sobota, 8 lipca 2017

ZIMOWY MONARCHA Bernard Cornwell

TRYLOGIA ARTURIAŃSKA tom 1

"Wspaniały mężczyzna, siedzący dumnie na pięknym koniu w otoczeniu podobnych mu uzbrojonych ludzi z pióropuszami na hełmach, ludzi, którzy przybyli na pole walki jakby na wezwanie bogów. Nad ich głowami powiewała flaga... sztandar z wizerunkiem niedźwiedzia."

Szybko dałam się wciągnąć w tę powieść historyczną, wywołała pozytywne odczucia, niechętnie odrywałam się od niej do codziennych obowiązków. Odpowiadał mi przyjemny, gawędziarski i zachęcający do przeżywania przygody czytelniczej styl narracji, opowieści owiane nutami tajemnic i legend, wypowiadane przez naocznego świadka zdarzeń. Wczesnośredniowieczny klimat, przełom piątego i szóstego wieku, czasy rządów Króla Artura, celtyckiego władcy Brytów powstrzymującego najazdy Saksonów. Czar tego mitu kultury europejskiej wciąż magnetycznie przyciąga, pomimo przebijającej się mrocznej i ponurej odsłony. Niewiadome odnoście faktycznego istnienia bohaterskich postaci czy historycznych wydarzeń rozpalają wyobraźnię i skłaniają do snucia mniej lub bardziej prawdopodobnych opowieści.

Książkę czyta się z zaangażowaniem, zgrabnie podsyca ciekawość, przejrzyście prowadzi po kilku wątkach o różnej kolorystyce i intensywności napięcia. Pasjonujemy się błyskotliwie i efektownie przedstawianym scenariuszem zdarzeń, rozszyfrowujemy intrygę towarzyszącą walce o władzę, wewnętrznym konfliktom w kraju, konieczności stawienia czoła niebezpiecznym i przebiegłym wrogom z zewnątrz. Oczywiście, to także świat, w którym rządzą silne ludzkie namiętności, przeniewierstwo i krzywoprzysięstwo, niewierność i nielojalność, okrutność i bezwzględność, ale również miłość i oddanie, przyjaźń i przywiązanie, wierność i poświęcenie. Jakże podobny emocjonalnie do naszego, uwarunkowany odmienną, acz fascynującą otoczką.

Przyglądamy się bitwom i potyczkom, opisy walk brzmią przekonująco i sugestywnie. I jeszcze magiczność otulająca powieść, dawne wierzenia i kulty, bogowie i ich wizerunki, obrzędy i rytuały, na które dziś spoglądamy z mieszanką sceptyczności i atrakcyjności. Pierwszy tom zapowiada niezwykłą trylogię arturiańską, napisaną z rozmachem i dbałością o potwierdzone źródłami historycznymi szczegóły realiów ówczesnych czasów, a przy tym klimatyczną i widowiskową. Ciekawy melanż prób dochowania wierności dostępnym faktom historycznym oraz pomysłowej, barwnej i malowniczej fikcji literackiej. Zajmująca lektura na kilka wieczorów, spora satysfakcja czytelnicza, niecierpliwie wyczekuję na drugi tom, mam nadzieję na równie udane przeżycie.

5/6 - koniecznie przeczytaj
powieść historyczna, 606 stron, premiera 22.05.2017, tłumaczenie Jerzy Żebrowski
Książkę "Zimowy monarcha" zgarnęłam z półki "nowości". :)

68 komentarzy:

  1. No i wygrałaś. Jadę dziś do księgarni...
    Zdecydowanie mój klimat, ostatnio siedzę i grzebie modele z wczesnego średniowiecza a ostatnio zamarzyło mi się coś arturiańskiego :)

    A i autor książki znany jest z książek w tym klimacie, jaki ogólnie historycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pomyśleć, że kiedyś nieco uciekałam od średniowiecznych klimatów, właśnie tych wczesnych, później natrafiłam na kilka bardzo dobrych propozycji czytelniczych i już połknęłam bakcyla. :) Fascynująca przygoda czytelnicza przed Tobą. :)

