czwartek, 3 marca 2016

TYSIĄC RÓŻ Magda Rem 58/2016

[PREMIEROWO]

"Wszyscy piszemy tę opowieść na własną rękę i każda jest tak samo prawdziwa jak zełgana... Bo kto wie, jak było naprawdę".

Mocny thriller psychologiczny, trzyma w napięciu, w trybie silnej niepewności, zawieszenia w opisywanej rzeczywistości i wyczekiwania na to co za chwilę nastąpi. Przyglądając się przedstawionym z wielką dbałością o szczegóły sytuacjom odczuwamy, że macki strachu i lęku, coraz mocniej wkradają się do naszych zmysłów i do końca książki towarzyszą nam w wędrówce po zdarzeniach i ich następstwach. Tylko z pozoru akcja toczy się opieszale, odnosimy wrażenie powolności z powodu intensywnego nasycenia opisów następujących po sobie wypadków. Z dokładnością niemal co do minuty zaczynamy śledzić losy bohaterów w poniedziałkowy poranek, a kończymy we wtorkowy wieczór.

Bardzo lubię taką zaskakującą przewrotność fabuły, mnóstwo niedomówień, które samemu można zagospodarować propozycją prawdopodobnych wyjaśnień, obserwowanie niejako przez lupę w wielokrotnym powiększeniu intrygujących zdarzeń i silnych emocji towarzyszących bohaterom, balansowanie na cienkiej linii nad przepaścią, w której króluje szaleństwo lub śmierć. Michał jest grafikiem, a jego żona Elżbieta pisarką, wyjeżdżają do domu znajomego, gdzie ich życie przebiega zgodnie z utartymi nawykami i przyzwyczajeniami, jednakże pewne zdarzenie pociąga za sobą daleko idące dramatyczne i tragiczne skutki. Nienawiść i zbrodnia, miłość i wyrzuty sumienia, a także złudnie pogodne życie i czarny scenariusz losu.

Z każdą chwilą coraz mocniej doświadczamy uczucia obawy, trwogi i grozy, a niebezpieczeństwo czai się zwodniczo gdzieś na kolejnych stronach książki. Nie obce jest nam obce uczucie wstrętu i obrzydzenia, ale tego wymaga dosadność odgrywanych z pietyzmem scen, tych planowanych i improwizowanych. Stopniowo pewne sprawy ukazują się nam w zupełnie innym świetle. "Niczego nie można się domyślić, zanim nie przyjdzie na to pora." Autorce udaje się w ciekawy i interesujący sposób prowadzić psychologiczną grę z czytelnikiem. Poruszamy się w mocno zakręconym świecie fałszu, iluzji i pozorów, gdzie ofiara staje się oprawcą, a oprawca ofiarą, a w ostatecznym rozrachunku i tak otrzymujemy zaskakujące zakończenie. Tylko czy aby na pewno jest to już koniec przerażającej acz wciągającej historii?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny

Data premiery: 03.03.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

38 komentarzy:

  1. Lubie thrillery więc to pozycja dla mnie, wpisuje na listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię thrillery, zwłaszcza psychologiczne. :) Mocnego ekscytującego zaczytania! :)

      Usuń
  2. Ja ju czytając Twoja recenzję nabrałam takiego uczucia niepokoju, a co dopiero, gdybym zabrała się za samą książkę ;) Chyba nie do końca dla mnie lektura. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością trzeba odpowiednio się dostroić, aby sięgnąć po taki typ książki i czerpać z tego satysfakcję czytelniczą. :) Mnie powieść do siebie przekonała. :)

      Usuń
  3. Ja lubię thrillery, w których autor zostawia wskazówki dla uważnych czytelników. Dzięki temu znacznie bardziej wczuwam się w historię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dzięki temu czerpiemy więcej przyjemności z czytania. :)

      Usuń
  4. Dobrze, że wieczory są jeszcze dość długie... będzie co robić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, że thrillery i kryminały najlepiej się czyta wieczorami, kiedy ciemno już za oknem. ;)

      Usuń
  5. Lubię takie książki, może kiedyś wpadnie mi w ręce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to satysfakcjonująca forma relaksu. :)

      Usuń
  6. Thriller psychologiczny to coś dla mnie:) A po takiej recenzji z pewnością się skuszę;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten thriller mocno trzyma w napięciu. :) Dobrych czytelniczych wrażeń!. :)

