecznie przeczytaj
fantasy, 400 stron, premiera 01.03.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)
KRAINA MARTWEJ ZIEMI tom 2
"Sława wyolbrzymia zasługi."
Zdecydowanie warto było czekać na drugi tom serii, za mną kolejna odsłona wspaniałej i porywającej fantasy. Wypełniona intrygującymi przygodami wędrówka niezwykłymi krainami Martwej Ziemi sprawia mnóstwo przyjemności i satysfakcji. Jestem pełna uznania dla autora za stworzenie silnie przekonujących i bardzo oryginalnych postaci, obdarzonych indywidualnymi cechami fizycznymi, mocno wyrazistymi osobowościami, różnymi temperamentami, kierujących się własnym systemem wartości moralnych, używających charakterystycznego języka i unikalnej mowy. Wczytywanie się w błyskotliwe i podszyte dobrym humorem dialogi dostarcza sporej rozrywki.
Powieściowy świat szeroko nawiązujący do średniowiecznych klimatów, ze słowiańskim kolorytem, bardzo pomysłowo wykreowany, barwnie opisany, wyposażony w ciekawe nacje, nietuzinkowe istoty, magiczne siły i moce. Podróż lądowymi szlakami, martwymi rubieżami, wodnym traktami czy rozległymi przestworzami, wiąże się z wieloma wyzwaniami i sporym ryzykiem. Podobnie jak przenikanie między rzeczywistym a nierzeczywistym światem, w którym przyszło żyć i walczyć głównym bohaterom. Jakże często uciekają przed niebezpieczeństwem, aby za chwilę stawić czoło kolejnemu zagrożeniu. Uwikłani w różnorodne scenariusze wydarzeń, blaski i cienie historii, siły okrutnie drwiące z uczuć, obracające zwycięstwo w klęskę, i odwrotnie, wypalające kłamstwo i zdradę, pielęgnujące chwałę i honor. Dynamiczna akcja, zaskakujące sploty okoliczności, płynne zazębianie się wątków, bezpośredniość w tworzeniu spektaklu zdarzeń, przekraczanie schematów, to kolejne atuty tej fascynującej opowieści. Jak utrzymać mocno już niestabilną równowagę świata? Któremu z królestw przypadnie w udziale zwycięstwo? Ile każdy z ulubionych bohaterów będzie musiał poświęcić w imię zwycięstwa? Ciekawa jestem, jakie wyjątkowe niespodzianki dla czytelników przygotuje autor w tomie zamykającym trylogię?
"Krew i stal" tom 1
5/6 - koniecznie przeczytaj
fantasy, 400 stron, premiera 01.03.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)
wtorek, 28 lutego 2017
RELIGIE RZYMU. HISTORIA, Mary Beard, John North, Simon Price
"Rzymscy autorzy uważali, że ich religia była oparta na tradycji
wcześniejszej niż założenie samego Miasta. Na długo przed pojawieniem
się Romulusa na miejscu przyszłego Rzymu działał wygnaniec z greckiej
Arkadii, król Euander, który sprowadził do Italii różne greckie zwyczaje
religijne..."
Publikacja zaciekawiła mnie, spodziewałam się standardowego ujęcia historii religii Rzymu, a otrzymałam wyjątkowo wciągającą podróż ponadtysiącletnimi horyzontami czasowymi, uwzględniającą nie tylko wielowymiarowość i złożoność, ale również zróżnicowany lokalny charakter. Położono nacisk na analizę znaczenia systemu religijnego, jego nieustannych zmian i korelacji z przekształceniami społecznymi.
Pasjonująco śledzi się wielkie przemiany religii Rzymu, od tradycyjnego poganizmu, prymitywnej osady, stopniowo przekształcającej się w światowe imperium i stolicę chrześcijaństwa. Autorzy bazując na bogatej bibliografii, dokonali ciekawej rekonstrukcji stanu religii rzymskiej z początku przyjętych ram czasowych, przeprowadzili zajmującą interpretację dostępnych źródeł wobec znanego w niewielkim stopniu kontekstu i środowiska. Przebija się wielokulturowy charakter, powolne przeobrażenia strukturalnych cech, szeroki wachlarz rodzajów bogów, ranga znaczeń organizacji kapłańskich, aspekt wspólnego działania ludzi i bogów.