      Usuń
  2. Dawno temu kupiłam tę książkę zachęcona wieloma pozytywnymi recenzjami. Niestety szybko minęła mi ochota na lekturę i "Zimowy monarcha" leżu na półce w zapomnieniu. Nie mam pojęcia kiedy wezmę się za czytanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przyjemnie się spędzało z nią czas. :) Trzeba czekać na odpowiednią chwilę, wówczas smakowanie powieści bardziej przekonuje. :)

      Usuń
  3. Oj, a mnie opisy walk w książkach strasznie nudzą ;) Zresztą w filmach tak samo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli podane w takiej formie jak w tej powieści, to nie ma mowy o nudzie. :) Mnie w filmach drażnią pościgi samochodowe trwające kilka minut, zawsze wtedy robię przerwę na herbatę. ;)

      Usuń
  4. Czuję sie zachęcona, choć nigdy nie przypuszczałam, że około Arturową historię chciałabym przeczytać w powieści...to chyba dlatego, że filmów przedstawiających owe czasy w bród jest...a żadne nigdy mnie nie ujął...ale o tych rytuałach i wierzeniach to z chęcia bym poczytała :)
    Chociaż najchętniej o polskich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz takie klimaty, to jestem przekonana, że powieść bardzo Ci się spodoba. :)

      Usuń
  5. Na chwilę obecną nie mam ochoty na powieść historyczną, ale może kiedyś się skuszę. Czas pokaże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko w swoim czasie, wówczas większa przyjemność czytelnicza. :)

      Usuń
  6. Nie jestem fanka opowiesci historycznych.chyba ze chodzi o Polska historie.
    O królu Arturze jedynie widziałam film na faktach .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie czytałam powieści historycznych obracających się wokół polskiej przeszłości, trzeba będzie to nadrobić. :)

      Usuń
  7. Cytat bardzo zachęcający.Bardzo lubię powieści historyczne (zwłaszcza Z. Kossak-Szczuckiej), więc chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ostatnio coraz większą ochotę na powieść historyczną i już chyba wiem, co powinnam przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na ten moment odpuszczę ;) potrzebuję czegoś lekkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to czytać to, na co mamy w danym momencie ochotę. :)

      Usuń
  10. Rzadko czytam takie książki, to nie dla mnie. Chociaż historię lubię.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tego właśnie mi potrzeba w podróżach czytelniczych. :)

      Usuń
  11. Kiedyś myślałam, czy nie sięgnąć po tę pozycję, ale teraz nie jestem pewna czy to coś, co byłabym w stanie polubić.
    W wolnej chwili zapraszam do siebie ;)
    https://timeofbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bez dwóch zdań jest to jedna z tych książek, które bardzo chcę mieć i przeczytać, więc mam nadzieję, że uda mi się ją jakoś zgarnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od jakiegoś czasu ta książka "chodzi za mną", ale dzięki Twojej recenzji jestem na 100% pewna, że to mój klimat i że chcę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fascynujące zaczytanie przed Tobą. :) Pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
  14. Ostatnio sporo dobrego czytałam o tej książce, ale jakoś nie mam ochoty się za nią zabrać. Powieści historyczne to w ogóle nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba to lubić, trochę się tym zainteresować, wniknąć w te klimaty. :)

      Usuń
  15. Lubię takie lektury i to bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zatem czekam na Twoje wrażenia po zapoznaniu się z książką. :)

      Usuń
  16. Bardzo ciekawi mnie ta książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Często widuję tę książkę w bibliotekach :) Muszę przeczytać, bo lubię książki z wątkami historycznymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja. :) Wciągającego zaczytania. :)

      Usuń
  18. myślę że sporo mężczyzn polubi tę pozycje

    OdpowiedzUsuń
  19. Ile razy już sobie obiecywałam Cornwella... MUST READ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Satysfakcjonujących wrażeń czytelniczych. :)

      Usuń
  20. Powieści historyczne to zdecydowanie "branża " mojego taty - także chętnie mu tę książkę polecę, bo bardzo ufam Twoim rekomendacjom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że książka mu się spodoba, intrygujące wrażenia czytelnicze. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  21. Ta książka z opisu jest idealna dla mnie. Mam ją już u siebie, wkrótce biorę się do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fascynująca przygoda czytelnicza przed Tobą. :)

