wtorek, 27 września 2016

MONTECRISTO Martin Suter 263/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Są rzeczy, które się nie zdarzają, bo po prostu nie mają prawa się zdarzyć. A gdyby mimo to... miały się zdarzyć, to przeklętym obowiązkiem i powinnością ludzi takich jak my jest ich cofnięcie."

Na powieść czekałam z dużym zainteresowaniem, a kiedy już do mnie dotarła, nie mogłam się oprzeć i niemal natychmiast zaczęłam się w nią wgryzać. Autor wspaniale potrafi budować napięcie, mamy wrażenie, jakbyśmy poruszali się po książce w coraz szybszym tempie, niecierpliwie przerzucamy kartki, aby dowiedzieć się, co jeszcze ciekawego i zaskakującego czeka nas dalej. Thrillerowski dreszczyk nie opuszcza nas od pierwszej do ostatniej strony, nie ma mowy o przerwach, trzeba doczytać do końca. Świetnie zawiązane węzły znakomitej intrygi, która zatacza wyjątkowo szerokie kręgi, jesteśmy pod wrażeniem listy jej uczestników, potwierdzających ją zdarzeń, odkrywanych faktów i pozornych zbiegów okoliczności. System finansowy wzniesiony na ruchomych piaskach kont i współzależności, wciąż gnijący i psujący się od środka, przyjmujący zbyt zachłanne kęsy, aby zdołać je przełknąć, maskujący wyłaniające się kryzysy w każdy możliwy sposób, niewyciągający żadnych wniosków z popełnianych błędów, może nawet całkowicie pozbawiony tej zdolności. Jestem zachwycona pomysłem na zakończenie powieści, rzekłabym, że wręcz idealnym, nieco szyderczym, kąśliwym, sarkastycznym, doskonale mieszczącym się w przyjętej konwencji fabuły. Brawo dla autora, że zdecydował się na taki ruch, ogromne zaskoczenie na plus. Spędziłam z książką kilka bardzo udanych godzin, fascynująco mnie wciągnęła, dostarczyła satysfakcjonującej czytelniczej przygody, ale również pozostawiła z uczuciem analogii do otaczającej nas rzeczywistości.

Jonas Brand, nieco naiwny wideoreporter, marzący o karierze reżysera filmowego, podróżując pociągiem przypadkowo rejestruje okoliczności tragicznego wypadku maklera Paolo Continiego. Kilka miesięcy później, natrafia na dwa banknoty o tym samym numerze seryjnym, a ponad wszelką wątpliwość żaden z nich nie jest fałszywy. Dziennikarz rozpoczyna śledztwo na własną rękę, starając się jak najwięcej dowiedzieć o tej zadziwiającej sprawie. Jednak im bardziej zagłębia się w dochodzenie, im więcej poznaje świadków, im trafniejsze zadaje pytania, im tajniejsze informacje do niego docierają, tym z każdym dniem robi się dla niego coraz groźniej i niebezpieczniej, a grono osób, którym może zaufać drastycznie spada. Sprawy zaczynają się komplikować, obejmować swym zakresem elity finansowe, bankowe, polityczne, giełdowe, środki masowego przekazu, świat piarowców, producentów i filmowców. Co wspólnego ze szwajcarskim skandalem finansowym ma samobójstwo Continiego? W jaki sposób interpretować pozyskane doniesienia? Dlaczego wydają się tak niesamowicie ważne i cenne, jak można je wykorzystać? Co udaje się Brandowi zrobić z pozyskaną wiedzą, czy decyduje się przekazać ją opinii publicznej? A przede wszystkim, czy reporter dociera do faktycznych źródeł prawdy, a może sprawa go przerasta, zaś jego zapał do śledztwa zostaje osłabiony? 

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller

Data premiery: 28.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis. :)

40 komentarzy:

  1. Fabuła mnie zaciekawiła, no i oczywiście Twoja entuzjastyczna recenzja zachęca do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie się ta książka wpasowała w mój nastrój i potrzeby, to była bardzo ciekawa przygoda czytelnicza. :)

      Usuń
  2. Taki thriller chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znowu pozycja dla mojego męża :) Przez Ciebie wydłużę mu listę czytelniczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, im dłuższa lista, tym więcej przygód do przeżycia. :)

      Usuń
  4. no brawo, taka pochwała zakończenia sprawia, że nie będę mogła nie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakończenie zaskakuje, jest takie jak powinno być, ale nie każdy autor się na takie by zdecydował. :)