Obserwujemy znaczne rozproszenie władzy w sprawach religijnych w ramach republikańskiego porządku religijnego, wprowadzanie licznych innowacji, rozwijanie pradawnych kultów, porzucanie praktyki przodków, powstawanie nowych świątyń, ceremonii i rytuałów. Igrzyska, festiwale i procesje religijne. Interesujące, jak kontrola nad światem śródziemnomorskim, zaowocowała przeistoczeniem się Rzymu w wielokulturową kosmopolis, import kultów, składanie ofiar z ludzi, wyraźne zerwanie z tradycją, eksport własnych form religijnych do kolonii obywateli rzymskich.
Przyglądamy się, jak rewolucja późnej Republiki przyjmuje intelektualny i polityczny charakter, staje się rewolucją myśli i miecza, zaś religia jej istotną częścią. Dostrzegamy nieciągłość religii, zajmowanie istotnego miejsca w sprawach publicznych, wzbudzanie zainteresowania wśród klasy rządzącej umożliwiającego polityczną władzę i kontrolę. Pojawia się sfera wyspecjalizowanych aktywności, nowe formy dyskursu i wiedzy. Definiują się granice między rodzajami religijnego doświadczenia, dozwolonym a niedozwolonym, czystą religią a magią, astrologią i wróżbiarstwem.
Zauważamy, jak we wczesnym Cesarstwie religia Rzymu stanowi najważniejszy zbiór praktyk kształtowania rzymskiej tożsamości. Rozwój kultu cesarskiego i rytuałów. Mity rzymskie jako instrument kształtowania polityki i religii. Dalsze przekształcenie systemu religijnego, podniesienie prestiżu godności kapłańskich, dbałość o świątynie. Zaś w cesarskim Rzymie zróżnicowanie populacji, przenoszenie kultów z prowincji, powstawanie państwowych i nieoficjalnych ich odmian. Wyrazem dominacji cesarzy stają się oficjalne budowle sakralne. Następuje rosnąca popularność i umocnienie chrześcijaństwa, powstają monumentalne bazyliki.
Książka fascynująco oprowadza po historii religii Rzymu, zaprasza do dyskusji, zachęca do spojrzenia z szerszej perspektywy, czasem prowokuje i odsyła do innych opracowań. Porcja wiedzy, w unikalnej odsłonie, przekazana dostępnym językiem. Przyjemna wędrówka antycznym szlakiem. Wiele dni interesującego i wciągającego zaczytania. Publikacja wzbogacona mapami, ilustracjami, zdjęciami, indeksem haseł ułatwiającym wyszukiwanie, oraz imponującą bibliografią.
4.5/6 - warto przeczytać
historia, 570 stron, premiera 08.02.2017 (1998), tłumaczenie zbiorowe
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Napoleon V. :)
Publikacja zaciekawiła mnie, spodziewałam się standardowego ujęcia historii religii Rzymu, a otrzymałam wyjątkowo wciągającą podróż ponadtysiącletnimi horyzontami czasowymi, uwzględniającą nie tylko wielowymiarowość i złożoność, ale również zróżnicowany lokalny charakter. Położono nacisk na analizę znaczenia systemu religijnego, jego nieustannych zmian i korelacji z przekształceniami społecznymi.
Pasjonująco śledzi się wielkie przemiany religii Rzymu, od tradycyjnego poganizmu, prymitywnej osady, stopniowo przekształcającej się w światowe imperium i stolicę chrześcijaństwa. Autorzy bazując na bogatej bibliografii, dokonali ciekawej rekonstrukcji stanu religii rzymskiej z początku przyjętych ram czasowych, przeprowadzili zajmującą interpretację dostępnych źródeł wobec znanego w niewielkim stopniu kontekstu i środowiska. Przebija się wielokulturowy charakter, powolne przeobrażenia strukturalnych cech, szeroki wachlarz rodzajów bogów, ranga znaczeń organizacji kapłańskich, aspekt wspólnego działania ludzi i bogów.
Obserwujemy znaczne rozproszenie władzy w sprawach religijnych w ramach republikańskiego porządku religijnego, wprowadzanie licznych innowacji, rozwijanie pradawnych kultów, porzucanie praktyki przodków, powstawanie nowych świątyń, ceremonii i rytuałów. Igrzyska, festiwale i procesje religijne. Interesujące, jak kontrola nad światem śródziemnomorskim, zaowocowała przeistoczeniem się Rzymu w wielokulturową kosmopolis, import kultów, składanie ofiar z ludzi, wyraźne zerwanie z tradycją, eksport własnych form religijnych do kolonii obywateli rzymskich.
Przyglądamy się, jak rewolucja późnej Republiki przyjmuje intelektualny i polityczny charakter, staje się rewolucją myśli i miecza, zaś religia jej istotną częścią. Dostrzegamy nieciągłość religii, zajmowanie istotnego miejsca w sprawach publicznych, wzbudzanie zainteresowania wśród klasy rządzącej umożliwiającego polityczną władzę i kontrolę. Pojawia się sfera wyspecjalizowanych aktywności, nowe formy dyskursu i wiedzy. Definiują się granice między rodzajami religijnego doświadczenia, dozwolonym a niedozwolonym, czystą religią a magią, astrologią i wróżbiarstwem.
Zauważamy, jak we wczesnym Cesarstwie religia Rzymu stanowi najważniejszy zbiór praktyk kształtowania rzymskiej tożsamości. Rozwój kultu cesarskiego i rytuałów. Mity rzymskie jako instrument kształtowania polityki i religii. Dalsze przekształcenie systemu religijnego, podniesienie prestiżu godności kapłańskich, dbałość o świątynie. Zaś w cesarskim Rzymie zróżnicowanie populacji, przenoszenie kultów z prowincji, powstawanie państwowych i nieoficjalnych ich odmian. Wyrazem dominacji cesarzy stają się oficjalne budowle sakralne. Następuje rosnąca popularność i umocnienie chrześcijaństwa, powstają monumentalne bazyliki.
Książka fascynująco oprowadza po historii religii Rzymu, zaprasza do dyskusji, zachęca do spojrzenia z szerszej perspektywy, czasem prowokuje i odsyła do innych opracowań. Porcja wiedzy, w unikalnej odsłonie, przekazana dostępnym językiem. Przyjemna wędrówka antycznym szlakiem. Wiele dni interesującego i wciągającego zaczytania. Publikacja wzbogacona mapami, ilustracjami, zdjęciami, indeksem haseł ułatwiającym wyszukiwanie, oraz imponującą bibliografią.
4.5/6 - warto przeczytać
historia, 570 stron, premiera 08.02.2017 (1998), tłumaczenie zbiorowe
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Napoleon V. :)
poniedziałek, 27 lutego 2017
TRĄF, TRĄF, MISIA BELA Dagmara Andryka
MARTA WITECKA tom 2
"Podobno jest tak, że jak człowiek pozna śmierć drugiej osoby, to nigdy się z nią nie rozstanie."
Już w poprzednim tomie serii bardzo spodobał mi styl, w jakim Dagmara Andryka angażuje czytelnika w rozwiązywanie ciekawej kryminalnej zagadki. Przejrzyście zaprezentowana fabuła, swobodnie przeplatająca intrygujące wątki, jednocześnie bogata w istotne uszczegółowienia, które nadają powieści rozmach, a także nieco thrillerowskiego klimatu. Czujemy zagęszczającą się atmosferę, z niepokojem wyczekujemy zdarzeń, zdajemy sobie sprawę z namacalności niebezpieczeństwa.
