niedziela, 15 marca 2020

PRZESTRZENI! PRZESTRZENI! Harry Harrison

"Manhattan... miejsce, w którym zdają się nie istnieć granice ścisku, zupełnie jakby nic nie mogło powstrzymać nieustannie napływających zewsząd mas ludzi."

Z zainteresowaniem sięgam po książki sprzed pół wieku, a zwłaszcza napisane przed moimi narodzinami. Uwielbiam obserwować i pytać, jak zmienia się ludzkie postrzeganie świata, wokół jakich priorytetów krąży wyobraźnia, jak bardzo różnimy się od poprzedników, jakie motywy wypełniają strach o kondycję ludzkości? Jak wiele jest wspólnych punktów ze współczesnością i w jakim kolorycie starzeją się dawne wizje? Interpretujemy otaczające nas środowisko z uwzględnieniem tego, co udało się dokonać, ale i gromadzimy śmiałe futurystyczne myśli. Warto zaglądać do klasyki szeroko rozumianej fantastyki, wiele z niej możemy wyciągnąć dla siebie, wykorzystać i wzbogacić. Powieść powstała pięćdziesiąt cztery lata temu, ale akcja rozgrywa się w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym roku.

"Przestrzeni! Przestrzeni!" jest intrygującym zajrzeniem w obraz tego, jak ludzkość, która dynamicznie przeniosła się do miast, urządza tam swoje życie, z jakimi trudnościami się mierzy, jakie wyzwania pokonuje, jak waży nieuniknione ograniczenia i poświęcenia. Czy egzystencja w szczelnie zamkniętych i przeludnionych przestrzeniach, z mnóstwem obwarowań prawnych, warta jest bycia w centrum cywilizacji, wyrzeczenia się spokojnego funkcjonowania na obrzeżach? Cieszę się, że mieszkam w mieście, któremu daleko jeszcze do przerażającej wizji przyszłości Harriego Harrisona, ale wiele jej elementów już pojawiło się w największych metropoliach świata. Ograniczony dostęp do czystego powietrza, żywności, wody, lekarstw, miejsc pracy. Wobec deficytów artykułów zaspokajających podstawowe potrzeby szybko łamią się etyczne zasady, dezaktualizuje poczucie solidarności i odpowiedzialności. Poruszany jest też aspekt eliminacji części populacji w wywoływanej celowo wojnie, degradacji etosu zawodów służb publicznych, szerzenia macek podziemnego świata przestępstw, głębokiej polaryzacji społeczeństwa.

Kradzieże, rozboje, rozruchy i morderstwa są na porządku dziennym, policja nie jest w stanie nadążać za ich eliminacją, jedynie prowizorycznie dba o porządek. Politycy mamią społeczeństwo nierealnymi obietnicami, władza wprowadza w błąd i ukrywa fundamentalne prawdy. To wszystko znajome, ale pomnożone po wielokroć, rozciągnięte do ekstremalnych granic. Przyłączamy się do funkcjonariusza Andiego Rusha prowadzącego śledztwo w nagłośnionym przez media zabójstwie ważnej persony. Policjant pozostawiony jest sam sobie, bez należytego wsparcia i ochrony. Odkrywamy dowody prawdy i odczuwamy konsekwencje jej znajomości. Zaglądamy też w zwykłą codzienność wypełnioną różnymi kolorami emocji, miłości, przyjaźni, akceptacji, bezpieczeństwa, samokontroli. Jak w ponurej rzeczywistości wpłynąć na własny los, nie poddać się rezygnacji i odnaleźć drogę do szczęścia? Inne książki z serii klasyki science fiction zaprezentowane na Bookendorfinie: "Non stop", "Aleja potępienia", "Kwiaty dla Algernona", "Koniec dzieciństwa" i "Hiob. Komedia sprawiedliwości". Przymierzam się do kolejnych spotkań w tych klimatach.

4/6 - warto przeczytać
science fiction , 282 strony, premiera 17.09.2019 (1966), tłumaczenie Radosław Kot
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

43 komentarze:

  1. Dobra książka. W sumie to dawno nie czytałam nic wydanego przez rebis.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytanie takich książek, które zostały wydane przed naszymi narodzinami jest świetnym doświadczeniem, ale jakoś nie czuje się teraz na siłach, aby brać się za tę historię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam wolę mieszkać z dala od zatłoczonego miasta...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie są to moje klimaty czytelnicze. Science-fiction nie pociąga mnie zarówno w książkach, ani w filmach. Daruje sobie tę lekturę, ale Twoją opinię, jak zawsze dobrze było przeczytać i poznać Twoje odczucia względem publikacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki Harrego Harrisona bardzo lubi mój mąż.

