wtorek, 27 września 2016

ŚLADY Jakub Małecki 262/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne... Ono nie układa się w jedną całość."

Mocna dawka ciekawej i przenikliwej opowieści o ludzkim życiu, jego różnorodnych odcieniach, wariacjach i tonacjach. Nie dla każdego melodia losu brzmi ciepło i pogodnie, zazwyczaj pod wierzchnią warstwą kryją się mniej przyjazne nuty, odsuwane od wiodącego rytmu, zagłuszane codziennością, ignorowane i celowo wyciszane. Jednak, w końcu otrzymują prawo głosu, przybierają formę bolesnej samotności, niezrozumienia, poczucia winy czy krzywdy. Niespełnienie, porażka, niedosyt, rozczarowanie, złamane obietnice. Względność prawdy, różna wymowa powodzenia, ulotność szczęścia, kwestie przypadku, zwykłego fartu czy niekorzystnego zbiegu okoliczności. Jedni czują i odbierają więcej, drugim wystarcza ten poziom drażnienia zmysłów, a jeszcze inni gubią się w zbyt mocnej mieszance docierających bodźców. A życie upływa, mknie odliczane kolejnymi dniami, mniej lub bardziej istotnymi wydarzeniami. Nie zawsze wychwytujemy jego piękno, nie dostrzegamy, że dzieje się właśnie teraz, bo czekamy na coś, co być może nigdy się nie wydarzy.

Historie przemawiają, emanują wdziękiem, chętnie wchodzimy w ich świat, zagłębiamy się w kolejne wątki, instynktownie starając się ze skrawków scenariuszy ludzkich losów stworzyć harmonijną całość, dostrzec spójność przebijających przesłań, wielobarwnych wspomnień, uznać wartość faktów, odczuć przyjemność ich interpretacji. Z zainteresowaniem i satysfakcją odbywamy tę podróż, widocznymi lub ukrytymi dowodami istnienia tego, co nam bliskie i znane. Doszukujemy się wspólnych powiązań, zależności między bohaterami, w znacznym stopniu także podobieństwa z nami samymi. Zrozumieć istotę jakości egzystencji, cykl nieustannego trwania, nieuchronnej wymiany pokoleń. Każdy z nas pozostawia coś po sobie, czasem coś namacalnego, efekt twórczości, albo nieuchwytnego i pozornie niezauważalnego, jak wpływ na życie innych, determinowanie ich przeznaczenia, inspirowanie działań i zachowań. Świadomie lub nie, odciskamy własne ślady, gubimy szczątki i rozrzucamy okruchy, tropimy innych podążając ich szlakami, przecinamy ścieżki, przyglądamy się równoległym marszom. Zbieramy bagaż doświadczeń, dzielimy go z bliskimi i znajomymi, zyskujemy, tracimy, wymykamy się definicjom, walczymy o indywidualność w tłumie, balansujemy na granicy szaleństwa. Szybko wniknęłam w klimat "Dygotu", jeszcze mocniej zaangażowałam się w "Ślady". Przyznaję, że coraz bardziej rozsmakowuje się w twórczości Jakuba Małeckiego, ogromna radość i zadowolenie, że powstają takie książki, ciekawe czym jeszcze zaintryguje nas pisarz, będę wyczekiwać.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 28.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)

24 komentarze:

  1. Jesteś kolejną osobą, która kusi mnie książkami Małeckiego,najpierw chcę sięgnąć po "Dygot", potem mam nadzieję, że "Ślady".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chyba cofnę się do wcześniejszych książek autora, jestem ich coraz bardziej ciekawa. :)

      Usuń
  2. Dygot był fantastyczny!!!:) Ślady zatem zapisuję na niekończącą się listę "must read"...������

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie książki świetnie się czyta, mnie wciągnęły i to bardzo, lubię takie klimaty. :)

      Usuń
  3. Jeszcze nie przeczytałam, ale chętnie to zmienię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam zatem na wrażenia po ich przeczytaniu. :)
      Pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
  4. Następna do przeczytania, wrrr :) Moje życie to lista książek "must read: :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najwięcej takich publikacji, jak najwięcej, a czas jakoś się znajdzie. ;)

      Usuń
  5. Strasznie się cieszę, że "Ślady" tak bardzo przypadły Ci do gustu :) Z tego co widzę, powtarzają w blogosferze sukces "Dygotu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo się cieszę, że miałam okazję ją przeczytać, wspaniała podróż czytelnicza. :)

      Usuń
  6. "Dygot" to jedna z najlepszych książek, jakie do tej pory czytałam. Zatem i tę pozycję wkrótce dorwę. Jak dla mnie- lektura obowiązkowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę. :)
      Sympatycznego zaczytania! :)

      Usuń
  7. Zastanawiałam się nad sięgnięciem po tę powieść. Teraz wiem, że na pewno ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że dostarczy ona satysfakcjonującego zaczytania. :)
      Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  8. Przed chwilą na innym blogu czytałam recenzję tej książki i jestem nią po prostu zachwycona :)
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są powieści, dla których warto znaleźć czas, ta jest jedną z nich. :)

      Usuń
  9. Jeszcze nie znam tego autora i jakoś nie pali mi się żeby się z jego książkami zapoznać. Może kiedyś :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystko przychodzi odpowiedni czas, nie dziś to może jutro. :)

      Usuń
  10. Trochę przerażająca okładka. Lubię głębokie książki, pewnie jak dorwę to pochłonę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, że sporo mocy drzemie w tej okładce, mnie się bardzo podoba ta konwencja, pasuje mi do klimatu powieści. :)
      Sympatycznych chwil z książką w ręku. :)

      Usuń
  11. Ale wysoko oceniona! :) Więc nie można nie przeczytać! Będę czekać i szukać jej na półce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę bardzo satysfakcjonujące zaczytanie, doskonale odnalazłam się w klimacie tej powieści, takie właśnie bardzo lubię. :)

      Usuń
  12. Czytalam Dygot i bardzo mi sie podobał. Chętnie sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba tytuły czytało mi się bardzo dobrze, wypatrywać będę kolejnych książek tego autora. :)

      Usuń