Wspólnie z kluczowymi postaciami zostajemy uwikłani w zagadkowy scenariusz, w którym zręcznie omijana prawda ma niszczycielską i destrukcyjną moc. Pod płaszczykiem nierozerwalnej przyjaźni i bezwzględnego oddania kryje się coś mrocznego, niewyraźnego, nieoczywistego. Zamknięty krąg ośmiu osób, złożona sieć wzajemnych zależności, splot zadziwiających okoliczności i surowe konsekwencje dawnych grzechów. Jak naiwnie i beztrosko prowadzona przez nastolatków gra może znacząco wpłynąć na dorosłe życie jej uczestników?
Wydarzenia sprzed trzydziestu lat stają się złowróżbnym proroctwem, samospełniającą się przepowiednią, lepką pajęczyną usidlającą kolejne ofiary. Autorka sprawnie podsuwa mylne tropy i przypuszczalne kierunki rozwiązania zawiłej detektywistycznej łamigłówki. W pewnym momencie zostajemy tak zakręceni obrotem spraw, że w zasadzie niemal wszyscy uczestnicy ekscytującej gry, stają się w naszych oczach podejrzanymi. Każdej osobie możemy przypisać motyw zbrodni, sposobność jej popełnienia, kontrowersyjne cechy charakteru, dramatyczny fragment młodości.
Wydaje się, że tylko dziennikarka Marta Witecka, miłośniczka szwedzkich kryminałów, której sukcesem stało się przeciwstawienie klątwie ciążącej nad miasteczkiem Mille, jest w stanie swoją dociekliwością, spostrzegawczością i sprytem pomóc grupie przerażonych osób. Czy jednak wobec silnej zmowy milczenia i wzajemnej ochrony, będzie w stanie odkryć liczne tajemnice, przeciwstawić się iluzji elitarności i wyjątkowości bractwa? Wciągający kryminał, fascynująco wypełniający czas relaksu, spełniający chęć przeżycia ciekawej detektywistycznej przygody. Świetny pomysł na tytuł i wpasowaną w treść okładkę, podobnie jak w pierwszym tomie "Tysiąc".
4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 480 stron, premiera 23.02.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)
"Podobno jest tak, że jak człowiek pozna śmierć drugiej osoby, to nigdy się z nią nie rozstanie."
Już w poprzednim tomie serii bardzo spodobał mi styl, w jakim Dagmara Andryka angażuje czytelnika w rozwiązywanie ciekawej kryminalnej zagadki. Przejrzyście zaprezentowana fabuła, swobodnie przeplatająca intrygujące wątki, jednocześnie bogata w istotne uszczegółowienia, które nadają powieści rozmach, a także nieco thrillerowskiego klimatu. Czujemy zagęszczającą się atmosferę, z niepokojem wyczekujemy zdarzeń, zdajemy sobie sprawę z namacalności niebezpieczeństwa.
Wspólnie z kluczowymi postaciami zostajemy uwikłani w zagadkowy scenariusz, w którym zręcznie omijana prawda ma niszczycielską i destrukcyjną moc. Pod płaszczykiem nierozerwalnej przyjaźni i bezwzględnego oddania kryje się coś mrocznego, niewyraźnego, nieoczywistego. Zamknięty krąg ośmiu osób, złożona sieć wzajemnych zależności, splot zadziwiających okoliczności i surowe konsekwencje dawnych grzechów. Jak naiwnie i beztrosko prowadzona przez nastolatków gra może znacząco wpłynąć na dorosłe życie jej uczestników?
Wydarzenia sprzed trzydziestu lat stają się złowróżbnym proroctwem, samospełniającą się przepowiednią, lepką pajęczyną usidlającą kolejne ofiary. Autorka sprawnie podsuwa mylne tropy i przypuszczalne kierunki rozwiązania zawiłej detektywistycznej łamigłówki. W pewnym momencie zostajemy tak zakręceni obrotem spraw, że w zasadzie niemal wszyscy uczestnicy ekscytującej gry, stają się w naszych oczach podejrzanymi. Każdej osobie możemy przypisać motyw zbrodni, sposobność jej popełnienia, kontrowersyjne cechy charakteru, dramatyczny fragment młodości.