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie bym przeczytała tą książkę. Temat nawet interesujący, może nakłonić do refleksji nad pewnymi aspektami życia i wartościami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo rzadko czytam s-f, więc tym razem się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie skuszę się na przeczytanie - nie moja tematyka :/
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie klimaty, kryminał to jeden z moich ulubionych gatunków literackich.

    OdpowiedzUsuń
  10. Science-fiction to raczej nie jest mój gatunek więc mimo twoich pochwał za książkę się raczej nie zabiorę :)
    TheBookMyFantasy

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa fabula duzo sie dzieje wiec nie ma nudy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo ważne, aby książka nie była nudna.

      Usuń
  12. Książka, to książka nie ważne czy pisana przed naszymi narodzinami. Najważniejsze, aby była ciekawa. :) Mam wrażenie, że zmierzamy do tych czasów z powieści Harrego Harrisona... Warto przeczytać, aby poruszyć wyobraźnię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre opowieści są ponadczasowe. Lubię wracać do klasycznej literatury po latach - inaczej się ją czyta.

      Usuń
  13. Tak wiele ukazuje się nowych książek, że o tych starszych najczęściej zapominamy. Niesłusznie, one również mogą być interesujące i wartościowe.

    OdpowiedzUsuń
  14. to nie jest do końca książka dla mnie, ale w dobie obecnego kryzysu jest jak najbardziej na czasie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Również lubię czytać książki starsze ode mnie, zwłaszcza te z czasów młodości rodziców pozwalają zauważyć jak literatura zmienia się z pokolenia na pokolenie. Fajnie że i Ty odnajdujesz się w takich lekturach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje sie to być odpowiednią lekturą dla mnie przy tym czasie kwarantanny w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lektura jeszcze przede mną, ale z przyjemnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa książka chętnie ją polecę komuś z rodziny ja niestety brak czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sci-fi to ja lubię, ale jedynie w filmie. I choć mam w domu kilka książek tego autora to nie wszystkie mi się szczególnie podobały.

    OdpowiedzUsuń
  20. S-f nie jest moim ulubionym tematem przewodnim w książkach, za to mój mąż jak najbardziej po takie pozycje sięga.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tym razem sobie odpuszczę tę książkę, jakoś mnie nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie czytam takich książek ale jeśli chodzi o filmy sci-fi to lubię je oglądać, książka akurat kojarzy mi się teraz z obecną sytuacją i chyba nie miałabym na tyle energii by ją czytać

    OdpowiedzUsuń
  23. Niby sci-fi, ale brzmi coraz bardziej prawdopodobnie :/ Obecnie chyba wolę coś lżejszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie sięgam w ogóle po s-f, dlatego też tym razem się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Znowu mnie kusisz?! Ty niedobra, muszę nową półkę na książki kupić!

    OdpowiedzUsuń
  27. Przeczytałem i polecam, bo bardzo dobrze napisana. Z drugiej strony zostawcie ją sobie na później, w obecnej sytuacji trochę dołuje.

    OdpowiedzUsuń
  28. Brzmi ciekawie i nie mówię nie, ale to nie na ten czas dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytając Twoją recenzję, mam wrażenie, że ta książka opowiada o możliwych zdarzeniach, które wcale nie muszą być bardzo odległą przyszłością

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mój typ książek, ale sama recenzja bardzo ciekawa (y)

    OdpowiedzUsuń
  31. Na obecny czas jest to bardzo ciekawa książka.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawa fabula, chyba się zdecyduje przeczytac

    OdpowiedzUsuń
  33. Klasyka w tym gatunku?! Hmm to musi być bardzo ciekawe doświadczenie przeczytać wizję ludzi z kiedyś na temat tego jak wyglądać miało życie obecnie... Z chęcią sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  34. Jako nastolatka lubiłam czytać science fiction, ale teraz mniej jestem otwarta na ten gatunek literacki. Jednak nie zamykam się całkiem na takie książki, więc może kiedyś zdecyduje się tę przeczytać. Aktualnie czytam poradnik urodowy

    OdpowiedzUsuń
  35. Książka zdecydowanie jest w moim klimacie czytelniczym, fabuła jest dość ciekawa więc zapisuje

    OdpowiedzUsuń
  36. Być może kiedyś ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Chętnie bym przeczytała. Również lubię czytać książki z przeszłości. Rzadko sięgam po podobne powieści, ale kiedy się na to zdecyduję muszę mieć pewność, że nie pożałuje. Teraz ją mam ☺

    OdpowiedzUsuń
  38. No nie wiem czy to SF, tak tam jest raczej w realu :-))

    OdpowiedzUsuń
  39. Książka wydaje się być interesująca. Może ją przeczytam w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  40. Dobra książka, ale według mnie bardziej dla płci przeciwnej... :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Również bardzo lubię sięgać po takie książki. Ten tytuł sobie zapisalam, a tobie polecam serię Artefakty.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń