niedziela, 5 listopada 2017

KOŃ DOSKONAŁY Elizabeth Letts

RATUJĄC CZEMPIONY Z RĄK NAZISTÓW

"Sztuka jeździecka, chyba bardziej niż każda inna, jest ściśle związana z mądrością życia." Alois Podhajsky

Z wielkim zaciekawieniem, a jednocześnie ogromnym wzruszeniem wobec losów koni i podziwem dla niezwykłej odwagi miłośników zwierząt, zapoznałam się z tym reportażem historycznym. Przyjemne zaczytanie, początkowo zaplanowane na trzy dni, zakończyło się zgłębianiem książki w jeden dzień. Plastyczny i barwny język, mistrzowsko oddający emocje, starannie przytaczający historyczne fakty, a przy tym realnie opisujący wojenne klimaty, barbarzyństwo rosyjskich najeźdźców, przerażające czyny hitlerowców. Ale to również spojrzenie na wojnę z innej niż zazwyczaj perspektywy, ukazującej siłę namiętności łączącej ludzi pragnących uratować od bezwzględnej zagłady białe rasowe rumaki. Przyjaciele i hodowcy zwierząt, znajdujący pomoc i wsparcie u tych, u których nawet w marzeniach na nią nie liczyli.

Nadzwyczajne opowieści o koniach, ukazane na przestrzeni osiemdziesięciu lat, obejmujące dwa odległe od siebie kontynenty, Europę i Amerykę. Piękna mapa ludzkich serc i długa lista zachwycających czempionów, próby ocalenia bezcennych końskich rodowodów i wiekowych tradycji, sprzeciwianie się chorobliwym ambicjom i absurdalnym zamierzeniom nazistów. Bezpośrednie narażanie życia w imię obrony zawsze tak blisko związanych z człowiekiem zwierząt, wywołujących zachwyt, podziw, chlubę, dumę i sławę. To także obraz fascynującego zrozumienia i porozumienia między człowiekiem a koniem, czerpanie z pokładów lojalności i zaufania, zwłaszcza w niepewnych i dramatycznych okolicznościach.

Polskie araby z Janowa Podlaskiego i austriackie lipicany z Wiednia, oraz rzesze ich opiekunów i sympatyków, starających się ocalić ich życie i szlachectwo. W środku wojennego okrucieństwa, zagłady ludzi w obozach koncentracyjnych, niszczenia miast, rabowania wsi, przejmowania mienia, niebezpieczeństw kryjących się na każdym kroku. Pogmatwane dzieje, losy i życiorysy. Książka powstała na bazie relacji osobistych autorki ze świadkami zdarzeń i ich potomkami, oparta na bogatej wiedzy zaczerpniętej z materiałów archiwalnych, licznych publikacji i monografii. Czarno-białe zdjęcia, indeks nazw i przypisy. Wyjątkowo interesująca i wciągająca propozycja czytelnicza, nie można przejść obok niej obojętnie, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura faktu, 400 stron, premiera 25.10.2017, tłumaczenie Joanna Gilewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

67 komentarzy:

  1. Jeśli nie można przejść obok niej obojętnie, to chętnie skusiłabym się ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda interesująco. Konie to piękna zwierzęta i nigdy nie myślałem że można o nich pisać w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka zadała sobie wiele trudu, aby dotrzeć do faktów, a później pięknie je przedstawiła. :)

      Usuń
  3. Filmów i książek o zwierzętach staram się unikać bo za bardzo się wzruszam, ale może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się wzruszam, ale pragnę poznawać takie historie. :)

      Usuń
  4. Iza, kolejna profesjonalna i interesująca recenzja. Kiedyś nawet trochę jeździłam konno i to w Janowie, z tym że pod Częstochową: mają tam całkiem przyjemną stadninę i cudne tereny wokół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe i motywujące słowa, wzmacniają moją pasję czytania. :)