Wydaje się, że tylko dziennikarka Marta Witecka, miłośniczka szwedzkich kryminałów, której sukcesem stało się przeciwstawienie klątwie ciążącej nad miasteczkiem Mille, jest w stanie swoją dociekliwością, spostrzegawczością i sprytem pomóc grupie przerażonych osób. Czy jednak wobec silnej zmowy milczenia i wzajemnej ochrony, będzie w stanie odkryć liczne tajemnice, przeciwstawić się iluzji elitarności i wyjątkowości bractwa? Wciągający kryminał, fascynująco wypełniający czas relaksu, spełniający chęć przeżycia ciekawej detektywistycznej przygody. Świetny pomysł na tytuł i wpasowaną w treść okładkę, podobnie jak w pierwszym tomie "Tysiąc".
4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 480 stron, premiera 23.02.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)
niedziela, 26 lutego 2017
ŁZY NOCY Anna Rychter
Annna Rychter pięknie uwodzi historycznym
klimatem, ciekawym odwołaniem do burzliwej średniowiecznej przeszłości
chełmskiej ziemi. Intrygująco wprowadza w świat mrocznych tajemnic i
sekretów, królewskich skarbów, które pobudzają wyobraźnię archeologów.
Wciągające zaczytanie, śladami wikingowych opowieści, tropem
zaskakujących współczesnych zdarzeń, niewyjaśnionego morderstwa, dawnej
miłości i niezaspokojonych pragnień.
[PRZEDPREMIEROWO]
"Gnany śmiertelnym strachem nie zastanawiał się ani chwili dłużej... stanął obiema nogami na zrębie studziennego muru i zobaczył, że w ścianie, tuż nad taflą wody, widnieje dosyć szerokie wejście do podziemnego tunelu... Starannie wysklepiony kredowy korytarz pozwalał na swobodne przesuwanie się po nim pojedynczego człowieka z na wpół zgiętymi plecami."
Anna Rychter pięknie uwodzi historycznym klimatem, odwołaniem do dalekiej przeszłości chełmskiej ziemi, w której zamknięte zostało wiele tajemnic, sekretów i skarbów, pobudzających wyobraźnię archeologów, miłośników średniowiecznych czasów i wikingowych opowieści. Z zainteresowaniem wczytywałam się w historyczne odniesienia, napisane w przystępnym i wciągającym stylu. Powstało pragnienie, aby udać się w opisywane regiony, poznać ich bogate dziedzictwo, poczuć ducha dawnej stolicy pogranicznego księstwa. Burzliwe dzieje zaowocowały licznymi legendami, niesamowitymi opowieściami, przekazywanymi z pokolenia na pokolenie, wciąż nic nietracącymi na blasku i atrakcyjności. Nic dziwnego, że główna bohaterka powieści, Justyna Jankowska-Meyer, profesor archeologii, doszukuje się ziaren prawdy, potwierdzenia, mocy zaklętych w wykopaliskowych artefaktach. Przechodząc przez magiczne wrota przeszłości miasta, kobieta zostaje uwikłana w zadziwiające i intrygujące wydarzenia.