      Usuń
  22. Brzmi dość interesująco, choć to nie do końca moje klimaty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze odnajduję się w takich klimatach, potrafią mnie do siebie przyciągnąć. :)

      Usuń
  23. Tak o niej piszesz, że teraz czuję się zobowiązana i zachęcona do przeczytania :D

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  24. Ach, czemu ja nie byłam tak zachwycona po lekturze, chociaż kocham takie średniowieczne klimaty :(

    Pozdrawiam,
    S.
    nieksiazkowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio mam wielki sentyment do książek/filmów/seriali osadzonych w średniowiecznych (a nawet i wcześniejszych) realiach. Oczywiście Zimowego monarchę mam już na półce (nie mogłam oprzeć się temu wydaniu), jednak swoją przygodę z Królem Arturem zaczęłam od odświeżenia sobie ekranizacji z 2004 roku i obejrzenia nowej produkcji. Nie powaliły mnie, dlatego mam nadzieję, że książka nadrobi wszystkie filmowe braki :)
    http://favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Średniowieczne klimaty były mi kiedyś dość obce, później coraz chętniej zaczęłam po nie sięgać, nawet polubiłam ich mrocznego ducha. :)

      Usuń
  26. Świetna trylogia, która ukazuje realia Artura, a nie legendę w pięknej, zarysowanej odsłonie. Świetne jest to, że opowiadana przez kogoś, kto służył pod Arturem. Już kiedyś to czytałem i teraz przy okazji nowego wydania nabrałem ochotę na nie, i na ponowną lekturę. Ale prędzej chyba poczekam, aż pojawi się całość i może będzie w jakimś zbiorczym, ładny wydaniu w etui czy coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że to wydanie zasługuje na miano kolekcjonerskiego, z wielką dbałością wydane, ładna oprawa graficzna. :)

      Usuń
    2. To widać bez wzięcia do ręki. :)

      Usuń
  27. Własnie wróciłem z kina z "Króla Artura" - pozostanę lekko w klimatach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mieszanka fikcji i faktów historycznych - UWIELBIAM. Dziękuję za polecenie.
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja tu podejdę stereotypowo - dla facetów lubujących się w opisach potyczek pewnie tak,ale chyba ja z nadmiaru lektur do nadrobienia pomimo przychylnej recenzji sobie podaruję

    OdpowiedzUsuń
  30. Mieszanka, która nie jest dla mnie. ;) Z historią to ja lubię książki, które pokazują tajemnice i niuanse wojen, gry wywiadów, zapomnianych bohaterów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Byłam bardzo ciekawa tej książki i Twoja recenzja nieźle przekonuje. Weszłam z ciekawości (dziękuję za odwiedziny mojego bloga!!!), a znalazłam taką perełkę :)

    iskraczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja poszukuję inspiracji czytelniczych na innych blogach, przyjemnie jest wczytywać się we wrażenia po spotkaniach z książkami, poszukiwać czegoś nowego dla siebie. :) Jeśli zdecydujesz się sięgnąć po książkę, jestem przekonana, że sprawi Ci ona wiele radości czytelniczej. :) Pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
  32. Bardzo ciekawi mnie ta książka, chętnie sprawdzę, jakie będą moje wrażenia po lekturze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. "Zimowego monarchę" jak i pozostałe dwa tomy trylogii czytałam już jakiś czas temu, jeszcze w starym wydaniu, które udostępnia miejska biblioteka. Bardzo się cieszę, że ta powieść ma taką reklamę, bo jest godna polecenia. Tak, najbardziej podobało mi się w niej to, w jaki sposób odziera się Artura z baśniowego bohaterstwa:) Chyba trzeba kiedyś do niej wrócić.
    Pozdrawiam
    #LaurieJanuary
    http://zniewolone-trescia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeżywam przygodę a tą trylogią po raz pierwszy, wszystko jest dla mnie nowe, ale bardzo mi ona odpowiada. :)

      Usuń