      Usuń
  5. Rzadko mam doczynienia z koniami, ale czytając ten artykuł przypomniało mi się, że ostatnio coraz modniejsze robi się Yabusame - to japońska sztuka jazdy na koniu połączona z łucznictwem. To dopiero mądrość życia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I proszę, znów coś nowego, ale jak bardzo ludzie tego właśnie potrzebują. :)

      Usuń
  6. Właśnie zaciekawiłaś mnie tą książką. Muszę przeczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle jest pięknych książek, że o zwierzętach nie czytam, je wole oglądać na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książki o zwierzętach czytam bardzo rzadko, nie dlatego bo nie lubię, lecz nie wiem, która byłaby warta uwagi. Dziękuję pięknie za recenzję- już mam swój typ na długie wieczory!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jazda konna to moja największa pasja od wczesnego dzieciństwa, więc każdy film czy książka, w których konie są na pierwszym planie od razu ma u mnie plusa 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Fenomenalna recenza konie to ukochane zwierzęta córki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa. :) Moje dzieci uwielbiają jazdę konną. :)

      Usuń
  11. Lubię te zwierzęta, ale w tej chwili mam dużo książek do przeczytania. Może za jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też jestem zbyt wrażliwa na ksiązki o zwierzakach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyobrażam sobie, że ta książka jest w sam raz dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem czy to książka dla mnie, bo bardzo się wzruszam, gdy krzywda dzieje się zwierzętom, ale zapiszę sobie ten tytuł. Może kiedyś po niego sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba jednak nie skusiłabym się na taką książkę ;) Nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi bardzo interesująco. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planowałam dłużej ją czytać, ale natychmiast mocno mnie wciągnęła. :)

      Usuń
  17. Książka w sam raz dla mnie. Opis brzmi bardzo intrygująco. Powiem szczerze, że nie miałam pojęcia o takim wydawnictwie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto na ich książki zwrócić uwagę, serie, które mogą się bardzo spodobać. :)

      Usuń
  18. Warto zgłębić czasem temat zupełnie obcy - chyba bym się zdecydowała na przeczytanie tej ksiązki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawa recenzja! Książka idealna dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Konie stanowiły w czasach licealnych dużą część moje życia, może czas do tego wrócić. Choćby w książkach...

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie czytałam niczego podobnego, ale jestem ciekawa tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Musze pokazać tą książkę koleżankę, ponieważ kocha konie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. jako hodowca koni (z zawodu), jezdziec oraz Instruktor nie pomine <3

    OdpowiedzUsuń
  24. nie można przejść obojętnie obok takich historii :) Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opowieści, których się nie zapomina, a nawet nie wolno o nich zapominać.

      Usuń
  25. Bardzo poetycka recenzja, zachęciłaś mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Niesamowicie ciekawy wątek, nie miałam pojęcia o takiej historii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej natykałam się na podobne wspomnienia, ale dopiero ta publikacja przybliżyła mi temat w pełni. :)

      Usuń
  27. Uwielbiam konie. Co roku jeżdżę do Janowa Podlaskiego aby popatrzeć na te piękne zwierzęta. ☺

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznam, że przeszłabym obok tej ksążki zupełnie obojętnie, gdyby nie Twoja recenzja. A teraz mam ochotę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto uwzględnić ją w planach czytelniczych. :)

      Usuń
  29. Pomimo tego, że jestem pasjonatką, słabo interesuję się historią związaną z rasami koni, więc warto byłoby te braki nadrobić, a na pewno lektura tej książki by mi pomogła. W końcu mamy jedne z najlepszych koni arabskich na świecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o tym jest właśnie książka, jak niewiele brakowało abyśmy nie mieli tego skarbu narodowego.

      Usuń
  30. Konie to naprawdę niesamowite zwierzęta... mają w sobie wiele tajemnicy i delikatności...

    OdpowiedzUsuń
  31. Zastanawiałam się czy warto sięgnąć po tę powieść bo nie byłam do końca przekonana, ale zachęciłaś mnie :) moje jedyne spotkanie z autorką to "Mimo moich win" i myślę że teraz znowu sięgnę po jej twórczość :)

    OdpowiedzUsuń