W powieści pojawia się wiele niejednoznacznych postaci, mniej lub bardziej bliskich Justynie, wplątanych w opowieść o zagadkowych średniowiecznych rzeźbionych bransoletach. Dochodzi do niewyjaśnionego przez wiele lat morderstwa, niezwykłych incydentów, zdumiewających odkryć, nadzwyczajnego udziału ducha przeszłości. Właśnie te sensacyjne i kryminalne wątki fabuły okazały się interesujące i porywające, trzymające czytelnika w napięciu i zniecierpliwieniu, jak dalej potoczą się losy bohaterów, w jaki sposób zazębią się ich ścieżki życia, jakie konsekwencje wiązać będą się z ich nieposkromioną ciekawością i pogonią za tropem koronnych klejnotów. Szkoda, że autorka nie poszła głębiej w tym kierunku, bo wspólnie z wyjątkowym klimatem książki, odczuwalibyśmy jeszcze większe wciąganie przygodą czytelniczą. Natomiast wątki romantyczne otulające Justynę, nie do końca przekonały mnie swoim wydźwiękiem, mam wrażenie, jakby niewystarczająco zespoliły się z resztą malowniczo przedstawionej historii, jednak doceniam ich ciekawe wyjaśnienie.
4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa, 292 strony, premiera 03.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)
[PRZEDPREMIEROWO]
"Gnany śmiertelnym strachem nie zastanawiał się ani chwili dłużej... stanął obiema nogami na zrębie studziennego muru i zobaczył, że w ścianie, tuż nad taflą wody, widnieje dosyć szerokie wejście do podziemnego tunelu... Starannie wysklepiony kredowy korytarz pozwalał na swobodne przesuwanie się po nim pojedynczego człowieka z na wpół zgiętymi plecami."
Anna Rychter pięknie uwodzi historycznym klimatem, odwołaniem do dalekiej przeszłości chełmskiej ziemi, w której zamknięte zostało wiele tajemnic, sekretów i skarbów, pobudzających wyobraźnię archeologów, miłośników średniowiecznych czasów i wikingowych opowieści. Z zainteresowaniem wczytywałam się w historyczne odniesienia, napisane w przystępnym i wciągającym stylu. Powstało pragnienie, aby udać się w opisywane regiony, poznać ich bogate dziedzictwo, poczuć ducha dawnej stolicy pogranicznego księstwa. Burzliwe dzieje zaowocowały licznymi legendami, niesamowitymi opowieściami, przekazywanymi z pokolenia na pokolenie, wciąż nic nietracącymi na blasku i atrakcyjności. Nic dziwnego, że główna bohaterka powieści, Justyna Jankowska-Meyer, profesor archeologii, doszukuje się ziaren prawdy, potwierdzenia, mocy zaklętych w wykopaliskowych artefaktach. Przechodząc przez magiczne wrota przeszłości miasta, kobieta zostaje uwikłana w zadziwiające i intrygujące wydarzenia.
W powieści pojawia się wiele niejednoznacznych postaci, mniej lub bardziej bliskich Justynie, wplątanych w opowieść o zagadkowych średniowiecznych rzeźbionych bransoletach. Dochodzi do niewyjaśnionego przez wiele lat morderstwa, niezwykłych incydentów, zdumiewających odkryć, nadzwyczajnego udziału ducha przeszłości. Właśnie te sensacyjne i kryminalne wątki fabuły okazały się interesujące i porywające, trzymające czytelnika w napięciu i zniecierpliwieniu, jak dalej potoczą się losy bohaterów, w jaki sposób zazębią się ich ścieżki życia, jakie konsekwencje wiązać będą się z ich nieposkromioną ciekawością i pogonią za tropem koronnych klejnotów. Szkoda, że autorka nie poszła głębiej w tym kierunku, bo wspólnie z wyjątkowym klimatem książki, odczuwalibyśmy jeszcze większe wciąganie przygodą czytelniczą. Natomiast wątki romantyczne otulające Justynę, nie do końca przekonały mnie swoim wydźwiękiem, mam wrażenie, jakby niewystarczająco zespoliły się z resztą malowniczo przedstawionej historii, jednak doceniam ich ciekawe wyjaśnienie.
4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa, 292 strony, premiera 03.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)
DLACZEGO? Catherine Ripley
"Czy coś mi się dzisiaj przyśni? Zdecydowanie tak. W ciągu
jednej nocy miewasz dziesiątki snów - nawet jeśli po przebudzeniu nic z
nich nie pamiętasz... zwierzęta również śnią, tak jak ty..."
