sobota, 11 listopada 2017

BEZ WYTCHNIENIA Michał Matuszak

"Bardzo łatwo obudzić w jednolitym społeczeństwie skrajne emocje, zwłaszcza gdy używa się populistycznego języka, przepełnionego stereotypami i mitami społecznymi."

Mocno kibicuję temu młodemu polskiemu autorowi. Od początku przyglądam się tworzonym przez niego opowieściom ("Odgrodzeni", "Na marginesie"). Może nie są idealne w stylu, sposobie narracji, ale mają w sobie coś, co pozwala pobudzić zmysły odbiorcy, dotrzeć do jego serca, nakłonić do refleksji. Michał Matuszak odważnie porusza trudne tematy, kłopotliwe zagadnienia, niewygodne prawdy, których nie chcemy wypuszczać na powierzchnię, upubliczniać i nagłaśniać, gdyż psują idealny wizerunek świata, są niewygodne i niepożądane, a przecież jak najbardziej warto je prześwietlać i analizować.

Nie inaczej też jest w najnowszej książce "Bez wytchnienia", szybko wciągającej w nietuzinkowy świat. Przenosimy się do przyszłości za kilkadziesiąt lat, do barwnej wizji zdominowanej przez religię rzeczywistości, w której bronią nie jest siła, ale psychologia. Nie ma już Unii Europejskiej, państwa podzieliły się na wielokulturowe regiony, prowincje i getta, rządzące przez organizacje muzułmańskie, żydowskie i chrześcijańskie. Trudno o pokój i bezpieczeństwo, narasta wrogość, animozje, uprzedzenia, niechęć i nienawiść. Żarliwa obrona wiary, tradycji i kultury wysuwa się na pierwszy plan. Uliczne bójki i upokarzania na religijnym tle należą do porządku dziennego. A takie nastroje i postawy chętnie podsycane są przez media i polityków.

Religia wykorzystywana jest do bezkompromisowego utrzymania rządów absolutnych. Niewygodne dla ideologii fakty więzi się w zakulisowym gronie, z dala od zwykłych członków społeczeństwa, tak aby nie wkradała się odmienność i oryginalność. Celowo wywołuje klimat podejrzliwości, straszy karaniem za bycie gorszym wyznawcą wiary, nieustannie inwigiluje i indoktrynuje. Narastają wzmożone społeczne oczekiwanie trzymania się sztywnych zasad krzewienia wiary i fundamentalnego kodeksu moralności. A przy tym dwulicowe moralizatorstwo i manifestacyjna pobożność. Czy faktycznie wszystko podporządkowane jest utrzymaniu tożsamości narodów w burzliwych i niebezpiecznych czasach?

Uciążliwy obowiązek idealnej przyzwoitości, podlegania silnej wspólnotowości, odgrywania sztywnych ról i przypisanych na stałe funkcji. Piętnastoletni Adam posiada inną wizję przyszłości, daleką od propagowanej przez szkołę, rodzinę, sąsiadów i rówieśników. A taka postawa nie jest dobrze odbierana w społeczeństwie. Wywołuje dezaprobatę, potępienie, chęć przymusowego naprawienia poglądów chłopca. Adam buntuje się, sprzeciwia, opiera, poszukuje sposobu na wyrażenie siebie, swobodnej emocjonalności, pragnie decydować o własnych marzeniach, odnaleźć indywidualną ścieżkę prowadzącą do wolności. Jednak niesubordynacja niesie za sobą poważne problemy dla rodziny. Kłamców posądza się o wywrotowość i usuwa ze społeczeństwa.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 324 strony, premiera 10.10.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorowi.

42 komentarze:

  1. Sama prawda o władzy. Chyba przeczytam. Fajna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj ciekawa u nas też religia mocno powazana z władzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blondynki, ciekawie jest móc się temu bliżej przyjrzeć.

      Usuń
    2. Dookołapracy, A chciałoby się, aby było inaczej...

      Usuń
  3. Nie słyszałam o niej, a tematyka naprawdę mnie zainteresowała - jak tylko ją gdzieś zobaczę to przeczytam!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. W zasadzie to lubię takie książki, które nie są idealne. W dzisiejszym świcie jest za duża tendencja do wygładzania, ulepszania i poprawiania wszystkiego, a artyzm powinien nie być wygładzony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzę przede wszystkim na przesłania książek, pomysłową fabułę, umiejętnie wykreowane postaci, a styl dopiero później, traktuję go jako coś urozmaicającego.

      Usuń
  5. Chętnie zapoznam się z tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mnie zachęciłaś! I to jeszcze polskie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytając ma się wrażenie, że mocno na czasie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś mnie tematyka nie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że ciężko by mi było ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesująco napisana, nie powinno być problemu. :)

      Usuń
  10. Ostatnio polubiłam literaturę spod pióra naszych rodaków, chętnie przyjrzę się tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zaglądam do twórczości polskich autorów, zwłaszcza kiedy ciekawe pomysły na fabułę. :)

      Usuń
  11. Tak szczerze, to zwykle unikam polskich autorów, ale ta recenzja mnie naprawdę zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. no niestety religie bardzo dzielą ludzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że takie idee są niewłaściwie wykorzystywane.

      Usuń
  13. Okłada mnie urzekła! <3 Mówi się, że nie ocenia się książki po okładce... Zawsze to robię i zawsze idealnie trafiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Władza i religia to nie jest najlepsze połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna okładka książki, ale sama książka chyba nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Będę mieć na uwadze ten tytuł :)

    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam jeszcze książek tego Autora, ale z wielkim zainteresowaniem prześledziłam krótki opis książki. Czeka już na mnie w kolejce do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też lubię od czasu do czasu poruszyć jakiś kontrowersyjny temat - więc wszelkie takie "wystąpienia przed szereg" są mi bliskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie, czasem trzeba odważnie na pewne sprawy spojrzeć, z otwartym umysłem i poddać się umiejętnościom wyobraźni. :)

      Usuń
  19. Młodzi autorzy- zawsze z chęcią sięgam po ich książki. Z racji na mój wiek sądzę, że ich podejście do pewnych tematów, rzeczywistości jest mi bliższe. Fajnie, że autor nie boi się poruszać ciężkich tematów. Z chęcią zapoznam się z jakąś jego książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często jest to całkiem świeże spojrzenie na wiele spraw, wielokrotnie z innej perspektywy niż moja, a to powoduje, że chętnie zmierzam się z poruszanymi tematami. :)

      Usuń