      Usuń
  7. Uff, w końcu coś nie na "6", bo już długa kolejka zaległych lektur z Twojego bloga mi się uzbierała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książek w najlepszym gatunku nigdy dość. :) Jak czytać to z górnych półek. :)

      Usuń
  8. Generalnie lubię thrillery, jednak ten ma coś w sobie, że czytając opis odnoszę wrażenie odwoływania się do utartych schematów. Może się mylę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewne utarte elementy schematów muszą być, bo to właściwe dla danego gatunku, jednak wiele aspektów mnie zaskoczyło. Kilka godzin ekscytującego zaczytania. :)

      Usuń
  9. Uwielbiam takie książki, które choć trochę wprowadzają nastrój grozy i spore napięcie :) Ale z racji tego, że jestem wzrokowcem, pewnie nie kupiłabym tej książki, gdybym spotkała ją przypadkowo w jakiejś księgarni :) A mówili nie oceniaj książki po okładce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przeczytaniu książki stwierdzam, że okładka bardzo koresponduje z jej treścią, a to walor dodatkowy. :)

      Usuń
  10. Ja to nie wiem o co chodzi. Co recenzja to ja widzę w tym coś dla siebie i chcę przeczytać.Albo wybierasz dobre pozycje, mamy podobny gust, albo po prostu świetnie po trafisz "sprzedać" każdą książkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się wybierać te książki, które zwrócą moją uwagę czymś co w danym momencie mnie interesuje. Oczywiście bardzo lubię buszować po nowościach, ale z wielkim zainteresowaniem sięgam też po te dawno już wydane publikacje. :) Mam to szczęście, że w końcu mogę dużo czytać, a wtedy też i więcej interesujących książek pojawia się na liście "przeczytane". :) Czytanie sprawia mi wielką radość, czerpię z tego pozytywną energię i satysfakcję, a to z pewnością przekłada się na moje opinie o książkach. :)

      Usuń
  11. Wow, to brzmi jak coś co niesamowicie wciąga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wciąga, bo ten psychologiczny wątek jest bardzo mocny i wyraźny, od razu ustawia nas w odpowiedniej pozycji do odbioru treści thrillera. :)

      Usuń
  12. Bardzo lubię książki o takiej tematyce, dlatego z pewnością sięgnę po nią w najbliższym czasie. Pozdrawiam i zapraszam do nas http://siostrydajarade.blogspot.com/2016/03/littlest-pet-shop-czesc-8-wielki-plan.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie pozycja dla mnie, z pewnością po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrych wrażeń podczas czytania książki. :)

      Usuń
  14. Bardzo ciekawa recenzja :) Książka warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa. :) Książka faktycznie ma w sobie to coś. :)

      Usuń
  15. Rzadko sięgam po ten gatunek literacki, ale lubię wszystko, co ma w sobie przymiotnik "psychologiczny". Owa historia bardzo mnie intryguje, więc na pewno przeczytam ją, tym bardziej, że posiadam e-booka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątki psychologiczne wzbogacają warstwy powieści, pod warunkiem, że są intrygująco prowadzone, a w tej książce z pewnością tak jest. :) Ciekawa jestem Twoich wrażeń po przeczytaniu, daj znać jakie wrażenia. :)

      Usuń
  16. Łoooo mocna recenzja :) Czuje się zaintrygowana i nieco przestraszona :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzyma w napięciu i zakręca naszą wyobraźnią. :) Dlatego jest ciekawie i intrygująco. :)

      Usuń
  17. Widzę, że coś dla mnie. Zaintrygowałaś mnie bardzo, już mam na liście jako numer 1 do czytania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thriller odmienny od innych, ma swój klimat i świetnie się w nim odnalazłam. :) Zaczytania z dreszczykiem! :)

      Usuń
  18. Thriller i w dodatku jeszcze psychologiczny to zdecydowanie coś dla mnie. W dodatku Twoja ocena dość wysoka, zachęca do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie taki typ thrillera poszukuję, kiedy kilka warstw nakłada się na siebie i można dać impuls szarym komórkom do pracy. :)

      Usuń
  19. Dobry thriller to zawsze gra warta świeczki, obecnie ze względu na ciąże muszę wybierać lżejsze pozycje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w tym okresie najlepsze będą książki z pozytywnym przesłaniem, emocjonalne, ale w takim łagodnym i pogodnym nastroju. :)

      Usuń