Ciekawość świata wyrażana przez dzieci to bardzo wartościowa i pożądana cecha. Zachęcamy nasze pociechy, aby nie obawiały się zadawać najrozmaitszych pytań, entuzjastycznie poszukiwały odpowiedzi, uważnie obserwowały otoczenie, zastanawiały się, jak coś funkcjonuje, przebiega, działa. Wszystkie "dlaczego?" kumulują się w zdobywaniu cennej wiedzy, dokładnym rozumieniu przyrodniczych zjawisk, silnej zależności królestwa zwierząt i ludzi. Dotyczyć mogą zarówno naukowych wyzwań, jak i tylko pozornie nieistotnych spraw życia codziennego.
W książce znajdziemy przejrzyste i klarowne odpowiedzi na mnóstwo interesujących pytań, trafne wyjaśnienia zasad działania różnych przedmiotów, ale także zachęty do zadawania kolejnych pytań, zagłębiania się w dociekliwości rozumienia świata. Czy to przed snem, podczas kąpieli, w kuchni, supermarkecie, na dworze i wśród zwierząt. Bo choćby, dlaczego kura może znosić niebieskie jajka? Jaki kształt podąża za nami wszędzie? Gdzie znika Słońce, gdy zapada zmrok?
Publikacja przyda się podczas rozmów z dziećmi, inspirowania porcją interesującej wiedzy, w podróży, w poczekalni, przy odwracaniu uwagi lub wyciszaniu pod koniec dnia. Sympatyczna szata graficzna, ładne kolorowe ilustracje, z większej perspektywy i skupiające wzrok na szczególe dzięki lupce. Mnóstwo ciekawostek dla najmłodszych i także nieco starszych. Przygoda z tą wielokrotnie nagradzaną książką ucieszy każdego młodego odkrywcę świata.
5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca (wiek 4+), 192 strony, premiera 07.02.2017,
tłumaczenie Lucyna Wierzbowska, ilustracje Scot Ritchie
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)
Ciekawość świata wyrażana przez dzieci to bardzo wartościowa i pożądana cecha. Zachęcamy nasze pociechy, aby nie obawiały się zadawać najrozmaitszych pytań, entuzjastycznie poszukiwały odpowiedzi, uważnie obserwowały otoczenie, zastanawiały się, jak coś funkcjonuje, przebiega, działa. Wszystkie "dlaczego?" kumulują się w zdobywaniu cennej wiedzy, dokładnym rozumieniu przyrodniczych zjawisk, silnej zależności królestwa zwierząt i ludzi. Dotyczyć mogą zarówno naukowych wyzwań, jak i tylko pozornie nieistotnych spraw życia codziennego.
W książce znajdziemy przejrzyste i klarowne odpowiedzi na mnóstwo interesujących pytań, trafne wyjaśnienia zasad działania różnych przedmiotów, ale także zachęty do zadawania kolejnych pytań, zagłębiania się w dociekliwości rozumienia świata. Czy to przed snem, podczas kąpieli, w kuchni, supermarkecie, na dworze i wśród zwierząt. Bo choćby, dlaczego kura może znosić niebieskie jajka? Jaki kształt podąża za nami wszędzie? Gdzie znika Słońce, gdy zapada zmrok?
Publikacja przyda się podczas rozmów z dziećmi, inspirowania porcją interesującej wiedzy, w podróży, w poczekalni, przy odwracaniu uwagi lub wyciszaniu pod koniec dnia. Sympatyczna szata graficzna, ładne kolorowe ilustracje, z większej perspektywy i skupiające wzrok na szczególe dzięki lupce. Mnóstwo ciekawostek dla najmłodszych i także nieco starszych. Przygoda z tą wielokrotnie nagradzaną książką ucieszy każdego młodego odkrywcę świata.
5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca (wiek 4+), 192 strony, premiera 07.02.2017,
tłumaczenie Lucyna Wierzbowska, ilustracje Scot Ritchie
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