      Usuń
  5. Lista książek do przeczytania mi puchnie - jak to ogarnąć? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Listę można skrócić tylko poprzez czytanie, nie wolno wykreślać książek. ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Z rozdziału na rozdział coraz mocniej wciąga, lubię takie nawijanie na kłębek nitki niepewności. :)

      Usuń
  7. Będę miała ją na uwadze, mimo że ne jest to mój ulubiony gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami takie odmiany bardzo dobrze na nas działają, lubię poszukiwać wciąż czegoś nowego. :)

      Usuń
  8. Własnie czytałam o tej książce. Taka akcja, intryga i dreszczy czytelniczy! Wiem, że przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zatem sympatycznego zaczytania i oczywiście czekam na Twojej wrażenia po jej przeczytaniu. :)

      Usuń
  9. Ciekawa okładka, która rzuca się mocno w oczy, i widziałem ją już kilka razy, więc siłą rzeczy trzeba w końcu przeczytać jaką recenzję. I może być dobrze. Pomyślę o tym kiedyś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie okładka najpierw przyciągnęła mnie do książki, później zerknęłam na nazwisko, zainteresowałam się i już wiedziałam, że chcę ją przeczytać. :) Okładka świetnie oddaje klimat powieści. :)

      Usuń
  10. Okładka mnie przeraża.
    I choć uwielbiam thrillery i kryminały, to ta książka ani trochę mnie nie zainteresowała. Nie wiem, tematycznie nie trafia w mój gust.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak bywa, nie zawsze coś od razu do nas przemawia, czasem trzeba odczekać. :)

      Usuń
  11. Gruba afera w tym thrillerze z tego co widzę;) a i tym zakończeniem mnie mocno zainteresowalas;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, sporo się dzieje, do tego w szerokich kręgach, a zakończenie mocno zaskakuje, tak jak lubię. :)

      Usuń
  12. Uwielbiam thrillery, okładka jest świetna, a fabuła zachęca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic tylko czytać i czytać. :)
      Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  13. Brzmi całkiem interesująco. Będę miała na uwadze tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bardzo przyjemne zaczytanie, mnie się bardzo podobało. :)

      Usuń
  14. Książka niestety nie w moim guście, chociaż pewnie jakbym zaczęła czytać to nie mogłabym zaprzestać ;)
    Recenzja jednak jak zawsze hipnotyzująca ;)
    Pozdrawiam
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele miałam takich książek, do których z nieufnością podchodziłam, a później okazywały się fantastyczne. :) Pozdrawiam z usmiechem. :)

      Usuń
  15. Zdecydowanie moje klimaty. Dokładam ją do listy urodzinowych życzeń:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również podsyłam takie pomysły moim bliskim, gotowe pomysły na prezent. :)

      Usuń
  16. Ta okładka! Niesamowita, budząca niepokój a jednocześnie zaciekawienie. I oczywiście Twoja recenzja, która jak zawsze zachęca do przeczytania :) Ja nie wiem, niedługo trzeba będzie ogłosić upadłość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upadłość to już u mnie dawno nastąpiła. ;) Teraz ratują mnie znajomi, w najbliższym czasie sporo okazji się do tego pojawia. :)

      Usuń
  17. Uwielbiam książki, które potrafią zaskoczyć. Chciałabym zobaczyć, czym autor tak Cię zachwycił. A skoro to gatunek, który lubię, nic nie stoi na przeszkodzie, bym poznała tę historię. Z przyjemnością bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne będzie to interesujące spotkanie z książką, mam nadzieję, że szybko trafi w Twoje ręce, czekam na wrażenia. :)

      Usuń
  18. Dosłownie w zeszłym tygodniu koleżanka polecała mi tę książkę. Skoro już drugi raz trafiam na ten tytuł, to chyba trzeba przejść się do biblioteki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim bibliotekarkom też podsuwam pomysły na zakupy określonych książek, później okazuje się, że cieszą się sporym zainteresowaniem. :) Warto się wzajemnie inspirować. :)

      Usuń
  19. interesująca książka, co prawda nie lubię thrillerów ale po Twojej recenzji książka mnie bardzo zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że książka zapewni intrygującą przygodę czytelniczą. :) Czekam na wrażenia po jej przeczytaniu. :)

      Usuń
  20. Za takie książki, od których nie da się oderwać, mogę się brać tylko na urlopie. W tygodniu pracy chyba bym nie wytrzymała napięcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, to prawda, swego czasu też takie perełki zostawiałam na weekendowe spotkania, choć często nie mogłam się powstrzymać i zarywałam nocki. :)

      Usuń