sobota, 13 kwietnia 2019

NIE POZWÓL MU ODEJŚĆ Kathryn Croft

"Tajemnica, która ich łączy, zawsze będzie przypominać pętlę, która w każdej chwili może się zacisnąć wokół jej szyi."

Z dotychczas przeczytanych przeze mnie książek Kathryn Croft ("Nigdy nie zapomnisz", "Nie ufaj nikomu", "Tylko jedno kłamstwo") "Nie pozwól mu odejść" plasuje się na pierwszym miejscu, widać spory postęp, jaki autorka dokonała w warsztacie pisania, snucia intrygi, tworzenia klimatu i przykuwania uwagi odbiorcy. Również bohaterowie zostali ciekawie sportretowani, każdy wnosi coś ciekawego do fabuły, podgrzewa atmosferę, stopniowo ujawnia tajemnice, przywołuje zatrważające wspomnienia.

Zajmująco przedstawiono redefiniowane relacje po utracie bliskiej osoby, z punktu odniesienia rodziny, przyjaźni i jednostki. Podobało mi się uchwycenie tematu z różnych perspektyw, frapująco coś przekazujących, przedstawiających w innym odcieniu obraz tych samych wydarzeń, podrzucających trop do wysuwanych przypuszczeń, łapiących w sieć poplątanych interpretacji. To już dojrzały thriller, oparty na realnych założeniach, wciągający czytelnika niepokojącymi nutami, zgrabnie drażniący wyobraźnię, zachęcający do przenikania kolejnych warstw kłamstw, sekretów i manipulacji. Atrakcyjnie skonstruowana i opowiedziana historia, nabierająca rozpędu z każdym rozdziałem. Zaskakujące zakończenie, pozostawiające materiał do zastanowienia, jak wiele tajemnic gromadzimy w życiu, dlaczego trudno jest się od nich odsunąć, co blokuje w całkowitym zaufaniu ukochanym osobom, na ile tak naprawdę znamy sami siebie? Brakowało mi jedynie większej rozbudowy psychologicznej, tak abym jeszcze mocniej wczuła się w emocje postaci i była w pełni usatysfakcjonowana ze spotkania z książką.

Trzy lata po tragicznej śmierci syna, kiedy rodzina wydaje się już powoli zbierać po przeżytej traumie, czuć powiew spokoju i nadziei, wówczas jedna wiadomość telefoniczna wprawia w chwiejność ciężko wypracowany stan równowagi, rozdrapuje bolesne rany, przywołuje niepokój, skłania do podważenia tego, w co się wierzyło. Zoe Monaghan, pracująca jako pielęgniarka w klinice leczenia bezpłodności, to niezależna i uparta osoba, konsekwentnie dążąca do celu, wykazująca się dużą odwagą i wewnętrzną siłą. Tak naprawdę to ona scala rodzinę po utonięciu w rzece czternastoletniego Ethana. Anonimowe wiadomości, pełne niedomówień i dwuznaczności, powodują, że ponownie zaczyna zagłębiać się w okoliczności śmierci syna. Z braku wyraźnej pomocy ze strony policji przeprowadza prywatne śledztwo, dociera do osób znających chłopca i mogących przybliżyć to, co się stało przed trzema laty. Zoe nie zdaje sobie sprawy, do jakich faktów uda się jej dotrzeć, jak ciężko będzie jej sobie z nimi poradzić, jakie szkody przyniosą, komu tak naprawdę może zaufać. Thriller interesująco wypełni wieczór czytelniczy.

4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 388 stron, premiera 27.02.2019 (2018), tłumaczenie Ewa Kleszcz
Książkę "Nie pozwól mu odejść" zgarnęłam z półki "nowości".

32 komentarze:

  1. W życiu czasem tez tak jest że jedna wiadomość potrafi przewrócić życie do góry nogami. Thrillerów nie czytam jednak

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przypadła mi do gustu twórczość tej autorki, a ta książka już czeka w kolejce!

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka na mojej liście do przeczytania. Czeka na półce ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tylko skończę czytać książkę, którą czytam obecnie, zabieram się za ten tytuł. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię Twoje recenzję! Nawet jak nie odpowiada mi tytuł, okładka czy gatunek książki, Twój tekst powoduje, że się przełamuje i zastanawiam czy aby na pewno ta książka jest nie dla mnie... Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się swietny thriller! Mnie twoja recenzja orZekonala do zakupu ksiazki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. eszcze nie czytałam nic tej autorki, ale brzmi ciekawie ;) na pewno spróbuje przeczytać;)

    keepinshapewithpaula.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Thrillery nie należą do mojego ulubionego typu, zawsze się boję że coś takie może się i mnie przytrafić ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta autorka jest jedną z moich ulubionych i sięgam po jej książki w ciemno ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tą książkę na kostce "chce przeczytać":-).

    OdpowiedzUsuń
  12. Fabuła zapowiada sie interesująco. Nie znam tworczosci autorki więc zapisuję sobie tytuł do poczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka totalnie nie w moich klimatach, jednak moja mama czytała i zachwycała się nią :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Thriller psychologiczny to raczej nie dla mnie :( chociaż w tym roku jedną z książek z mojego wyzwania książkowego miał być thriller, więc może jednak się skuszę 🤔

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie książki zawsze chętnie czytam

    OdpowiedzUsuń
  16. Książki tej autorki podbierma z pracy non-stop. Tą pozycję zabrałam w piąteki mam nadzieję się z nią zapoznać w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka ziszcza moje największe obawy - że stanie się coś złego, a policja będzie bezradna lub w ogóle mnie zignoruje.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdjęcia bym się w nią wczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wysoka ocena, zapiszę sobie ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie do końca moje klimaty, ale zaryzykowałbym wzięcie jej do ręki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. NIe lubię tego typu książek

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolejny thriller wart przeczytania! I kolejna autorka, o której istnieniu do tej pory nie miałam pojęcia ;) dobrze, że trafiłam na Twój blog, bo polecasz książki z mojego ulubionego gatunku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O i tu mnie zaciekawiłaś. Ale skoro tu kunszt autorki jest lepszy, to chyba podaruje sobie tamte książki i zaczne od tej 😁

    OdpowiedzUsuń
  24. Sięgnę po ten thriller napewno, gdyż takie sytuacje, sploty wydarzeń, emocji różnych osób są zawsze intrygujące, a do tego takie ludzkie, bliskie wielu z nas.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawa zapowiedź. Chętnie sięgnę po tą książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Karolina Kwiatkowska18 kwietnia 2019 10:35

    Bardzo dopracowana recenzja :) Umiesz zachęcić, kochana, oj umiesz!

    OdpowiedzUsuń
  27. Coś czuję, że muszę ja sobie zapisać i przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  28. Już sama okładka zachęca, a recenzja to już w ogóle 😺

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapisuję sobie, książka idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Najlepszym prezentem dla czytelnika od autora jest odkrycie, że ten z książki na książkę udoskonala swój warsztat pisarski, a tworzone przez niego historie coraz częściej zyskują jego aprobatę. Dzięki temu można stwierdzić, że jednak ten robi wszystko, aby spełnić wymagania danego grona ludzi, tym samym również zdobywając dla siebie istotną wiedzę.
    Jeszcze pomyślę nad tą książką, ale nie mówię nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Spotkałam się z twórczością tej autorki na wielu blogach. Mam na nią ochotę, a zwłaszcza na ten dojrzały i niebanalny thriller.

    OdpowiedzUsuń